Boje sie wyjazdu na studia:(

29.07.09, 19:12
Za dwa miesiace wyjezdzam na studia do Poznania - mieszkam w miescie oddalonym
o ok. 100 km, dostalam sie na fajny kierunek, mam tam duzo znajomych, ale mimo
to strasznie boje sie wyjazdu.

Boje sie tej nieodwracalności, tego że już nigdy nie bede mieszkac w swoim
domu, w swoim pokoju..ze nie odnajde sie w obcym miescie posrod tylu ludzi,
tego co strace wyjezdzajac ze swojego miasta i choc to straszna dziura bardzo
jestem przywiazana do wielu miejsc w nim. Boje sie ze za szybko dojrzeje, a do
tego bede mieszkac z rowiesnikami co mnie przeraza, bo nagle przestane życ w
rodzinie. Nie chodzi mi o utrzymywanie sie samemu, ale o ogolnie pojetą
samodzielnosc, o to ze nagle bede sama, bez mamy, nie bede spokojnie chodzic
do szkoly, ze bede musiala bardzo szybko dojrzec i wiele przez to strace i
stane sie DOROSŁA.

W dodatku mam chlopaka z ktorym jestesmy bardzo przywiazani, spedzamy
praktycznie kazda chwile razem, oboje mamy takie usposobienie ze nam to
pasuje, a teraz nagle bedziemy mieszkac osobno i spotykac sie tylko przy
znajomych, no i w weekendy ktore oboje planujemy spedzac w rodzinnym miescie.
Wspolne mieszkanie odpada, zreszta tez nie chce za szybko robic z tego czegos
tak..dojrzalego.

Bardzo boje sie zmian, nowosci i tego, ze nawet nie umiem sobie wyobrazic jak
to bedzie...

Jak wy sobie poradzilyscie z wyprowadzka na studia, czy to naprawde tak
wielka, nieodwracalna zmiana w sposobie zycia i myslenia?
    • jane-bond007 Re: Boje sie wyjazdu na studia:( 29.07.09, 19:15
      no ja to sie cieszylam jak glupia i doczekac nie moglam - matko jak
      Ci zazdroszcze 5/6lat totalnego luzu ;)

      to napisalam ja - kobieta pracujaca :)
      • amelie_poulain Re: Boje sie wyjazdu na studia:( 29.07.09, 19:18
        Wiesz, ja nie nagrzewam sie zbytnio na jakis luz. W domu mam wszystko czego chce
        jesli chodzi o spokoj psychiczny, a studia kojarza mi sie z samotnoscia, nakazem
        dojrzewania, imprezowaniem ktorego tak naprawde nie chce i nie potrzebuje, i 5/6
        latami totalnego doła dlaczego ja nie mam 15 lat
        • murzynier Re: Boje sie wyjazdu na studia:( 29.07.09, 19:22
          amelie_poulain napisała:

          > studia kojarza mi sie z samotnoscia, nakaze
          > m dojrzewania, imprezowaniem ktorego tak naprawde nie chce

          studia nie są obowiązkowe, możesz zostać w domu i nadal udawać dziecko...
          boższzzzz ale niektórzy są pokręceni
        • eressea Re: Boje sie wyjazdu na studia:( 29.07.09, 19:28
          Będzie dobrze :) Też miałam dużo obaw jak zaczynałam studia. Ale jak je kończę
          to mam o wiele więcej ;) I teraz nie wyobrażam sobie nie mieszkać w Poznaniu i
          wrócić do rodzinnego domu.

          I nie mów o samotności! To właśnie na studiach poznajesz masę ludzi,
          najróżniejszych: zadziwiających, wartościowych, szalonych, normalnych i mniej
          normalnych ;)

          To nie tyle czas dojrzewania co rozwoju :)
        • jane-bond007 Re: Boje sie wyjazdu na studia:( 29.07.09, 19:34
          luz to nie tylko spokoj w domu i brak rodzica kazacego wracac o 21
          do domu
          po studiach zaczniesz pracowac i zapewne wtedy zrozumiesz jak
          bajeczne jest wstawanie o 9, swiadomosc ze dzis masz tylko dwa
          wyklady okienko i cwiczenia i pelno czasu dla siebie ktory
          zaplanowujesz jak Ci sie podoba

          no ale jak ty sie z pokojem rozstac nie mozesz...
        • marajka Re: Boje sie wyjazdu na studia:( 02.08.09, 19:31
          Imprezy nie są obowiązkowe. Nie musisz biegać po klubach. Możesz sobie znaleźć
          paczkę fajnych znajomych i będziecie sobie wieczorami oglądac filmy albo gadać
          przy piwie. Choć pewnie nie pijesz. To przy soku.
    • alienka20 Re: Boje sie wyjazdu na studia:( 29.07.09, 19:33
      Raany, jakbym slyszała swoją siostrę - nie pojedzie za daleko na studia, bo mama
      daleko. Ja rzuciłam wszystko w cholerę i pojechałam 500 km dalej od domu, żeby
      tylko nie siedzieć tam. Niestety, life is brutal i wcześniej czy później
      zetkniesz się z jego nieobliczalnością, nawet w domu rodzinnym. Ja również się
      bałam, że sobie nie poradzę, że się nie odnajdę. Mogę ze swojej strony polecić
      wyjazd na obóz integracyjny, jeśli uczelnia organizuje, spotkasz ludzi z
      kierunku roku (ja poznałam swoją przyjaciółkę ;), dowiesz się, co i jak mniej
      więcej na studiach. W życiu przychodzi taki moment, że trzeba się nauczyć dbać o
      siebie. Ja poczułam się jak osoba dorosła, właśnie wyjezdzając na studia.
      Zobaczysz, że ci się po jakimś czasie spodoba :). Trzymam kciuki i powodzenia.
    • ameno33 Re: Boje sie wyjazdu na studia:( 29.07.09, 19:43
      Poznan jest pieknym miastem i nie pozalujesz wyboru.Tam bedziesz tanczyla kilka
      lat :-)
    • zeberdee24 Re: Boje sie wyjazdu na studia:( 29.07.09, 19:45
      Ja wyjechałem z domu do internatu w wieku 15 lat, wspominam lata
      szkoły jako najpiękniejszy okres życia, nowi znajomi i pełna
      odpowiedzialność za siebie, nie ma mamusi która wyciągnie z
      kłopotów:) Studia natomiast kojarzą mi się wyłącznie z nauką, za
      wiele tego życia pozanaukowego to tam nie było, od rana do późnego
      wieczora zajęcia a w weekendy rycie do kolokwium i dziubanie
      projektów.
    • liisa.valo Re: Boje sie wyjazdu na studia:( 29.07.09, 19:47
      A potem nie będziesz chciała wracać :)
    • pajda-chleba Re: Boje sie wyjazdu na studia:( 29.07.09, 22:07
      Cieszylam sie jak glupia.Na studia wybralam sie na drugi koniec Polski,jakies
      800 km od rodzinnego miasta.Bylam przygotowana na to,ze nagle zabraknie mamusi i
      tatusia,i trzeba bedzie samemu zadbac o wlasny tylek.
    • piekna.i.wyrafinowana Re: Boje sie wyjazdu na studia:( 29.07.09, 22:16
      razzzzzzzzzzzzzzzzzzz
      przeciez studia to najlepszy okrez w zyciu czlowieka, a Poznan to swietne
      studenckie miasto, jezeli jestes "zamulaczem"- w slangu studneckim, to
      faktycznie bedziesz miala problem szczegolnie z cisza w akademiku, ale jesli
      jestes czlowiekiem, ktory potrafi sie wyluzować to za pare lat bedziesz
      wspominala studia jako najpiekniejszy okres Twojego zycia...

