Dodaj do ulubionych

Wjazd etap C

12.07.04, 11:24
Zdajecie sobie sprawę, że wjazd z zaopatrzeniem do sklepów, które
prawdopodobnie powstaną w budynku C, będzie przez teren osiedla?! Nie będzie
przecież dodatkowej bramy od Kondratowicza, bo nie zgodził się na to ZDM
(zbyt blisko skrzyżowania).
Obserwuj wątek
    • mooj Re: Wjazd etap C 12.07.04, 11:33
      i co sugerujesz?smile
      wspólnota moze podwyższyć koszty użytkowania z uwagi na charakter działalności
      ale my (ZZ I) nie możemy uniemożliwić wjazdu (wpis w KW)
      możemy
      a próbowac poprowadzić wzdłuż wincentego (pomiędzy budynkiem a św. wincentego)
      b egzekwować rygorystycznie ciszę nocną (tzn do 6 rano)
      c ograniczyć dopuszczalną ładowność wpuszczaną na teren (oprócz "służb
      miejskich")
      d próbować załatwiać z ZDM oddzielny wjazd
      e wykupić lokale usługowe i urzadzić tam coś bez uciązliwego zaopatrzenia
      ale co poza tym? nic do głowy mi ni eprzychodzi..w momencie kiedy kupowałem
      mieszkanie osiedle miało tak wyglądać tj przejazd wzdłuż bloku i mialy być
      lokale usługowe na parterze w C więc zarówno prawnie jak i moralnie (żal że
      takie rozgraniczenie istnieje) jest OK
      pozdrawiam

      P.S. e- jeśli miałoby to uzasadnienie ekonomicznego - dlaczego nie? nie
      napisałem tego jako sprowadzenie do absurdu
      • aktywista13 Re: Wjazd etap C 12.07.04, 12:47
        Sklepy mogą być - proszę bardzo. Ale istotne jest to, aby wywrzeć nacisk na
        TP,
        żeby w akcie notarialnym sprzedaży lokali sklepowych zamieścić odpowiednie
        klauzule ochronne (nie wiem jakie, nie znam się na tym, oni mają prawników),
        ograniczyć prawo wjazdu w określonych godzinach i określonych pojazdów (żeby
        słowo zaopatrzenie nie było wytrychem do wjazdu na osiedle). No i uważam, ze
        koszty prowadzenie działalności handlowej na tego rodzaju osiedlu powinny być
        powiększone o dodatkowe opłaty za zwiększoną ilość śmieci i potencjalne
        robactwo, które, niestety, często z tym się łączy(((
        MOżliwe chyba byłoby zrobienie takiego wjazdu/wyjazdu z etapu C od ul.
        Kondratowicza, aby nie był możliwy wyjazd/wjazd na przeciwną stronę jezdni,
        co
        może ZDM by przełknął...
        pozdr.
        • mooj Re: Wjazd etap C 12.07.04, 13:33
          "odpowiednie klauzule" tzn?
          uważasz, z edopóki nie ma w akcie to ogólnie obowiązujące przepisy nie
          obowiązują czy postulujesz dodatkowe ograniczenia?
          jeśli dodatkowe/obostrzające to jakie?
          zarówno kodeks cywilne jak i UWL daje możliwość obciążanie kosztami
          proporcjonalnymi do użytkowania tj podwyższonymi w stosunku do udziału w
          nieruchomości wspólnej
          również koszty utrzymania dorgi dojazdowej powinny być okreslone na poziomie
          realnym czyli w tym wypadku podwyższonych opłat (lub świadczeń w naturze typu
          remont) dla użytkowników ponadprzeciętnie korzystających z prawa przejazdu
          ale zostawmy na boku mozliwości wymuszenia bądź szanse na samoograniczenie
          co uważasz za model docelowy? tzn jakie konkretne warunki powinny spełniac
          dostawcy?
          czas? (po 6 przed 22 coś więcej?)
          ładownośc, nacisk na oś?
          miejsce/a parkingowe?
          jednoznaczna identyfikacja?
          rozumiem chęć ochrony spokoju i jak najbardziej popieram ogólny kieruneksmile
          ale
          diabeł tkwi w szczegółach - dopóki nie rozmawiamy o konkretach jestesmy
          zgodni
          ale to niewiele daje
          żeby zaproponowac coś TP nalezałoby jaieś wspólne stanowisko mieć tzn jakie
          ograniczenia PRZEJAZDU
          bo co do reszty...problem tylko i wyłacznie etapu C jak bedą rozliczać
          śmieciwink
          pozdrawiam
          P.S. Jeśli ktoś ma jakiekolwiek namiary na ZDM (tzn nie adresowesmile, które
          ułatwiłyby konsultacje, negocjacje, rozmowy to ..zachęcamsmile
          • aktywista13 Re: Wjazd etap C 12.07.04, 13:57
            Myślę, że wpis do aktów notarialnych w etapie C jest tutaj niezbędny, natomiast
            ruch należy tu do TP i do Komisji - chyba głównie w etapie A. JA dzielę się
            swoimi spostrzeżeniami, które nie różnią się od Twoich wniosków, czyli nacisk
            na oś (tak), godziny dostaw (tak) miejsca parkingowe (TAK - TYM BARDZIEJ, ŻE
            POTENCJALNIE MOGĄ PARKOWAĆ PRZY ETAPIE A)
            • mooj Re: Wjazd etap C 12.07.04, 14:09
              masz rację - przepraszam jeśli odebrałes tojako napaśćsad
              chodziło mi o to że nie możemy ograniczyc komuś praw do korzystania z własności
              dla własnego widzinamsię...
              pozdrawiam
    • zzrobert więcej luzu Panowie 12.07.04, 14:22
      Ostatnią rzeczą jaką będą chcieli "uzyskać" sklepikarze to zatarg ze
      wspólnotami. Wspólnota ma spore możliwości upierdliwości dla sklepu. Dodatkowo
      w razie chęci sprzedaży alkoholu wspólnota musi wydać zgodę. Dodatkowo w razie
      zakłucania spokoju przez klientów sklepów wspólnota ma spore możliwości
      okrojenia godzin pracy sklepu lub lokalu rozrywkowego.
      Dodatkowo wspólnota może STARAĆ SIĘ wymóc by wszelkie działania "sklepowe" był
      prowadzone wyłącznie od stronu ulicy a nie osiedla. CO z tego starania się
      wyjdzie to inna sprawa ale pomaga ustalić warunki brzegowe współpracy wspólnoty
      z właścicielem sklepu.
      A upierdliwość mieszkańców potrafi uczynić z opornego właściciela sklepu
      baranka i miłośnika ciszy na osiedlu (a zwłaszcza przed sklepem).

      Więc spokojnie.
      • stewald Re: więcej luzu Panowie 14.07.04, 21:16
        A po co brama dla zaopatrzenia? Przecież sklepy bedą miały wejście od zewnątrz
        a nie od wewnątrz, zatem i tam zaopatrzenie może sobie spokojnie podjeżdżać.
        • zzrobert Re: więcej luzu Panowie 14.07.04, 21:37
          Co do układu pomieszczeń sklepów to się nie wypowiem bo ich nie widziałem ale
          MOGĄ mieć wejścia i od tyłu. A wtedy i podjeżdzanie z zaopatrzeniem
          będzie "groźne". A należy pamiętać że teraz to własnośc TP i by je dobrze
          sprzedać może pójść jako właściciel na prawie dowolne ustępstwa.
          • aktywista13 Re: więcej luzu Panowie 15.07.04, 10:57
            Nie podjadą od zewnątrz, bo nie będą mieli jak!!! Od zewnątrz będzie można
            tylko PODEJŚĆ!!!!!
            • zzrobert Re: więcej luzu Panowie 15.07.04, 11:31
              No to atrakcyjna przyszłość nadchodzi.
              Wspólnoty jako obce ciało nie mają prawa do niczego. To nie jest teren
              Wspólnoty A ani B więc....

              Między innymi dlatego od początku uważałem 1 osiedle - 1 wspólnota.

