Dodaj do ulubionych

korzystanie z miesjc TP w garazach

19.08.04, 11:43
1. I słusznie! zapewnia optymalne wykorzystanie
2. Nie przeszkadza Wam (w końcu nie Wasze miejsca)
3. Złości, ale nie ma sensu robić cokolwiek
4. Jeteście gotowi ponieść koszty (nie jako wpsolnota/y!) identyfikatorów
pozwalających ukrócic ten proceder

Wątek na skutek kilku rozmów
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • sc77 Re: korzystanie z miesjc TP w garazach 19.08.04, 14:42
      Wybieram punkt 3 i 4

      Dopisałbym również oprócz garaży cwaniaków nonstop parkujących na kopertach
      (ostatnio notorycznie na tych przy Etapie C) - ciągle te same auta.

      Jestem gotów ponieść koszt identyfikatora !
    • zz_mario Re: korzystanie z miesjc TP w garazach 20.08.04, 08:49
      Witam,

      zdecydowanie 4 !!!

      Caly czas nie rozumiem jak to mozliwe by kilku cwaniakow robilo co chcialo a my
      nic.
      Kiedys pewien Amerykanin powidzial mi, ze Polacy to dziwny narod : "narobil by
      im ktos na glowe kupe a oni nic". Nie bacmy tacy. Moze to mocne ale czasami
      rzeczywiscie prawdziwe.
      Przeciez mamy przepisy i wszyscy powinny je przestrzegac bez wyjatkow.
      Apropos, identyfikatory tylko dla wlasciwych, koniec ze znajomosciami !!!
      Jestem za !!!

      Pozdro,mario
    • mtk3 Re: korzystanie z miesjc TP w garazach 20.08.04, 09:07
      Oczywiście, że pkt.4. Mam już dość widoku samochodów na kopertach, stojących na
      poboczu, nagminnie parkujących na miejsach gościnnych a także na poboczach. Nie
      wiedziałem jak dotąd o wykorzystywaniu miejsc TP w garażach - wiadomo
      Polak "potrafi".
      • zzrobert Re: korzystanie z miesjc TP w garazach 20.08.04, 09:34
        Szkoda że nie ma dokumentacji od kiedy i kto stoi bo admnistracja razem z TP
        mogłoby spokojnie obciążyć dość wygórowanym wink czynszem za ten czas i
        odechciałoby się cwaniakom takich występów.
        Od rzemyczka do koniczka. Elyta "warszawska" tu mieszka z Wami.
    • przemek.c A tak z innej beczki... 20.08.04, 09:51
      W etapie B, V klatka, garaż na poziomie -1, naprzeciwko stanowiska 128 jest
      dziwna "wnęka". Nie jest ona oznaczona w żaden sposób jako miejsce garażowe,
      jest zresztą deczko za wąska (mógłby się tam bez oporów zmieścić chyba jedynie
      mały fiacik). Jednakże bardzo często parkuje tam srebrny peugeot 307 (swoją
      drogą, podziwiam gibkość właściciela tego wozu - ja bym nie dał rady
      się "wycisnąć" z tak postawionego samochodu). I teraz moje pytania z tym
      związane:

      Co to za miejsce? Jaki ma status? Jeśli garażowe - czemu jest tak ciasne i
      nieoznakowane? Jeśli nie jest garażowe, to po co ta wnęka i jakim prawem
      parkuje tam właściciel wspomnianego peugeota? Czy to jakiś "dziki lokator"?

      Czy ktoś jest w stanie zaspokoić moją ciekawość?
      • aktywista13 Re: A tak z innej beczki... 20.08.04, 10:55
        Pkt 4 tak.
        Ni ema problemu, aby każdy dostał naklejkę na szybę bądź zwykłą wsadzaną za
        szybę kartkę z nr rej samochodu i numerem miejsca, które mu przysługuje.
        • mooj Re: A tak z innej beczki... 20.08.04, 11:22
          zdecydowanie jestem przeciwny nr rejestracyjnemu
          "kartka" (pytanie o formęwink nie musi tego zawierać
          posiadacz kartki jest osobą uprawnioną -zostawia za szybą i już. Ni ema
          znaczenia z aszybą jakiego samochodu. Skoro ma kartke tzn że samochód jest
          używany przez osobe uprawnioną
          Dotyczy WSZYSTKICH miejsc -zarówno "gościnnych", naziemnych jaki garażowych
          a także parkujących np dla rozładowania

