Mam taką koleżankę, która przy każdym oglądaniu zdjęć podsunie mi jakieś i
pyta: a tu byłaś zmęczona, prawda?
Po dłuższym niewidzeniu się przygląda się moim włosom żeby stwierdzić: no
no, nie masz jeszcze siwych, ja w twoim wieku już miałam!
No i nie omieszka tak z dwa razy podczas spotkania wspomnieć, że ktoś ze
znajomych "znacznie się posunął" odkąd go widziała ostatnim razem.
Drażni mnie takie zachowanie, każdy zauważa upływ czasu, ale to nie kwestia
numer jeden, żeby tak to w...