speszony

(1 wynik)
  • To taka za przeproszeniem cholerna bariera psychiczna przez którą czuję, że ci, z którymi widuje się na codzień mnie tak jakby mnie nie rozumieją, mam wrażenie, że nie potrafię normalnie rozmawiać o tym, co dzieje się wokoło. Owszem, mam bliską osobę, która rozumie mnie doskonale, sama zresztą jest taki typem jak ja, cud że udało mi sie ją spotkać,ale mimo wszystko rzadko się spotykamy, a w swoim że tak powiem egzyście czuję się totalnie osamotniona. Zastanawia mnie czy istnieją...
Pełna wersja