Dodaj do ulubionych

Do rodziców dzieci powyżej 7 lat

25.08.04, 06:18
Bardzo proszę albo o wypowiedź na forum albo o kontakt ze mną telefon jest u
Zarządcy. Albo drogą email.
Chodzi o pewne złe zachowania wśród dzieci a które powinniśmy wspólnie dla
naszego i naszych dzieci dobra wyeliminować.
Chodzi o bicie, niszczenie zabawek (celowe), wyzywanie dzieci i ich rodzin.
Od roku obserwuję zachowania niektórych dzieci, wysłuchuję od córki gdy wraca
z płaczem do domu. Rozmawiam z nią i usiłuję wytłumaczyć powody zachowania dzieci.
Moje dziecko też nie jest aniołkiem. Ale mieszkając na ZZ zmieniła się na
niekorzyść jeśli chodzi o kontakty z dziećmi. I myślęże problem ten dotyczy
nie tylko mojego dziecka.
Obserwuj wątek
    • zz_marek Re: Do rodziców dzieci powyżej 7 lat 25.08.04, 08:23
      a propo wybryków dzieci. Nie jesteś odosobniona droga zz_beatko. Wczoraj dzieci
      moich sąsiadów z góry urządziły sobie zawody w pluciu na mój balkon i parapet
      okna do tego przy zupełnie otwartych oknach włączyły muzykę praktycznie na
      maksa. Własnych myśli nie słyszałem, to jeszcze bym zdzierżył, ale plucie na
      balkon do sąsiadów to już chyba szczyt !!! Oczywiście zareagowałem co
      przyniosło pewien skutek, ale tak chyba nie powinno być !
      Rodzice apeluję do was nauczcie swoje dzieci chociaż odrobiny kultury i
      podstawowych zasad współżycia na osiedlu.
      • est75 Re: Do rodziców dzieci powyżej 7 lat 25.08.04, 09:12
        Ja też dołączam się do uwag w zakresie zachowania dzieci(chyba chodzi o jedną
        stałą grupę..)Interweniuję kiedy widzę że ich zachowanie przekracza pewne normy
        ale na drugi dzień jest tak samo...na moje uwagi i prośby potrafią nieźle
        odpyskować i dalej czują sią bezkarni. Rodziców raczej ich życie poza domem nie
        interesuje, a nawet mam wrażenie że jest na rękę bo mają święty spokój po
        pracy - dzieciaki nie daja im sie we znaki bo rozrabiają nie na
        swoim "terenie", na rolakch lub deskorolce nie jeżdżą - kiedy pada - w swojej
        klatce. Dziwi mnie to że rodzice widząc że pada i że dziecko bierze rolki,
        rower, piłkę itp nie zastanawia gdzie to dziecko jeździ w deszczu.Oczywiście
        pomijam już fakt ewentulanych zniszczeń-szczególnie drzewek i tuji przy wejściu
        do klatki, gdzie waląc o drzwi wejściowe lub poprostu w tuje można rozgrywać
        mecze kiedy pada lub boisko jest zajęte. No to się wyżaliłam i cieszę się że
        nie jestem sama bo od wielu miesięcy miałam wrażenie że tylko mi to
        przeszkadza, bo nikogo nie widziałam kto interweniuje. Teraz jestem już tym
        zmęczona i nie mam pojęcia jak to rozwiązać skutecznie.
        • robert28 Re: Do rodziców dzieci powyżej 7 lat 25.08.04, 10:56
          Witam ! Bardzo się cieszę, że nareszcie ten temat znalazł swoje miejsce na
          forum .Brawo dla Beatki,odzyskałam wiarę że nie jestem nienormalna a już
          skłonna byłam w to uwierzyć.Przeszkadzają mi niektóre zachowania niektórych
          dzieci a doszło już do tego,że po wielu....... uwagach nazywam
          je "rozwydrzonymi bachorami" do których nic nie dociera. Większość z nich jest
          z budynku A a za pole działania nie tylko w niepogodę wybrały sobie budynek B i
          jego okolice.Nie wydaje mi się aby nasze uwagi tylko na forum mogły coś
          zdziałać,gdyż nie wszyscy mają dostęp do internetu.Możemy się tylko
          zjednoczyć.Wyobraźmy sobie co będzie gdy po oddaniu budynku C znowu znajdzie
          się grupa "dzieci" którym będzie wszystko wolno i których rodzice ograniczą się
          tylko do radosnej twórczości/stworzenia dzieci/ a potem niech chowają się same
          na bezpiecznym ZZ - strach pomyśleć.Przepraszam za przynudzanie ale po
          chwyceniu tematu który mnie boli przysłowiowa żółć mi się wylała.Proponuję - to
          do Komisji Rewizyjnej może opracować "Regulamin" obowiązujący na osiedlu,z
          myślą o tych którym rzeczy dla innych oczywiste należy łopatą wkładać do głowy.
          Nie czyń drugiemu co Tobie niemiłe.
          Miłego dnia dla wszystkich.
        • zz_beatka Do wszystkich zmęczonych wybrykami chuligańskimi 25.08.04, 11:53
          Wiem, że nie jestem odosobniona bo poza forum dochodziły do mnie sygnały.
          Dlatego proszę wszystkich, którzy martwią się o swoje dzieci oraz tych którzy
          mają dość takiego zachowania o kontakt.
          Ja w swojej sprawie prosiłam rodziców o kontakt na razie nikt się nie odezwał do
          mnie. Jeszcze trochę poczekam i zobaczymy czy rodzice skonaktują się czy też
          zachowanie dzieci ulegnie poprawie.
          Bo wyrzucanie innych dzieci z osiedla, wyzywanie im ubliżanie rodzinom czy ich
          rodzicom jest karygodne. Jak karygodne jest plucie czy jeżdżenie po korytarzu na
          rolkach itp.
          Jest to owszem grupa która w tej chwili liczy ok 8. Jeszcze rok temu była to 6-taka.
          Osiedle wraz z placem zabaw jest dla wszystkich i każdy ma prawo się bawić.
          Nie wymagam aby każdy bawił się z moim dzieckiem ale nie życzę sobie wrednych
          złośliwości czy wręcz wyzywania i ubliżania, czy bicia. A przede wszystkim
          odbierania własności i niszczenia.
          Wprowadziłam się na to osiedle by dziecko bezpiecznie mogło wyjść na plac zabaw.
          A okazuje się, że jest bardziej bezpieczne poza osiedlem.
          To skandal, że rodzice udają że tego nie widzą i pozwalają na takie traktowanie
          innych.
          Dlatego uważam każdy z nas kto ma zastrzeżenia powiniem poinformować o tym rodziców.
          • mooj Re: Do wszystkich zmęczonych wybrykami chuligańs 25.08.04, 12:04
            zaniepokojoni to nie tylko ci których dotknęły zachowania o których piszecie
            nawet nie tylko osoby kóre zauwazyły opisywane sytuacje
            ja nie mam pojęcia o co ani o kogo chodzi ale czuję się mocno zaniepokojony i
            zmartwiony
            jelsi można to napiszcie czarno na białym o co chodzi
            bo nieporozumienia miedzy dziećmi to co innego niż sugerowane zorganizowane i
            lekcewazone ataki agresji
            watek rozwija się...no cóż..poczatek jeżdżenie na wrotkach tera zjest mowa o
            BICIU!!
            wypadki się zdarzają -rękę można złamać sobi e(a nawet komuś) pzrypadkiem,
            niechcący itp
            ale mówicie o BICIU? o NISZCZENIU? o agresji kierowanej wobec RODZIN?

            ja woląłbym konkretnie bo zaczynamy się poruszać w rejonach nie "złego
            zachowania" a czynów na pograniczu bandytyzmu

            gdzie się to dzieje? co na to ochrona? zapis z kamer?
            o co chodzi? beatko? pobto Ci córkę a Ty piszesz posty????!!!
            to jakieś nieporozumienie - mam nadzieję ze coś źle przeczytałem


            • zz_beatka Re: Do wszystkich zmęczonych wybrykami chuligańs 25.08.04, 17:54
              Wiesz mooju pobić jeszcze nie pobito. Ale odpychanie dziecka, czy spychanie z
              drabinki ze złośliwą miną gdy spychany protestuje a nie śmieje się zabawne nie
              jest. W końcu powiedziałam córce: bądźmądrzejsza i poprostu gdy są te dzieci nie
              wspinaj się.
              Zniszczone zostały paletki do gry w ping-ponga (koszt niby niewielki ale chodzi
              o zdarzenie nie o koszt).
              Chłopak poprostu wraz ze swoim towarzystwem zaczął walić paletkami o betonowy
              stół. Skutkiem są zniszone paletki.
              Wyzwisk jakimi obrzucają inne dzieci nie tylko moją córkę przytaczać nie będę.
              Co do swojej osoby to dużo ostatnio dowiedziałam się na swój temat właśnie od
              córki. Co te dzieciaki mówią też nie zamierzam przytaczać. Jak się zachowują
              wiecie doskonale sami.
              Te same dzieci urządziły sobie zabawę w windzie na B. Zabawa pt walenie deską po
              panelu.
              Zauważcie, że po mojej prośbie skierowanej do dzieciaków o kontakt rodziców ze
              mną. Dziś na podwórku jest spokój. Na osiedlu jest bardzo dużo dzieci tylko, że
              te dzieci bardzo rzadko wychodzą na dwór. Czemu?
              Z tego co wiem od paru osób to albo nie chcą być źle traktowane albo boją się.
              Tak naprawdę fajną twórczą pozytywną zabawę widziałam tylko raz. Gdy pikinik
              urządził MA.
              Przykro mi to wszystko pisać i naprawdę nie chciałam. Ale rok czekałam, że
              sytuacja ulegnie zmianie. Niestety jak moja córka została "powitana". Tak jest
              traktowana.
              Nie chcą się bawić niech się nie bawią. Ale podchodzą, prowokują a potem mówią
              bardzo dla niej przykresłowa. Dlaczego pytam? Co za mentalność. W tej chwili
              przez takie zachowania zrobiła się poprostu złośliwa. Zaczęła traktować tak samo
              inne dzieci. Dlatego dość ktoś musi powiedzieć aby dzieci wiedziały, że robią
              źle. Wczoraj winowajczyni powiedziała przepraszam ale ja powiedziałam że chcę
              rozmawiać tylko z rodzicami. Do tej chwili mimo, że podałam na budce swój nr
              telefonu nikt nie skontaktował się ze mną. A słowa wypowiedziane przez to
              dziecko wymagają rozmowy z rodzicami.
              Co do niszczenia mooju czy chciałbyś by jakieś dziecko podeszło do Twojego
              wyrawało klocka, lalkę czy samochód poszło i wywaliło np do kanałku czy do
              śmietnika. DZiecko nie 2 - 3 letnie ale 12 -15 letnie? Bo taki miało właśnie humor?
              • mtk3 Re: Do wszystkich zmęczonych wybrykami chuligańs 27.08.04, 07:39
                Zgadzam się z Tobą Beatko całkowicie. To co opisujesz JEST prawdą. Sam wczoraj
                miałem "przyjemność" konwersacji z opisywaną przez Ciebie grupą - kilkakrotne
                moje prośby o spokojniejszą zabawę (tj. nie wrzeszczenie pod balkonem, nie
                wchodzenie na trawnik przy wejściu do klatki, nie wspinanie się po barierkach
                podjazdów)nie przyniosły efektu - poszedłem do pracownika ochrony z prośbą o
                ustalenie personaliów tych dzieci, a nastepnie zadzwoniłem do administratora z
                prośbą o interwencję u rodziców. Zobaczę czy moje starania odniosły skutek. W
                razie potrzeby napisz na priva "gazetowego". Pozdrawiam -M.
                • zz_beatka Nie bójcie się reagować to naprawdę działa 27.08.04, 09:26
                  Myślę, że reakcje nas wszystkich mogą coś zmienić. Tym bardziej, że nie wymagamy
                  cudów a jedynie odrobinę zrozumienia i kultury osobistej.
                  Mam nadzieję, że rodzice (a zauważyłam po reakcjach, jedna z mamuś tych
                  dzieciaczków przestała mówić dzień dobry) zrozumieją i zaczną się zajmować
                  swoimi pociechami. Bo to co te dzieci robią to jest niestety skutek zaniedbania
                  i braku reakcji ze strony rodziców. Tylko dlaczego ma cierpieć całe osiedle?
                  Ja zawsze będę wdzięczna gdy (oby to nie było potrzebne) np moje dziecko zachowa
                  się niestosownie; dana osoba przyjdzie i poinformuje mnie o zdarzeniu.
                  Z dzieckiem nie jest się przez cały czas a inne osoby dorosłe jeśli reagują w
                  sposób pozytywny (nie mówię o biciu cudzego dziecka tylko o zwróceniu uwagi
                  dziecku lub rozmowa z rodzicami) to naprawdę dziecku nie dzieje się krzywda i
                  nie jest to wstyd dla rodziców. Wstydem jest brak reakcji na złe zachowanie i
                  nie zapobieganie powstawaniu nowych złych sytuacji. Dziecko czasem nie wie że
                  robi źle i tu jest rola dorosłych odpowiednio kierować rozwojem dzieci.
                  Takie jest moje zdanie.
                  pozdrawiam i mam nadzieję, że na osiedlu sytuacja ulegnie poprawie
                • zz_beatka Re: Do wszystkich zmęczonych wybrykami chuligańs 29.08.04, 10:57
                  Rozmawiałam 2 dni temu z osobą pod której balkonem dzieciaki uskuteczniają
                  zabawę. Zabawa polega na niszczeniu trawy oraza mazaniu ściany. Coraz więcej
                  osób zgłasza z nimi problemy. Dlatego w poniedziałek wybieram się do zarządcy A
                  na rozmowę, gdyż do dziś rodzice nie skontaktowali się ze mną. A stada
                  rozwrzeszczanych dzieciaków (sąsiedzi dobrze słyszeli co działo się na korytarzu
                  pod moimi drzwiami) nie uważam za partnerów do rozmowy.
                  Interesujące jest też to jakim prawem te dzieci wchodzą na teren budynku B?
                  Nikt do mnie nie dzwonił domofonem tylko stado weszło prosto pod drzwi.
                  Kończę dyskusję na forum wszelkie zastrzeżenia proszę kierować na maila i
                  telefon podany u zarządcy. Napewno zareaguję.
                • zz_hipcia Re:Nie czepiać się wnmuczka!!!!! 31.08.04, 11:39
                • zz_hipcia Re: Nie czepiac sie wnuczka!!!!!!!!!!!1 31.08.04, 11:40
                • zzrobert bez problemu da to skutek i jest konieczne 31.08.04, 11:45
                  bo inaczej dzisiaj "piłeczka", jutro "samochodzik" a pojutrze sąsiad bo ma kasę
                  na dragi albo krzywo się na nas patrzył.

                  Najgorsza jest znieczulica, także ta rodziców.
                  Masz kasę i nie zawracaj mi głowy.
            • zz_beatka Re: Do wszystkich zmęczonych wybrykami chuligańs 25.08.04, 17:59
              mooj napisał:

              > bo nieporozumienia miedzy dziećmi to co innego niż sugerowane zorganizowane i
              > lekcewazone ataki agresji

              dokładnie nieporozumienia były sąi będą są nieodłącznym etapem rozwoju.
              Ale nieporozumienia drobne sprzeczki. O tym nie piszę i nie mówię. Jak świat
              światem każdy z nas kiedyśtam kłócił się. Zresztą mooju TY najwięcej na podwórku
              przebywasz i bardzo dobrze wiesz o czym piszę.
              • mooj Re: Do wszystkich zmęczonych wybrykami chuligańs 26.08.04, 00:46
                naprawdę jest to dla mnie rzecz nowa -zupełnie serio
                albom slepu albo bardzo ograniczone postrzeganie mam -tj wybiórcze

                nie zarzucam konfabulacji! naprawdę jestem zaniepokojony
                i przykro mi i wpsółczuję -jedyne pozytywne to gratuluję kontaktu z córką - nie
                każde dziecko powiedziałoby...
                ostatnie zdanie ku uwadze innych rodziców kieruję -ja nie widzę, może i wy nie
                widzicie a może Wasze dzieci nie są tak szczere a maja podobne przeżycia?
                • zz_beatka Re: Do wszystkich zmęczonych wybrykami chuligańs 26.08.04, 15:22
                  Wiesz mooju ja mam w kuchni cały czas uchylone okno. Dzieci bardzo lubią bawić
                  się pod moim oknem. A że nie mówią cicho to wszystko słychać.
                  Gdy w pobliżu brak dorosłych nagle w dziwny sposób zaczynają się inaczej zachowywać.
                  Gdybym ich nie przyłapała parokrotnie na różnych sprawkach, o wielu rzeczach
                  wiem od dzieci (tych które szokuje takie zachowanie).
                  Te dzieciaki przy dorosłych są bardzo grzeczne, potrafiąpowiedzieć dzień dobry,
                  przepraszam, dziękuję. Ale same gdy widzą, że nie nikt z dorosłych nie widzi i
                  nie słyszy.
                  Przerażenie.
                  Potrafią pochwalić sięjeden drugiemu gdzie można załatwić potrzeby fizjologiczne
                  na podwórku bez chodzenia do domu, i długo by wyliczać. To mnie jako matkę nie
                  interesuje interesuje mnie zachowanie wobec innych dzieci. To co wcześniej
                  opisałam. To wszystko obserwuję już rok. W końcu miarka się przebrała, czekałam
                  że dzieciaki dotrą się ale to nie ten problem. Problem chyba tkwi gdzie indziej.
                  Co do kontaktu z córką. Zawsze poświęcałam jej dużo czasu i to teraz procentuje.
                  Mimo że nie jest aniołkiem bo wiem że popełnia grzeszki za co ją ganię to jednak
                  obce osoby ją chwalą. Osobiście też wiem, że dzieci w pojedynkę potrafią być
                  grzeczne a w grupie potrafią się zmienić.

                  Rodzice nie odezwali się do dziś. Będę musiała więc porozmawiać na podwórku. Bo
                  to co w ostatnich miesiącach usłyszałam niestety rodzice będą musieli usłyszeć
                  ode mnie.
                  Co innego kłótnie i pzezywanie w granicach rozsądku a co innego wyzywanie i
                  ubliżanie dziecku i jego rodzinie, otoczeniu.
                  sad((
          • zz_hipcia Re:Nie rozumiecie dzieci!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 30.08.04, 22:23
            Moze mi pani wyjasnic dlaczego jest pani taka okrutna w stosunku do dzieci?
            Jezeli pani cos sie w nich nie podoba i halasuja pod pani oknem to niech sie
            pani przeprowadzi do jednorodzinnego domku gdzie jest cisza i spokoj a biednym
            dzieciakom da poszalec , w koncu cisza nocna jest o 22:00 i niech pani nie
            wymysla ze jezdza po klatkach na rolkach.
            • zzrobert Re:Nie rozumiecie dzieci!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 30.08.04, 22:47
              hmm no to ja jako wieczny malec:
              jak mnie drażni ktoś to nie uciekam tylko walę po ....
              Więc jako że jestem większy i jak sądzę mam rację uważaj dziecinko (a nawet jak
              nie mam to jestem większy więc mam rację).
              Pani pisze się z dużej litery więc zamiast drzeć .... polecam jednak książki.

              Cisza nocna jest faktycznie od 22 ale całą dobę obowiązują normy współżycia
              społecznego - będziesz mieć o tym w szkole za parę lat a na razie przyjmij na
              słowo że są i bądź NIEUCIĄŻLIWA.
              • zz_hipcia Re:Nie rozumiecie dzieci!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 31.08.04, 10:25
                Po pierwsze niech mnie pan nie poucza bo doskonale wiem ze pani pisze sie z
                wielkiej litery i niech pan sie nie wymandrza bo bede pisala pan i pani z malej
                litery nikt mi nie zabroni.A jesli uwaza pan ze ma pan racje to nie wiem.AHA I
                NIE DRE WCALE ......Czytam duzo ksiazek i nie mosi mi pan ich polecac.Czy
                dzieci nie moga poszalec przynajmniej w te wakacje czy ciagla mosza sie na nich
                drzec niech pan pomysli co by pan zrobil gdyby ciagla ktos na pana krzyczal
                np.spowodu glosnego jezdzenia na rolkach.Skoro mysli pan ze ma pan racje to
                niech pan wymysli gdzie maja sie dzieci bawic.Napewno nie beda przez caly dzien
                cicho siedziely BO NIE JEST GODZ.22:00.Nie jestem
                uciazliwa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! O takie bzdury sie czepiac to GRZECH!!!!!!!!!
                • sc77 Re:Nie rozumiecie dzieci!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 31.08.04, 10:54
                  Wtrącę się.
                  Uważam, że jeśli dzieci bawią się nie niszcząc części wspólnych to jest ok.
                  Przecież dzieci nie będą się bawiły po cichu ani szeptały podczas rozmowy.
                  Muszą się wyszaleć.
                  Gorzej gdy zaczynają niszczyć cudzą własność, obrażać i terroryzować. Wtedy
                  potrzeba jest rozmowa, ale nie tu na forum, ale w 4 oczy z rodzicami.

                  PS. Muszę a nie mosze smile
                • zlote_dziecie Re:Nie rozumiecie dzieci!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 31.08.04, 10:56
                  Uważam, że każdy ma po części racje. Faktem jest, że dzieci w wieku średnim nie
                  mają co robić na tym osiedlu. Plac jest już dla nich za nudny a innych rozrywek
                  tu nie ma. Co mają robić? Faktem jest też, że czasem przesadzają. Może zamiast
                  dyskutować na temat czy sie zachowują dobrz4e czy źle lepiej zastanowić sie co
                  zrobić by im sie nie nudziło? Pozdrawiam.
                  • zz_hipcia Re:Dziękuje za zrozumienie! 31.08.04, 11:19
                    Podziekowania dla PAŃSTWA za zrozumienie mlodziezy!

                    Pozdrawiam zz_hipcia
                    • zzrobert Re:Dziękuje za zrozumienie! 31.08.04, 11:32
                      Może MŁODZIEŻ zrozumie państwo.
                      • zz_hipcia Re:Dziękuje za zrozumienie! 31.08.04, 11:49
                        Nie zrozumieja was jestescie zbytnio skaplikowani!!!!!!!!!!
                  • zzrobert Re:Nie rozumiecie dzieci!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 31.08.04, 11:31
                    Każdy rodzic kupując mieszkanie miał (i musiał mieć) świadomość braku miejsca
                    dla dzieci. Te "wyrośnięte" dzieci także widziały ten fakt i zdawały sobie
                    sprawę ze skutków tego faktu.

                    Należy pamiętać o jednym jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie a na ZZ nie macie równych
                    szans w starciu. Musicie wieć dostosować sie do tych którym przeszkadzacie bo
                    jak się uprą na Was to każdy zniszczony kwiatek opłacą Wasi rodzice.

                    Sądzę że mieszkańcy ZZ dlatego akurat tu kupili mieszkania by między innymi nie
                    mieszkać w slumsach i nie mieć "dresiarni" na miejscu. I że wiele zrobią by
                    tego dopilnować.
                    • aruen Re:Nie rozumiecie dzieci!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 01.09.04, 09:57
                      zzrobert napisał:

                      > Każdy rodzic kupując mieszkanie miał (i musiał mieć) świadomość braku
                      miejsca
                      > dla dzieci. Te "wyrośnięte" dzieci także widziały ten fakt i zdawały sobie
                      > sprawę ze skutków tego faktu.

                      to prawda robercie, pamiętaj jednak, że dzieci, wyrośnięte, czy nie, zazwyczaj
                      niewiele mają do powiedzenia w kwestii wyboru mieszkania przez rodziców. I
                      wcale nie sądzę, że zdawały sobie te dzieci sprawę z braku miejsca.

                      >
                      > Należy pamiętać o jednym jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie a na ZZ nie macie
                      równych
                      > szans w starciu. Musicie wieć dostosować sie do tych którym przeszkadzacie bo
                      > jak się uprą na Was to każdy zniszczony kwiatek opłacą Wasi rodzice.
                      >
                      > Sądzę że mieszkańcy ZZ dlatego akurat tu kupili mieszkania by między innymi
                      nie
                      >
                      > mieszkać w slumsach i nie mieć "dresiarni" na miejscu. I że wiele zrobią by
                      > tego dopilnować.
                      >

                      Masz świętą rację. Ale może jakoś byśmy tym dzieciom pomogli? Może spróbujmy
                      się z nimi dogadać? Wypracować jakiś kompromis? I to nie poprzez wrzeszczenie
                      na nich, wyzywanie od łobuzów i dresiarzy. Nigdy nie byliście nastolatkami? Ja
                      kiedyś byłam i pamiętam, że ciężko było zrozumieć dorosłych, a oni
                      (przynajmniej tak mi się zawsze wydawało i myślę, że naszym osiedlowym dzieciom
                      też) wcale nie próbowali zrozumieć mnie i moich rówieśników, "bo jesteś
                      gówniarą i nie masz nic do powiedzenia". Poza tym naprawdę dużo chodzę po
                      osiedlu i nie zauważyłam aktów wandalizmu ze stronu dzieci, ani jakiegoś
                      szczególnego hałasu (mimo, że okna mam pootwierane z obydwu stron przez całą
                      dobę).