      luz!!!!!!!!!!!!1
    • madzialena_easy Re: Boje sie wyjazdu na studia:( 29.07.09, 23:30
      Hej też od października rozpoczynam studia w Poznaniu, który jest oddalony o
      500km od mojego rodzinnego miasta. Wierzę, ze będzie super i chociaż wiem, że na
      pewno będę tęsknić za domem to nie mogę się doczekać właśnie tej samodzielności
      i życia tak jak sobie postanowię:)Przeraża mnie tylko ta wizja przed studiami
      poszukiwanie mieszkania,bo pracuję w wakacje w swoim mieście i jestem bardzo
      ograniczona z poszukiwaniami, a na akademik nie mogę liczyć ale i w tym
      przypadku mam nadzieję że podołam:D i nie będę żałować swojej decyzji. Do
      zobaczenia w Poznaniu:)
      • green_basik Re: Boje sie wyjazdu na studia:( 29.07.09, 23:39
        Na pierwszym roku znalezienie mieszkania zajęło mi pół godziny.
        Pani właścicielka pod tablicą ogłoszeniową sama mi zaproponowała, bo mi dobrze z
        oczu patrzyło.
        To były czasy.
        • simply_z Re: Boje sie wyjazdu na studia:( 29.07.09, 23:46
          tak przezywasz dziewczyno jakby Poznan byl niewiadomo jaką
          metropolią.strach pomyslec gdzie mieszkalas wczesniej
          • liisa.valo Re: Boje sie wyjazdu na studia:( 30.07.09, 01:19
            A nie, tego że Poznań jest dużym w porównaniu do mojej rodzinnej miejscowości
            miastem też się bałam. Cóż, z wiochy pochodzę i chodź wcześniej miałam okazję
            widzieć z bliska tramwaj :) to i tak się bałam - to akurat rozumiem. Nie
            rozumiem trochę obaw, że z dala od pokoiku i od mamy, bo to mi się akurat
            podobało :D
    • to.be.or.not.to.be Re: Boje sie wyjazdu na studia:( 30.07.09, 02:12
      Jakbym czytała swoje rozterki sprzed 3 lat ;)
      Obawiałam się dokładnie tego samego co Ty (no może oprócz tej części dotyczącej
      chłopaka, bo my zdecydowaliśmy się od pierwszego roku mieszkać razem). W dużej
      mierze to własnie pomogło mi odnaleźć się w nowej sytuacji, bo nie byłam sama
      wrzucona na głęboką wodę, ale miałam jego obok. Gdy pojawiały się problemy -
      rozwiązywaliśmy je razem. Ale oczywiście nie namawiam do takiego rozwiązania, bo
      wiem, że każdy w różnym momencie dojrzewa do podjęcia decyzji o wspólnym
      mieszkaniu. Możliwe, że życie osobno wyjdzie wam wręcz na dobre, bo gdy nie jest
      się do tego odpowiednio przygotowanym może się nieźle w związku namieszać o czym
      się przekonałam nie raz.
      Ale do rzeczy:
      Powiem tak - okres studiów jest najpiękniejsztm okresem w życiu człowieka.
      Pewnie słyszałaś to juz nie raz, ale to Cię nie przekonuje bo zwyczajnie się
      boisz. Ale uwierz, że z perspektywy czasu stwierdzisz dokładnie tak samo. A
      teraz uzasadnię tą tezę: studiowanie to tak jakby etap przejściowy między
      słodkim dzieciństwem i życiem pod skrzydłami mamy i taty a etapem całkowitej
      dorosłości, gdy zdana jesteś tylko i wyłącznie na siebie. Jesteś samodzielna i
      podejmujesz swoje własne decyzje, a jednocześnie możesz liczyć na wsparcie
      rodziców (nie tylko finansowe ;)). Jeśli chodzi o zajęcia jest dużo lepiej niż w
      szkole, gdyż na więcej spraw masz wpływ. Nie potrzebujesz już usprawiedliwień
      pisanych przez mamę. Nie pójdziesz na zajęcia bo zabalowałaś poprzedniej nocy -
      Twoja sprawa, zawsze są konsultacje i możliwość odrobienia zajęć, na których nie
      byłaś. Wychodzisz z domu kiedy chcesz i gdzie chcesz. Wracasz z imprezy o 6 rano
      - i co z tego? Rodzice przecież tego nie widzą! Chcesz aby nocował u Ciebie
      chłopak? Nie musisz pytać mamy o pozwolenie.
      Fakt fatem - pomimo tej wolności dochodzi tęsknota za rodzicami, psem, swoim
      pokojem, łóżkiem, domowym obiadkiem.. Ale jeśli planujesz co weekend wracać do
      domu nie powinnaś aż tak bardzo tego odczuć :)
      Szczerze powiem, że Ci zazdroszczę! Chciałabym znow być na 1 roku studiów i
      przeżyć ten okres jeszcze raz! Ostatnia z moim rad brzmi: wykorzystaj te lata na
      maxa jak tylko potrafisz, bo to ostatni okres, kiedy możesz sie tak naprawde
      wyszaleć! Wspomnienia są bezcenne :)
      Pozdrawiam! :*
    • roonya Re: Boje sie wyjazdu na studia:( 30.07.09, 08:19
      hej, kazdy jest inny więc nie wiem jak bedzie u Ciebie, ale ja
      zawsze byłam taka "córeczką mamusi" i w sumie cieszyłam się na
      wyjazd na studia, ale jak juz tamn byłam to cholernie tęskniłam i co
      weekend byłam w domu, aż tu nagle po pierwszym semestrze wszystko
      sie obróciło o 180 stopni- bez konkretnego powodu, polubiłam bycie
      studentką i nie ciągnęło mnie tak do domu. Trzymam kkciuki ,żeby ci
      sie szybko przestawiło, bo to naprawde cudowny okres i staraj sie
      jak najfajniej go przeżyć :) powodzenia
    • amelie_poulain Re: Boje sie wyjazdu na studia:( 30.07.09, 08:53
      no zebyscie wiedzieli, boje sie dorosnac i to dlatego ze wlasnie teraz jestem w
      pelni szczesliwa. to ze wy byliscie trzymani na krotkiej smyczy i tylko
      marzyliscie zeby moc wracac do domu kiedy chcecie nie znaczy ze to jest akurat
      pragnienie kazdego bo ja zajebiscie sobie radze bez calonocnych imprez i
      wielkich szalenstw za to z bliskimi przy boku.

      totalnie mnie nie ciagnie wielkie szalenstwo o ktorym marzy kazdy kto tylko sie
      doczeka wyprowadzki od mamy, po prostu nie jestem jeszcze gotowa na zycie nie w
      rodzinie, bez nikogo kto mnie wesprze i przytuli - i co to takiego, kazdy
      dojrzewa w innym tempie, moze zmieni mi sie za rok albo za 4 lata. podziwiam ze
      wy wszyscy akurat w wieku 19 lat osiagneliscie ten etap ze sie tak cieszyliscie
      z pełnej samodzielnosci. gratulacje
    • sumire Re: Boje sie wyjazdu na studia:( 30.07.09, 09:08
      ja chorowalam bardzo :) wyjezdzalam do tego Krakowa jak na zeslanie.
      miesiac pozniej mialam duzo znajomych, chodzilam na randki, na
      domowki i nagle zrobilo sie bardzo fajnie. tak fajnie, ze minelo 11
      lat i nadal tu mieszkam ;)
      mysle, ze 100 kilometrow to nie taka straszna odleglosc do domu, to
      po pierwsze. po drugie, trzeba kiedys przestac byc dzieckiem
      prowadzonym przez mamusie za raczke - samodzielnosc ogromnie w zyciu
      pomaga. po trzecie wreszcie - nie zauwazylam, zeby studenci byli
      jakos szczegolnie dorosli, dla wiekszosci to 5 lat niezlej zabawy na
      cudzy koszt ;)
    • nnninaaa Re: Boje sie wyjazdu na studia:( 30.07.09, 09:34
      Ja też się tego bałam 10 lat temu (wtedy skończyłam liceum), dlatego po długich
      rozważaniach nie podjęłam studiów w dużym mieście, tylko w swym rodzinnym. Boże,
      jak ja tego żałuję! Z zazdrością patrzyłam na koleżanki z innych miast, które z
      takim głodem i fascynacją w oczach poznawały nowe miejsca, uczyły się
      zarządzania własnym czasem (w nadmiarze), finansami (ograniczonymi) i
      samodzielnego życia, po prostu. Po studiach miały wybór, zostać w mieście, w
      którym studiowały czy wrócić do swojego, a może jeszcze podjąć jakieś wyzwanie -
      nie było to dla nich jakimś problemem. Ja mieszkam tutaj od zawsze; tu się
      urodziłam, studiowałam, tu znalazłam męża i tu będziemy wychowywać nasze dzieci.
      I choć nie mam jeszcze 30 lat, mam wrażenie, że coś już za mną, że mając szansę
      na rozpoczęcie nowej drogi z pustą kartą w kieszeni nie skorzystałam z tej
      szansy, a teraz - mimo, że jest to możliwe, wiem przecież - podjąć taką decyzję
      jest bardzo trudno. Dlatego nawet nie wiesz jak Ci zazdroszczę tego, że masz
      taki wybór i możesz rozpocząć takie życie. Wierz mi, 100 km to jest idealna
      odległość: kiedy tylko zatęsknisz za mamą i łóżkiem w swoim pokoju - mówisz i
      masz (zajmie Ci to jakieś 2 godz).
    • amelie_poulain Re: Boje sie wyjazdu na studia:( 31.07.09, 08:36
      Troche sie ogarnelam i skoro to 100 km to obiecalam sobie ze co weekend, a jesli
      w piatek nie bede miec zajec to nawet od srody bede wracac do domu. nie chce
      tego traktowac jak jakiejs definitywnej wyprowadzki, zmiany domu, swojego
      miejsca, nie chce sie tam zadomawiac tylko miec gdzie przenocowac te 3-4 noce i
      tyle, mieszkac chce nadal tu gdzie mieszkam...ciekawe czy moj chlopak tez bedzie
      tak chcial...jak na razie ma podobne podejscie
      • tilatekila Re: Boje sie wyjazdu na studia:( 31.07.09, 10:34
        amelie, nie zachowoj sie jak ania z zielonego wgorza.

        taka jest kolej rzeczy:P nie bedziesz cale zycie mieszkala w domu
        rodzicow. skad wiesz, ze za 5 lat bedziesz bardziej gotowa na
        studia, na wyjazd z rodzinnego miasta? moze w twoim przypadku
        radykalne posuniecia pozwola ci dorosnac. i zobaczyc ze czas zaczas
        swoje zycie.
        zreszta, 100km to nie jest jakas ogromna odleglosc. nie przesadzaj.

        ps ja na 1 roku tez strasznie tesknilam. I jezdzilam do domu co
        weekend (ponad 200 km). Znajomi patrzyli sie na mnie dziwnie; prawie
        wszyscy jezdzili mniej wiecej raz na miesiac do domu.po kilku
        miesiacach przeszlo. i teraz uwazam, ze to byla moja najlepsza
        dezycja zyciowa: studia w innym miescie. a do domu zawsze mozesz
        pojechac.
        • tilatekila Re: Boje sie wyjazdu na studia:( 31.07.09, 10:39
          aha, na imprezy jak nie bedziesz chciala to nie bedziesz chodzic. co
          za problem.

          i koniecznie wybierz sie na jakis oboz integracyjny! poznasz fajne
          osoby, bedzie ci latwiej.

          i zmien podejscie. bo z mysleniem pod tytulem "bede jezdzic tam na 3-
          4 noce by przenocowac" czy jakos tak, daleko nie zajedziesz.
          sama sie uprzedzasz dodatkowo. i niewyobrazale, ale zmienisz zdanie.
          nie ludz sie, ze za 5 lat, majac wybor powrotu do swojego miasta,
          wrocisz tam.
      • angazetka Re: Boje sie wyjazdu na studia:( 02.08.09, 11:15
        Przepraszam, ale to chore podejście. Nie dajesz sobie nawet szansy
        na to, by studia były przygodą i nowym etapem w zyciu. Nie mówię tu
        nawet o szaleństwach i imprezach, sama nie lubię - ale choćby o
        samych studiach. Nie warto ich spędzać, myśląc tylko o tym, kiedy do
        domu. Nie warto traktować akademika czy stancji jako miejsca
        wrogiego. Nie warto jeździć do co tydzień do domu (imprez nie
        chcesz, spoko - ale kiedy zamierzasz się uczyć?).
        Daj sobie szansę, bo z takim jak Twoje podejściem to nie warto iść
        na studia. Niewiele skorzystasz.
    • maxlikaz Re: Boje sie wyjazdu na studia:( 31.07.09, 11:19
      A ja chcialbym tylko wiedziec JAK DLUGO I JAK GLOSNO bedziesz sie
      sama smiala z tega watku za 5 lat! :D

      Powodzenia! Bedzie dobrze!!!
      Tak jak inni tu juz pisali studia to najlepszy okres w zyciu i
      wiecej sie juz nie powtorzy - dobrze go wykorzystaj! :)
    • amelie_poulain Re: Boje sie wyjazdu na studia:( 01.08.09, 18:56
      wlasnie zajde tam gdzie chce, nie przekonujcie mnie ze mi sie zmieni, bo znam
      siebie na tyle zeby wiedziec ze nie. moze nie bedzie tak tragicznie, ale ja nie
      lubie poznania i zwyczajnie nie chce tam studiowac, a tym bardziej wiazac swojej
      przyszlosci z nim.

      w ogole zaczelam miec czarne mysli, ze po moim kierunku (arabistyka) i tak nie
      wiadomo czy bede miec prace...chcialabym szybko zrobic licencjata a magisterke
      zaoczną, ale nawet nie ma zaocznej :/ jak bede miala 5 lat siedziec w poznaniu i
      udawac studentke zajaraną imprezami i jeszcze bog wie czy cos z tego miec to mi
      sie wszystkiego odechciewa;/
      • paulinaa Re: Boje sie wyjazdu na studia:( 01.08.09, 19:17
        no to po co idziesz na studia do poznania jesli nie lubisz tego miasta? bo
        blisko? ja też miałam warszawe pod nosem ale nienawidze tego miasta, nie
        mogłabym tam mieszkac i studiować wiec studiuje gdzie indziej, komfort
        psychiczny jest bardzo wazny w zyciu :)
        • amelie_poulain Re: Boje sie wyjazdu na studia:( 01.08.09, 19:28
          no bo blisko, nie chce sie tak radykalnie wyprowadzac z domu. jakos wytzymam te
          3 lata.

          a sluchajcie, jak nie bedzie magisterki zaocznej to mozna po takiej filologii
          arabskiej isc na jakas inna magisterke? np. turystyke albo stosunki miedzynarodowe?
          • pan_i_wladca_mx panikara 01.08.09, 23:12
            sorry za oste slowa ale brzmisz jak potluczona, przyznaj ze nie doroslac do
            opuszczenia domu, dobrze ze teraz sa licencjaty bo co bys zrobila na magisterkich?

            zastanow sie, dla kazdego czlowieka odciecie pepowiny od mamusi jest etapem
            konicznym by zyc na wlasny rachunek, nie martw sie, rodzice cie nie opuszcza az
            do smierci, niezaleznie od tego czy bedziesz z nimi mieszkac czy nie, czas
            dorosnac, czas stanac twarza w twarz z zyciem a nie uciekac do bezpiecznej przystani

            sugerowanie, ze ludzie ktorzy chcieli sie wyrwac z domu byli trzymani na smyczy
            jets nietaktowne, moze w przeciwienstwie do ciebie mieli potrzebe stanac na
            wlasnych nogach?

            wyjechalam na studia majac 18 lat, to juz ponad 4 lata i lepszego czasu w moim
            zyciu nie bedzie, poznasz slodko-gorzki smak doroslosci, tego ze lodowka nie
            zapelnia sie magicznie a w domu czasami nie ma sie do kogo odezwac.

            nie lubisz poznania ale idziesz tam na studia - paradoks, idziesz na licencjat
            po ktorym jest spora szansa na zostanie bezrobotna - arabistyka, drugi paradoks,
            dopytujesz sie o zmiane kierunku na magisterce (mozna) - jeszcze jeden.

            chyba jestes jedna z tych niezdecydowanych panienek co by chcialy zeby swiat
            zalatwial swoje sprawy bez nich
          • paulinaa Re: Boje sie wyjazdu na studia:( 02.08.09, 11:41
            weź sie dziewczyno ogarnij, czy ci sie to podoba czy nie teraz twoj dom bedzie w
            poznaniu, nawet jesli bedziesz jezdzic do rodzicow co weekend to i ta wiekszosc
            czasu bedziesz spedzac w pznaniu, lepiej zmienic nastawienie, zeby czuc sie tam
            dobrze
            kiedyś trzeba sie z domu wyprowadzić
            poza tym jak ty to sobie wyobrazasz? ze po takim dosc egzotycznym kierunku
            wrocisz na swoja wies czy do malego miasta i znajdziesz tam prace?
      • sumire Re: Boje sie wyjazdu na studia:( 02.08.09, 09:20
        jeśli nie lubisz, po co idziesz tam na studia? i po co w ogóle iść na studia w takiej sytuacji? powtarzam - nie da się przez całe życie trzymać mamusinej spódnicy. mam zresztą propozycję - zapytaj mamy, czy tak bardzo chciałaby, żebyś została w domu.
    • izabelkaf Re: Boje sie wyjazdu na studia:( 01.08.09, 21:17
      Nie przejmuj sie az tak strasznie :) Sama zobaczysz jak jest fajnie mieszkac i
      studiowac zdala od domu :) Ja 4 lata temu wyjechalam tez na studia z domu bylo
      na poczatku bardzo ciezko sie przystosowac ale pozniej bylo tylko lepiej
      Najważniejsze to zgrana ekipa w mieszkaniu czy akademiku Sama zobaczysz jak
      bedzie fajnie :) Powodzenia zycze przeciez nie samą nauka czlowiek zyje :)
    • gaszebrum2 Re: Boje sie wyjazdu na studia:( 01.08.09, 23:02
      Kurczę, ja z domu wyfrunęłam jak miałam 15 lat (w liceum mieszkałam
      w internacie w innym województwie niż mieszkałam) i o ile pamiętam
      to cieszyłam się jak wariat:D osobista rada: wez plan poznania i w
      czasie wakacji pochodz troche po miescie - oswoj je troche, bedzie
      Ci o polowe lżej w pazdzierniku. Na poczatku studiow jest bardzo
      fajnie, poznajesz mase nowych ludzi:D - bedzie dobrze, nawet nie
      zauwazysz jak minie Ci pierwszy miesiac. A Twoj chlopak tez bedzie
      studiowal w Poznaniu? Dlaczego macie sie widywac tylko przy
      znajomych? Nie sugeruje, ze macie ze sobą zamieszkać, ale znam wiele
      par, które osobno mieszkają, ale widują się bez obstawy - w czym
      problem? Bedzie dobrze amelie, trzymam kciuki!:D
      • tomelanka Re: Boje sie wyjazdu na studia:( 01.08.09, 23:42
        ja studiuje 130 km od domu i... boze jak ja ci zazdroszcze ze dopiero
        zaczynasz.. ja jestem rozdarta wewnetrznie bo z 1 strony ciesze sie ze zaczynam
        teraz piaty rok i koncze, a z drugiej jak wspomne te lata to mi sie lza w oku
        kreci (niczym ani z zielonego wzgrza :D)i wcale nie jestem typem imprezowiczki.
        Wydaje mi sie ze mglabym studiowac wiecznie.

        Wiesz, w Twoim przypadku studia swietnie wypelnia swoja funkcję moratorium, bo
        nie widze jakos u ciebie plynnego przeskoku z dziecinstwa w doroslosc, takze
        uszy do gory
    • marysia_wroc nie bój się:) 02.08.09, 02:09
      Wierz mi, ja będąc np w 2 klasie liceum nie wyobrazalam sobie,
      ż "wyjdę z domu". Jestem tak przywiązana , ze dla mnie problemem był
      wyjazd na 2tyg oboz. Na studia wyjechalam 140 km od rodzinnego
      miasta i ... znioslam to świetnie :) mimo poczatkowych klopotow ze
      wspollokatorkami w akademiku, od ktorych sie wynioslam po 2mcach. Po
      2 mcach zamieszkalam z kolezanką z grupy i od tego czasu wszystko
      bylo super! Do tegp stopnia, ze jezdzilam do domu co 4 tyg :D :D
      mieszkalam 5 lat w akademiku i to dla mnie najpiekniejsze lata byly.
      I powiem Ci, że nabralam samodzielnosci, odcięłam pępowinę , bo ja
      od domu wręcz uzalezniona bylam. A tu się okazalo , ze potrafię zyć
      sama :) dom zawsze będzie Twoim domem! jestem rok po studiach,
      zostalam tu i pracuje. Wejscie w etap pracy jest dla mnie bardziej
      stresujace niz wyjazd na studia :))
    • madame_skylight Re: Boje sie wyjazdu na studia:( 02.08.09, 09:06
      > Za dwa miesiace wyjezdzam na studia do Poznania - mieszkam w
      miescie oddalonym
      > o ok. 100 km, dostalam sie na fajny kierunek, mam tam duzo
      znajomych

      Ciesz sie, ze bedziesz na kierunku, na jaki chcialas isc i ze masz
      duzo znajomych w Poznaniu:)

      > Boje sie tej nieodwracalności, > jestem przywiazana do wielu miejsc
      w nim, Boje sie ze za szybko dojrzeje, nagle bede sama, bez mamy,
      bede musiala bardzo szybko dojrzec i wiele przez to strace, mam
      chlopaka z ktorym jestesmy bardzo przywiazani, nie chce za szybko
      robic z tego czegos
      > tak..dojrzalego.

      Dosc przerazajace jest to, co piszesz. Masz 19 lat, a piszesz jakbyś
      miała 11. Każdy wyjeżdżając na studia opuszcza swoje rodzinne miasto
      w tym znaczeniu, jakie było wcześniej. Ale poza chwilami sentymentu,
      że coś się skończy, to zaczyna się coś nowego i jest to naturalny
      etap w życiu. Po nicku i tym, co napisałaś stwierdzam, że jesteś
      sentymentalna i nostalgiczna. Nie bedziesz sama, bo bedziesz tam z
      chlopakiem i znajomymi. Fizycznie jesteś kobietą a psychicznie...
      może warto by już odciąć pępowinę? Jaki uważasz proces dojrzewania
      jako stratę... to zastanów się utratę czego? Ja myślę, że więcej
      zyskujemy, rozwijamy się, mamy więcej możliwości, idziemy na przód.
      Jesteście bardzo przywiązani z chłopakiem... nie musicie razem
      mieszkać, żeby spać u siebie od czasu do czasu. Poza tym bedziecie
      sie umawiac i spotykac tak, jak w Twoim rodzinnym miescie... czyz
      nie? Przeprowadzisz się, będziesz musiała sobie sama gotować i prać (
      co i tak nie jest znakiem dorosłości) ale będziesz miała też więcej
      swobody niż w rodzinnym domku. Tak naprawdę nadal pozostaniesz sobą,
      nikt od Ciebie nie wymaga większej odpowiedzalności za kogoś, tylko
      za siebie. To nie ciąża, żeby szybko dojrzewać w krótkim czasie. Dasz
      radę:)
      • madame_skylight Re: Boje sie wyjazdu na studia:( 02.08.09, 09:18
        I żeby nie było, że pisze o swobodzie jako o "urywaniu się ze smyczy"
        chodzi o to, że możesz spotykać się z kim chcesz, do której chcesz,
        rodzice są różni, niektórzy nie zgadzają się na spanie chłopaka u
        siebie i u chłopaka, nie trzeba snuć schadzek, żeby się kochać,
        wstajesz o której chcesz i sama dbasz o siebie. Nie chodzi wcale o
        wielkie imprezy, ale nowy wachlarz możliwości. Choć pewnie nie
        wszystkim taka wolność odpowiada. Jak reaguje Twoja mama na wyjazd na
        studia? Mówi Ci "Fajnie córcia, zaczyna się coś nowego, ale i tak
        będziemy miały kontakt, ruszaj w świat" czy raczej "Będzie mi smutno
        bez Ciebie, będę czekała na powroty"?
    • abeath Re: Boje sie wyjazdu na studia:( 02.08.09, 13:07
      Z całym szacunkiem, ale wydajesz się być małą dziewczynką, chcącą być na siłę oryginalną i odcinającą się od imprezujących, może głupszych, gorszych równieśników (opieram to na Twojej wypowiedzi nt. spuszczenia ze smyczy, ekhm). Opierasz swoją wizję studiów na ogrooomnych stereotypach. Jak gro osób napisało wcześniej - studia to nie tylko imprezy - i ja się do tego dopiszę, o wiele więcej imprezowałam w liceum, na studiach mi się poprzestawialo i prawie w ogole na imprezy nie chodziłam. Student to nie tylko niedopowiedzialny wesołek jedzący chińskie zupki i Ty jak też chcesz być studentką pełną gębą, to powinnaś już zapasy tychże robić. Zupełnie niepottrzebnie panikujesz, Twoje studiowanie w większym stopniu będzie wyglądać tak, jak sama to sobie ułożysz.
      Jesteś przywiązana do domu - świetnie, pewnei nie jedna z nas może pozazdrościć Ci takich kontaktów, ale pomyśl o tym, jak to bycie poza domem zweryfikuje pewne sprawy, rzuci nowe, świeższe spojrzenie na mame i tate.

