Dzisiejszy koncert zaczął się kantatą "Cisza morska i szczęśliwa
podróż" Beethovena. Urokliwy utwór, jakie ożywcze brzmienia, ja-
kie zróżnicowanie tonalne. Chór, prowadzony przez Marka Jaszczaka
wypadł wspaniale, wydawało się że maestro Marc Tardue to dyrygent
jakich wielu, po przerwie okazało się to przedwczesne.
Pianista Ning An zagrał II koncert fortepianowy Saint-Saense'a,
były w tym wykonaniu porywy uczuć, idealnie zbudowany nastrój, mi
najbardziej podobał się konsektwentny d...