Dodaj do ulubionych

Poniedzialeczek! 20 sierpnia.....

20.08.12, 07:09
pora wstawac!big_grin
Obserwuj wątek
    • m.maska 20 sierpnia.....lato i Hitzefrei w szkolach... 20.08.12, 11:30
      Zorrek, niech ja Cie dopadne... to Ci te dni tygodnia wybije z glowy...

      A tak w ogole to Dzien Dobry... jak wyjezdzalam z domu, bylo komfortowe 20,5°... pociag jechal o tak sobie do Mannheim - bo to regionalny tylko...za to z Mannheim na lotnisko ICE strzelil w pol godziny. Nauczona przykladem, spojrzalam na predkosc wyswietlana, jechal sobie ot tak miedzy 187 a 200km/h, nawet mi sie na te pol godziny nie oplacalo wchodzic do wagonu, postalam sobie w korytarzu, zreszta wiecej takich leniwych bylo... zabraklo tylko poczestunku - ale wiadomo, Niemcy nie sa rozdawni wink

      Te wszystkie kontrole mam juz poza soba, kilometrowe wedrowki po lotnisku tez...
      A na zewnatrz zrobil sie w miedzyczasie nieznosny upal.
      • m.maska Re: 20 sierpnia.....lato i Hitzefrei w szkolach.. 20.08.12, 11:55
        i tak co chwile

        http://s1.directupload.net/images/120820/uk4q5we5.jpg
        • m.maska Re: 20 sierpnia.....lato i Hitzefrei w szkolach.. 20.08.12, 11:56
          A teraz to sobie ide na jakas kawe jeszcze....do napisania Wam....

          AL trzymam kciuki smile
          • al-szamanka 20 sierpnia 2012.....gdzie jest gips???????? 20.08.12, 12:46
            NIE MA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            Dzisiaj o godzinie ósmej ściągnęli mi toto, ŚCIĄGNĘLI!!!!!!!
            Potem był rentgen i lekarz, a o dziewiątej od razu fizjoterapia. Jeszcze nigdy nie miałam fizjoterapii, teraz mam: specjalny masaż, potem specjalna gimnastyka, 1/2 godz. elektroterapii, 30 jednostek drenażu limfatycznego w "skarpecie".
            W środę następna. A w międzyczasie uczę się na nowo chudzić, ciągle jeszcze z kulami.
            Lekarz powiedzial, że za trzy, cztery tygodnie będę mogla iść do pracy big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
            • al-szamanka Re: 20 sierpnia 2012.....gdzie jest gips???????? 20.08.12, 12:48
              MASECZKO!!!!!!!!!....miękkiego lądowania big_grin
              • al-szamanka Re: 20 sierpnia 2012.....gdzie jest gips???????? 20.08.12, 13:13
                A teraz czas najwyższy się zdrzemnąć....po raz pierwszy od pięciu tygodni z lekką i niesztywną nogą big_grin
                • izydor88 Re: 20 sierpnia 2012.....gdzie jest gips???????? 20.08.12, 13:27
                  al-szamanka napisała:

                  > A teraz czas najwyższy się zdrzemnąć....po raz pierwszy od pięciu tygodni z lek
                  > ką i niesztywną nogą big_grin
                  Gratuluję i bardzo się cieszę smile
              • 1zorro-bis Re: 20 sierpnia 2012.....gdzie jest gips???????? 20.08.12, 13:20
                w Polsce?big_grin
                al-szamanka napisała:

                > MASECZKO!!!!!!!!!....miękkiego lądowania big_grin
                • izydor88 Re: 20 sierpnia 2012.....gdzie jest gips???????? 20.08.12, 13:35
                  Zorro,ja nie jestem przecież taka zła.Trochę cyniczna,ze skłonnością do ironii,ale raczej autoironii...
                  Więc skąd u mnie to pragnienie,żeby zobaczyć,jak twardo lądujesz na...ziemi.
                  • izydor88 Re: 20 sierpnia 2012.....gdzie jest gips???????? 20.08.12, 13:43
                    Ale w sumie,rację ma Ulisses - najgorsi są ci,co nałogowo mendzą.
                    Obojętnie - o Polsce,czy o Dojczlandzie wink
                    • leziox Re: 20 sierpnia 2012.....gdzie jest gips???????? 20.08.12, 14:05
                      O,myslalem ze jak Zamaskowana wyjedzie to mozna bedzie poharcowac w mysl zasady-"kota nie ma,myszy harcuja".Niestety.Ona,wielka siostra bacznie sie przyglada co sie na jej gumnie odgrywa.Nie ma ze boli,trzeba stac na bacznosc.
                      • leziox Re: 20 sierpnia 2012.....gdzie jest gips???????? 20.08.12, 14:06
                        Ahhh.No i AL-serdecznie gratuluje pozbycia sie pancerza.
                        • al-szamanka Re: 20 sierpnia 2012.....gdzie jest gips???????? 20.08.12, 19:52
                          leziox napisał:

                          > Ahhh.No i AL-serdecznie gratuluje pozbycia sie pancerza.

                          Pancerz weg, ale muszę nauczyć się chodzić...do wyprawy muszę być już fit
                      • m.maska Re: 20 sierpnia 2012.....gdzie jest gips???????? 20.08.12, 16:34
                        leziox napisał:

                        > O,myslalem ze jak Zamaskowana wyjedzie to mozna bedzie poharcowac w mysl zasady
                        > -"kota nie ma,myszy harcuja".Niestety.Ona,wielka siostra bacznie sie przyglada
                        > co sie na jej gumnie odgrywa.Nie ma ze boli,trzeba stac na bacznosc.

