monia148
07.02.10, 19:25
Z pewną taką nieśmiałością chciałabtm dowiedzieć się czy już
wdrożył się Pan do nowej funkcji? Jeśli tak, to muszę podpowiedzieć
Panu parę ważnych spraw. Za kilkanaście dni pewnie będziemy mieli
sprawdzian drożności rynien. W roku ubiegłym Pana poprzednik trochę
pózno sie obudził w tej sprawie. Ale i sniegu tyle nie było. Może
warto zbadać problem zanim stanie się uciążliwy? Oglądając rynny
być może zwroci Pan uwage na to że chyba od świąt nikt nie opróżniał
kosza na psie odchody. Wiszą woreczki z zawartością nawet na płocie
/ to widziałam trzy dni temu /. Zapewne zwróci Pan tez uwagę na
pryzmy sniegu składowane przy budynku od strony kanałku. Chcę zwrócić
Pana uwagę, że to nie tylko śnieg ale mieszanina z kilkunastoma /?/
workami soli. Pamiętam jak pieczołowicie odtwarzano w ubiegłym roku
skażony w tym miejscu trawnik. Znowu będziemy kupować ziemię czy
siać nową trawę? Może sie mylę, ale od miesiąca jakby zwiększyła się
liczba aut parkujących na lewo w strefie B. Nawet stoją już w dwu
rzędach na wjeżdzie do garazy. Czekamy aż sejm ustawę uchwali? Potem
na przepisy wykonawcze? Potrwa to ze dwa lata jeszcze. Wewnątrz
budynku, może się Pan przekonać naocznie, też robi się bałagan czyli
graciarnia na korytarzach. Wprowadzają się nowi, trzeba im
przypominać. Tylko prośba: nie jak Pana poprzednik czyli karteczką w
gablocie a pismem czy ustna prośbą do konkretnych mieszkańców. To
jeszcze / na szczęście / dotyczy 10 -15 procent mieszkań. Ale ma
tendencję wzrostową. Nie chce Pana zanudzać ale zima ujawniła duże
nieszczelności drzwi wejściowych i następnych. Są lekko zdeformowane
tu dodam przez różne ekipy wprowadzające i wyprowadzające co to
kołkiem blokowali wejścia. Zebrało się tego trochę i jeśli się Pan
już wdrożył to.........