alfa36
04.04.13, 20:43
Organizujemy okrągłą rocznicę ślubu rodziców, tak plus minus 50 osób, w różnym wieku (przekrój 20-70 lat, najwięcej w okolicach 40). Stwiedziłysmy z siostrą, ze może dobrze byłoby przy okazji potanczyc. Mój mąż miał imprezę poprowadzić, ale koniec konców nastąpiła lekka wymiana zdań (M rzucił tekst w stylu "ja zawsze do roboty"), poza tym musiałabym sprzęt pożyczyć, a to jakby nie było dodatkowa robota, więc stwierdziłam, ze jednak nie warto. No i zaczęłam szukac didżeja. Ci polecani już zajęci, a o innych nic nie wiem. Koniec konców zaklepałam chłopaka z niezbyt dużym doświadczeniem (doswiadczony w graniu dla młodzieży). No i teraz pytanie, co mu podpowiedziec? Jaki repertuar wybrać, żeby wszyscy byli zadowoleni?