Dodaj do ulubionych

Nocna awantura pod 112 Brawo adm. i och.

08.05.10, 13:42
W dniu dzisiejszym, w godzinach wczesnoporannych, dokładnie o wpół do
4 rano obudziły mnie jazgoty pod oknem. Stał tam palant z sąsiedniej
klatki darł się do telefonu, bluzgał najgorszymi słowami i groził, że
po kolegów zadzwoni. Obudzony wylazłem na balkon chcąc zadzwonić po
policję, robiło się ciekawiej, ktoś miał popamiętać. Po paru
mintutach pojawił się nasz administrator, Pan Marcin w towarzystwie
dużego ochroniarza (szef firmy jak się okazało) i zaczęła się
najzabawniejsza część smile Awanturnik cienkim, donośnym głosikiem
wielokrotnie podkreślał, że nie jest frajerem smile) że sobie poradzi
sam z całym osiedlem smile)) i że zadzwoni po kolegów smile))) i że ścigać
to go można za groźby smile)))) a on tylko bluzgał smile))))) a za bluzgi
to tylko mandat 500 zł (oryginalna koncepcja, zaiste) i że jak go nie
wpuszczą to będzie bluzgał smile))))))) i że rączkami to on nie macha
tylko gestykuluje i wcale ich wysoko nie podnosi smile)))))) i że pod
żadnym pozorem nie jest frajerem co chętnie z kolegami udowodni
wszystkim piiiiiii emerytom i społecznikom mieszkającym w tym
budynku. Naprzeciwko dwóch zaspanych, ale zrelaksowanych Panów z
uporem godnym lepszej sprawy tytułujących 'niefrajera' 'panem' i
spokojnie tłumaczących mu, że nie będzie on ani jego liczni znajomi
wjeżdżać bez karty kiedy mu się żywnie spodoba i stawać gdzie
popadnie, i że nie może niczego kazać ochronie i dziwić się, że go
zlewają. Grzecznie, cicho stanowczo, ciemno było, ale nie zdziwiłbym
się gdyby z uśmiechem politowania na ustach. Na uprzejme prośby o nie
machanie łapami przed twarzą i nie tytułowanie per 'ty' koleżka
reagował podkreślaniem, że nie ma 15 lat i nie jest frajerem. I że ze
wszystkimi innymi ochronami jakoś się dogadywał a tu takie zmiany big_grin

Tak trzymać Panowie, mam nadzieję, że problem chamów parkujących
gdzie popadnie właśnie rozwiewa się jak sen złoty.

Ps. Panie Marcinie czy uchwała o wywożeniu sępiących pojazdów
przeszła?
Obserwuj wątek
    • klejmanm Re: Nocna awantura pod 112 Brawo adm. i och. 08.05.10, 14:39
      Trafił się nam wreszcie naprawdę dobry administrator.
      Panie Marcinie ma Pan moje pełne poparcie w swoich działaniach smile
    • skydiver_zz Re: Nocna awantura pod 112 Brawo adm. i och. 08.05.10, 15:22
      Rozumiem, że tych, którzy kupili garaże albo miejsca parkingowe ten
      koleś ma za frajerów? Żeby się nie zdziwił czasem. Mam nadzieję, że
      wreszcie zacznie do chamów coś docierać powoli.

      Fajnie, że Panu Marcinowi się chce, pytanie, czy ma w nas,
      właścicielach, wsparcie?
      • grzegorz_zz Re: Nocna awantura pod 112 Brawo adm. i och. 08.05.10, 16:32
        skydiver_zz napisał:

        > Fajnie, że Panu Marcinowi się chce, pytanie, czy ma w nas,
        > właścicielach, wsparcie?

        Każdy ma, kto tylko próbuje. I oby się nie poddawać.

        Pozdrawiam
    • mkrass Re: Nocna awantura pod 112 Brawo adm. i och. 08.05.10, 18:46
      Wczoraj wieczorem też się jakiś muł awanturował z ochroną przy bloku
      B. Wyzywał ich od najgorszych a język jakiego używał wskazuje na
      rzadkiego męta.Albo z pierwszej albo z drugiej klatki. To nie
      pierwszy występ tego osła. Dziwiłam się jedynie spokojowi z jakim
      ochraniarze traktowali szumowinę.
    • wahazzc Re: Nocna awantura pod 112 Brawo adm. i och. 09.05.10, 10:05
      > Pan Marcin w towarzystwie dużego ochroniarza (szef firmy jak się okazało) i

      Szacun dla tych Panów.
      • z_zz_a Re: Nocna awantura pod 112 Brawo adm. i och. 09.05.10, 10:53
        Brawo. Są jeszcze ludzie, którzy noszą spodnie nie od parady.

        Panie Darku co Pan na to? Porównania do nas nasuwają się same.
        • padawanzz Re: Nocna awantura pod 112 Brawo adm. i och. 09.05.10, 11:28
          Czyli jednak można być stanowczym i skutecznym?
          Można coś więcej niż tylko płacz, że nas sępy nie lubią i potrafią
          palec pokazać? Może by tak administracja C powalczyła w naszym rogu
          trójkąta bermudzkiego?

          B gratulujemy zaangażowania.
          • skydiver_zz Re: Nocna awantura pod 112 Brawo adm. i och. 09.05.10, 14:25
            Chcesz, żeby kobieta się z bydłem kłóciła wink
        • dariusz_a Re: Nocna awantura pod 112 Brawo adm. i och. 09.05.10, 22:06
          A obciążyło wspólnoty B i C z tytułu służebności za okres do marca 2010. Czy i dlaczego nie zapłacono i co w związku z tym zamierzamy odpowiem na naszym forum na e-kartotece, dyżurze lub poprzez rozmowę telefoniczną ( nr tel u administr).

          Cieszę się, że udało mi się namówić zarządy do wymiany Solidu na Magnum, bo gołym okiem widać, ochronie Magnum się chce. Oby tak dalej.

          Sprawuję jednoosobowy zarząd wspólnoty A jednocześnie wspomagając kolejnych administratorów i tych w spódnicach i w spodniach (kolokwialnie ujmując często robię za administratora). Ilość uczestników naszego zebrania wspólnoty pokazało jak nam się chce a co powiedzieć o chętnych do pracy w zarządzie.

          Na każde pytanie odpowiem na e-kartotece, jednak dopiero po powrocie, tylko wtedy jak się uda i mam nadzieję będę na tyle sprawny by stawić czoła.
          Oby do widzenia
          • mkrass Panie Dariuszu_a 10.05.10, 10:30
            Gdyby zechciał Pan krytyczniej spojrzeć na wejście/ wjazd na nasze
            osiedle, który jest administrowany przez Pana. Brud w portierni
            / ściany, okna / aż odrzuca. Czy to taki koszt wielki: puszka farby
            do scian i triche płynu do szyb? Zwracam Panu uwagę na pasy dla
            pieszych od bramki do chodnika. Podczas deszczu są śliskie i o upadek
            / wypadek?/ nie trudno. Należałoby je odświezyć i to specjalna farbą
            antypoślizgową. Oblazły już znaki drogowe. Zakupiono najtańsze
            i złazi z nich ilustracja. O tym fatalnym klombie u wejścia to nawet
            nie wspomnę, bo straszy zamiast zdobic. Ale skoro nie wpadł Pan na to
            by trochę go zmienić czyli uporządkowac, prawdopodobnie już tak
            zostanie. Jest jeszcze kilka szczegółow typu pomalowanie furtki,
            umycie zawieszonych tam tablic informacyjnych,zmiana oświetlenia
            wejścia / ważne zimą/, staranniejsze podkoszenie trawy w okolicach
            portierni itp itp. Całkiem spory wykaz spraw które już na wejściu
            rażą / może nie wszystkich, ale jednak / i wskazują na brak poczuia
            czystości i porządku u gospodarza.
            • z_zz_a Pani Krass 10.05.10, 13:12
              Pani będzie łaskawa się zorientować czy wspólnota 112 płaci za tą
              "dyżurkę" pożal się boże. Czy za prąd chociaż płaci? I od kiedy nie? I
              dlaczego nie? A potem proszę wyrażać zastrzeżenia co do stanu. To
              paranoja jakaś najpierw nasz administrator twierdzi, że nie wiesza
              flag, bo mu wstyd na takiej ruinie, zaraz się dowiem, że wspólnota 112
              nie płaci z prąd bo to ruina i lampy źle świecą?
              • mkrass Re: Pani Krass 10.05.10, 17:04
                Nadajemy na róznych falach szanowny/a/ zz_zz_a. Brud i smród
                portierni to nasza wizytówka.Czy na wiadro wody plus zakrętka płynu
                do mycia trzeba zbiórki pieniędzy? Czy wytarcie okien tejże mokrą
                szmatką bez dodatkowych nakładów jest niemożliwe? Jeśli panu/i/ to
                nie przeszkadza, bo do brudu można się przyzwyczaić, moge tylko
                ubolewac. Dodam jedynie że nie jest to zaniedbanie sprzed kilku
                tygodni, lecz sprzed kilku lat. Czy wspólnota 112 ma się dołożyć do
                farby na pomalowanie przejścia dla pieszych? Czy również wsparcia
                wymaga odnowienie znaków drogowych? A może powinna się dołożyć do
                tego klombu- straszydła? Szacuję ,że koszt jednorazowego
                przyzwoitego umycia okien i drzwi portierni to kwota około 3 zł.
                Butelka taniego płynu do okien kosztuje 2,40 reszta to koszt wody.
                Zostanie tego płynu jeszcze na przemycie bramki bo się aż lepi od
                brudu. Jest taki zwyczaj że jak się zatrudnia pracownika to daje mu
                się krzesło z czterema nogami.
                • karthoon Re: Pani Krass 11.05.10, 11:32
                  mkrass napisała:

                  > Nadajemy na róznych falach szanowny/a/ zz_zz_a. Brud i smród
                  > portierni to nasza wizytówka.Czy na wiadro wody plus zakrętka płynu
                  > do mycia trzeba zbiórki pieniędzy? Czy wytarcie okien tejże mokrą
                  > szmatką bez dodatkowych nakładów jest niemożliwe?

                  no to weź szmatę i wymyj. W czym problem?
                  • mkrass Re: Pani Krass 11.05.10, 11:48
                    Niestety, nie mam upoważnienia wejścia do portierni.Tu potrzebna jest
                    interwencja na szczeblach: szef ochrony- administrator A.A im,
                    podobnie jak Tobie, brud i smród nie przeszkadzaja. Usłyszałam że
                    zapaskudzone szyby chronia przed promieniami słóńca a zapach , który
                    mi się nie podoba nazywa się ,,swoisty,, i identyfikuje mieszkańców
                    zz. / po zapachu ich poznacie, po zapachu/.
            • zzezz Re: Panie Dariuszu_a 10.05.10, 21:46
              Hehehehe...
              Pan Dariusz chciał juz wypiąc pierś do orderów za sukces.... Pana
              Marcina, a tu proszę, wiadro pomyj na głowę!!!! Co by nie mówić o
              zamiłowaniu do porządku Pana Darka to jednak talent do podpinania
              się pod nie swoje zasługi ma! Jesze gdyby tylko nie pani
              mkrass...Piękne!!!
              • stewald Re: Panie Dariuszu_a 10.05.10, 23:52
                Zgadza się, niektórzy to tylko narzekać i wypisywać swoje frustracje
                na forum potrafią, ale większość na szczęście ma już wyrobioną
                opinię o tej i tym podobnych paniach na tym forum.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka