Nie wiem czy śmiać się czy płakać.A swoją drogą pan Al Gore powinien najpierw
trochę poczytać zanim zasiadł do pisania swojej książki.
Myślę,że doskonałym nauczycielem dla pana Gore`a mógłby być nieodżałowanej
pamięci R.Kapuściński,który nie dość,że osobiście odwiedzał opisywane
miejsca,to jeszcze dużo na ich temat czytał.