ubawiony

(1 wynik)
  • Czy nie jest tak że jeżeli inwestor zaciąga kredyt by wpłacić wymaganą przez eurosajuza kwotę na inwestycję do której eurosojuz dopłaca, to po spłacie kredytu okazuje się że inwestycja kosztuje inwestora więcej niż bez "współfinansowania" przez UE? Przykład: Miasto (dajmy na to) Szlichtyngowa buduje (dajmy na to) "Muzeum ordynariatu polowego WP z domem pielgrzyma i kaplicą na 8000 wiernych". Koszt inwestycji 500 mln złotych, wymagany wkład własny inwestora 50%. Nie trudno sobie coś takiego...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się