-
Przecież hasło to "kopytko"
-
Hihihihihi. Musi byc ze to to legendarne bezpieczenstwo *nixow ;) Mnie zastanawia jedno: podobno otwarte oprogramowanie ma to do siebie ze nie mozna w nim takich luk zostawic bo kazdy przeciez by zauwazyl. I co? 10 lat i nikt nie zauwazyl? Musi byc ze klamstwo, trolling i sponsorowane przez wiadome sily oszustwo ;)
-
Przecież to nie był żaden wyciek danych. Właściciel aplikacji mógł sobie obejrzeć profil użytkownika aplikacji i przeczytać to, co użytkownik udostępnia dla wszystkich. Wow, ale wyciek! Po prostu bicie piany przez media i nic więcej. -- like-a-geek.jogger.pl --
-
Czyzby AT&T kupilo routery Huawei?
-
ja mam w domu na kompie linóksa i rzadne wirusy i chakeży mnie nie
dostanom
-
Bardzo ładny szyfrator. Mam nadzieję, że będzie można go rozwijać na zasadach open source.
-
artykuł sponsorowany=kryptoreklama
-
Mała uwaga: Gmail Uploader działa tylko z Google Apps (czyli gmailem
we własnej domenie). Aplikacja nie działa ze zwykłymi kontami w
domenie @gmail
-
chyba bankomaty w Mozambiku ;-)
w nowoczesnych urządzeniach PIN jest przekształcany jednokierunkową
funkcją skrótu a wynik przesyłany i porównywany z tym w bazie.
Nigdzie PIN nie jest szyfrowany czy deszyfrowany (nie ma też
żadnych!!!! kluczy szyfrujących) czy też zapisywany - ludzie skąd się
biorą takie artykuły?????????????
-
jak tak wylgada swoboda dostepu do internetu w uni to ja sie wypisuje