w tym naprawdę duchowym wymiarze
i nic nie pomogą prochy i terapie jeśli nie dokona się w sobie oczyszczenia z
brudu tego świata , które nieświadomie wnikają w każdą naszą komórkę jak
trucizna
trucizna zatruwająca umysł
gadam jak nawiedzona :)
wiem o tym
nie jestem nawiedzona, ale wiem, ze chcąć naprawdę wyzdrowieć, to nie ma
innej rady jak posłuchać mądrych ludzi ze wschodu i zachodu, którzy byli
przed nami a ...religie ich sobie zaanektowały do swoich niecnych celów