Szukam świadków na poparcie mojej tezy, że w piątek (02.10.2009 ok.
godziny 14-15 na ulicy Krzywickiego na odcinku Wawelska, Langiewicza
nie było tymczasowego znaku zakazu zatrzymywania ani postoju. Za
Langiewicza, przed ambasadą Izraela, owszem ale przed Langiewicza
nie było.
Czy może jeszcze komuś zholowano samochód w nocy z piątku na sobotę,
nie informując go o tym. Powalczmy.
PS. Jeśli ktoś taki znak widział, być może ja go przeoczyłem ale nie
sądzę, bo sprawdzałem widzą...