                        Leziox...http://emots.yetihehe.com/1/paluszkiem.gif
              • m.maska Re: 20 sierpnia 2012.....gdzie jest gips???????? 20.08.12, 16:36
                al-szamanka napisała:

                > MASECZKO!!!!!!!!!....miękkiego lądowania big_grin

                Wyladowalam....i wezwalam sobie taksowke z mojej ulubionej korporacji... jest sredniu tansza o 8€ na tej trasie od tych co tam stoja - a ja oszczedna jestem big_grin
            • m.maska Re: 20 sierpnia 2012.....gdzie jest gips???????? 20.08.12, 16:40
              AL no bardzo sie ciesze, ze masz to juz za soba... ale w tytule tak sie pytasz, jakby Ci go brakowalo...
              Trenuj pilnie - bo na poczatek pazdziernika musisz byc fit - ostatecznie odpuscimy Ci prowadzenie samochodu po Francji, wczoraj kto inny stwierdzil, ze mu to zadna roznica czy jedzie 300 czy 1000km... a sumujac wszystkie km, wyszlo nam 2tys. z hakiem... big_grin brzmi niezle - benzyna doprowadzi nas do bankructwa a myto zrobi reszte...
    • al-szamanka Re: Poniedzialeczek! 20 sierpnia..... 20.08.12, 17:15
      Dzieki Wam, dziekibig_grin
      Juz mój trening popołudniowy zaliczyłam, masaż sama sobie zrobiłam
      Ale najważniejsze!!!!!! Ponad godzinę wyleżałam się w wannie Prysznic z jedna noga na zewnatrz to prawdziwa udręka...no i akrobacja - to tez już za mną
      I zastrzyki w brzuch. NIE MUSZE ICH JUŻ ROBIĆ!!!

      Maseczko, dobrze, że już jesteś na lądzie smile
      Człowiekowi bardziej przystoi chodzić niż latać wink
      • leziox Re: Poniedzialeczek! 20 sierpnia..... 20.08.12, 20:02
        Mówilem.Znaczy Big Sister doleciala szczesliwie i nadal rzuca oczkiem na foruma.
        A nie lepiej jechac rowerem by bylo skoro takie koszta sie kroja?
        • al-szamanka Re: Poniedzialeczek! 20 sierpnia..... 20.08.12, 20:36
          eeeetam, jesteś tak wielki, że sam za transporter służyć możesz. Jakby co weźmiesz nas na barana, a i to miejsca na trzecią osobę zostanie big_grin
        • m.maska Re: Poniedzialeczek! 20 sierpnia..... 20.08.12, 21:11
          No jakbym ja miala wytrzymac bez kontaktu z Wami?... no jak?
          • al-szamanka Re: Poniedzialeczek! 20 sierpnia..... 20.08.12, 21:16
            m.maska napisała:

            > No jakbym ja miala wytrzymac bez kontaktu z Wami?... no jak?


            Wiem, nie da rady, mam to samo big_grin
            • m.maska Re: Poniedzialeczek! 20 sierpnia..... 20.08.12, 21:41
              no i dlatego na wyjazdy kupilas sobie la ptoka smile
    • m.maska Re: Poniedzialeczek! 20 sierpnia..... 20.08.12, 21:10
      No i mnie zmiotlo.... obudzila mnie ulewa - hihi... ale zeby sie chociaz troche ochlodzilo? niiiiiiiic....leje i paruje przy zetknieciu z ziemia...
      • al-szamanka Re: Poniedzialeczek! 20 sierpnia..... 20.08.12, 21:18
        W Poznaniu tez ponoć leje...nie wiem po co to pisze, ale właśnie taka wiadomość dostałam.
        Hej, Maseczko, może ta ulewa spowoduje jednak jakieś ochłodzenie
        • al-szamanka Re: Poniedzialeczek! 20 sierpnia..... 20.08.12, 21:31
          Chyba czas już na wcześniejsze spanie, po dzisiejszych zabiegach jestem dziwnie zmęczona
          Dobranoc smile
          • m.maska Re: Poniedzialeczek! 20 sierpnia..... 20.08.12, 21:44
            Ja sie obudzilam, a Ty spac idziesz? tez dobrze...
            • m.maska Re: Poniedzialeczek! 20 sierpnia..... 20.08.12, 21:45
              Dobranoc AL smile
              • 1zorro-bis Re: Poniedzialeczek! 20 sierpnia..... 21.08.12, 07:00
                no, jade do tej gminy...smirk
                Komu w droge temu czas.
                Podobno w tej gminie jest tez najlepsza szkola filmowa w Polsce.smirk
                Wpadne tam tez do cioteczki co te dziatki filmowe w tej szkolce uczy....big_grinbig_grinbig_grinsmirk
                • al-szamanka Re: Poniedzialeczek! 20 sierpnia..... 21.08.12, 09:12
                  1zorro-bis napisał:

                  > no, jade do tej gminy...smirk
                  > Komu w droge temu czas.
                  > Podobno w tej gminie jest tez najlepsza szkola filmowa w Polsce.smirk
                  > Wpadne tam tez do cioteczki co te dziatki filmowe w tej szkolce uczy....big_grinbig_grinbig_grin:
                  > S


                  Pozdrów cioteczkę...i niech dziateczkom poluzuje - i tak będą sztucznie grać
                  • m.maska Re: Poniedzialeczek! 20 sierpnia..... 21.08.12, 13:00
                    Nie przesadzajcie juz, to ze znalazlo sie tam takich kilku, to nie znaczy, ze wszyscy tak maja... z wiekiem pewne stany sie poglebiaja i lepiej nie bedzie....
        • m.maska Re: Poniedzialeczek! 20 sierpnia..... 20.08.12, 21:43
          al-szamanka napisała:

          > W Poznaniu tez ponoć leje...nie wiem po co to pisze, ale właśnie taka wiadomość
          > dostałam.
          > Hej, Maseczko, może ta ulewa spowoduje jednak jakieś ochłodzenie

          Ponoc nawet baaaardzo - do 28-30°..... juz przestalo, ale na zewnatrz poza parowaniem ulicy, ani troche chlodniej nie jest big_grin
          • al-szamanka 21.8.2012.....nocne gradobicie 21.08.12, 09:28
            W nocy zbudził mnie niesamowity hałas, w okna walił grad wielkości dużych czereśni, błysk i huk, a wszystko trwało niespełna kwadrans.
            Upal i tak się szykuje

            Spokojnego dnia smile

            https://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg


            AL
            • izydor88 Re: 21.8.2012.....nocne gradobicie 21.08.12, 10:20
              Burza była piękna i straszna.Zbierałam koty z podwórka przy blasku błyskawic.Tylko Biała gdzieś przepadła.
              Znalazłam ją dzisiaj na parapecie sypialni.Otworzyłam okno - obudziła się i wrzasnęła,jak tylko głuchoniemy kot potrafi.
              Teraz śpi na fotelu,a na dworze znowu gorąco.
              • al-szamanka Re: 21.8.2012.....nocne gradobicie 21.08.12, 10:30
                izydor88 napisała:

                > Burza była piękna i straszna.Zbierałam koty z podwórka przy blasku błyskawic.Ty
                > lko Biała gdzieś przepadła.
                > Znalazłam ją dzisiaj na parapecie sypialni.Otworzyłam okno - obudziła się i wrz
                > asnęła,jak tylko głuchoniemy kot potrafi.


                Klaro, powinnaś napisać książkę o kotach. Twoje opisy wprawiają mnie w wyjątkowy nastrój. Pogłaskaj kociaki ode mnie big_grin
            • zuza_anna Re: 21.8.2012.....nocne gradobicie 21.08.12, 10:43
              Dzień dobry Wszystkim! Stęskniłam się trochę. Byłam we Wrocławiu. Poodwiedzałam Koleżanki i Rodzinkę. Wyjazd był nieplanowany. Czasem wyjazd nieplanowany, jest lepszy
              od tego planowanego. Super spędziłam czas.
              Byłam dwa kilometry od Wrocka na imprezie wiejskiej " Zacharzyckie Lato ". Były tańce,
              ognisko i pieczenie dzika. Dzik był nadziewany kaszą gryczaną. Nie bardzo miałam ochotę go
              spróbować, ale namówili mnie. Mówię Wam, niebo w gębie. A kasza, przesiąknięta dzikiem
              była niesamowita. Dobry kucharz dzika przyprawiał. Podróż była męcząca, ale jakoś przetrwałam. smile
              Pięknego dnia Wam życzę. Pozdrawiam smile


              Na zdjęciu koledzy. Pozwolili mi zdjęcie wkleić.
              https://desmond.imageshack.us/Himg18/scaled.php?server=18&filename=img3981xz.jpg&res=landing

              https://desmond.imageshack.us/Himg16/scaled.php?server=16&filename=img3991pf.jpg&res=landing


              Dzika dowieźli już upieczonego. Jeszcze teraz czuję jego smak wink

              https://desmond.imageshack.us/Himg14/scaled.php?server=14&filename=dzikgg.jpg&res=landing
              • al-szamanka Re: 21.8.2012.....nocne gradobicie 21.08.12, 11:10
                zuza_anna napisała:

                > Dzień dobry Wszystkim! Stęskniłam się trochę. Byłam we Wrocławiu. Poodwiedzałam
                > Koleżanki i Rodzinkę. Wyjazd był nieplanowany. Czasem wyjazd nieplanowany, jes
                > t lepszy
                > od tego planowanego. Super spędziłam czas.
                > Byłam dwa kilometry od Wrocka na imprezie wiejskiej " Zacharzyckie Lato ". Były
                > tańce,
                > ognisko i pieczenie dzika. Dzik był nadziewany kaszą gryczaną. Nie bardzo miała
                > m ochotę go
                > spróbować, ale namówili mnie. Mówię Wam, niebo w gębie. A kasza, przesiąknięta
                > dzikiem
                > była niesamowita. Dobry kucharz dzika przyprawiał. Podróż była męcząca, ale jak
                > oś przetrwałam. smile
                > Pięknego dnia Wam życzę. Pozdrawiam smile
                >
                >
                > Na zdjęciu koledzy. Pozwolili mi zdjęcie wkleić.
                > https://desmond.imageshack.us/Himg18/scaled.php?server=18&filename=img3981x
> z.jpg&res=landing
                >
                > https://desmond.imageshack.us/Himg16/scaled.php?server=16&filename=img3991p
> f.jpg&res=landing
                >

                A już chciałam krzyczeć...gdzie jesteś!!!!!!
                Fajnie, że spędziłaś niespodziewane, miłe dni big_grin

                ....co do dzika nie wypowiadam się z wiadomych względów wink
                • al-szamanka Re: 21.8.2012.....nocne gradobicie 21.08.12, 11:13
                  A teraz idę sobie, przez 5 tygodni nazbierało się sporo rzeczy do załatwienia, a i moich Klientów odwiedzić muszę.
                  Pa, na razie, chyba do wieczorka smile
                • zuza_anna Re: 21.8.2012.....nocne gradobicie 21.08.12, 11:16
                  > Fajnie, że spędziłaś niespodziewane, miłe dni big_grin

                  Nooo, było super. Nie żałuję, ze pojechałam, bo w ten upał nie miałam ochoty w ten jechać.

                  > ....co do dzika nie wypowiadam się z wiadomych względów wink

                  AL, nie wiesz co tracisz. Ale szanuję Twój wybór kiss
                  • izydor88 Re: 21.8.2012.....nocne gradobicie 21.08.12, 11:47
                    To sobie Zuziu poszalałaś wink
                    Dzik i szaleńcy na motorach...
                    • izydor88 Re: 21.8.2012.....nocne gradobicie 21.08.12, 11:57
                      Jeszcze o dzikach.W niedzielę było tak gorąco,że zamarzył mi się uzdrowiskowy park z licznymi fontannami.Pojechaliśmy do Szczawna Zdroju - naszego nowego odkrycia.
                      Było tak,jak miało być - leniwe letnie popołudnie,szum fontann,przechadzający się kuracjusze i...wszechobecne ogłoszenia o dzikach,które nawiedzają ponoć to miejsce.
                      Wskazówki,jak zachować się przy spotkaniu z dzikiem:
                      "Stanąć w miejscu i zamachać kilka razy rękami".
                      W sobotę w lesie spotkaliśmy duże stadko dzików.Zatrzymaliśmy się i niczym nie machaliśmy.Na szczęście to one uciekały wink
                    • m.maska Re: 21.8.2012.....nocne gradobicie 21.08.12, 13:07
                      izydor88 napisała:

                      > To sobie Zuziu poszalałaś wink
                      > Dzik i szaleńcy na motorach...
                      >

                      A TY Klaro, to masz chyba jakas slabosc do tych szalencow na motorach wink
                      • izydor88 Re: 21.8.2012.....nocne gradobicie 21.08.12, 13:22

                        > A TY Klaro, to masz chyba jakas slabosc do tych szalencow na motorach wink

                        Żadnej słabości!
                        Zastanawiam się raczej,kiedy się z tego szaleństwa wyrasta...
                        • m.maska Re: 21.8.2012.....nocne gradobicie 21.08.12, 13:43
                          Nie wiem czy kiedykolwiek... to cos tak jak z nalogiem podrozowania, "im dalej w las, tym trudniej wylazl"... smile
                        • zuza_anna Re: 21.8.2012.....nocne gradobicie 21.08.12, 18:57
                          izydor88 napisała:
                          > > A TY Klaro, to masz chyba jakas slabosc do tych szalencow na motorach wink
                          >
                          > Żadnej słabości!
                          > Zastanawiam się raczej,kiedy się z tego szaleństwa wyrasta...

                          Chyba nigdy, mój Kolega harlejowcem jest od młodzieńczych lat, i jeszcze mu nie przeszło smile
                          • al-szamanka Re: 21.8.2012.....nocne gradobicie 21.08.12, 19:03
                            zuza_anna napisała:


                            > mój Kolega harlejowcem jest od młodzieńczych lat, i jeszcze mu nie
                            > przeszło smile


                            Ale sama przyznasz, że starsi harlejowcy są najciekawsi....posiwiała broda i takiż włos związany w ...kiteczkę, niekiedy mądre spojrzenie
                            • zuza_anna Re: 21.8.2012.....nocne gradobicie 21.08.12, 19:23
                              al-szamanka napisała:
                              > Ale sama przyznasz, że starsi harlejowcy są najciekawsi....posiwiała broda i
                              > i takiż włos związany w ...kiteczkę, niekiedy mądre spojrzenie

                              Ci Panowie harlejowcy, mają w sobie, to coś... wink big_grin

                              https://desmond.imageshack.us/Himg844/scaled.php?server=844&filename=img3973m.jpg&res=landing
                    • zuza_anna Re: 21.8.2012.....nocne gradobicie 21.08.12, 18:53
                      izydor88 napisała:

                      > To sobie Zuziu poszalałaś wink
                      > Dzik i szaleńcy na motorach...

