m.maska
04.05.19, 14:54
Dobromir Sośnierz
A tymczasem wysłannicy z Brukseli donoszą, że i tam trwają przygotowania do wielkiego święta. Do parady LGBT zostały jeszcze 3 dni, a już całe miasto przystrojone w tęczę wstrzymuje oddech na myśl o tym, że może ktoś komuś nasika na głowę, udowadniając niezbicie wyższość nowych unijnych wartości nad zaściankowym prymitywizmem polskiego ciemnogrodu. Niektóre narody czczą Boga, inne bohaterów, a jeszcze inne — ludzi, którzy obsługują genitalia niezgodnie z instrukcją.
Moim zdaniem to, że facet goni za facetem jest tak samo dobrym powodem świętowania, jak to, że ktoś inny pije mleko nosem albo zjada kamienie. Ludzie miewają różne niezdrowe fascynacje — i niech sobie nawet mają — ale zwykle nie organizujemy z tego powodu świąt państwowych.
Ale co by nie mówić — podświetlenie ładne.