-
czy utrzymujecie kontakty z osobami z podstawówki- studiów ? Mnie nawet ludzie nie poznają na ulicy ( szczególnie faceci, co mnie szokuje), na fb mnie zapraszają a na ulicy ,,cześć" nie powiedzą
-
Patrzcie, znalazłam temat na nowy tydzień.
Otóż. Studia humanistyczne - we wpisach w wątku o pracy magisterskiej pojawił się mój ulubiony ton wypowiedzi. Nie będę cytować, ale generalnie chodzi o "Łeee, studia humanistyczne to pic na wodę, taka sobie zabawa, nic na nich nie trzeba robić blablablabla".
Serio, ludzie? Chcielibyście tak żyć bez literatury, prasy, tefałpe kultura, radia, sztuki, kina, wydarzeń kulturalnych, przekładów książek, szkoły, szeroko pojętej kultury wysokiej? No bo...
-
Z wykształcenia jestem magistrem ekonomii, ale kompletnie minęłam się ze swoim powolaniem. Nienawidzę wszystkiego co z tą materią jest związane, i nigdy nie będę chciala więcej pracować w tym zawodzie. Marzę o byciu psychologiem, socjologiem i tak bardzo chciałabym się przekwalifikować. Chciałabym zacząć nowe studia, jednak obawiam się, że w wieku 30 lat to może być bardzo utrudnione. Nie mogę pozwolić sobie na studia dzienne dlatego, że mam maleńkie dziecko, lada moment urodzę drugie, a zaoc...
-
Witam.Bardzo chciałabym się podzielić swoi problemem.Mój syn ma24lata.Wychowywałam go sama.Syn studiuje zaocznie(na dziennych sobie nie poradził)i jednocześnie pracuje.Niestety nie potrafi tego pogodzić.Zawala jedno i drugie.Na studiach odkąd podjął prace ma same zaległe egz(kilka warunków).Prace też zawala,nie dotrzymuje terminów,zapomina o wszystkim itd.Większość pieniędzy które zarobi idzie na opłate studiów i egz poprawkowe i w zasadzie nie wiele zostaje z jego wypłaty na dopłacenie do ut...
-
Zastanowiło mnie to w offtopie wątku o brudnych majtkach maturzystki :P
Jest cos niewłaściwego w dziennym studiowaniu w okolicach 30.?
Ostro zdziwiłam komentarzami w stylu: "na medycyne? hehe a ile masz lat?" albo "Przeciez to troll, tym tekstem o pojsciu na medycyne sie zdradzila" albo "Idziesz ma medycynę 15 od skończenia szkoły hotelarskiej? To takie staruchy jeszcze przyjmują na tego typu studia?"
-
kim jest? Frajerką :D rozumiem ze na studiach ciężko się utrzymać, no ale po nich wypadałoby stać się niezależna i znaleźć sobie jakieś male mieszkanko pod wynajem.. a nie szukać z faceta z nadziejom ze zaraz będzie można do niego dupę wywalić bo mamusia z tatusiem już krzywo patrzą na córeczkę pasożyta :D:D :D:D
-
Piszę po raz pierwszy, bywam od kilku lat.
Po raz pierwszy mam problem, z którym nie potrafię się sama, czy też z przyjaciółmi uporać.
Mam 21 lat jak z nicka można wywnioskować. Jestem w poważnym związku, od roku razem mieszkamy. Studiuję.
I tu zaczyna się problem:
Zawaliłam studia. Nie wszystko stracone, powtarzać rok mogę i będę. Nie powiedziałam mojemu nic o tym. Przez prawie pół roku okłamywałam go ze jeżdżę na uczelnię, mam koła, zaliczenia egzaminy. Wymyślałam moje studiowanie. Naw...
-
obserwujac sytuacje znajomych i swoja stwierdzam ze mało kto pracuje w swoim zawodzie. wiekszosc po skonczeniu szkoly czy studiow zajmuje sie czym zupelnie innnym. a jak jest u Was? zajmujecie sie tym czego nauczyliscie sie w szkolach/studiach? a Wasze otoczenie?
zastanawiam sie czy w ogole studiowanie ma sens? czy nie jest to strata czasu? w koncu to 5 lat zycia. moze w tym czasie lepiej byloby juz pracowac i szybciej dojsc do czegos? a moze lepiej skrocic studia do np 2-3 lat i wykladac...
-
Witam!
Proszę was bardzo o radę - czytam to forum regularnie, czasami coś napiszę (pod innym nickiem). Wolę zapytać was, niż na forum studia/edukacja, bo wiem, że tutaj dostanę bardziej sensowną odpowiedź. Nie chcę, żeby to wyszło na kolejny post z serii "powiedzcie mi, co ja mam zrobić, bo ja nie wiem" - chociaż i tak pewnie tak będzie ;)
Jestem w dość znaczącym momencie życia - kończę studia, kierunek filologia angielska. Pracy na razie nie mam, ale szukam - wysyłam CV, ale na razie zaint...
-
Czy od razu wiedziałyście że te studia były dobrym wyborem ? ile szukałyście pracy ?
-
Całe studia pracowałam w różnych miejscach. Zdarzało mi się nawet ciągnąć dwie
prace i studiować dziennie (tylko 2 razy udało mi się pracować zgodnie z
zawodem, więc mam 6 miesięcy doświadczenia). Kiedy się obroniłam, wszyscy
sugerowali bym rzuciła poprzednie prace i zaczęła się rozglądać za "moją
wymarzoną pracą, zgodną ze skończonym kierunkiem studiów". Wydawało mi się to
sensowne, ponieważ pracując tam nie miałabym możliwości chodzić rano na
rozmowy kwalifikacyjne, zwłaszcza, ze w w...
-
jeśli chodzi o znalezienie partnera i nowych znajomych? uważacie, że po
skończeniu studiów i rozpoczęciu pracy ludzie "kapcieją" i nie mają już ochoty
na życie towarzyskie?
-
czy nie jest już dla mnie za późno? 5 lat jednolitych studiów magisterskich, później aplikacja - to wydłużony czas kariery... może powinnam sobie odpuścić? :/
-
Zastanawiam się, czy to musi byc reguła, ze czlowiek po studiach
zaczyna od wykonywania marnych prac.
W moim przypadku byla to recepcja w korporacji. Mialam wrażenie, że
nikt mnie tam nie szanuje. Niewiele starsi ode mnie pracownicy, głw
z działu marketingu i sprzedaży, zachowywali się wobec mnie z
wyższością i oczekiwali, że będę wyręczała ich w obowiązkach,
skoro "tylko siedzę". A na prawdę roboty było od cholery (poczta
zewn i wewn, uzupełnianie danych w komp, rejestracja doku...
-
On: niedokończony 5 rok studiów, praca magisterka stanęła na etapie tematu (po 2 zmianach promotorów i tematów). W tym roku mija 5 lat przerwy. Przez cały ten czas czynna praca zawodowa, coraz lepsze stanowiska, niezłe zarobki. Rozumiem, że to przeszkoda w powrocie do życia studenckiego, ale jego praca zawodowa jest zbieżna z profilem studiów. Byłoby mu łatwiej...
Niektórzy mogą powiedzieć, że to nic ważnego, w życiu to bez znaczenia. Ale ja jestem odmiennego zdania. Chcę żeby nasza rodzina...
-
Zastanawiam się, czy można, czy watro studiować po czterdziestce?
Bardzo chciałabym coś ze sobą zrobić, ale nie wiem czy dam radę?
Może ktoś studiuje w takim wieku i wie jak to jest?
-
Taka myśl mnie naszła. Jak skończę studia, może się okazać, że nie znajdę
pracy związanej z moim kierunkiem studiów. I wtedy będę musiała pracować np. w
sklepie. Jakoś tak głupio by mi było, jakby akurat w tym sklepie robił zakupy
mój były wykładowca.
-
Za dwa miesiace wyjezdzam na studia do Poznania - mieszkam w miescie oddalonym
o ok. 100 km, dostalam sie na fajny kierunek, mam tam duzo znajomych, ale mimo
to strasznie boje sie wyjazdu.
Boje sie tej nieodwracalności, tego że już nigdy nie bede mieszkac w swoim
domu, w swoim pokoju..ze nie odnajde sie w obcym miescie posrod tylu ludzi,
tego co strace wyjezdzajac ze swojego miasta i choc to straszna dziura bardzo
jestem przywiazana do wielu miejsc w nim. Boje sie ze za szybko dojrzej...
-
Przepraszam, że temat taki trochę nie w klimacie tego forum, ale
piszę również tutaj,bo podczytuję Was od dawna i interesuje mnie
opinia tak (w większości)składnie myślących ludzi:-)
Mam 28 lat, wyższe wykształcenie w tzw. niedochodowej branży
(studiowałam "hobbystycznie", z nadzieją że "jakoś to będzie" -
byłam zdolną studentką, ale byłam zbyt młoda, głupia i leniwa,by
myśleć poważnie o przyszłości, o sytuacji rynkowej, o kryzysie
etc.).Długo też nie wiedziałam, co naprawdę ch...
-
I niestety nie dostane stypendium socjalnego...chcialam isc na zaoczne,
ale mnie nie stac. Moja mama zarabia 960 zl a ja mam na umowie 370,
czyli dochod przekracza 500 zl na osobe.... Szkoda tylko, ze zyje
bardzo biednie... i nie mam szans na przyszlosc, a nie chce brac
kredytu studenckiego, zeby sie nie zadluzac, bo i tak nigdy nie bede
zarabiac wiecej niz 1200.