m.maska
14.12.15, 02:58
Utknęłam w Pałacu Dożów w Wenecji i nie mogę się posunąć nawet o krok... rozpoczęłam wędrówkę po Mainau a potem pochłonęło mnie Monachium - ale to już wszystko za nami... kilka lat temu porzuciłam opis Belgii, kiedy zbliżyłam się do Antwerpii a przecież podczas tamtej wycieczki Antwerpia nie była ostatnim miastem - odwiedziłyśmy wtedy jeszcze Kasteel Hoensbroek a potem Akwizgran, Schloß Sayn i Marksburg i Koblencję...
Może kiedyś uda mi się pokazać pozostałe miejsca z poprzedniej wycieczki do Włoch - pozostały jeszcze Ferrara, Bologna, Certosa di Pavia i urocze Lago Maggiore... ale jak już wspomniałam, to już było, to już przeszłość a przed nami wciąż niepoznane i przez to o ileż bardziej interesujące.