                      Apel do młodzieży:
                      Powiedzcie nam czego od nas oczekujecie i na czym Wam zależy!

                      Apel do dorosłych:
                      Wysłuchajmy młodzieży i spróbujmy jakoś jej pomóc (a tym samym sobie).
                      • zzrobert Re:Nie rozumiecie dzieci!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 01.09.04, 19:26
                        > to prawda robercie, pamiętaj jednak, że dzieci, wyrośnięte, czy nie,
                        zazwyczaj
                        > niewiele mają do powiedzenia w kwestii wyboru mieszkania przez rodziców. I
                        > wcale nie sądzę, że zdawały sobie te dzieci sprawę z braku miejsca.
                        To nadal jest problem ich i ich rodziców i w niczym nie uprawnia ich do
                        uprawiania terroru osiedlowego.

                        W pierwszym poście w tym wątku była taka prośba i została lekko mówiąc OLANA
                        przez "dzieci" i ich rodziców.
                • zzrobert Re:Nie rozumiecie dzieci!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 31.08.04, 11:27
                  Ja mam wymyśleć gdzie Ty masz się bawić?
                  A po co?
                  To Twój i Twoich rodziców problem.
                  Może jeszcze mam poradzić gdzie masz iść do szkoły i z kim się masz kolegować a
                  jakich lodów nie jeść?

                  To Twoi rodzice "zaplanowali dziecko" więc to ich problem i ich
                  odpowiedzialność.
                  • zz_hipcia Re:Nie rozumiecie dzieci!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 31.08.04, 11:56
                    Moja córka nie miała pojęcia, że tu będą mieszkać takie hamy. To może wy
                    dostosujecie się do młodzieży. Nikt z nich nie jest dresiarzem. Nie musi pan im
                    mowić do jakiej szkoly mają iść, albo czego mają nie jeśc. Oni są na tyle
                    dorośli, że sami moga się sobą zajmować. Rodzice nie sa nie wychowani, bo mają
                    świadomość, że zostawiają dziecko prawie już pełnoletnie, że sam może sobie
                    poradzić
                    • zzrobert Czytanie ze zrozumieniem to cenna cecha 31.08.04, 19:48
                      także dla pedagoga.
                      A w razie eskalacji konfliktu dzieci nie mają szans więc takie
                      odpowiedzi "pedagoga" są lekko mówiąc nie na miejscu.
                      • zz_delfin Re: Co wy sie czepiacie 31.08.04, 20:25
                        Te dzieciaki nie mają gdzie się bawić i nic takiego jak telefon lub gril to
                        napewno nie one.żjeżdżanie na rolkach po zjazdach to nie przestępstwo.Naprawdę
                        przeklinają nie ma co ukryć ale żeby nie można było jeżdzić na rowerze z
                        przyczepką z klocków to wielka przesada.Nie straszcie dzieci policją bo to się
                        w ten sposób napewno nie skończy!!!!!!!!!!!!
                        • zz_beatka Re: Co wy sie czepiacie 01.09.04, 09:38
                          zz_delfin napisała:

                          > Te dzieciaki nie mają gdzie się bawić i nic takiego jak telefon lub gril to
                          > napewno nie one.żjeżdżanie na rolkach po zjazdach to nie przestępstwo.


                          Skarbie nie jest to przestępstwo ale zauważ, że na wprost zjazdów mieszkają
                          ludzie i im może rzeczywiście hałas przeszkadzać i mają prawo wypowiedzieć się w
                          tym temacie. Przy lasku jest zamknięta ulica i tam możecie się wyszaleć na
                          rolkach. Oprócz tego w Warszawie jest gdzieś tor dla 'rolkarzy' i ' deskarzy'
                          wystarczy poprosić jednego z dorosłych (Waszych rodziców) aby pojechał tam z
                          Wami raz na jakiś czas.
                          Tak jak Wy macie prawo do obrony. Ale kulturalnej i popartej mądrymi argumentami.
                          • zz_delfin Re: Co wy sie czepiacie 01.09.04, 12:39
                            Przepraszam bardzo ale dzickiem to ja nie jestem.Potwierdzam fakt że niektóre
                            osoby z ich paczki klną.Nie wierze że dziecko półtoraroczne zasypia o godzinie
                            19.00.Skarżycie się i idziecie do ochrony,a potem straszycie policją tylko
                            szkoda że nie pomyśleliście gdzie one mają się podziać.Nie jestem pewna która
                            strona kłamie
                            • aruen Re: Co wy sie czepiacie 01.09.04, 13:30
                              zz_delfin napisała:

                              > Przepraszam bardzo ale dzickiem to ja nie jestem.

                              Drogie dziecko, niestety im bardziej zaprzeczasz i starasz się być dorosły/a,
                              tym bardziej widać, że należysz do tych dzieci, o których tu piszemy. Jeżeli
                              chcecie, żeby dorośli zaczęli was traktować poważnie, to zacznijcie zachowywać
                              się poważnie. Wymyśliliście kilka nicków, żeby podszywać się pod rzekomo
                              dorosłych. i po co? Wstydzicie się własnego zdania? A może jednak w ten sposób
                              potwierdzacie, że dorośli mają rację?

                              Dziwnym trafem, pojawiło się kilka nowych nicków w wątku o dzieciach. Wcześniej
                              tych nicków nie było, to raz. Dwa, to wszystkie jakoś dziwnie podobnie brzmią w
                              swojej wymowie i ilości błędów ortograficznych (może poza hippcią - z wyjątkiem
                              jej pierwszego posta).

                              Ja nie jestem przeciwko wam. Wręcz przeciwnie, jestem jedną z osób, które
                              chętnie by wam spróbowały pomóc. Ale musicie tego chcieć i porozmawiać z nami
                              bez podszywania się pod dorosłych, bo w ten sposób niewiele osiągniecie.

                              Potwierdzam fakt że niektóre
                              > osoby z ich paczki klną.Nie wierze że dziecko półtoraroczne zasypia o godzinie
                              > 19.00.

                              A niby dlaczego nie? Ja sama czasem zasypiam o 19. To zabronione?

                              Skarżycie się i idziecie do ochrony,a potem straszycie policją tylko
                              > szkoda że nie pomyśleliście gdzie one mają się podziać.Nie jestem pewna która
                              > strona kłamie
                              • zz_delfin Re: Co wy sie czepiacie 01.09.04, 15:37
                                Przepraszam ale ja tu mieszkam dopiero pięć dni
                                • zz_hipcia Re: Co wy sie czepiacie 01.09.04, 16:03
                                  Moze i nie jestem dorosla ale od czasu do czasu mozna chyba sobie
                                  pozartowac.Ostatnio zadko wychodze na dwor.Ale wiem ze niektore osoby
                                  przeklinaja.Szczerze mowiac to nie wiem po co jest ta cala afera.Tak jak tu
                                  Pani wspomniala , mozemy dojsc do porozumienia ale ostatnio napisalam czy
                                  chcecie sie Panstwo z nami pogodzic i juz na nas nie skarzyc I NIKT NIE
                                  ODPOWIEDZIAL ,a jezeli bedziecie Panstwo na nas skarzyc to znowu bedziemy tak
                                  postepywac i bardzo prosze o zrozumienie.
                                  Pozdrawiam wszystkich zz_hipcia
                                  • zzrobert Re: Co wy sie czepiacie 01.09.04, 19:37
                                    Faktycznie jesteś bardzo młodą osobą.
                                    KIEDYŚ pojmiesz że groźbami nie wygrasz. A jak będziecie tak nadal postępować
                                    to spotkają Was kolejne nieprzyjemności.
                                    A tym zdaniem właśnie się przyznałaś że zarzuty był zasadne. ZONK
                              • zz_hipcia Re: Co wy sie czepiacie 01.09.04, 15:52
                                a moze niby to pan jest jakims dzieciakiem z podworka???????
                            • zzrobert Re: Co wy sie czepiacie 01.09.04, 19:34
                              co do policji to między innymi ja pisałem i podtrzymuję.
                              To że dzieci nie mają gdzie się bawić to ICH PROBLEM niech idą do swoich
                              rodziców by im zapewnili godziwe warunki rozwoju bo to ich obowiązek tak samo
                              jak opieka. Jak to do nich dotrze możemy rozmawiać o kompromisie ale nie o
                              dyktacie młodzieży i terroryzowaniu osiedla.
                          • zz_hipcia Re: Co wy sie czepiacie 01.09.04, 16:24
                            pisze do zz_beatki!!! To nawt jezeli wygania nas pani na ulice przy lasku to
                            jak mamy sie tam wybrac skoro mosimy i tak zjechac po zjezdzie zeby tam
                            dotrzec.A zielone zacisze ma bardzo duze terytorim i tez mozemy jezdzic po
                            swoim osiedlu!!!To nawet zabrania nam pani jezdzic na osiedlu!!!BEZPRZESADY.I
                            napewno nie bedziemy jezdzili gdzies na jakies tory bo mozemy pojezdzic na
                            naszym osiedlu!!!!!!!!I NIKT NAM NIE ZABRONI!!!!!!!!!!!!!!!
                            • mooj Re: Co wy sie czepiacie 01.09.04, 16:30
                              alez sąsiadko - nawet toczy się dyskusja czy wam tego nie ułatwić określając
                              teren jako "strefę zamieszkania" czyli de facto udostepniając rolkarzom jezdnie
                              zauważ że przyczyną zamieszania jest zdarzenia złośliwego zniszczenia
                              wartościowej rzeczy i brak chęci wyjąsnienia tego przez rodziców
                              sprawcy/sprawców
                              nikt wam nie odmawia prawa do normalnych zachowań, Wy również uznajecie prawo
                              mieszkańców do spokoju i wypoczynku
                              mamy całkiem przyzwoitą infrastrukturę na osiedlu co nie oznacza przecież że
                              dla pewnych form aktywności świetnym miejscem jest pobliski las czy łąka - to
                              tyle ..tylko tyle i aż tylesmile
                              pozdrawiam
                              • zz_hipcia Re: Co wy sie czepiacie 01.09.04, 16:43
                                ciekawe czy pan by jezdzil na rolkach na lace albo w lesie !!jest pan bardzo
                                smieszny!!!!!!!!!!
                                • witek18 Re: Co wy sie czepiacie 01.09.04, 16:47
                                  Jak bym miał taką HIPCIĘ to bym jej łeb ukręcił.
                                • mooj Re: Co wy sie czepiacie 01.09.04, 16:57
                                  taka moja cecha (śmieszność)
                                  co do jazdy - nie pisałem o wrotkach
                                  jeździc mozna tez na rowerze..niekórzy nawet zdecydowanie wolą po wertepach
                                  ale można (co nie tak dawno było prezentowane) i quadem wzdłuż ZZ
                                  łąka jest najlepszym terenem do puszczania latawców, kort do gry w piłkę, (moim
                                  zdaniem) las do jazdy na rowerze a tereny poza ZZ do wybiegania psa
                                  - jest naprawdę wiele możliwości. choć doskonale rozumiem ze nie ze wszsytkich
                                  będziecie korzystac samodzielnie
                                  Podejrzewam że autorce wątku i welu dyskutantom chodziło o to, że zamknięte
                                  strzeżone osiedle nie zwalnia Waszych rodziców od trosk "co robicie w czasie
                                  wolnym".
                                  Ja dzięki beatce (która zdaje sie osmieliła spore grono osób) dowiedziałem się
                                  np ze do piaskownicy sikają psy i nie tylko, że dzieciaki potrafią złosliwie
                                  psuć wartościowe rzeczy, ze rodzice nie sa zainteresowani osobistym kontaktem
                                  Co nie oznacza, ze potepiam Wasze zachowania w czambuł. Co jest dobre to
                                  pamietam i bede pamietał ("krasnoludki kóre pomagają wnieśc wózek, "dzień
                                  dobry" i dobry wieczór i wiele innych rzeczy.
                                  W ferworze dyskusji zdaje się, ze nawzajem robimy z siebie jakies monstrasmile
                                  pozdrawiam
                                  • zz_beatka dziękuję mooju 01.09.04, 17:30
                                    Za podsumowanie moich wypowiedzi.
                                    A do dzieci nikt Was nie wygania, a tylko pokazuje różne rozwiązania. Ale widzę
                                    że i tak nie rozumiecie co się do Was mówi.
                                    Rozumiem, że hippcia to jedna z dwóch panienek mocno wyróżniających się na
                                    osiedlu. Bo strasznie agresywnie do mnie nastawiona jest w swoich wypowiedziach.
                                    I dziecko czy na forum czy w realnym świecie nie jestem dla Ciebie koleżanką.
                                    I życzę sobie choć odrobinę szacunku.
                                    • zz_beatka przypominam, że spotkanie za 25 minut 01.09.04, 17:35
                                      u Zarządcy A. Mam nadzieję, że tam się spotkamy i wyjaśnimy wszystko osobiście.
                                      Zapraszam wszystkich.
                                      • zz_hipcia Re:Zebranie ha ha ha ! 01.09.04, 22:00
                                        Tak sie umawialiscie Panstwo na to zebranie a co???????Tylko byla jedna osoba
                                        ale mi to zebranie!!!!!!!!!!!!!!!!!!ha ha .Smieszni jestescie Panstwo.
                                    • zz_hipcia Re: Do Pani ZZ_BEATKI 01.09.04, 22:10
                                      Moze i osadzam Pania zbyt pochopnie ale mam nadzieje ze zmieni Pani do nas
                                      szacunek i nie bedziemy juz na siebie krzyczec ani popedzac a poza tym skad
                                      Pani wie kim ja jestem.Bardzo prosze abyscie Panstwo nie byli tacy zli w
                                      stosunku do nas przeciez sami byliscie kiedys dziecmi!!!I nie nazywam Pania
                                      kolezanka.Dobrze ze przynajmniej kilka osob jest z nami.Pni tu mowila o tym ze
                                      jest was 600 rodzin ale co to daje skoro dzis na zebraniu byla tylko jedna
                                      osoba!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Mysle ze niedlugo dojdziemy Panstwo do
                                      porozumienia i tak jak ktos wspomnial do KOMPROMISU!.
                                      • zz_hipcia Re: Do Pani ZZ_BEATKI pomylilam sie!!!!!!!!!!!! 01.09.04, 22:11
                                        w poprzednim liscie chodzilo mi o stosunek nie o szacunek
                                • zzrobert No i się Mooju doigrałeś ;) 01.09.04, 19:40
                                  Oni strzelają na ślepo i głównie po swoich sojusznikach.
                            • zzrobert Założymy się? 01.09.04, 19:38
                  • bublan Re:Nie rozumiecie dzieci!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 02.09.04, 22:21
                    prosze, prosze, jakie "wielkie" slowa......
                    ktos tu chyba dzieci jeszcze nie posiada?
                    z kad taka nienawisc?????
                    czyzby jakies problemy?
                    Dzieci to zeczywiscie halasliwe stworzonka, ale cudowne.
                    Wspolczuje tym, ktorzy ich nie maja. Dzieci to nie pieski i potrzebuja troche
                    przestrzeni.
                    Przypominam, ze niektorzy z mieszkancow kupili mieszkanie tylko dlatego, ze to
                    najcudowniejsze i najbezpieczniejsze miejsce do zabawy dla dzieci!
                    Oczywiscie nie daje przyzwolenia na psucie i dokuczanie.
                    Moze ktos zechce wskazac mi miejsce do zabawy dla dzieciakow (tych ktore z
                    piaskownicy juz nie korzystaja, a piwa w altanie jeszcze nie pija), bo ja
                    takowego jak na dzien dzisiejszy nie widze.

                    • zzrobert Nienawiści brak 02.09.04, 23:46
                      tylko włącza mi się brak tolerancji jak ktoś nie mając racji wymusza siłą.
                      I nie reaguje na próby negocjacji.
                    • zz_beatka Re:Nie rozumiecie dzieci!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 03.09.04, 08:36
                      bublan napisała:

                      > prosze, prosze, jakie "wielkie" slowa......
                      > ktos tu chyba dzieci jeszcze nie posiada?
                      > z kad taka nienawisc?????
                      > czyzby jakies problemy?
                      > Dzieci to zeczywiscie halasliwe stworzonka, ale cudowne.
                      > Wspolczuje tym, ktorzy ich nie maja. Dzieci to nie pieski i potrzebuja troche
                      > przestrzeni.
                      > Przypominam, ze niektorzy z mieszkancow kupili mieszkanie tylko dlatego, ze to
                      > najcudowniejsze i najbezpieczniejsze miejsce do zabawy dla dzieci!
                      > Oczywiscie nie daje przyzwolenia na psucie i dokuczanie.
                      > Moze ktos zechce wskazac mi miejsce do zabawy dla dzieciakow (tych ktore z
                      > piaskownicy juz nie korzystaja, a piwa w altanie jeszcze nie pija), bo ja
                      > takowego jak na dzien dzisiejszy nie widze.
                      >

                      Ja i reszta Szanownych Członków Komisji też nie dlatego dążymy do znalezienia
                      'złotego środka'.
                      Ale aby cudowne rozwiązanie znaleźć potrzeba współpracy obu stron m in i dzieci.
              • zz_hipcia Re:Nie rozumiecie dzieci!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 31.08.04, 11:09
                Wtedy pisała moja wnuczka i niech pan nie nazywa ją dzieciną maluchu bo to już
                dorosła panna. Mam wieloletnie doświadczenie, bo pracowałam jako pedagog w
                szkole gimnazjalnej. Przeczytałam więcej książek od pana i niech pan się nie
                chwali, że umie pan czytac. Jeśli młodzieży nie dacie się wyszaleć to tą
                energię będą wyładowywać w inny, bardziej dla was drastyczny sposób. Niech
                państwo choć trochę zrozumieją gimnazjalistów. Nie oskarżajcie te może nie
                idealne dzieci o np.:mazanie po ścianach, zabieranie i niszczenie komorek i
                pierwszy raz usłyszalam o waleniu drewnem o panele. To są same bzdury!!!!!! A
                może to państwa dzieci tak rozrabiają, tylko nie chcecie się przyznać. Też
                będziecie mieli dorosłe dzieci i w przyszłości nie zrozumiecie ich.
                Pozdrawiam Babcia Genowefa
                • mooj Re:Nie rozumiecie dzieci!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 31.08.04, 11:22
                  to jako osoba z doświadczeniem i podstawami teoretycznymi chyba się Pani zgodzi
                  że kanalizowanie energii jest zadaniem RODZICÓW a puszczanie dzieci samopas na
                  wiele godzin dzien po dniu (to nie jest tylko kwestia okresu wakacyjnego) nie
                  jest rozwiązaniem
                  ani dla dzeci
                  ani dla mieszkańców
                  ani dla rodziców
                  Jakimś cząstkowym moze być zorganizowanie opieki podczas zabaw na osiedlu, jako
                  wspólnota możemy wspomóc takie działanie, lecz nie zastąpić swoją inicjatywą
                  rodzicielstwa.
                  W okresie kształtowania się postaw społecznych, zachowań wewnatrz grupy i
                  relacji grupa-otoczenie tym bardziej wskazana jest obecnośc siły zewnętrznej
                  (rodziny? grupy rodzin?)
                  Oczywiście warto obiektywnie ustalić co się dzieje. Tylko Pani słowa o
                  fałszywości zarzutów musza z natury swojej być skonfrontowane z relacjami
                  osób , kóre widac częściej i dłuzej mają do czynienia z "dziecmi osiedlowymi"
                  niż ich rodzicesad
                  pozdrawiam serdecznie -moze Pani ma jakies pomysły i możliwośc ich realizacji?
                  wydaje mi się, ze wspólnoty chetnie skorzystałyby z Pani doświadczenia
                  • zz_hipcia Re:Plan na zabawe. 31.08.04, 11:36
                    • zz_hipcia Re:Plan na zabawe! 31.08.04, 11:37
                      Plan na zabawe napisze dzis wieczorem narazie wychodze z wnuczka na spacer!
                      Proszę mnie nie szukać.
                • zzja Re:Nie rozumiecie dzieci!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 31.08.04, 12:03
                  Jaki tam z ciebie pedagog gimnazjalny co robi bledy ortograficzne. Widac, ze
                  jestes malolatem, ktory bardzo sie stara napisac poprawnie, he he. Im bardziej
                  sie stara, tym bardziej widac. Hipciu, daruj sobie, nie macie szans. Zaczynacie
                  tracic poparcie nawet u najbardziej tolerancyjnych.
                  • zz_hipcia Re:Nie rozumiecie dzieci!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 31.08.04, 12:14
                    po pierwsze to nie byla stara babcia ,tak naprawde to chcielismy sprawdzic na
                    ile procent jestescie inteligentni i widzicie, że my chcemy żyć w zgodzie.
                    Zrobiliśmy tak abyście nas zrozumieli. Możemy razem dużo zdzialać. Ale niestety
                    niektórzy nie chcą pokoju, ale wojny.

                    Pozdrawia zz_hipcia
                    • armagedon12 Re:Nie rozumiecie dzieci!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 31.08.04, 12:29
                      moim zdaniem tu już nie chodzi o dzieci.
                      Tu już chodzi o państwa wojne osobistą.
                      hm strona nietolerancyjna cieszy się że malo jest normalnych ludzi którzy są
                      tolerancyjni i że rozumieją potrzebu dzieciaków dzieci wiadomo nie anioły ale
                      mają prawo sie wyszaleć ponieważ jak sie nie wyszaleją na dwożu po pewnym casie
                      zmienią sie w nastolatków których bedziecie się bali .
                      jak narazie z tego co mi wiadomo co poniektorzy mieszkańcy uwzieli się na
                      poszczegulnych dzieciakówc ale ja państwu mówie oni nam się kidysś odwdzięczom
                      • mooj Re:Nie rozumiecie dzieci!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 31.08.04, 12:37
                        a może kwestia definicji "wyszaleć się"?
                        nie zauwazyłem żeby ktoś negował konieczność "upustu energii" natomiat formy
                        tego upustu budzą kontrowersję
                        • zz_hipcia Re:Nie rozumiecie dzieci!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 31.08.04, 12:46
                          DAJCIE NAM SPOKÓJ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                      • zz_hipcia Re:Nie rozumiecie dzieci!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 31.08.04, 12:44
                        Może się w przyszłości odpłacimy, ale nie teraz. Wy czepiacie się byle czego,
                        tylko żeby nas z tąd wywalić. ZZ_beatka I ta babcia siedzą na balkonie i tyklo
                        nas obserwują, a jak zrobimy byle co to od razu do ochrony i grożą policją.
                        Przeciez nie będziemy się siedzieć w domu. Niedługo niebędziemy przychodzic na
                        plac zabaw, bo powiedzą że za głośno rozmawialiśmy.
                        • est75 Re:Nie rozumiecie dzieci!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 31.08.04, 13:30
                          Ciągle powtarzasz że Was nie rozumiemy, a Wy nas? Przecież juz wyjaśnilismy że
                          nie chodzi o głośne rozmawianie albo jak ktos wcześniej zauważył
                          mozliwość "upustu energi" ale o formę w jakiej się to odbywa. To ona jest dla
                          większości kontrowersyjna. Gdyby ktoś np. ja - wyładowywałabym swoją energię
                          kopiąc w drzwi Twojego mieszkania, to czy Twoja wyrozumiałość byłaby dla mnie
                          taka sama jakiej oczekujesz w tej chwili od nas? Czy moje zachowanie-
                          powtarzalne co jakiś czas budziłoby Twoją symaptię do mnie? Czy znosić ten
                          hałas pomogłyby Ci moje słowa, nawet najszczersze "ja muszę sobie pokopać, bo
                          mi to ulge przynosi a nie mam gdzie pokopać"? Ale gdyby taka sytuacja miała
                          miejsce na boisku, i kopałabym sobie bardzo mocno piłkę do bramki, pewnie
                          stosunków między nami by to nie pospuło. I na tym polega różnica w ocenie całej
                          tej sytuacji.
                          • zz_hipcia Re:Nie rozumiecie dzieci!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 31.08.04, 14:11
                            My wcale nie wyładowujemy energi, jak pan kopiąc w drzwi ,tylko bawimy się w
                            policjantów i złodzieji albo gramy w mecza. Nie zachowujemy się tak jak pan
                            jesli jesteśmy zdenerwowani. Niech pan nie osądza nas zbyt pochopnie.

                            Pozdrawia zz_hipcia

                            • est75 Re:Nie rozumiecie dzieci!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 31.08.04, 14:25
                              dziecko, to miał być przykład.Kopiąc w Towje drzwi mogę również powiedzieć że
                              gram w "mecza", wtedy będę usprawiedliwiona tak?
                              • zz_hipcia Re:Nie rozumiecie dzieci!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 31.08.04, 14:42
                                nie
                              • zz_hipcia Re:Nie rozumiecie dzieci!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 31.08.04, 14:43
                                nie dziecko tylko dzieciakiiiiiiiiiiiiii
                              • robin123 Re:Nie rozumiecie dzieci!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 31.08.04, 14:53
                                Myślę ze to był kiepski przykład a wy przeginacie z czepianiem się dzieciaków.
                                Już wam zabrakło pomysłów na czepianie się siebie nawzajem ?
                                Jeśli któreś z was rzeczywiście zniszczyło zabawkę, telefon lub cokolwiek
                                innego to nie pochwalam tego i rodzice wasi powinni odkupić zniszczoną rzeczy
                                poszkodowanemu. Nie powinniście tez wyzywać ani źle traktować innych,
                                pamiętajcie ze każdy ma cos ciekawego do zaoferowania. Pokażcie czepiającym się
                                was że potraficie się dobrze bawić bez przekleństw i dokuczania innym.
                                • zz_hipcia Re:Nie rozumiecie dzieci!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 31.08.04, 15:14
                                  Wcale nic nie zniszczylismy, anie się nie czepiamy. My chcemy się bawić, ale
                                  oni nam nie pozwalają. I wcale nie przeklinamy. Czy teraz jak pisaliśmy
                                  przeklinaliśmy? To wy nie my!!!!!!!!!!
                                • zz_hipcia Re:Nie rozumiecie dzieci!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 31.08.04, 15:16
                                  nie możemy z tym skończyć. My chcemy się tylko pogodzić. Jeśli ktoś chce z nami
                                  przyjaźni niech napisz, a my nie będziemy tak bardzo źle się zachowywać..
                                  • zz_hipcia Re:To znowu ja!!!!!!!! 31.08.04, 18:04
                                    Dobra moze z tym wszystkim przesadzilam ale NIE PISALAM TEGO SAMA, PANI
                                    zz_beatka tez klamie co do nas.Mam nadzieje ze niedlugo nas PANSTWO
                                    zrozumieja.Bo przeciez gdzie mamy sie podziec skoro wszystkim
                                    przeszkadzamy.Biegamy dlatego ze bawimy sie w bardzo fajna zabawe POLICJANCI I
                                    ZLODZIEJE.Jestem bardzo zaskoczona tym ze ida PANSTWO do ochrony a potem
                                    strasza nas policja.Jesli PANSTWO zadzwonia po policje to co z tego
                                    wyniknie......Wsadza nas do wiezienia czy co , nie przyjada tu napewno dlatego
                                    ze biegamy albo dlatego ze zjezdzamy na rolkach po zjezdzie.
                                    Z powazaniem zz_hipcia
                                    • rkozlo Re:To znowu ja!!!!!!!! 31.08.04, 19:38
                                      No, no ale się porobiło na tym forum. Ja ma szczęście ni mieszkać ani obok
                                      nieszczęsnych zjeżdzalni ani we wnękach, gdzie są wejścia do klatek. Niemniej
                                      kiedy czasami wchodzę do klatki i widzę jak rozgrywany jest tam 'meczyk' piłki
                                      nożnej z towarzyszącymi mu emocjami to żal mi ludzi którzy mają tam okna, gdyż
                                      pewnie nie słyszą telewizora ani samych siebie. Co do zjeżdzania po pochylnich
                                      to inna sprawa samo zjeżdzanie a inna darcie przy tym japy ile tylko się da
                                      prosto w otwarte latem okno. Uwierzcie na dłuższą metę mieszkający tam dostają
                                      ataku szału i zawsze będą się was czepiać. Straszenie policją jest oczywiście
                                      śmieszne (no chyba że coś zniszczycie). Macie pretensje że niektórzy wypatrują
                                      z balkonów to co robicie na zewnątrz. I chwała im za to. Pozostawione bez
                                      żadnej kontroli roznieślibyści to osiedle w perzynę. Przypominam: grill
                                      połamany, altanka rozwalona i tak zasyfiona, że ostatni idiota nie będzie już
                                      tam chciał grilować. Ja nie mam bezpośredniego widoku na placyk zabaw, ale
                                      nieraz będąc na balkonie słyszałem 'fruwające' wśród dzikich okrzyków bramki. I
                                      co macie pretensję, że zwracają wam za to uwagę. Raz jedyny zwróciłem tylko
                                      dziecku uwagę będąc sam na boisku aby nie traktowało walającego się tam
                                      metalowego kijka jako oszczepu, bo w ten sposób można zniszczyć nawierzchnię.
                                      Dziecko miało ze 4 lata więc mogło nie rozumieć. Niemniej inni starsi ciągle
                                      się nim rzucają. Dlatego też jestem za likwidacją kortu i wylania boiska
                                      betonowego, bardziej adekwatnego do kultury niektórych mieszkańców. Za jakie
                                      grzech wspólnota ma ciągle ponosić koszty napraw boiska demolowanego przez
                                      grupkę rozwydrzonych, 'puszczonych w samopas' dzieciaków
                                      • zz_hipcia Re:To znowu ja!!!!!!!! 31.08.04, 20:26
                                        Popierwsze to nie my rozwalilismy altanke i nie smiecilismy tam.Jakies 2
                                        miesiace temu widzialam robotnikow pijacych tam piwo.Chyba nie bede im zwracala
                                        uwagi.Bylam na tyle inteligetna ze nie krzyczalam na nich tak jak wy na
                                        nas ,nastepnego dnia zobaczylam tam rozbite szklo to tez nie myyyyyyyy!
                                      • zzrobert A dlaczego wspólnota a nie rodzice tych geniuszy? 31.08.04, 21:40
                                        Jak nie potrafią mysleć i niszczą to niech ponoszą odpowiedzialność za swoje
                                        czyny (także materialną) a m.in. ochrona ma obowiązek tego dopilnować (to także
                                        wchodzi w zakres ochrony nie tylko "spacery").
                                        Jak chcą by je traktowano poważnie to niech tak się zachowują.
                                        • zz_beatka Re: A dlaczego wspólnota a nie rodzice tych geniu 01.09.04, 07:28
                                          zz_robercie osobiście widziałam jak dzieci pokazały panu ochroniarzowi nową zabawę
                                          wrzucanie petard do studzienek kanalizacyjnych. Nie zwróciłam uwagi przyznaję
                                          ale mam cholera tego pecha że zawsze kiedy idę osiedlem a idę tylko 2 razy
                                          dziennie lub wychodzę na balkon podlać kwiaty raz na 2 dni to akurat coś muszę
                                          zobaczyć.
                                          Ale z tego co wyczytałam inni widzą również i skoro wzywana jest ochrona to
                                          znaczy że moim sąsiadom musi to bardzo przeszkadzać.
                                          • zzrobert ale tego nie zgłaszacie 01.09.04, 08:20
                                            więc TEGO NIE MA.
                                            Nikt nie będzie pamiętał po kilku dniach/tygodniach że był taki fakt. Jedynym
                                            widocznym faktem są zniszczenia osiedla ale do tych co mnie nie dziwi nikt nie
                                            chce się przyznać. A brak notatki to brak zdarzenia więc i brak
                                            odpowiedzialnych (chyba że w umowie z ochroną jest odpowiedni zapis i to
                                            ochrona odpowiada za takie "cudowne samozniszczenia").
                                    • zz_beatka Re:To znowu ja!!!!!!!! 01.09.04, 09:41
                                      zz_hipcia napisała:

