sz_marta
03.03.04, 20:13
Czy ktoś z etapu B zamawia codziennie budzenie wiertarką chyba udarową - tak
mi się przynajmniej zdaje jak CODZIENNIE wybudza mnie ze snu?
W etapie B w klatce III jest przesympatyczny sąsiad, który codziennie o godz.
punkt 7.30 zaczyna swoje wiercenie po czym ok. godz. 8.00 przestaje wiercić i
zaczyna walić młodkiem w ścianę. Tak jest od jakiegoś miesiąca. Może niech
się przesympatyczny sąsiad troszkę zastanowi i poczeka z tym wierceniem do
ok. godz. 9.00 jak już wszyscy wyjdą do pracy. Zdecydowenia milsza jest
pobudka budzikiem - nie wierzyłam że kiedyś to powiem - niż ogłuszajacą
wiertarką.
Zastanawia mnie tylko jednen fakt co można tyle czasu wiercić w mieszkaniu.
To nie jest tak, że przesympatyczny sąsiad sobie wywierci jakąś dziurkę i
koniec, to jest takie wiercenie dla samego wiercenia lub być może mamy
sąsiada artystę który sobie urządził swoją małą pracownie i moze z czasem
wywierci nam jakieś piękne wywiercone arcydzieło - moim zdaniem jest to
wiercenie polegające na wkurzaniu sąsiadów....
pozdrawiam cieplutko