m.maska
17.08.12, 19:19
poznan.gazeta.pl/poznan/1,36037,12179333,800_tys__zl_dla_poszkodowanych_turystow__Kto_placi_.html
Wyglada na to, ze parabanki to jeden problem ale biura podrozy, jeszcze wiekszy... bo tam ludzie wplacaja pieniadze, zeby odpoczac, nie z chciwosci jakichs mitycznych 10%.
Jak to mozliwe, ze Panstwo nie jest w stanie poradzic sobie z tym problemem?
To juz zaczyna byc regula - a kto oplaca te powroty? podatnik... i trudno wymagac od turysty, ktory byc moze wysuplal oszczednosci, zeby poleciec w jakas wymarzona podroz, a tymczasem biuro powstalo, podobnie jak kolejne parabanki tylko po to zeby szybko dojsc do kasy i oglosic upadlosc....
Wyobrazam sobie, ze dla turystow, ktorzy znajda sie w takiej sytuacji to jest horror, ale jak to mozliwe, ze biura podrozy nie sa zabezpieczone?