                      I na tym drugim motorze po prawej, jechałam do Zacharzyc. Moje Koleżanki bały się, a
                      ja miłośniczka motorów odważnie wsiadłam na motor, z mojej Koleżanki mężem, i to
                      nie pierwszy raz wink
                      • izydor88 Re: 21.8.2012.....nocne gradobicie 21.08.12, 19:16

                        >
                        > I na tym drugim motorze po prawej, jechałam do Zacharzyc. Moje Koleżanki bały s
                        > ię, a
                        > ja miłośniczka motorów odważnie wsiadłam na motor, z mojej Koleżanki mężem, i t
                        > o
                        > nie pierwszy raz wink
                        >
                        Zuza,myślałam o wizycie u kaliskiej Ciotki i tych obiecanych lodach - z Tobą,ale zmieniam zdanie.
                        Żebym potem musiała wysłuchiwać,że..."inne to jeżdżą,a ty nie chcesz".
                        W Szczawnie widzieliśmy dwie pary w naszym wieku.Chłopcy mieli brody i włosy zaplecione w warkoczyk.
                        Obiecałam,że jak NL bedzie miał taki warkoczyk i brodę,to się zastanowię.
                        Podobno dostanę wtedy czarne skórzane spodnie...
                        • zuza_anna Re: 21.8.2012.....nocne gradobicie 21.08.12, 19:30
                          izydor88 napisała:

                          >
                          > >
                          > > I na tym drugim motorze po prawej, jechałam do Zacharzyc. Moje Koleżanki
                          > bały s
                          > > ię, a
                          > > ja miłośniczka motorów odważnie wsiadłam na motor, z mojej Koleżanki męże
                          > m, i t
                          > > o
                          > > nie pierwszy raz wink
                          > Zuza,myślałam o wizycie u kaliskiej Ciotki i tych obiecanych lodach - z Tobą,
                          > ale zmieniam zdanie.
                          > Żebym potem musiała wysłuchiwać,że..."inne to jeżdżą,a ty nie chcesz".

                          Nie zrobiłabym to Tobie, nic o motorach bym nie wspomniała smile


                          > W Szczawnie widzieliśmy dwie pary w naszym wieku.Chłopcy mieli brody i włosy za
                          > plecione w warkoczyk.
                          > Obiecałam,że jak NL bedzie miał taki warkoczyk i brodę,to się zastanowię.
                          > Podobno dostanę wtedy czarne skórzane spodnie...

                          Uważaj, bo NL, warkoczyk zapuści, i będziesz musiała w skórzane spodnie wskoczyć smile
                          • m.maska Re: 21.8.2012.....nocne gradobicie 21.08.12, 19:42
                            > Uważaj, bo NL, warkoczyk zapuści, i będziesz musiała w skórzane spodnie wskoczy
                            > ć smile
                            >

                            bo popatrzm, a ja myslalam, ze to miala byc forma nagrody - a to zacheta ma byc...

                            Ja bym na motor nawet za cene skorzanych czarnych spodni nie wsiadla wink
                        • m.maska Re: 21.8.2012.....nocne gradobicie 21.08.12, 19:32
                          Jakos kiepsko to widze...myslisz, ze taki powazny NL zdecyduje sie w imie Twoich czarnych skorzanych spodni zapuscic warkoczyk? hihi... jak Ci na tych spodniach tak zalezy, to je sobie sama kup wink
                          • izydor88 Re: 21.8.2012.....nocne gradobicie 21.08.12, 19:43
                            m.maska napisała:

                            > Jakos kiepsko to widze...myslisz, ze taki powazny NL zdecyduje sie w imie Twoic
                            > h czarnych skorzanych spodni zapuscic warkoczyk? hihi... jak Ci na tych spodnia
                            > ch tak zalezy, to je sobie sama kup wink
                            Pomieszanie z poplątaniem smile
                            1.NL jest zupełnie niepoważny.
                            2.Jeździ na japońcu i to sam.Nie integruje się z innymi chłopcami na motorach.
                            3.Skórzane spodnie,to ostatnia rzecz,o której marzę.
                            • al-szamanka Re: 21.8.2012.....nocne gradobicie 21.08.12, 19:46
                              izydor88 napisała:


                              > 3.Skórzane spodnie,to ostatnia rzecz,o której marzę.


                              Boże, Klaro, ile my mamy wspólnego big_grinbig_grinbig_grin
                            • m.maska Re: 21.8.2012.....nocne gradobicie 21.08.12, 20:08
                              Tak czulam - ale chcialam sie upewnic wink
              • m.maska Re: 21.8.2012.....nocne gradobicie 21.08.12, 13:04
                Noooo Zuza, dobrze, ze sie odezwalas... ale nie moglas tego jednego postu przerobic na 80 sztuk? tak jak to robia ci na dopingu? hihi....

                No i dlaczego wrocilas do siebie, skoro ja jestem tu skada Ty wyjechalas?....eeeeh
                • zuza_anna Re: 21.8.2012.....nocne gradobicie 21.08.12, 19:00
                  m.maska napisała:
                  > No i dlaczego wrocilas do siebie, skoro ja jestem tu skada Ty wyjechalas?....eeeeh

                  Problem z noclegiem, odkąd wprowadził się do Mamy mój młodszy brat, gdyby nie to, zostałabym dłużej smile
            • m.maska Re: 21.8.2012.....nocne gradobicie 21.08.12, 13:10
              Dzien Dobry.... u mnie gradobicia nie bylo, ale burze plataly sie to tu to tam, nie mogly sie za bardzo zdecydowac, w nocy popadalo, tak wiec niby jest chlodniej ale jakas lepkosc w powietrzu z tego pozostala... zdecydowanie wybieram suche goraco.... smile
              • leziox Re: 21.8.2012.....nocne gradobicie 21.08.12, 14:19
                Ja urzadzilem sobie kwatere w piwnicy i zastanawiam sie nad przesypianiem nocy na klatce schodowej.Jest taka wneka pod schodami naprzeciwko mieszkania wiec tylko tam materac wstawic i moze da sie wreszcie zasnac.Powoli dostaje od tego goraca jobla.
                Od piatku ma wprawdzie padac ale do piatku to jeszcze tyle czasu,jak sie przeliczy na sekundy.
                • m.maska Re: 21.8.2012.....nocne gradobicie 21.08.12, 14:51
                  Nie licz na to, ze tam chlodniej bedzie, pod tymi schodami... jak tam troche pobedziesz, to stwierdzisz ze jest gorzej... wylacz kompa - bo tyz grzeje i wywal kota z lozka.... wink
                  • al-szamanka Re: 21.8.2012.....nocne gradobicie 21.08.12, 18:09
                    Taki upał, że o mało co nie dotuptałam do domu. Teraz mam już lód na kolanie i trochę lepiej.

