Nie znoszę księży, dla których złoty sygnet i mercedes są miarą wartości. Ale
NIE UWIEZĘ NIgdy, że ks HJ mógłby "molestować" jakiegoś gówniarskiego ćpuna.
Dopóki u władzy pozostanie czerwona banda, takie dyskredytowanie różnych ośób
będzie codziennością. Komuchy precz!!!!