smart16v
26.05.04, 11:49
Wypróbowałem wczoraj nową pizzerię po drugiej stronie ulicy (koło Cafe GT i
cukierni). Miodzio!!! Prawdziwe pomidory zamiast sosu pomidorowego, świeże
dodatki i prawdziwy Włoch prowadzi... W środku oprócz właściciela przesiaduje
jakiś starszy ojciec chrzestny... no super klimacik.
Tylko gość chyba nie ma pojęcia o reklamie, bo nawet szyldu jeszcze nie ma.