              "Jasiu powiedz Panu gdzie Pan może Panu majstrowi skoczyć".
              Wspólnoty ZZA i ZZB mają prawo uzyskać informacje na temat przeznaczenia i
              zasad użytkowania lokali usługowych w ZZC. A potem prowadizć własne działania
              zmierzające do zniwelowania uciążliwości tychże.
              • mooj Re: więcej luzu Panowie 15.07.04, 11:52
                a wtedy jakie byś miał prawo głosu? w porównaniu z dniem dzisiejszym?
                zwiększyłaby się czy zmniejszyła rola TP ?
                w etapie C?
                w etapie B?
                w etapie A?
                ja nie chce być zarządzanym przez TP bądź osbe pzrez nich namaszczoną -
                rozumiesz ten punkt widzenia?
                na razie "dziel i rządź" stosują
                za parę lat jak ich nie będzie -warto przedyskutowac ale teraz to wysłzoby że
                ni etylko mog adecydowac o C ale i w dalszym ciagu o B i A
                pozdrawiam
                • zzrobert Re: więcej luzu Panowie 15.07.04, 12:22
                  Wtedy miałbyś prawo głosu. Przy zakupie lokalu zmienia się właściciel z TP na
                  XXX i on musi przyjąc statut, regulamin wspólnoty i się do niego dostosować.
                  A tak to ZZA i ZZB może mieć co chce a jego to nie dotyczy za to ma prawo
                  korzystać z drogi dojazdowej.
                  Doskonale rozumiem Twoje obawy (mam takie same).
                  ZA PARĘ LAT smile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

                  Zarządzanie to fajny biznes. Tak średnio to 500 000zł rocznie na zarządcę
                  brutto skapnie, średnio 2 lata w każdej wspólnocie zanim się nie skapują i lot
                  dalej. Mieszkańcy nie kwapią się nic zmienić ani wymagać i kasa cyka za nic.


                  Nie zgadzam się ze mogliby decydowac - wręcz odwrotnie mieliby za dużo udziałów
                  i ograniczeń z tym związanych. A nie mogliby opóźniać działań bo trzeba
                  skonsultować z inną wspólnotą.
                  • mooj Re: więcej luzu Panowie 15.07.04, 12:35
                    jakich ograniczeń związanych z ilością udziałów?
                    nominalnie nie mieliby 50%
                    większośc wynikałaby z koncentracji i apatii współwłascicieli
                    nie mówiąc już o władzy wykonawczej czyli wpsomnianym namaszczeniu zarządcy

                    do do "konsultacji z innymi wspólnotami" proces tak samo teoretycznie złożony
                    jak wewnątrz wspólnoty

                    al etrzeba nad procedurami konsultacji popracowac i to pilnie
                    stąd forsowanie przeze mnie arbitrazu-sadu polubownego w przypadkach sporów -
                    będę to próbował pzreforsować jako mechanizm niezbędny- zobaczymy co z tego
                    wyjdzie
                    500 tysięcy? e przesadziłeś ...i "za nic" też ale kierunek (myślenie
                    krótkotermninowe) wydaje mi się, że niestety ..bywa zauważalny
                    • aktywista13 na temat... 15.07.04, 14:45
                      Toż z waszej oczywistej wymiany zdań nic nie wynika, poza faktem, że zarządca
                      może siedzieć w kieszeni dewelopera, póki ten ma jakiekolwiek udziały, a potem
                      już prawie nic, chyba że przysłowiowo nartobi mieszkańcom do kieszeni...
                      • zzrobert Re: na temat... 15.07.04, 15:05
                        Wynika np to że zarządca przez ponad pół roku brał wynagrodzenie nie robiąc
                        szczerze mówiąc nic konktretnego. Przepisał umowy z TP na wspólnotę. Wymieniał
                        się pismami ze wspólnotą A. I to by było na tyle SUKCESÓW.
                        Co do umowy z ochroną, spowalniaczami na drodze, sprzątaniem (w tym
                        odśnieżaniem), ławkami, rozliczeniem wydatków, nadzorze nad nieruchomością i
                        wszelkimi działaniami o których teraz nie napisałem to nie zauważyłem sukcesów.
                        Więc co do profesjonalizmu i chęci działania nie bardzo mam za co pochwalić.

                        Za to wynagrodzenie i owszem. Tak samo mija czas gwarancji a nie słyszałem o
                        konkretach na temat stanu nieruchomości i liście poprawek nie mówiąc już o ich
                        usuwaniu.
                        • stewald Re: na temat... 15.07.04, 15:13
                          Ale skoro od zewnątrz będzie można podejść to przecież wydaje mi się, że
                          również będzie można podjechać wjeżdżając na znajdujący się tam chodnik.
                          Większość sklepów jest w ten sposób zaopatrywana. Mimo nawet istnienia podjazdu
                          z tyłu wspólnota może później i tak ustalić swoje zasady.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka