Dodaj do ulubionych

budzenie wiertarką

03.03.04, 20:13
Czy ktoś z etapu B zamawia codziennie budzenie wiertarką chyba udarową - tak
mi się przynajmniej zdaje jak CODZIENNIE wybudza mnie ze snu?

W etapie B w klatce III jest przesympatyczny sąsiad, który codziennie o godz.
punkt 7.30 zaczyna swoje wiercenie po czym ok. godz. 8.00 przestaje wiercić i
zaczyna walić młodkiem w ścianę. Tak jest od jakiegoś miesiąca. Może niech
się przesympatyczny sąsiad troszkę zastanowi i poczeka z tym wierceniem do
ok. godz. 9.00 jak już wszyscy wyjdą do pracy. Zdecydowenia milsza jest
pobudka budzikiem - nie wierzyłam że kiedyś to powiem - niż ogłuszajacą
wiertarką.

Zastanawia mnie tylko jednen fakt co można tyle czasu wiercić w mieszkaniu.
To nie jest tak, że przesympatyczny sąsiad sobie wywierci jakąś dziurkę i
koniec, to jest takie wiercenie dla samego wiercenia lub być może mamy
sąsiada artystę który sobie urządził swoją małą pracownie i moze z czasem
wywierci nam jakieś piękne wywiercone arcydzieło - moim zdaniem jest to
wiercenie polegające na wkurzaniu sąsiadów....

pozdrawiam cieplutko
Obserwuj wątek
    • bankroot Re: budzenie wiertarką 04.03.04, 08:28
      a nie wygodniej i szybciej pójść do sąsiada i to samo powiedzieć mu prosto w
      nos ?

      bankroot
      • areksz24 Re: budzenie wiertarką 04.03.04, 08:59
        Witam,

        Trzeba jeszcze wiedzieć, który to sąsiad, a ustalenie tego już nie zawsze jest
        proste. Tez mieszkam w III klatce i wprost do szału doprowadza mnie ten gość,
        bo wiercić zaczyna o 7.00-7.30 i robi to uporczywie do ok.8.00-8.15, a potem
        jest cisza. Jakby złośliwie chciał robić za budzik. Jeśli sytuacja potrwa do
        poniedziałku to chyba się na niego zaczaję wink

        Pozdrawiam niewyspanych z III klatki,
        Arek
    • brenya Re: budzenie wiertarką 04.03.04, 12:09
      Moi Drodzy,

      Ale o co Wam w ogole chodzi. Przeciez w regulaminie etapu B jak byk stoi, ze
      prace remontowe mozna przeprowadzac w dni powszednie od godziny 7 rano do
      godziny 20 wieczorem.

      Wiem, bo do niedawna zylam w blogiej nieswiadomosci, ze cisza nocna zaczyna sie
      o 22 i niestety niechcacy narazilam sie sasiadom (a oni mnie), gdyz pozwolilam
      sobie wywiercic o godz. 21 kilka dziur wiertarka wlasnie. O moim przestepstwie
      powiadomila mnie ochrona, ktora pare minut po 21 zadzwonila do mych drzwi. I
      przykro mi bylo, ze wlasny sasiad, zamiast przyjsc do mnie i mnie uswiadomic
      (zaraz mnie skrzycza, ze regulamin przeciez wisi...) od razu wezwal ochrone.

      Nadmienie, ze wprowadzalam sie kiedy moja klatka byla niezamieszkana, wiec
      wiercenie, ktore urzadzilam ostatnio bylo PIERWSZYM moim wystepkiem, ktory mogl
      zdenerwowac sasiadow - i bach! od razu ochrona (dobrze, ze nie policja).
      Szkoda, bo raczej chyba nie zaprzyjaznie sie juz z nimi sad

      Radze wiec, pogadac z sasiadem w cztery oczy - mimo, ze teoretycznie ma prawo
      zaczynac wiercic o 7 rano, to moze wejrzy laskawie na Ciebie i bedzie wiercil w
      innych godzinach. Chociaz wydaje mi sie, ze skoro robi to od miesiaca od samego
      rana, to pewnie spieszy mu sie i wykorzystujac mozliwosci regulaminu po prostu
      robi swoje.
      • butterfly_zz Re: budzenie wiertarką 06.03.04, 12:17
        regulamin regulaminem ale jest też kartka która informuje, że sporo ludzi już
        mieszka. A prace mozna tak zaplanować aby być w zgodzie i z regulaminem i z
        sąsiadami. Bo wiele osób ma małe dzieci a te idą wcześnie spać. Są też sytuacje
        że dorośli też chcą się wcześniej położyć z różnych względów a bywa że chcą
        dłużej pospać. Myślę więc że głośne prace można zacząć wykonywać po ósmej a nie
        o siódmej.
        Bądźmy dla siebie życzliwi nawzajem. Ci którzy remontują niestety muszą trochę
        pohałasować tak robili to wszyscy z nas którzy już mieszkają.
        Do Breny:
        niestety twoi sąsiedzi mieli prawo tak zrobić a ty nie powinnaś mieć do nich
        pretensji. Bo nawet wywiercenie małej dziurki może spowodować wybudzenie
        małego dziecka ze snu a uspokojenie go bywa często trudne.
        Po całym dniu słuchania wiertarki, młotka i innych urządzeń ludzie wieczorem
        pragną ciszy i spokoju.
      • marcin_robert Re: budzenie wiertarką 08.03.04, 09:46
        Wezwali ochronę, bo nigdy nie wiadomo na kogo się trafi. Ty jesteś sympatyczna,
        ale kto inny nie musi. Przecież nie wiadomo kto mieszka za ścianą. Po
        półrocznym okresie mieszkania nie jestem pewny czy chciałbym poznać niektórych
        ludzi w strojach zdobnych gustownymi paskami na nogawkach.
        • brenya Re: budzenie wiertarką 09.03.04, 11:08
          > Wezwali ochronę, bo nigdy nie wiadomo na kogo się trafi. Ty jesteś
          sympatyczna,
          >
          > ale kto inny nie musi.


          No tak, o tym nie pomyslalam smile

          Ale moi sasiedzi mnie znaja raczej i chyba nie mysleli, ze im krzywde ta
          wiertarka zrobie.
          • przemek.c Re: budzenie wiertarką 09.03.04, 12:51
            brenya napisała:

            > No tak, o tym nie pomyslalam smile
            >
            > Ale moi sasiedzi mnie znaja raczej i chyba nie mysleli, ze im krzywde ta
            > wiertarka zrobie.

            Ach, któż to może wiedzieć? Tutaj nigdy nic nie wiadomo - niektórzy samochodami
            rozjeżdżają wszystko, co się rusza, więc licho wie, co można zrobić taką
            wiertarką... wink)))))))))
    • zzdorka Re: budzenie wiertarką 06.03.04, 16:14
      Problem w tym, ze ustalenie wiercacza w scianie nosnej jest praktycznie
      niemozliwe. Kiedy ja myslalam, ze sasiad wierci nade mna na 4 pietrze okazalo
      sie, ze z boku na moim. Za chiny ludowe nie zgadlabym. I najlepszy jest
      przyklad mojego ostatniego odkrycia. Do szalu doprowadzalo mnie walenie co ok 2
      dni w jakies prety zawsze miedzy 7 a 7.30 rano przez okolo 40 min. I dokonalam
      odkrycia godnego nobla. To szanowna pani sprzatajaca klatki wali miotla w
      barierki od schodow. Moze wyda wam sie to smieszne, ale naprawde nie tak latwo
      ustalic dzwieki, jesli sie mocno nie wnika.

      Pozdrawiam.

      Fajne forum: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=16256

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka