Na trasie Radom Warszawa, mija się wioskę zwaną warka, znaną z tego, że tam jest warka, piwsko. Od tej miejscowosci zaczyna sie widowisko polskie, prostackie, a przy tym jak ktoś na to patrzeć nie chce, zmuszony jest do odsłuchania słuchowiska! Gnoje wyszczekane, głosne, dziś wieczorem w pociagu KM o 21:05 z centrum W-wa, jechala sobie gowniara z gowniarzem, nie dosc ze mlaskali bo jedli syf smierdzacy, gadali glosno jak przekupy na targu, chlopak z dziewczyną, modnie odziani, a na koniec wy...