      Spróbuj może wypisać sobie wszystkie plusy jakie odniesiesz lub możesz odnieść z wyjechania z domu na studia - za równo na podstawie naszych postów, jak i własnych odczuć, chęci, aspiracji.
      Na przykład (oczywiście nie wiem jakie masz teraz układy w domu, piszę raczej ogólnie):
      - nauczę się gospodarować pieniędzmi, płacić rachunki, wyznaczać pieniężne priorytety
      - będę mogła odkrywać nowe miejsca z chłopakiem, nowe "nasze" miejsca, nasza historia stanie się bogatsza, bo dołożymy je do tych z rodzimej miejscowości. czyli to tego, ze juz jest dobrze dołożymy jeszcze lepiej
      - będę szła do przodu, rozwijała się
      - poznam nowych ludzi (ale w takim stopniu jak chcesz, to nie znaczy,ze masz teraz sie z wszystkim integrować. ot, w wyniku wspólnych zajęć choćby), ale także poobcuje sobie z baaaardzo mądrymi, elokwentnymi ludzmi w postaci części prowadzących zajęcia
      - będę mogła korzystać z atrakcji, których w moim mieście nie ma, np. więcej kursów języka, tańce wszelakie, malowania, aerobiki i inne takie
      - kina, teatry na wyższym poziomie (ale też nie musisz się czuć zobligowana do bywania w teatrze i udawania pasjonatki, bo tak wypada, tak samo jak chodzic na imprezy)
      - rodzice będą ze mnie dumni, że sobie dobrze radzę, wychowali mnie na roztropną, rozwądną dziewczynę
      - niespodzianki, czyli wszystko to, o czym nie mam pojęcia, a co wyniknie w czasie tych lat

      I tak dalej w tym guście, co tam jeszcze Ci przyjdzie na myśl. Staraj się trzymać tych plusów, a nie rozpaczać i traktować wyjazd na studia jako kare, bo przy takim myśleniu rzeczywiście może się takową stać.
    • szarrak Re: Boje sie wyjazdu na studia:( 02.08.09, 16:11
      e tam, jak Ci się nie spodoba, to przecież możesz wrócić do domciu. to nie
      wyjazd na antypody, jak będziesz miała następnego dnia zajęcia na później to
      możesz sobie nawet na jedną noc do swojego pokoiku przyjechać...

      ja trochę żałuję, że nie jadę na studia gdzieś daleko (od października zaczynam,
      zostaję w lublinie), ale u mnie to kwestia zostania przy chłopaku. gdybym miała
      możliwość zabrania go ze sobą, to wyjechałabym jak najdaleeej. a na "smycz" w
      domu nie mogę narzekać, bo poza obowiązkami typu sprzątanie chomikowi i pomoc w
      pracach domowych mam luz totalny. kwestia priorytetów... ale skoro wyjeżdżasz z
      chłopakiem, to średnio rozumiem Twoje rozterki ;p
    • leptosom Re: Boje sie wyjazdu na studia:( 02.08.09, 16:17
      nic się nie bój. Dobrze zabezpiecz się i weź zapas prezerwatyw.
      Będzie dobrze!
      • lesialesia Re: Boje sie wyjazdu na studia:( 02.08.09, 17:53
        trzeba bylo wybrac studia blizej domu, albo nie isc na studia wcale. nie
        rozumiem takich dylemtów, jakieś sie te dzieci teraz delikutaśne zrobiły :/
        • bugmenot2008_2 Re: Boje sie wyjazdu na studia:( 02.08.09, 18:35
          arabistyka jaki beznadziejny kierunek bez przyszlosci :o chlopak bedzie cie
          utrzymywac w przyszlosci :/
          • lesialesia Re: Boje sie wyjazdu na studia:( 02.08.09, 19:13
            matko, studiować 100km od domu, poświęcać tyle dla tak durnego kierunku??
            ludzie, nie dziwcie sie potem że mamy takie bezrobocie wśród magistrów ;/
            • szarrak Re: Boje sie wyjazdu na studia:( 02.08.09, 19:24
              e tam, można potem tłumaczem przysięgłym być, o ile ktoś w ogóle potrzebuje
              tłumaczeń z arabskiego. chociaż jest to jeden z sześciu oficjalnych języków ONZ,
              może się przyda ;) albo dziewczyna wyjedzie sobie potem i się sprzeda jakiemuś
              arabowi za czterdzieści wielbłądów, znajomość języka będzie jak znalazł ;)

              a tak serio, moja siostra trochę świruje w tym temacie, bo taniec brzucha
              tańczy, i ma jakieś znajome na i po tym kierunku, tyle, że w krk - jakoś żadna
              nie narzeka ;)
    • marajka Re: Boje sie wyjazdu na studia:( 02.08.09, 19:28
      W wieku 19 lat najwyższy czas zacząć dorastać.

      Ja się cieszyłam, że wyjeżdżam, to nie był żaden problem. Życie studenckie,
      często w wielkim mieście, jest świetne. Nowi znajomi, nowe środowisko- człowiek
      wprost czuje, że wiele się uczy. Że się zmienia, dorasta, usamodzielnia.

      Będziesz z chłopakiem? Czego chcieć więcej? Po co co tydzień wracać do domu?
      Macie dla siebie Poznań, kina, teatry, knajpki, parki, kluby, nowych znajomych...

      Studia nie są żadną nieodwracalną zmianą. Z domu Cię wyrzucili, czy co?
Pełna wersja