          właściele miejsc pokrywają koszt "kartki" (która powinna zawierac identyfikację
          miejsca nie samochodu czy lokalu!)
          wspólnoty pokrywaja koszt kilku kartek dot. miejsc na rozładunek
          koszty miejsc gościnnych - do uzgodnienia z TP
          na kartkach (reweresie) "gościnnych" i "chwilowych" warto zamiescić mapkę -
          identyfikacje miejsca którego dotyczy ew. inne informacje (np dotyczace
          ograniczeń czasu)
          wtedy jasne - stoi samochód , kierowcy nie ma w srodku:
          A) jest kartka -ochrona wie o wjeździe i akceptuje
          B) nie ma kartki -samochód jest do wywiezienia, ochrona wpuściła pojazd
          nieuprawniony

          ale system ten wymaga zgody -musi być całościowy

          i tak naprawdę zabezpiecza przede wszytskim interesy TP -bo na tych
          niepsrzedanych jeszcze miejscach parkingowych najczęściej parkują sępy
          a miejsca nie sprzedają się bo ..po co kupowac?smile

          • zz_beatka Re: A tak z innej beczki... 20.08.04, 11:27
            mooju obie komisje A i B doszły do porozumienia w sprawie bezprawnego
            korzystania z miejsc przez mieszkańców.
            Ale niestety na realizację pewnych zamierzeń jeszcze trochę trzeba będzie
            poczekać.
            Przede wszystkim będzie pobierana opłata za przekroczenie pewnej liczby godzin
            aby ci którzy naprawdę korzystają przez 'chwilę' czyli, rozłaunek, załadunek,
            krótka wizyta, nie płacili. Płacić będą parkujący po kilka dni czy tygodni. Tak
            jak ostatnio pod 6 klatką na B samochód stał prawie 3 tyg. A dopiero po 2 tyg
            został spisany, że zajmuje miejsce gościnne.
            • mooj Re: A tak z innej beczki... 20.08.04, 11:53
              jak wiesz czesc terenu ni enalezy ani do A ani do B.więc ustalenia Komisji są
              bardzo ciekawe ale...
              pobierac opłaty bez zgody własciciela?
              chyba ze w koncu (po ponad roku próśb) TP wyjasni sowje stanowisko w kwesti
              parkowaniasmile to wtedy ma sens
              rozwiązania musza dotyczyć wszystkich działek inaczej są pozbawione sensu

              ale dobrze że jakis kieruneki został wytyczonysmile
              pozdrawiam
              • zzrobert Re: A tak z innej beczki... 20.08.04, 12:12
                Wjazd jest na terenie A.
                Wiec jaki problem nie wpuszczać nieupoważnionych?
                Nie wskażą przecież że mają miejsce na kopercie.
                • mooj Re: A tak z innej beczki... 20.08.04, 12:14
                  wpis w księdze wieczystej działki A o udostępnianiu przejazdu
                  • zzrobert Re: A tak z innej beczki... 20.08.04, 12:44
                    Tak
                    Dla samochodów które mają gdzie zaparkować czyli są upoważnione.
                    Inaczej może parkować cała Warszawa.
                    Minął lekko mówiąc już rok i wystarczy by w statucie, regulaminie,
                    zarządzeniu,.... był o tym zapis i po problemie. A przynajmniej jego znaczącej
                    części.
              • stewald Re: A tak z innej beczki... 20.08.04, 21:48
                mooj napisał:

                > jak wiesz czesc terenu ni enalezy ani do A ani do B.więc ustalenia Komisji są
                > bardzo ciekawe ale...
                > pobierac opłaty bez zgody własciciela?
                > chyba ze w koncu (po ponad roku próśb) TP wyjasni sowje stanowisko w kwesti
                > parkowaniasmile to wtedy ma sens
                > rozwiązania musza dotyczyć wszystkich działek inaczej są pozbawione sensu
                >
                > ale dobrze że jakis kieruneki został wytyczonysmile

                Jak to bez zgody właściciela? Przecież przedstawicielem komsji przynajmniej
                etapu A jest dyr. Turret Poland, zatem jakiekolwiek ustalenia komisji napewno
                nie odbywają się bez zgody właściciela.
          • nobullshit numer rejestracyjny na "kartce" 20.08.04, 12:07
            mooj napisał:

            > zdecydowanie jestem przeciwny nr rejestracyjnemu
            > "kartka" (pytanie o formęwink nie musi tego zawierać.

            I nie powinna zawierać. Spokojnie wyobrażam sobie sytuację,
            że np. moje auto jest w warsztacie i jeżdżę cudzym, o innych numerach.
            (Nie mówiąc o tym, że po zmnianie auta trzeba by zmieniać kartkę)

      • zz_beatka do Przemka 20.08.04, 11:30
        przemek.c napisał:

        > W etapie B, V klatka, garaż na poziomie -1, naprzeciwko stanowiska 128 jest

        (..) Jednakże bardzo często parkuje tam srebrny peugeot 307 (swoją
        > drogą, podziwiam gibkość właściciela tego wozu - ja bym nie dał rady
        > się "wycisnąć" z tak postawionego samochodu). I teraz moje pytania z tym
        > związane:
        >

        > Czy ktoś jest w stanie zaspokoić moją ciekawość?


        Przemku zauważyłam już że niektórzy dla oszczędności potrafią wiele.
        Cóż ta gibkość w porównaniu z ceną garażu. To dopiero gimnastyka zdobyć
        pieniądze na wykup.

        A swoją drogą jak się dostaje do garażu skoro nie ma miejsca (a nie ma skoro
        parkuje we wnęce)?
        Czy ktoś odpowie na to pytanie (ja znam odpowiedź ciekawe czy znacię ją Wy)?
        • zzrobert hmm 20.08.04, 11:42
          Jak sądze chodzi Ci oba wejścia tzn do garażu z zewnątrz i do windy z garażu.
          No przecież to dziecinnie proste zadanie.
        • przemek.c Re: do Przemka 20.08.04, 12:34
          > A swoją drogą jak się dostaje do garażu skoro nie ma miejsca (a nie ma skoro
          > parkuje we wnęce)?
          > Czy ktoś odpowie na to pytanie (ja znam odpowiedź ciekawe czy znacię ją Wy)?

          Strzelam: albo wjeżdża na dziko za kimś albo zwyczajnie ma układy-układziki z
          ochroną...

          Ale jest i sposób: skoro to nie jest miejsce postojowe, wystarczy postawić tam
          jakiś betonowy pachołek i będzie po problemie.
          • zzrobert Re: do Przemka 20.08.04, 12:48
            Najlepiej za nim jak już zaparkuje. (to jednak jest żart, choć gdyby prawo na
            to zezwalało chętnie bym właśnie tak postąpił).
            Za kimś i wyrabia się by potem do windy też wskakiwać? mało prawdopodobne.
            hmm ochrona łamie zapisy umowy ze wspólnotami? eee nie wierzę by bawili się w
            takie ryzyko bez sensu. Chyba że notorycznie są nierozliczani a to bardzo
            deprawuje.
          • nobullshit Zagadka? 20.08.04, 12:48
            Uprzejmie nie rozumiem problemu/zagadki.
            Przecież kartę ma magnetyczną, jak każdy z nas.

            A z innej beczki, wiecie, KTÓRE miejsca w garażu są wolne?
            Czasem by sie przydało postawić na takim gościa, którego odsyłają mi
            na parking pod ratusz. Tylko please, nie krzyczcie, że chcę robić to samo,
            za co krytykujemy innych. smile)) Chodzi mi naprawdę o sytuacje awaryjne.
            Bo już robiłam manewry takie, że pod ratusz wyjeżdżałam ja,
            a gość stawał w garażu na moim miejscu, bo jak mi rozbiorą na części
            seicento, to mniejsza strata...
            • mooj Re: Zagadka? 20.08.04, 12:57
              i bardzo dobrze robiłeśsmile
              • nobullshit Re: Zagadka? 20.08.04, 13:15
                mooj napisał:

                > i bardzo dobrze robiłeśsmile

                -łaś. smile))
                • mooj Re: Zagadka? 20.08.04, 13:30
                  przepraszam
                  postaram się

              • nobullshit Re: Zagadka? 20.08.04, 13:50
                mooj napisał:

                > i bardzo dobrze robiłeśsmile

                A swoją drogą, "dobrze' w sensie, że czyjemuś samochodowi już się coś
                pod ratuszem stało?
                Czy "dobrze", bo "praworządnie", bez łamania osiedlowych przepisów?
                Poczułam się skarcona... smile))))))))))))))) I w sumie słusznie.
                Dura lex sed lex. Albo "nie czyń bliźniemu..." smile)))))))))

                • mooj Re: Zagadka? 20.08.04, 13:58
                  moim zdaniem dobrze nie z powodów bezpieczenstwa..gościowi się miło pewnie
                  zrobiło, że jest taki wyrózniony, i odpowiednio dopieszczony
                  tzn mam taką nadzieję

                  oprócz bycia fair nie kombinowanie nawet w sytuacjach awaryjnych wynika wporst
                  z praw marphy'ego
                  byłaś w porzadku rok czasu jak Cie podkusi na 2 godizny zająć...na pewno akurat
                  wtedy zmieni sie własciciel -zajmiesz potrzebne miejsce , "kontrola wpadnie"
                  albo coś jeszcze
                  pozdrawiam
                  acha
                  mi w Wigilę udało się skorzystac za zgodą (dziękuję jeszcze raz) włąsciciela
                  nieuzywanego miejsca i jakos rodzina sie pomieściła
                  oczywiście poprzez forum


                  • nobullshit Re: Zagadka? 20.08.04, 14:15
                    mooj napisał:

                    > mi w Wigilę udało się skorzystac za zgodą (dziękuję jeszcze raz) włąsciciela
                    > nieuzywanego miejsca i jakos rodzina sie pomieściła
                    > oczywiście poprzez forum

                    A wiesz, to rewelacyjny pomysł - ktoś wyjeżdża autem na wakacje
                    (prawdzie już się konczą...) na dwa tygodnie, i informuje na forum:
                    "miejsce numer taki i taki, w bloku tym i tym, wolne od dnia X do dnia Y,
                    korzystajcie z niego, sąsiedzi, jeśli wam się przyda".
                    • mooj Re: Zagadka? 20.08.04, 14:24
                      nie no nie taksmile
                      informacj aż enie ma użytkownika mieszkania nie jest takim rewelacyjnym pomysłem
                      raczej:
                      poszukuję miejsca na 1 wrzesnia - mam na zbyciu 20 złwink kontakt :...
                      pozdrawiam
                      i wtedy własnie brak numerów rejestracyjnych na kartce ujawnia swoje plusy
                      (ja zostawiłem upowaznienie za szybą ale kartka przypisana do miejsca nie
                      samochodu rozwiązałaby sprawę równie dobrze)
                      • nobullshit Re: Zagadka? 20.08.04, 14:47
                        mooj napisał:

                        > nie no nie taksmile
                        > informacj aż enie ma użytkownika mieszkania nie jest takim rewelacyjnym
                        pomysłe
                        Masz, rację, nie przemyślałam, to info dla pana złodzieja.
                        I masz rację z tym, co skasowałam - przewiduję imprezę albo wizytę
                        znajomych royce rollsem smile, wtedy się ogłaszam, czy ktoś nie ma czegoś
                        na zbyciu.
                    • przemek.c Re: Zagadka? 20.08.04, 14:26
                      > A wiesz, to rewelacyjny pomysł - ktoś wyjeżdża autem na wakacje
                      > (prawdzie już się konczą...) na dwa tygodnie, i informuje na forum:
                      > "miejsce numer taki i taki, w bloku tym i tym, wolne od dnia X do dnia Y,
                      > korzystajcie z niego, sąsiedzi, jeśli wam się przyda".

                      Problem w tym, że - o ile się nie mylę - wstęp do garażu mają jedynie osoby,
                      które wykupiły miejsce garażowe. Reszta kart po prostu nie otwiera drzwi do
                      garażu. Zatem albo sąsiad na wyjezdnym wyróżni kogoś konkretnego, użyczając mu
                      takiej karty, albo nikt zainteresowany a nie posiadający miejsca garażowego, do
                      niego nie wejdzie. A jeśli ktoś ma kartę, oznacza to również, że posiada
                      miejsce garażowe, więc kolejne mu najprawdopodobniej nie będzie potrzebne.

                      Chyba, że założenie jest nieprawdziwe i wszystkie karty otwierają wszystkie
                      drzwi...?
                      • mooj Re: Zagadka? 20.08.04, 14:33
                        nieprawdziwośc założeń ni epolega na tym że wszystkie karty otwierają wszystkie
                        drzwi (tak nie jest)
                        ale na:
                        "A jeśli ktoś ma kartę, oznacza to również, że posiada miejsce garażowe, więc
                        kolejne mu najprawdopodobniej nie będzie potrzebne"

                        zarówno w konkretnym przykłądzie "pzryjazd gości" jak i w pzrypadkach które
                        były powodem założenia watku - na sepa są drugie i tzecie samochody/ inne
                        pojazdy

                        stąd ochrona niespecjalnie ma jak interweniowac - dostep jest na "prawomyślną"
                        kartę
                        • sc77 Re: Zagadka? 20.08.04, 14:43
                          Jest dokładnie tak jak nakreślił mooj.
                          Parkujący na sępa mają 1 miejsce a np 2 samochody, więc problem karty nie
                          istnieje.
                          Wjeżdzają jedynie na 2 razy zamieniając np kartę albo wjeżdzając jeden za
                          drugim.
                          • przemek.c Re: Zagadka? 20.08.04, 14:49
                            sc77 napisał:

                            > Jest dokładnie tak jak nakreślił mooj.
                            > Parkujący na sępa mają 1 miejsce a np 2 samochody, więc problem karty nie
                            > istnieje.
                            > Wjeżdzają jedynie na 2 razy zamieniając np kartę albo wjeżdzając jeden za
                            > drugim.
                            >

                            Prościej - wystarczy dorobić drugą kartę. Chyba, że to szczyt skąpstwa i
                            cwaniactwa, i sknerze szkoda nawet 30 PLN. wink
                        • przemek.c Re: Zagadka? 20.08.04, 14:48
                          mooj napisał:

                          > nieprawdziwośc założeń ni epolega na tym że wszystkie karty otwierają
                          wszystkie
                          >
                          > drzwi (tak nie jest)
                          > ale na:
                          > "A jeśli ktoś ma kartę, oznacza to również, że posiada miejsce garażowe,
                          więc
                          > kolejne mu najprawdopodobniej nie będzie potrzebne"

                          To już poboczna kwestia, chodziło mi głównie o to, czy karty osób nie
                          posiadających miejsca garażowego mogą otwierać drzwi do garażu.

                          Wracając do tajemniczego peugeota - jak słusznie zauważył ZZRobert - raczej
                          śmieszne by było ze strony właściciela czaić się na kogoś, kto wjeżdża do
                          garażu, by zaraz za nim wjechać, zająć miejsce i równie szybciutko zaczaić się,
                          aż będzie wychodził z garażu na klatkę schodową. Wnoszę zatem, że
                          właściciel/kierowca peugeota posiada kartę otwierającą garaż. Skąd? Skoro nie
                          ma miejsca garażowego...?
                          • zz_beatka Re: Zagadka? 20.08.04, 15:01
                            przemek.c napisał:


                            > To już poboczna kwestia, chodziło mi głównie o to, czy karty osób nie
                            > posiadających miejsca garażowego mogą otwierać drzwi do garażu.
                            >
                            mam 4-ry karty a tylko 3 otwierają garaż, w roboczej wersji otwierały 2 ale
                            ponieważ mam schowek w garażu to poprosiłam aby działała też trzecia aby jak
                            nas nie będzie w domu dziecko mogło wejść do schowka
                          • grzegorz_zz Re: Zagadka? 20.08.04, 15:57
                            Jakiś czas temu kupiłem miejsce w garażu. Pan z biura sprzedaży powiedział mi,
                            że kartę przeprogramuje mi wtedy gdy wszystko zapłacę i dokonamy odbioru.
                            Nie rozumiem więc i jak można dostać karte na wjazd nie majac tam miejsca.
                            Jedynym rozwiazaniem jest zalatwienie tego z biurem sprzedazy, a dokladnie z
                            Panem Adamem.
                            • zzrobert Re: Zagadka? 20.08.04, 16:11
                              kupujesz 1 miesjce masz 3 karty w domu - co najmniej 2 działają w garażu.
                              Już ZZBeatka to tłumaczyła.
                              To jest najprostsze co nie znaczy wcale jedynie słuszne rozwiązanie.
                              • mooj Re: Zagadka? 20.08.04, 16:14
                                zapeene nawet ni e"jedyne" nie tylko "jedyne słuszne"sad
                                trzebaby sprawdzić uprawnienia kart w systemie dostępowym
                                • zzrobert Re: Zagadka? 20.08.04, 16:25
                                  Można by od razu tak samo jakby sprawdzić ile kart krąży w tzw. "drugim obiegu".
                                  • mooj Re: Zagadka? 20.08.04, 16:29
                                    ? nie wiem o czym mówisz -serio
                                    o kartach ekip sprzatających i ochrony?
                                    • zzrobert Re: Zagadka? 20.08.04, 16:43
                                      O wszystkich kartach które mają a nie powinny mieć dostępu a znajdują się w
                                      rękach tych korzystajacych "na sępa". Sądzę że to nie będą tylko karty
                                      posiadaczy garaży ale to można bez problemu wyciągnąć z systemu jakie karty
                                      działały i czyje są.

                                      Tak przy okazji z każdym tygodniem tej samowolki rosną szeregi mieszkańców
                                      którzy albo już tak parkują albo mają taki zamiar wiec wprowadzenie porządku
                                      będzie coraz trudniejsze. W pewnym momencie może dojść do sytuacji że
                                      tzw. "sprawiedliwych" będzie mniej niż 50% mieszkańców a wtedy by zaprowadzić
                                      porządek pomogą już tylko metody policyjne bo głosowaniem nie da się już nic
                                      zmienić.
            • zz_beatka Re: Zagadka? 20.08.04, 14:59
              nobullshit napisała:

              > Uprzejmie nie rozumiem problemu/zagadki.
              > Przecież kartę ma magnetyczną, jak każdy z nas.

              Ma każdy ale nie każda karta otwiera każde drzwi

              >
              > A z innej beczki, wiecie, KTÓRE miejsca w garażu są wolne?
              > Czasem by sie przydało postawić na takim gościa, którego odsyłają mi
              > na parking pod ratusz. Tylko please, nie krzyczcie, że chcę robić to samo,
              > za co krytykujemy innych. smile)) Chodzi mi naprawdę o sytuacje awaryjne.
              > Bo już robiłam manewry takie, że pod ratusz wyjeżdżałam ja,
              > a gość stawał w garażu na moim miejscu, bo jak mi rozbiorą na części
              > seicento, to mniejsza strata...


              Radziłabym inaczej, stanąć na gościnnym celem przyblokowania, gościa na swoim a
              potem gdy gość odjedzie zabraćsamochódna swoje miejsce.
              Wiele osób tak robi i słusznie.
              • sc77 Re: Zagadka? 20.08.04, 16:49
                Ale Beatko nie rozumiem po co stawac na goscinnym a gosciowi dawac swoje ?
                Jest goscinne to gosc tam parkuje. Po co tak kombinowac ?
                • zzrobert Re: Zagadka? 20.08.04, 17:09
                  Zwłaszcza że tak można na stałe zablokować gościnne bo niedługo ktoś do mnie
                  przyjedzie. I wystarczy kilku mieszkańców by nie było wolnych miejsc gościnnych.
                  Sądze że powinno byc zabronione parkowanie na takich miejscach przez
                  mieszkańców a docelowo wprowadzone opłaty za parkowanie na nich (na utrzymanie).
                  Np 2zł/h. co skutecznie rozwiąże problem a da środki na identyfikatory,...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka