Witam!!
W marcu w połowie cyklu dostałam ataków zimna.Myślałam,że może przemarzłam,ale
ciągło się to do miesiączki.Dzień przed miesiączką trochę się to
uspokoiło.Wszystko wróciło w kwietniu,również w połowie cyklu.Teraz znowu to
samo.Strasznie się trzęsę,mam gęsią skórkę. Nie wiem czy to ma jakiś związek z
hormonami.Mąż chodzi w koszulce.Dzieci też się rozbierają,a Ja chodzę w
naubierana i nadal mi zimno.Sama nie wiem co mi dolega:/.