W niedzielę schodziłam do piwnicyw klatce nr.1(Piłsudskiego 111) i
omało się nie przewróciłam.Stały tam jakieś deski,resztki styropianu-
widocznie ktoś kupił pralke,albo lodówke i "zapomniał" tego
wyrzucic.Ludzie,jeżeli my sami nie zadbamy o porządek to nikt za nas
tego nie zrobi.Narzekamy( ja też) na tym forum,że Pani sprzątająca
nic nie robi,a my samy coś robimy?
Pozatym jeszcze jedna sprawa.Drzwi wejściowe do klatyki kolejny
tydzień są zepsute.Dlaczego Pan/Pani Administrator ni...