Dwa dni temu wróciłam z kilkudniowej podróży do Lwowa. Oprócz faktu, że
ciepła woda była obecna w kranach dwa razy w tygodniu w godzinach 19:00 -
21:00, moją i osoby towarzyszącej uwagę przykuł styl ubierania się dziewczyn.
Cóż takiego niezwykłego było w owym stylu, zapytacie. Ano to, że widząc kwiat
damskiej młodzieży kroczący po ulicach miałam jedno skojarzenie - tirówka
czekająca na poboczu autostrady na klienta. Tym samym odwołuję krytyczne
uwagi, jakie wygłaszałam wcześniej n...