Dlaczego zawsze lubiłem Tenneesy Williamsa. Myślę, że za sztukę "Tramwaj
zwany pożądaniem". Za jego wysublimowaną opinię o polskim chamie, który jest
główną składową rodzimego grajdołka i emigracyjnego jackowa:)))
www2.tygodnik.com.pl/tp/nowy/kultura06.php
[...]Stanley Kowalski, główny bohater dramatu, paradujący po scenie w
spranej koszulce z wytartym znakiem Solidarności i kowbojskim kapeluszu,
wulgarny, samczy i prymitywny, był w Berlinie znakiem Polaczka i cwaniaka.
Poza Po...