Nie wiem czy akurat huczne obchody bitwy pod Grunwaldem można zestawić z
naszymi krytycznymi komentarzami pod adresem Rosji, że ta wracała aż do 1612r.
i zrobiła z tego święto narodowe czy może to już nadużycie, ale nasz kompleks
wobec Niemiec jest faktem.
Strasznie mi się to rzuciło w oczy, gdy oglądałem mecz o trzecie miejsce
Niemcy-Urugwaj w jednym z lokali, gdzie stoliki tak dopingowały Urugwaj, jakby
to chodziło o polską reprezentancję. Krzyki, jazgot i niechęć do Niemiec aż
biła...