                                      > Dobra moze z tym wszystkim przesadzilam ale NIE PISALAM TEGO SAMA, PANI
                                      > zz_beatka tez klamie co do nas.Mam nadzieje ze niedlugo nas PANSTWO
                                      > zrozumieja.Bo przeciez gdzie mamy sie podziec skoro wszystkim
                                      > przeszkadzamy.Biegamy dlatego ze bawimy sie w bardzo fajna zabawe POLICJANCI I
                                      > ZLODZIEJE.Jestem bardzo zaskoczona tym ze ida PANSTWO do ochrony a potem
                                      > strasza nas policja.Jesli PANSTWO zadzwonia po policje to co z tego
                                      > wyniknie......Wsadza nas do wiezienia czy co , nie przyjada tu napewno dlatego
                                      >
                                      > ze biegamy albo dlatego ze zjezdzamy na rolkach po zjezdzie.
                                      > Z powazaniem zz_hipcia


                                      Kochanie jestem w Komisji Rewizyjnej osiedla i akurat to zgłaszają do mnie
                                      mieszkańcy a ja znając Wasze zachowanie w stosunku do mojego dziecka i to co
                                      sama czasem widzę mam prawo im wierzyć.
                                      Sama nie widziałam jak to robicie ale przypomnij sobie kto wtedy zwrócił Ci
                                      uwagę na to co robisz. I przestań na mnie rzucać oskarżenia bo się ośmieszasz.
                                      To forum czyta wiele osób między innymi te które zgłaszają mi problemy bo nie
                                      chcą abyście Wy oraz Wasi rodzice źle o nich mówili.
                                      • zz_hipcia Re:To znowu ja!!!!!!!! 01.09.04, 16:09
                                        Po pierwsze to wprawie nie znam pani corki WIEM TYLKO ZE NAZYWA SIE PAULINA .Po
                                        drugie prosze do mnie nie mowic kochanie.Po trzecie nikt mi nigdy na TYM
                                        osiedlu nie zwrocil UWAGI!!!!!!!!!!A jezeli mysli pani ze ktos mi zwrocil uwage
                                        to niech pani powie ktoo i za cooooo.Bo moze pani znowu klamie.I
                                      • zz_hipcia Re:To znowu ja!!!!!!!! 01.09.04, 16:10
                                        I nie obchodzi mnie to ze jest pani w KOMISJI REWIZYJNEJ OSIEDLA!!!!!!!!
                        • zz_beatka Re:Nie rozumiecie dzieci!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 01.09.04, 07:23
                          Dziecko policję i ochronęna Was wzywa kto inny ja z Wami próbowałam rozmawiać
                          jak i z Waszymi rodzicami a Wy usilnie albo przekręcacie to co faktycznie robię
                          i mówię albo zupełnie nie rozumiecie o co mi chodzi.
                          Zapraszam dziś do Waszego Zarządcy i przy świadkach porozmawiamy. Mile widziani
                          sątakże Wasi rodzice.
                          • zzrobert Re:Nie rozumiecie dzieci!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 01.09.04, 08:21
                            Niefortunnie to ujęłaś:
                            Zaprasza się rodziców a dzieci są mile widziane (by miały możliwość
                            przedstaiwenia swojej wersji wydarzeń).
    • zzdorka Przepychanka 31.08.04, 23:06
      Boze! Tu jakas prywatna przepychanka sie zrobila. Mam nadzieje, ze w realu sie
      nie identyfikujecie, bo tu morderstwa jakies sie zaczna..wink

      • przemek.c Re: Przepychanka 01.09.04, 21:22
        zzdorka napisał:

        > Boze! Tu jakas prywatna przepychanka sie zrobila. Mam nadzieje, ze w realu
        sie
        > nie identyfikujecie, bo tu morderstwa jakies sie zaczna..wink

        Cholera, złego "nicka" sobie wybrałem. Pewna sąsiadka - jak się jej jakiś czas
        temu grzecznie przedstawiłem - od razu mnie po nim skojarzyła... wink))
        • zzdorka Re: Przepychanka 02.09.04, 22:13
          No cos ty? Powaznie? Jak na to wpadla?
    • zz_hipcia Re: Koncze!!!!!!!! 02.09.04, 16:19
    • zz_hipcia Re: Koncze!!!!!!!! 02.09.04, 16:20
      Koncze z tym pisaniem to nie ma sensu!!!!!!!!I tak i tak nie dojdziemy do
      porozumienia
      • zzdorka Re: Koncze!!!!!!!! 02.09.04, 22:13
        Najlatwiej tupnac nozka. A ja widze wiele sensu i dlatego od kilku lat
        uczestnicze aktywnie.
      • bublan Re: Koncze!!!!!!!! 02.09.04, 22:53
        bravo zz hipcia, tak trzymaj!!!
        a dorosli powinni sie wstydzic (szczegolnie ci, ktorzy stale tu siedza i pisza
        te glupoty), tyle energii poszlo w proznie, zamiast wyjsc zorganizowac zabawe
        ruchowa, zagrac w pilke z dziecmi

        bravo, braaaaaaaaaavvvvvvvvvvoooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooo
        Hipcia przez wielkie "H"
        • zzrobert Masz rację 02.09.04, 23:48
          ZWŁASZCZA Ci dorośli co mieszkają z tymi dziećmi a nie mają czasu/chęci by się
          nimi zająć bo mają cudne osiedle od tego.
        • zzdorka Re: Koncze!!!!!!!! 03.09.04, 10:26
          bublan napisała:

          > a dorosli powinni sie wstydzic (szczegolnie ci, ktorzy stale tu siedza i
          pisza
          > te glupoty),

          Oj jak sie wstydze, straaaasznie sie wstydze.
          • zzrobert chcesz popiół na głowę? 03.09.04, 10:55
            bacika nie dam bo używam.
        • yigael Panie Bublan! 03.09.04, 12:18
          Ja się nie włączałem w wątek "dziecięcy" do tej pory ale bradni nie zniosę.
          Twierdzisz że jeśli komuś darcie się dzieci /z użyciem wyrazów powszechnie
          uważanych za obelżywe/ pod jego oknami, tudzież głośne przejawy agresji
          niektórych dzieci przeszkadzają - w dajmy na to odpoczynku po pracy i dobrym
          samopoczuciu - powinien cytuję: "wyjsc zorganizowac zabawe ruchowa, zagrac w
          pilke z dziecmi"?
          Bredzisz. Z całym szacunkiem coś Ci się pomyliło. Rozumiem że jeśli zacznę
          przyjeżdżać na osiedle Zaporożcem bez tłumika zostawiającym pośród potwornego
          huku ścieżkę przepracowanego oleju to sąsiad któremu to przeszkadza powinien mi
          sprawić nowy tłumik i uszczelniacze półosi?
          Jeśli /co możliwe/ dorobię się dziecka będę inicjował działania zmierzające do
          sensownego wypełnienia mu wolnego czasu, póki dzieci nie mam mogę takie
          sensowne inicjatywy popierać, ale nie mam zamiaru tych inicjatyw wysuwać i być
          ich realizatorem. Hipcia ma rodziców. Jeśli Hipcia tego wymaga, to z Hipcią w
          piłkę powinni grać jej rodzice. Sugerujesz że wszyscy solidarnie powiniśmy
          odpowiadać za wychowanie czyjegoś dziecka? O.K. Możesz mi umyć samochód? A
          posprzątać po psie sąsiadów?
          • zzrobert Re: Panie Bublan! 03.09.04, 12:25
            yigael napisał:

            > Ja się nie włączałem w wątek "dziecięcy" do tej pory ale bradni nie zniosę.
            > Twierdzisz że jeśli komuś darcie się dzieci /z użyciem wyrazów powszechnie
            > uważanych za obelżywe/ pod jego oknami, tudzież głośne przejawy agresji
            > niektórych dzieci przeszkadzają - w dajmy na to odpoczynku po pracy i dobrym
            > samopoczuciu - powinien cytuję: "wyjsc zorganizowac zabawe ruchowa, zagrac w
            > pilke z dziecmi"?
            No w sumie to moze chodziło o paintball i by strzelać biegając za nimi?
            Bo chyba nie o ostrą broń? Aż tak dokuczliwe bachory nie są na razie.
            • zzsympatyk dzieci a polityka 03.09.04, 13:28
              najgorsze po calej debacie jest to, że socjolog/politolog widzi juz że z
              tych "skorupek" wyrosna socjalisci czystej wody (tj roszczeniowo-
              niezadowolone=105 % średniej płacy dla każdego, państwo organizatorsko-
              opresyjno-opiekuńcze, itp atrakcje).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka