Superprezydencior Warszawy, wyznawca zasad, wielbiciel "prawa"
oraz "sprawiedliwości", dokonał nie tak dawno otwarcia Muzeum Powstania
Warszawskiego.
Nie byłoby w tym niczego specjalnego [no, może poza marketingowym znaczeniem
tego wydarzenia],gdyby nie pojawił się przy tej okazji lekki smrodek.
Zachodzi obawa, a nawet istnieje prawdopodobieństwo, że pracujący przy jego
budowie zatrudniani byli na czarno:
"Mamy dowody na to, że muzeum budowano z naruszeniem prawa pracy i przep...