Dodaj do ulubionych

czerwony osad

27.10.04, 11:24
Mam pytanie do znawcow tematyki wodnej. Czy wiecie moze, co to za zwiazek
powoduje, ze woda na ZZ zostawia czerwony osad na brodziku czy silikonie
laczacycm krawedzie brodzika czy wanny z glazura? Co tydzien zmywam tego dosc
spore ilosci. Czy mozna cos zrobic, zeby sie to nie osadzalo?
Obserwuj wątek
    • sc77 Re: czerwony osad 27.10.04, 14:18
      Dziwne, gdyż ja u siebie czegoś takiego nie zaobserwowałem (A)
      • grzegorz_zz Re: czerwony osad 27.10.04, 15:35
        Ja tez niesmile (B)
    • lifrak Re: czerwony osad 27.10.04, 16:04
      Witaj,mozes ryszawa ?? smile))
      • zzja Re: czerwony osad 27.10.04, 18:09
        nie rozumiem Cie, lifraku ;-(
        Moge zrobic zdjecia, tylko jak je wrzucic na forum?
        Jesli nie domyje jakiegos zakamarka i na przyklad zajrze tam za miesiac, jest
        wrecz ceglastoczerwono. Po tygodniu jest tylko delikatny roz. I nie jest to
        chyba rdza, bo pojawia sie na akrylowej wannie! Chyba ze to osad z
        rdzewiejacych rur?
        • zzslawek Re: czerwony osad 27.10.04, 19:02


          No i jestem druga osobą z „czerwonym osadem” – u mnie także występuje takie
          zjawisko ( I klatka w etapie A). Ale co ciekawe występuje mniej więcej od
          drugiej połowy 2002 roku. Wiem to tak dokładnie, ponieważ od tamtego czasu
          filtry do wody pitnej muszę wymieniać znacznie częściej niż do tamtej pory – i
          mają właśnie kolor czerwono- rdzawy. A objawy w łazience na silikonie takie
          jak opisane w wypowiedziach powyżej + trudny do usunięcia osad na
          natryskach. . Ciekawe czy to coś związanego z woda samą w sobie czy tez może z
          systemem jej doprowadzania.

          Zdaje się, że kiedyś pojawił się temat stacji uzdatniania wody dla osiedla –
          może by tak do niego powrócić w związku ze zbliżającym się oddaniem etapu C?
          • zz_misia Re: czerwony osad 28.10.04, 07:59
            U mnie też występuje osad - taki leciutko ceglasty - etap B.
            Początkowo myślałam, że to może fuga spomiędzy kafelek nad brodzikiem się
            wypłukuje, ale tą możliwość szybko wykluczyłam.
            Nie mam pojęcia, skąd on się bierze.
    • nemo_zz Re: czerwony osad 28.10.04, 08:15
      W VI klatce B też pojawia się rdzawy osad (np. w zlewie w miejscach gdzie
      metalowy odpływ graniczy z ceramiką). Nie jestem fachowcem w tej materii ale
      wydaje mi się, że może to być po prostu kamień lub rdzawe odsady z rur
      doprowadzających wodę na osiedle.
      Jakiś czas temu poruszany był wątek jakości wody na osiedlu, była tam nawet
      mowa o zainwestowaniu w magnetyzer (może 1 centralny dla całego osiedla ?) -
      jeżeli faktycznie służyłby istotnemu polepszeniu jakości wody i eliminowałby
      takie rdzawe dodatki, to w niedalekiej przyszłości (np. po umocowaniu i
      okrzepnięciu wspólnoty C) można byłoby pomyśleć o takiej inwestycji w ramach
      trzech wspólnot. Na 1000 mieszkań obciążenie nie będzie wysokie, a korzyści
      mogą być spore, zwłaszcza zdrowotne.
      Pozostaje jeszcze kwestia sprawdzenia obecnego stanu wody - czy spełnia tzw.
      normę?

      Pozdrawiam
      • mooj Re: czerwony osad 28.10.04, 08:50
        była sprawdzana po porzednich doniesieniach - spełnia
        oczywiscie badania mozna powtórzyć
        wrzesniowy wyniki są na:
        www.mpwik.com.pl/1/2871.html
        ale dotyczą wody dostarczanej przez mpwik -tj niekoniecznie musza pokrywac się
        z tym co leci w kranie
        przy poprzednich badaniach pokrywały się (badanie było w A)
        pozdrawiam
        • michal_74 Re: czerwony osad 28.10.04, 11:03
          To są chyba związki zelaza. Wcześniej wątek kamienia już występował:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10541&w=10178009
      • zzja Re: czerwony osad 28.10.04, 11:27
        A czy gdzies mozna poczytac o magnetyzerze, zwlaszcza o cenie?
        • nemo_zz Re: czerwony osad 28.10.04, 11:54
          Np. tutaj:
          www.infracorr.com.pl/magnetyzer,informacje,efekty.php
          Sprawa nie jest taka prosta. Rodzaj systemu (i jego koszt) zależy
          prawdopodobnie od zdolności przerobowej i tego co z wody należy usunąć.
          Dla naszego osiedla potrzebne byłoby indywidualne rozwiązanie, uwzględniające
          parametry wody i jej zużycie - w związku z tym też indywidualna wycena.
          Myślę, że ten temat warto byłoby poruszyć we Wspólnotach (np. na zebraniach) i
          przy ogólnej akceptacji poczynić kolejne kroki dot. fachowego rozpoznania
          problemu i możliwych rozwiązań (współpraca Zarządców).

          Pozdrawiam
          • aktywista13 A nie mówiłem? 28.10.04, 13:00
            • kubas26 Re: A nie mówiłem? 02.11.04, 10:16
              u mnie także występuje Vkl bud.A

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka