Hej,
opiekuje sie czasem 6,5 latkiem. jest to dzicko z patologicznej nie-rodziny
Ostatnio chlopiec zaskoczyl mnie - poradzcie czy to normalne, czy nie (sama
nie mam dzieci i nie wiem co o tym myslec)
w trakcie przytulanek (siedzac mi na kolanach) zaczal sie "poruszac
kopulujaco". odruchowo go odstawilam pytajac co robi, on powiedzial ze nic
takiego ale potem caly dzien byl wyraznie speszony.
co o tym myslec???
kiedy chlopcy "zaczynaja"?
poradzcie