                    W pracy znowu do mnie kolejka. Wszyscy chcieli się upewnić, że na pewno nie mam już gipsu.
                    Felix zapewnił mnie, że nadal jest moim obrońcą, a poza tym chętnie mnie pobłogosławi
                    - Zrób to - zaproponowałam mu
                    - Tak, tak, zrobię, ale błogosławić potrafię tylko od tyłu
                    Zrobiłam w tył zwrot, przekonana, że nakreśli mi znak krzyża na plecach, on tymczasem z całych sił przycisnął moje ręce do tułowia. Pomimo, że Felix jest mały, to rozwinął w tym momencie nieprawdopodobną moc, także duchową, bo robił to przecież z serca. Błogosławieństwo trwało około 3min. i muszę powiedzieć, że po prostu dobrze mi zrobiło smile
                    • m.maska Re: 21.8.2012.....nocne gradobicie 21.08.12, 19:00
                      AL a ja wlasnie dostalam maila ze "rzeczone dzielo biograficzne" jest wlasnie w drodze do mnie - w koncu sie przekonamy, jak nalezy pisac "literature", bo Pascal Mercier alias Peter Bieri filozof, to taki sobie pisarzyna tylko... wg TFURCY...
                      • al-szamanka Re: 21.8.2012.....nocne gradobicie 21.08.12, 19:12
                        Pięknie, będziemy się mogli odnieść do cytatów...bo każde dzieło wnosi coś cennego - mam wrażenie, że po przeczytaniu odbiorę świat jeszcze bardziej magicznie. Na pewno nas wzbogaci
                        • m.maska Re: 21.8.2012.....nocne gradobicie 21.08.12, 19:15
                          biorac pod uwage czyja to biografia, no bo chyba biografia.... nic to, trzeba sie tylko uzbroic w cierpliwosc i wszystko bedzie jasne... 112 stron to nie tak znou duzo tego "dziela" do czytania
                          • al-szamanka Re: 21.8.2012.....nocne gradobicie 21.08.12, 19:56
                            i pewnie gruba czcionka, akapity i szeroka bibliografia, bo dzieła zwykle taką mają
                            • m.maska Re: 21.8.2012.....nocne gradobicie 21.08.12, 20:10
                              to ile tego dziela jest, jesli calosc ma 112 stron i to pewnie z okladkami? shock
                      • m.maska Re: 21.8.2012.....nocne gradobicie 22.08.12, 14:54
                        mam DZIEŁO...
                        • al-szamanka Re: 21.8.2012.....nocne gradobicie 22.08.12, 14:58
                          to DZIEŁO?
                          O chłopczyku Macaulay? big_grinbig_grinbig_grin
                          • m.maska Re: 21.8.2012.....nocne gradobicie 22.08.12, 15:09
                            aha.... big_grin
    • zuza_anna 22 sierpnia, upał trwa... 22.08.12, 09:38
      Gdzieś w oddali grzmi, może popada deszcz i trochę się ochłodzi. Upały mnie dobijają wink
      Dzień dobry Wszystkim! Naczelnego budzika nie ma, więc ja dziś pierwsza, mówię...
      wstawać śpiochy wink Chłodnego dnia. Pozdrawiam smile
      • zuza_anna Re: 22 sierpnia, upał trwa... 22.08.12, 10:03
        Zrobiło się ciemno, błyska się i grzmi. Wiatr mało brzozę i jarzębinę mało nie złamie.
        Oooo lunęło. Muszę się wyłączyć smile
      • m.maska Re: 22 sierpnia, upał trwa... 22.08.12, 12:23
        Witam, witam, Zuza... a u mnie jest juz od wczoraj znosnie - tak wiec wypada rozejrzec sie po okolicy smile

        Wszystkim fajnego dnia smile od dzisiaj oficjalnie jestem w kraju i moge sie juz zaczac meldowac smile
        • al-szamanka Re: 22 sierpnia, upał trwa... 22.08.12, 13:00
          A ja byłabym w kraju już piaty dzień, ale nie jestem.
          W zamian za to jeżdżę na fizjoterapie. Pani twierdzi, że robię zadziwiające postępy....może to dlatego, że całe życie strasznie ruchliwa i szybka jestem.
          A teraz czas na jakieś śniadanie:-.)

          Spokojnego dnia smile
          • al-szamanka Re: 22 sierpnia, upał trwa... 22.08.12, 22:06
            Zaczyna porządnie grzmocić, nadciąga burza...wyłączam się....
            Dobranoc
            • m.maska Re: 22 sierpnia, upał trwa... 22.08.12, 22:08
              Moze przynajmniej sie troche ochlodzi - bedziesz mogla spac przy swiezym dobrze zjonizowanym powietrzu...
              • al-szamanka 23.8.2012...ponocnoburzowo 23.08.12, 09:58
                Waliło w nocy, grzmociło i się ochłodziło...można oddychać.
                Miałam zamiar odwiedzić dzisiaj moich Klientów, nic z tego, nogę wczoraj przeforsowałam, ścięgna tak bolą, że ledwo się ruszam. Musze trochę zastopować.

                Dobrego dnia smile
                • zuza_anna Re: 23.8.2012...ponocnoburzowo 23.08.12, 11:10
                  Chyba Al Jesteś trochę niecierpliwa, zamiast powoli stąpać, ty Ty od razu byś biegała wink
                  Dzień dobry Wszystkim! Słońce mocno grzeje w moje okna, można się ugotować z gorąca.
                  Chłodnego dnia życzę. Pozdrawiam smile
                  • al-szamanka Re: 23.8.2012...ponocnoburzowo 23.08.12, 11:19
                    Fakt, jestem niecierpliwa, ale nie robię nic poza tym, co każe fizjoterapeutka. Po pięciu tygodniach unieruchomienia ścięgna muszą się znowu rozciągnąć, uelastycznić, a to boli, no i pogoda niesprzyjająca
                    • m.maska Re: 23.8.2012...ponocnoburzowo 23.08.12, 11:24
                      ...Ty badz ostrozna, bo w pazdzierniku nie bedzie miejsca na odpoczynek... nie ma to jak zamiast urlopu miec takie przyjemnosci, co?
                  • m.maska Re: 23.8.2012...ponocnoburzowo 23.08.12, 11:21
                    Zuza, to samo jej wczoraj pisala... niecierpliwa... to byl wczoraj trzeci dzien dopiero...
                • m.maska Re: 23.8.2012...ponocnoburzowo 23.08.12, 11:20
                  Dzien Dobry...wczoraj bylo chlodniej tzn. tylko 30° ale Slonce nie walilo, dzisiaj zapowiada sie znowu goraczka...ale w starym budownictwie - da sie wytrzymac, przy zasunietych zaslonach oczywiscie smile
                  • izydor88 Re: 23.8.2012...ponocnoburzowo 23.08.12, 13:49
                    Od dwóch dni o godzinie 21 na naszym tarasie pojawiają się dwa jeże...
                    Zachowują się bardzo swobodnie - jedzą,piją a potem się drapią.
                    Sprawdziłam,czy jeże mają pchły.Państwo Gucwińscy piszą,że wszystkie jeże są totalnie zapchlone.I należy je prać w ciepłej wodzie z mydłem...
                    A więc nasza akcja odpchlania kotów i całej chaty na nic.Jeszcze trzeba jeże wykąpać...
                    • m.maska Re: 23.8.2012...ponocnoburzowo 23.08.12, 15:09
                      Przepisy odpchlania w wykonaniu NL, poprosze - Leziowe juz przeczytalam, sa dosyc radykalne i jak autor zaznacza, malo skuteczne smile
                    • al-szamanka Re: 23.8.2012...ponocnoburzowo 23.08.12, 15:17
                      A mają Twoje koty takie specjalne obróżki, co to gdy je noszą, to żadna pchła nie chce na nie wskoczyć?
                      • izydor88 Re: 23.8.2012...ponocnoburzowo 23.08.12, 17:50
                        Odpowiadam zbiorowo Maskowo-Alowo.
                        Nasze koty nie noszą obróżek,bo to urąga kociej godności.Obecność pcheł sprawdzamy na białej Lolitce - maszerują jej po nosie i łydkach NL - duże odczyny zapalne.
                        Koty dostają bardzo skuteczną zawiesinę na kark.Reszta chaty jest prana,wietrzona i psikana roztworem o recepturze wymyślonej przez NL.
                        Obawiam się,że problem tkwi w jeżach - zwłaszcza po wczorajszej lekturze.
                        Trzeba zlikwidować nocną stołówkę.Jeże powinny jeść owady,a komarów u nas dostatek.
                        • m.maska Re: 23.8.2012...ponocnoburzowo 23.08.12, 18:09
                          a co z jablkami? dla jezy?

                          https://www.bilder-hochladen.net/files/jvi6-2-c81e.jpg
                          • izydor88 Re: 23.8.2012...ponocnoburzowo 23.08.12, 18:19
                            Podobno - pic i fotomontaż wink Jeże nie jedzą jabłek,nie mówiąc o ich noszeniu.
                            Są przeurocze,ale jeśli przenoszą pchły,a pchły dżumę,to trzeba je namówić na zmianę jadłodajniwink
                            • m.maska Re: 23.8.2012...ponocnoburzowo 23.08.12, 18:27
                              Sympatyczne sa - ale tez slyszalam, ze nosza pchly... tylko co to da - jesli Twoje koty dostana pchly od jezy czy zlapia je wprost z trawy na ktorej je tam zostawia...

                              W bardzo dawnych czasach....mielismy owczarka podhalanskiego, wystarczylo wyjsc z nim na spacer i wracal do domu i juz po nim cos skakalo, a na bialym bylo to widoczne...no to skad sie wzielo? z trawnika...
                        • al-szamanka Re: 23.8.2012...ponocnoburzowo 23.08.12, 19:11
                          izydor88 napisała:


                          > Trzeba zlikwidować nocną stołówkę.Jeże powinny jeść owady,a komarów u nas dosta
                          > tek.


                          To chyba sposób....chociaż jeże są takie słodkie tuptusie smile
                  • m.maska Re: 23.8.2012...ponocnoburzowo 23.08.12, 18:29
                    Uwierzycie? nie, nie uwierzycie... ale wlasnie zarzucilam sobie na ramiona lekkie wdzianko - bo mi sie jakos chlodno zrobilo smile i to sa zalety starego budwonictwa..big_grin
                    • al-szamanka Re: 23.8.2012...ponocnoburzowo 23.08.12, 19:15
                      ufff, uffffffffffffff, Maseczko, a ja tu się topię, w mieszkaniu mam 28° i to pomimo nocnego ochłodzenia i wietrzenia na wskroś
                      • zuza_anna Re: 24.08.2012...chłodno... 24.08.12, 10:07
                        Dzień dobry Wszystkim! Podpisuję listę, jako pierwsza wink Miłego dnia smile
                        • m.maska Re: 24.08.2012...chłodno... 24.08.12, 12:40
                          No tak jakos... witaj Zuza....z porannej zmiany wink

                          I juz nie wiem czy zle czy dobre idzie z zachodu - ale ochlodzenie idzie z zachodu wlasnie, na chwile obecna to chyba dobrze smile

                          Ale jest znosnie smile
                        • m.maska Re: 24.08.2012...chłodno... 24.08.12, 12:43
                          Zuza, Zuza.... ranny ptaszek - a drzewko nam wyroslo i juz przebija dach smile no ale dzisiaj to juz chyba tutaj pozostaniemy...wink
                          • al-szamanka Re: 24.08.2012...chłodno... 24.08.12, 13:22
                            Nooo, długo trwała dzisiaj ta moja terapia, wszystkie 4 zabiegi wydłużyli mi, taki jest mój indywidualny program. Jeżeli tak dalej pójdzie to w trzecim tygodniu będę spędzać na terapiach prawie cały dzień wink
                            Teraz czas na kawę i lód na kolano

                            Przyjemnego dnia smile
                            • m.maska Re: 24.08.2012...chłodno... 24.08.12, 14:39
                              W trzecim tygodniu to Ty juz bedziesz smigac... tak czuje...masz 6 tygodni do wyjazdu - wiec to nie jest tak duzo - sie nie przeforsuj...
                              • al-szamanka Re: 24.08.2012...chłodno... 24.08.12, 14:54
                                Dlatego muszę się przespać, bo na nos padam...jeszcze kondycja nie ta
                                • leziox Re: 24.08.2012...chłodno... 24.08.12, 18:58
                                  Jeze sa autobusami dla pchel.Sprawdzilem to wielokrotnie.
                                  Mozna je spokojnie oskarzyc o roznoszenie pchel,jesli przychodza zbyt blisko domu,to wiadomo skad sie biora pchly.
                                  Obrozki sa na koty bardzo skuteczne,tyle ze koty nasiakaja tym chemicznym swinstwem,smierdzac tak samo w pare dni po zalozeniu im tych obrozek na kark.
                                  Jakos nie do konca jestem przekonany ze kotom to nie szkodzi,skoro pchly,jezdzace na nich do tej pory bezpiecznie,padaja jak muchy.
                                  • m.maska Re: 24.08.2012...chłodno... 24.08.12, 20:28
                                    no to co radzisz? Twoje dotychczasowe metody, nie wiem czy nie sa gorsze uncertain... pchly padaja od obrozek, a koty padaja, kiedy je pchly gryza - tak zle i tak niedobrze - a wyprac kota nie mozna w jakims czyms, co sprawie, ze te pchly padna?...kot mojej mamy nigdy nie mial pchel, bo kot byl tyowy poduszkowiec, nie chodzil po trawie, nie spotykal jezow, bo gdyby w te dlugie wlosy cos wlazlo - to juz kompletna katastrofa by byla...
                                    • al-szamanka Re: 24.08.2012...chłodno... 24.08.12, 20:42
                                      Mam metody, ze strzępu książki, której tytułu nie znam:
                                      Trzeba posypać kota potłuczoną na okruchy cegłą i polać wódką. Pchły się spiją i same się cegłówkami powybijają big_grin
                                      • m.maska Re: 24.08.2012...chłodno... 24.08.12, 20:46
                                        jakie proste....byle kot sie nie spil, zlizujac to z siebie - a kiedy padnie pijany, to mu juz nawet pchly przeszkadzac nie beda big_grin
                                        • al-szamanka Re: 24.08.2012...chłodno... 24.08.12, 20:56
                                          to była metoda z książki, nie mam z nią nic wspólnego wink
                                          • leziox Re: 24.08.2012...chłodno... 24.08.12, 22:12
                                            To byla metoda na mendy.Tylko trzeba bylo zaatakowane okolice polac spirytusem i posypac piaskiem.Z wynikiem koncowym takim samym.
                          • zuza_anna Re: 24.08.2012...chłodno... 25.08.12, 09:32
                            m.maska napisała:

                            > Zuza, Zuza.... ranny ptaszek - a drzewko nam wyroslo i juz przebija dach smile no
                            > ale dzisiaj to juz chyba tutaj pozostaniemy...wink

                            Wyższe drzewko dobry cień daje, na upalne dni wink
                            • m.maska Re: 24.08.2012...chłodno... 25.08.12, 14:25
                              wink to widac Zorrek woli jasne swiatlo za cene cienia - On by nie dopuscil zeby nam tak zaroslo - a potem narzeka, ze upal smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka