jw1969 24.06.05, 12:29 Jutro ostatni turniej przed wakacjami - Mistrzostwa Łowicza. Kto z koleżeństwa sie wybiera? Mozemy liczyć na wyniki? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
uhuhu Re: Przed Łowiczem 24.06.05, 13:22 Ja nie jadę, ale empiryka i rachunek prawdopodobieństwa podpowiadają mi, że będzie tam Marcin Radoń ;-) Odpowiedz Link
totet Re: Przed Łowiczem 26.06.05, 14:47 Chyba już po Łowiczu? Może jednak ktoś był i podzieli się wrażeniami? Czekamy. Odpowiedz Link
yksy31102 Po Łowiczu 26.06.05, 21:51 I ja tam byłem, tyle, że nie w tym roku i nie na turnieju. Za to posiadam pewne informacje z bliżej określonych źródeł ;-) O ten wpis poprosiła mnie jedna osoba poproszona o to samo przez inną osobę. Cytat wyrwany z większej całości: (...) A więc 22 uczestników, dwie rundy - w pierwszej, godzinnej, 55 punktów do zdobycia w 22 zadaniach (kilka drobnych form, dwa rebusy i zadania diagramowe- finka, słowo w słowie, alfabetka, krzyżówka z lekkim przymrużeniem oka, samosia, szyfrogram zwykły i metagramowy, eliminatka, ciągówka szyfr oraz krzyżówka z wiatrem - poziomo same wiatry np. antypasat, karaburan), w drugiej czterdziestopięciominutowej rundzie 31 punktów w 10 zadaniach (dwa rebusy, swatka, anagramówka, jolka, pod wspólnym określeniem, ułóż sam, logogryf, pantropa, w cztery strony). Ogólnie zestaw typowy, choć niektóre słowa mogły sprawić pewne trudności (np. wspomniany karaburan czy też kline lub dekanter występujące w jolce). Pewną ciekawostką były rozwiązania niektórych zadań w postaci imienia i nazwiska znanej osoby (w szyfrogramie metagramowym był to Stanisław Bruszkowski, a w samosi Michał Gargól). Wyniki: 1) Marcin Radoń - Kraków 69 pkt 2) Tadeusz Głowacki - Łódź 59 pkt 3) Zbigniew Trzaskowski - Kraków 58 pkt 4) Anna Śmiałkowska - Łódź 58 pkt 5) Dorota Garbacik - Zgierz 57 pkt 6) Danuta Kwaszczyńska - Warszawa 54 pkt 7) Krzysztof Lipski - Grodzisk Maz. 44 pkt 8) Robert Romanowski - Płock 41 pkt 9) Maciej Pac - Warszawa 39 pkt 10) Michał Okurowski - Żaby 37 pkt 11) Wiesław Wiśniewski - Łódź 31 pkt 12) Jerzy Nowak - Grodzisk Maz. 29 pkt 13) Małgorzata Porowska - Płock 29 pkt 14) Telec 27 pkt 15) Ewa Kasierska - Poznań 23 pkt 16) Bartoszewski 20 pkt 17) Dąbrowska 19 pkt 18) Mirosław Kostyra - Sierżniki 14 pkt 19) Andrzej Wielemborek - Łódź 11 pkt 20) Osówniak 10 pkt Niestety niektórych danych (...) brakuje, jak również nazwisk pozostałych dwóch osób (ale 20 jest). Pozdrawiam (...) Pozdrawiam :-) Odpowiedz Link
jw1969 Re: Po Łowiczu 01.07.05, 10:25 yksy31102 napisał: >Pewną ciekawostką były rozwiązania niektórych zadań w > postaci imienia i nazwiska znanej osoby (w szyfrogramie metagramowym był to > Stanisław Bruszkowski, a w samosi Michał Gargól). Hm, wymienione osoby są niewątpliwie znane w szaradziarskim światku, ale dla kogoś, kto nie jest turniejowym bywalcem, te nazwiska mogą być zupełnie obce. I tym samym już na starcie niektórzy mieli mniejsze szanse. Oczywiście szanse są nierówne tak czy siak, ale dobór zadań i rozwiązań może dodatkowo na to wpłynąć. Zdarza się na przykład, że pojawia się w zadaniach tematyka związana z określonym regionem czy miastem, w którym turniej się odbywa. To oczywiście premiuje uczestników lokalnych. Co w sumie może nie jest całkiem złym pomysłem, skoro często miejsca w czołówce turniejów sa z góry zarezerwowane dla przyjezdnych. Odpowiedz Link
reptar Re: premiuje czy nie premiuje 04.07.05, 19:28 jw1969 napisał: > Zdarza się na przykład, że pojawia się w zadaniach tematyka związana z > określonym regionem czy miastem, w którym turniej się odbywa. To oczywiście > premiuje uczestników lokalnych. Pod warunkiem, że zadanie "dla miejscowych" jest łatwiejsze od średniej. Na turnieju zwykle - poza supermistrzami - uczestnicy muszą wybierać, które zadania zrobią, a których nie, no i to wybieranie odbywa się trochę w ciemno. Niechby była psotka za 3 punkty i szkotka za tyle samo. Uczestnik nie wie z góry, ile czasu musi poświęcić na jedno, ile na drugie zadanie (potem okazuje się, że wybrał szkotkę i ta zajęła mu 7 minut, a gdyby wybrał psotkę, zarobiłby te same punkty w minut pięć). Jeśli więc do tego będzie krzyżówka tematyczna o danym regionie, też za 3 punkty, dla przyjezdnego zupełnie nie do rozwiązania, a miejscowemu zajmująca 9 minut, to będzie ona miejscowemu jak koń trojański. Inna rzecz to rozsianie takich miejscowych haczyków po różnych zadaniach, a więc dwa wyrazy w jolce, jeden w krzyżówce... I duże przełożenie błędów na stratę punktów. Ale takie coś byłoby co najmniej wielką niegościnnością   ;-) Odpowiedz Link