Dodaj do ulubionych

Bogata wspólnota.

06.03.06, 21:09
Zarządca pewnego etapu po raz kolejny rozesłał mieszkańcom materiały. Zrobił
to za pomocą listów poleconych priorytetowych. Ile to kosztowało?
Poprzednia taka akcja zakończyła się w taki sposób:
- 65 osób nie odebrało listów i listonosz przyniósł je do biura zarządcy.
Koszt każdego zwrotu to 3,50. Zarządca stwierdził, że nie wyrzuci pieniędzy w
błoto i nie odebrał listów. Ciekawe gdzie teraz podziewają się umieszczone na
kopertach nasze dane adresowe? Może niejedna baza adresowa form wysyłkowych
jest już w ich posiadaniu.
Z czyich pieniędzy są kupowane znaczki?
Czy nie można było w inny sposób próbować dostarczyć mieszkańcom materiałów
zawartych w koperatach?
Obserwuj wątek
    • zzrobert Re: Bogata wspólnota. 06.03.06, 21:26
      Może nie ma czasu na pierdoły.
      Kto zapłacił? przeczytasz w rozliczeniu finansowym.
    • zzmarcin Re: Bogata wspólnota. 07.03.06, 10:42
      Rozumiem, że mogę się spodziewać w skrzynce wezwania na pocztę? To nie cieszy.

      Natomiast z tymi danymi adresowymi, to bym nie przesadzał. Bazę adresową trzeba
      zawsze zarejestrować w GIODO. Trzeba w formularzu rejestracyjnym podać
      podstawę, na jakiej przetwarza się te dane. Jeżeli poczta wyrzuca listy z
      danymi osobowymi do kosza, to muszą one być wcześniej zniszczone, żeby nie dało
      się odczytać Twojego adresu.
      • stewald Re: Bogata wspólnota. 07.03.06, 15:53
        > Rozumiem, że mogę się spodziewać w skrzynce wezwania na pocztę? To nie cieszy.

        Niekoniecznie, przy odrobinie szczęścia listonosz może zawitać w twoich progach.
        • zzmarcin Re: Bogata wspólnota. 08.03.06, 09:42
          > Niekoniecznie, przy odrobinie szczęścia listonosz może zawitać w twoich
          progach
          To byłoby ogromne szczęście, bo jak dotąd przez 2,5 roku mojego zamieszkiwania
          na ZZ listonoszowi nie udało się zawitać w moje progi. Nawet wtedy, gdy w
          mieszkaniu ktoś był przez cały dzień (zdarzyło mi sie to ze dwa razy), nie
          chciało mu się wejść z poleconym po schodach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka