mój problem może się wam wydać śmieszny albo cudaczny ale ryzyk-fizyk.otóż
jestem posiadaczką dość grubych ud,które latem bardzo mi się obcierają aż do
powstania ran-oczywiście tylko wtedy gdy jestem w spódnicy.dlatego też latem
chodzę tylko w spodniach.i tu moje pytanie-macie jakieś sposoby na ten kłopot?
stosowałam talk ale jednorazowe posypanie wystarcza na kilka minut a co zrobić
jak idę do pracy na cały dzień? albo zakładam czarną spódnicę?
proszę o jakieś pomysły-marzę o założeniu...
Czy jeśli nie będę jadła pieczywa, to schudnę chociaż trochę? Powiem
jeszcze, że trenuję siatkówkę, to chyba też jakoś na to wpływa, nie?
Co w ogóle mam robić, żeby schudnąć, przede wszystkim z ud.