Dodaj do ulubionych

fajna melinka ( altanka )

22.06.06, 14:21
czy zawsze nasza altanka musi byc obrzydliwa ze sie niechce usiasc ( oplute
lawki podlog pelno smieci po uzytkownikach ) i polamana ???
to samo z grillem po co on jest ??? do rozwalania zasmiecania ??? jak ktos
chce zrobic grilla to w carreforze jest za 10 zl ( nie mowcie mi ze was nie
stac tongue_out ) i jechac gdzies poza osiedle <- mam tu pretensje do cotygodniowych
imprez nocnych i mundialowych uncertain
Obserwuj wątek
    • jacek_zz Re: fajna melinka ( altanka ) 22.06.06, 15:06
      " jak ktos
      > chce zrobic grilla to w carreforze jest za 10 zl ( nie mowcie mi ze was nie
      > stac tongue_out ) i jechac gdzies poza osiedle..."

      No fajnie. Najpierw my mieszkańcy C mamy kupować worki na odchody TWOJEGO psa.
      Teraz wysyłasz ludzi by kupowali grille i jechali za miasto bo "jaśnie pani"
      przeszkadzają odgłosy imprez w altance.

      No to cię oświecę, po to ona jest by z niej korzystać. Jak się nie podoba to
      zamknij okno albo... i to najlepszy pomysł - sama wyjedź za miasto (razem z
      psem to sie wybiega).

      PS i nie jestem członkiem szacownego grona imprezowiczów w altance.
      • grzywiasta122 do zz jacka 06.07.06, 08:29
        jesli jestes mieszkancem etapu c to macie odzielne forum. aha piesek ma sie
        gdzie wybiegac a na siatki mnie stac smile a ciche kulturalne imprezy mi nie
        przeszkadzaja a fanka glosnego HAHAHA lub KURW... CZY WYPIER ... to nie jestem .
        a nie mam nic przeciwko jej wykorzystywania w celach ktorych zostala zrobiona.
        no ale sory czlowiek pozniej chce usiasc w niej a tam : oplute rozwalone lawki
        podloga i cala altanka. nie wierzysz przejdz sie i zobacz nie chce byc chamska
        dla pana bo przepraszam nie przeszlismy sobie na ty smile a moj psiak nie biega
        non stop pod oknami. a nie zrozumial mnie pan chyba etap a ma przybory dla psa
        jak sie wychodzi z klatki dlatego ma czystsze trawniki a etap c nie ma nawet
        kosza na odchody. sa tylko dwa a i b a prosba o przybory byla do zarzadcy etapu
        b mieszkancy c nie zaplacili by ani grosza.

        pps ja nie naleze do ludzi niesprzatajacych i biegajacych i drzacych mordy bo
        tylko tak da sie to okreslic psiarzy podokiennych.
        i nie ma co sie wkorzac smile
        • jacek_zz Re: do zz jacka 06.07.06, 09:56
          "Najstarsze i najlepsze forum mieszkańców Osiedla Zielone Zacisze:
          ul.św.Wincentego 110, 112, 114 oraz etapów D i E" - z tego wynika, że i etapu
          C.
          Etapy D i E mają oddzielne forum. To tak gwoli ścisłości.smile

        • zzrobert Re: do zz jacka 06.07.06, 11:14
          Czyli wspólnota ma opłacić wszystko?
          Myjnię na Twój samochód, książki dla Twoich dzieci, woreczki na gówno Twojego
          psa?
          To może i gazetę i piwo dla Twojego męża?

          Ogólnie pomysł jest niezły ale to nie nazywa się wspólnota tylko komuna. I
          należenie do niej wymaga chęci wszystkich członków.

          Twój pies - Twój problem. Dzieci, koty, samochody, rowery, wózki, worki na
          śmiecie i inne pomysły także są Twoim i tylko Twoim problemem i obowiązkiem.
          Masz kaprysy to je utrzymuj. A wyjasnienie że inni kradną nie zwalnia Ciebie z
          odpowiedzialności. Spójrz na siebie i bądź odpowiedzialna za to co robisz lub
          zaniedbujesz.

          Jak sąsiad jest pedofilem to i Ty możesz?

          Ps. jak pies nie ma szczepień to nie wypuszczasz go na dwór. NIGDZIE.
          Ps2. Co do TY na forum to wynika to bezpośrednio z netykiety.
        • yigael Grzywiasta! 06.07.06, 12:53
          Zechciej z łaski swojej nie uzurpować sobie prawa do określnia dla kogo
          przeznaczone jest to forum, zwłaszcza bez konsultacji z założycielem i
          zapoznania się z opisem forum, z którym twoje odsyłanie do "właściwszego" forum
          stoi w jawnej sprzeczności.
        • yigael Re: do zz jacka 06.07.06, 12:56
          Zechciej z łaski swojej nie uzurpować sobie prawa do określnia dla kogo
          przeznaczone jest to forum, zwłaszcza bez konsultacji z założycielem i
          zapoznania się z opisem forum, z którym twoje odsyłanie do "właściwszego" forum
          stoi w jawnej sprzeczności.
          ps. Forma "ty" jest ogólnie przyjęta na forach internetowych.
        • yigael Grzywiasta. 06.07.06, 12:57
          Zechciej z łaski swojej nie uzurpować sobie prawa do określnia dla kogo
          przeznaczone jest to forum, zwłaszcza bez konsultacji z założycielem i
          zapoznania się z opisem forum, z którym twoje odsyłanie do "właściwszego" forum
          stoi w jawnej sprzeczności.
          ps. Forma "ty" jest ogólnie przyjęta na forach internetowych.
          • obserwator_b Re: Altanka 08.07.06, 07:19
            Z przykrością dołączam się do Tych sąsiadów,którzy krytykują istnienie pseudo
            altanki/ruiny po dawnej altanie/Jeżeli ta ruina ma służyć tylko aby się
            nażłopać a potem wydzierać to ja jestem za jej likwidacją lub zamykaniem o
            godz.22.Wczoraj kolejny raz 2 idiotki i ich towarzysze urządzili sobie w
            altanie popas.Kiedy się zaczęło nie wiem skończyło się około 12.30 oczywiście
            po interwencji ochrony.Na ZZ nie śpi się nie z powodu bezzeności ale z powodu
            sąsiadów ktorzy wyznaczają czas.Oczywiście 5 czy 6 rano mogę spać bo napita
            brać już utuliła się do snu i jest cisza.Niestey muszę wstać i iść do
            pracy/niewyspany/
            Zadaję pytanie co robić,czy w tak dużym osiedlu nikt nie słyszy tych nocnych
            ryków, nie tylko w altance na tarasach również?
            Tyle jest w Warszawie nocnych lokali, ale trzeba szpanować za 3 zł po piwie
            zakupionym w Albercie na środku osiedla a co tam sąsiedzi mam ich w dupie.Ja
            piję pifko.
            Okazuje się że każda strona ma swoich "SKROCKICH"
          • wujek_ed5 Re: Grzywiasta. 08.07.06, 17:55
            Ludzie ja jako mieszkanieć tego osiedla przez wiele lat napatrzyłem się już na
            różne sytułacje, które są kompletną bzdurą a ludzie robią z tego afere.
            Większość ludzi przyjechała tu ze wsi albo z mniejszych miast za pracą kupując
            miszkanie na jeden z tych niby oprocentowanych na 0% kredytów. Ludzie
            mieszkacie w stolicy i to jeszcze na bądz co bądz pradze (najgorszej dzielnicy
            w warszawie) w tej dzielnicy picie piwa w miejscach publicznych to norma a
            szczególnie że to jest osiedle niby chronione każdy tu może wejść i się napić w
            spokoju bo psy (policja) tu nie przyjedzie a ochrona ma to w d**** bo za te
            pieniądze które im płacą mi też by nie chciało się biegać za każdym wymysłem
            nadwrażliwych lokatorów. Więc ludzie przestancie się czepiać trzeba było kupić
            sobie mieszkanie w spokojniejszym miejscu. Albo drugi pomysł na waszym poziomie
            zróbmy policje obywatelską. Jak naraźie to nic się nie zmieni i nie macie co
            się pruć
            • oskar335 Re: Grzywiasta. 08.07.06, 19:19
              Po pierwsze to dupek ochroniarz łażąc tam powinien z własnej woli zwrócić
              dupkom uwagę żeby nieco przycichli. Nie zrobił tego i to dowód że ci faceci
              zbyt dosłownie pojmuja swoją rolę -,, dozór,,. Prawdopodobnie w umowie jaka z
              nimi zawarto nie ma zapisu o tym że należy do nich zwracanie uwagi /
              interweniowanie / z własnej inicjatywy w niespornych sytuacjach typu wrzaski w
              altanie, puszczanie psa bez smyczy,korzystanie z boiska o 24 itp itp.Po drugie:
              w tym konkretnym przypadku młodzi ludzie / wynajmujący w klatce 1 lub 2 /
              natychmiast odeszli i wszystko było ok.Faktem jest co zauwazył wujek_ed5 iz nie
              ma żadnej kontroli wstępu na osiedle. Jak sądze problem ten nie został
              dokładnie sprecyzowany w umowie z Ateną - stad nie wiadomo co egzekwować.
              Natomiast bzdury wujku opowiadasz że nie przyjedzie na osiedle policja. Niedawno
              mogłes się o tym przekonac naocznie.
              • zzrobert Re: Grzywiasta. 08.07.06, 20:13
                No cóż PROFESJONALNY ZARZĄDCA doskonale wie co powinno i co MUSI znaleźć się w
                umowie z firmą ochroniarską. Wie także jak wyegzekwować jej respektowanie lub
                kiedy i gdzie znaleźć następcę gdy firma jest niereformowalna.
                Chyba że to jednak on jest nieprofesjonalny lub leniwy.
                Ale cóż komisja rewizyjna może powinna/musi sama zarządzać wszystko trzymac w
                swoim ręku i dopiero będzie dobrze. Tak, dobrze, nie doskonale tylko dobrze. BO
                wygląda na to że zarządcy z natury swojej nie potrafią/chcą działać bez bata
                nad głową a i to czasem niezbyt efektywna działalność.

                Może po prostu brak gospodarskiego podejścia. Albo po prostu serca do tej pracy.
              • wujek_ed5 Re: Grzywiasta. 08.07.06, 20:38
                oskar335 napisał:

                > Po pierwsze to dupek ochroniarz łażąc tam powinien z własnej woli zwrócić
                > dupkom uwagę żeby nieco przycichli. Nie zrobił tego i to dowód że ci faceci
                > zbyt dosłownie pojmuja swoją rolę -,, dozór,,. Prawdopodobnie w umowie jaka z
                > nimi zawarto nie ma zapisu o tym że należy do nich zwracanie uwagi /
                > interweniowanie / z własnej inicjatywy w niespornych sytuacjach typu wrzaski
                w
                > altanie, puszczanie psa bez smyczy,korzystanie z boiska o 24 itp itp.Po
                drugie:
                > w tym konkretnym przypadku młodzi ludzie / wynajmujący w klatce 1 lub 2 /
                > natychmiast odeszli i wszystko było ok.Faktem jest co zauwazył wujek_ed5 iz
                nie
                >
                > ma żadnej kontroli wstępu na osiedle. Jak sądze problem ten nie został
                > dokładnie sprecyzowany w umowie z Ateną - stad nie wiadomo co egzekwować.
                > Natomiast bzdury wujku opowiadasz że nie przyjedzie na osiedle policja.
                Niedawn
                > o
                > mogłes się o tym przekonac naocznie.
                I co z tego że miałem naoczne możliwość się o tym przekonać jak gówno zrobili
                ewentułalnie spisali i nic to więcej nie da widać to po przykładzie ekiby z B V
                klatka robią balangi co tydzień i nic. A po drugie to jak jesteś taki odważny
                to możesz sam podejść do nich a nie zwalać wine na ochroniaża który zarabia
                800zł i nie obrażaj go dupkiem bo jak byś był w jego sytułacji to też byś nic
                nie zrobił.
                • zzrobert Re: Grzywiasta. 08.07.06, 20:49
                  Mówisz że mało zarabiają? Mamy wolny rynek mogą/li pracować w innym zawodzie.

                  Tak czy owak niezaleznie od tego co robią mają to wykonywać zgodnie z umową!!!
                  Albo wcale. Nikt nie płaci im za 50% pracy.

                  Jeszcze trochę a powiesz że chirurg ma wyciąć tylko połowę komórek rakowych bo
                  mało zarabia.
                  • wujek_ed5 Re: Grzywiasta. 08.07.06, 23:06
                    Ale chirurg to nie jest przypadkowa osoba w porównaniu do naszych orchrony.
                    Jeszcze wracając do tematu rozwalonej altanki śmieci to może zostawiają osoby
                    które robiły sobie grilla, ale połamane deski to nie jest ich sprawa. To jest
                    wina dzieci w wieku 7-12 lat nie będe mówił imion bo po co i to wbrew pozorom
                    nie jest to wina dzici grających w piłkę na boisku bo ich żadko tam widuje po
                    prostu powiedzmy małe dzici dostały wolność do to przeciesz chcronione osiedle
                    i bawią się w tworzenie wyjścia ewakułacyjnego naszej małej melince
                    • oskar335 Re: Grzywiasta. 09.07.06, 00:02
                      Jeżeli altankę dewastują dzieci to tymbardziej ochroniarz mógłby temu zapobiedz.
                      Przechadza sie tam z częstotliwościa co 12 min. Tak ciężko zwrócic uwagę? Ile
                      trzeba mu zapłacic aby taką właśnie powinnośc czynił? Kiedys obserwowałem
                      ochroniarza jak kilkukrotnie przechadzał się obok otwartych drzwi śmietnika.
                      Zrobiłby ruch reka choćby z uwagi na własne powonienie. Gdzie tam.Ma za mało
                      płacone.
                      • ann_744 Re: Grzywiasta. 10.07.06, 11:22
                        ktos kiedys opisal kiedy oni robia ruch reka ...
                        powiem jak nasz prezydent
                        ... na tym poprzestane bo ...
                        • tusia_zzz Altanka - toaleta. 25.07.06, 08:08
                          Wczoraj do godz,około 3 w nocy myślę że i dalej grupa osób/towarszystwo damsko-
                          męskie/raczyła się piwem na środku osiedla.Nie napiszę elegancko a po polsku
                          szczać biegali pod balkon kl.VI a potem to już w altance.Czy nikomu kto mieszka
                          z oknami na środek osiedla takie zachowanie nie przeszkadza.Potem były tańce
                          ale niestety interwencja u ochrony nie odniosła skutku.Dziś sprawdzę czy
                          napisali raport?
                          • pawel112 Re: Altanka - toaleta. 25.07.06, 10:31
                            Witam,

                            może już czas poprosić TP o usunięcie altanki razem z grillem i posianie trawki.

                            Wtedy imprez by nie było.

                            Niestety jak Polak ma za dużo swobody to wariuje. Najlepiej trzymać go za mordę

                            Pzdr i pozostawiam do rozwazenia zlikwidowanie tego zdezelowanego baraku ze
                            środka osiedla i wywiezienie zaszczanego grilla z osiedla
                            • freediver35 Re: Altanka - toaleta. 25.07.06, 10:45
                              Myślę że to nie jest dobry pomysł bo jak usuniemy altanę to impreza przeniesie
                              się np. na ławki obok piaskownicy lub co gorsze na ławki pod oknami.
                              Weź pod uwagę że z altanki nie kożystają jedynie balangowicze ale również mamy,
                              babcie i opiekunki z dziećmi za dnia. Jest to poprostu dobre schronienie przed
                              słońcem..
                              Prawda jest taka że trzeba mieć odrobine tolerancji a nie tylko narzekać.
                              Oczywiscie nie popieram lania na trawnik czy grill ale w samych spotkaniach
                              młodzieży po 22 nie widze nic złego. Dobrze że mają gdzie się spotkać i nie
                              łażą bez celu po bródnie. Nie mam nic do blokowej młodzieży a od egzekwowania
                              minimum kultury jest ochrona na osiedlu.
                              • tusia_zzz Re: Altanka - toaleta. 25.07.06, 11:33
                                Odpowiadasz na :
                                freediver35 napisał:

                                > Myślę że to nie jest dobry pomysł bo jak usuniemy altanę to impreza
                                przeniesie
                                > się np. na ławki obok piaskownicy lub co gorsze na ławki pod oknami.

                                nie trudno się domyślić że masz w d.... tych co muszą przez całe noce słuchać
                                ryków pijanych ludzi i sikania a nie tylko pod balkonem.Boisz się że przeniosą
                                Ci się pod okno.Na tego typu imprezy są puby,restauracje i inne przybytki jak
                                również własne mieszkanie.Ponadto co z ciszą do której podobno mam
                                prawo.Ochrona mniej niż zero,odnoszę wrażenie że pilnują aby równo sikali bo
                                dzieje się to w ich asyście zero reakcji.O godz.0.30 dzwoniłam do
                                ochrony,otrzymałam odpowiedź że skoro siedzi w budzie to nie wie co się dzieje
                                w środku osiedla.
                                A ponadto jaki poziom reprezentują ludzie którym nie przeszkadza że są w środku
                                osiedla w nocy a zachowują się momentami tak jak we własnej sypialni.

                                A może na hasło kto jest za likwidacja altanki i całego tego pierd..... na
                                środku przyszła już pora.Liczą się tylko mieszkańcy ABC których okna wychodzą
                                na środek osiedla.
                                Mnie lokal 230 i panowie Skroccy nie przeszkadzają ale współczuję
                                sąsiadom,których los nimi pokarał.
                                • freediver35 Re: Altanka - toaleta. 25.07.06, 11:45
                                  Nie mam w d... bo sam mam okna na środek osiedla.
                                  Z reszta napisalem ze lanie na grilla to przesada ale to ze ktoś tam siedzi i
                                  pije piwo, mi akurat nie przeszkadza.
                                  Gdyby towarzycho przeniosło się na ławkę pod blok to dla twojej wiadomości nie
                                  czekał bym na ochronę tylko sam bym wyszedł i zwrócił im uwagę..
                                  • rkozlo Re: Altanka - toaleta. 25.07.06, 22:31
                                    Taaaak, a buractwo na pewno przejęło by się twą uwagą. Nasłuchałbyś się
                                    inwektyw i tyle/ Ciekawe też czy chciało by Ci się tak wychodzić tam co dzień.
                                    Mi ten problem nie doskwiera bo mam okna blisko kanału (aczkolwiek czasami
                                    dochodzą mnie jakieś hałasy) ale poszkodowanym radzę ustawiczne dzwonienie na
                                    policję z prośbą o wlepianie mandatu a zrównanie tej pijalni z ziemią też nie
                                    jest najgorszym pomysłem.
                                    • freediver35 Re: Altanka - toaleta. 26.07.06, 08:33
                                      Ale wy jestescie ograniczeni!
                                      Pytam, co z pozostałymi osobami kożystającymi z altanki - mamy, nianie i babcie
                                      z dziecmi, kóre za dnia mają trochę cienia?!
                                      Zrównać z ziemią bo ty tak chcesz! to jakaś farsa ..
                                      Ludzie opanujcie się, świat nie kręci się wokół was!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                      • janka1231 Re: Altanka - toaleta. 26.07.06, 09:01
                                        DO Freediver35:
                                        jeśli Twoim jedynym argumentem za utzrymaniem altanki jest fakt że jest to
                                        równiez miejsce schronienia czy zabaw dla dzieci - to przemyśl raz jeszcze
                                        swoje stanowiko. Na tym formum masz dość informacji do czego głównie altanka i
                                        pobliże grilla służy, jak można po takiej lekturze wpuścic tam dzieci?
                                        Dla bezpieczeństwa naszych dzieci tej "melinki" nie powinno być!
                                        W ciagu dnia nasze dzieci bawiące się na olacu zabaw doświadczeja obrazów
                                        raczących sie trunkami dorosłych,przy aystcie gorących bluzgów.W nocy
                                        imrezowicze nie daja spać całym rodzinom - w tym dzieciom również. Ponadto
                                        załatwiają sie tam gdzie piją lub w okolicach.To sa fakty, obrzydliwe ale fakty.
                                        Zdarzało się że i w ciagu dnia po "piwoszach" w altance zostawały wymiociny
                                        (!!!!!), ławki oplute itp..(o petach, szkłach butelkach po trunkach nie
                                        wspomnę, o wystającyh po demolce/imprezie nocej gwożdziach, obsiakne ławki i
                                        podest ..).OcWiem bo wychodziłam często z dzieckiem na pseudo plac zabaw i wiem
                                        że ten PLAC ZABAW NIE JEST DLA DZIECI!!!! To że nadal bawią sie tam dzieci jest
                                        dla mnie smutne bo sama nie wiem dlaczego - albo wiedzą (widzieli to samo co
                                        ja) ale chodza tam mimo wszytsko i taki jest ich wybór albo... może nie
                                        wiedzą..Ten kawałek placu mógłby być naszym osiedlowym atutem, bo jest miejsce
                                        na niego, bo jest zamknnięte, pod okiem rodziców...mógłby byc inny niż "zwykłe"
                                        brudne place zabaw w parkach... ALE NIE JEST.Dlatego lepiej dla naszych dzieci
                                        żeby go nie było - to przynajmniej zmotywuje nas rodziców do poszukania
                                        bardziej bezpiecznej formy wypoczynku.A tak do póki będzie- to jak sie
                                        mówi..jak sie nie ma co sie lubi to sie lubi co sie ma....
                                        • freediver35 Re: Altanka - toaleta. 26.07.06, 09:14
                                          Zgadzam się że to wszystko jest niedopuszczalne ale to kwestia
                                          odpowiedzialnosci ochrony i zarządcy a nie kasowania altany czy plau zabaw.
                                          Wolała byś żeby Turret zlikwidował cały plac i boisko i postawił tam kolejny
                                          blok?
                                          • yigael Re: Altanka - toaleta. 26.07.06, 10:09
                                            Freediver ma całkowitą rację - likwidacja czegokolwiek nie jest metodą na paru
                                            czy parunastu baranów, którzy nie potrafią z tego czegoś korzystać. Idąc za
                                            ciosem /Turret już zaczął - młodzież wieszała się na bramkach - zlikwidował
                                            bramki/ możemy zlikwidować wszystko - Ktoś drze sie w altance? Nie ma altanki!;
                                            Ktoś sika do grilla? Nie ma grilla!; Ktoś awanturuje się regularnie z ochroną?
                                            Nie ma ochrony!; Ktoś nie przestrzega ograniczenia do 20 km/h i zakazu
                                            parowania? Nie ma zakazów i ograniczeń!; Ktoś kradnie w garażu? Nie ma ga....

                                            To nie jest wyjście.
                                            • janka1231 Re: Altanka - toaleta. 26.07.06, 10:42
                                              Chciałabym miec plac zabaw dla dzieci, ławki i zieleń na osiedlu...chciałbym
                                              aby osiedle było zamieszkałe przez sympatycznych sąsiadów... ale to nie jest
                                              możliwe.Trwa to tyle lat (!!!), było pare pomysłów, starń - nikt nic nie
                                              zaradził bo chyba sie na brak kultury i fakt że na osiedlu mieszka "element"
                                              nic nie poradzi...
                                              Myślę że nikt "normalny" nie sika do grilla, pod balkony sąsiadów itp.To
                                              element na którego ani prosba ani grożba nie pomoże.Tak czy siak robią to dalej
                                              i nie wstydzą się tego.Postawienie tabliczek na każdym kroku "nie sikać do
                                              grilla" itp w celu dyscyplinowania - pomoże tak samo jak tabliczki "szanuj
                                              zieleń". Namawiac do rozmowy (i wierzyc że to coś da) z tymi ludźmi może tylko
                                              ktoś kto z nimi nigdy nie rozmawiał.Przekrój społeczny zamieszkujący na naszym
                                              osiedlu jest taki sam jak w każdym innym bloku:są matki pijaczki,są ojcowie po
                                              nocach tłukący swoje żony i dzieci,są imprezowi studenci, są "łysi i w dresach"-
                                              czyli wykonujący tzw. wolny zawód..., są bogaci i biedni... Zrozumiałam to
                                              jakis czas temu i nie wierzę że jakakolwiek uchwała to zmieni... ale może to
                                              skutek mojej wcześnijeszej naiwności że "na takim " osiedlu nie będę skazana na
                                              awantury rodzinne w środku nocy,imprezy, pogróżki od pana który sikał pod mój
                                              balkon a ktos śmiał mu zwrócić uwagę. itp - przynajmniej nie bradziej niz
                                              na "normlanym" osiedlu.
                                              • obserwator_b Re: A może jednak? 26.07.06, 10:50
                                                A może jednak wrócić do pomysłu aby po godz.22 gasić światło na korcie
                                                oraz "zabronić" korzystania z altanki-melinki.
                                                Przecież na osiedlu obowiązuje cisza nocna od godz.22 a w altance siedzą pijani
                                                i głośni nie zawsze z naszego osiedla.Jak się pije piwo to potrzeby
                                                fizjologiczne rosną może chcecie im jeszcze TOI TOI postawić.
                                                Kulturalni ludzie piją we własnym domu lub w lokalu do tego przeznaczonym,tu
                                                siedzą "bezdomni",których sen ludzi obok nie interesuje,oni znaleźli parę
                                                groszy na piwo i są "pany"
                                                • mooj Re: A może jednak? 26.07.06, 10:53
                                                  i zraszacze automatyczne rozważyłbymsmile
                                                  • renata_zz Re: A może jednak? 26.07.06, 11:00
                                                    Witajcie
                                                    Mam to "szczęście" że spod altanki pod mój balkon jest najbliżej.Niestety
                                                    współczuję sama sobie,jak muszę w upalną noc zamykać okna aby nie słyszeć który
                                                    to pan wyżej nasikał.W każdym nawet byle jakim lokalu jak nie ma toalety nie
                                                    wolno podawać piwa.Altanka to słynna pijalnia piwa na ZZ a mój balkon to
                                                    toaleta.Jak by ktoś nie wiedział.
                                                  • przemek.c Re: A może jednak? 26.07.06, 11:40
                                                    mooj napisał:

                                                    > i zraszacze automatyczne rozważyłbymsmile

                                                    O, dobre! big_grin O 22:10 (dajmy czas do 22:00 na ewakuację wink ) włączają się
                                                    zraszacze i koniec imprezki wink.
                                                  • mooj Re: A może jednak? 26.07.06, 11:44
                                                    i nie całkiem nierealne
                                                    całkiem poważnie chciałbym podejść do tematu autoamtycznego podlewania na całym
                                                    ZZ w przyszłym roku
                                                    ustawienie dodatkowego nawet niespecjalnie uzsadnionego zielenią..

                                                  • przemek.c Re: A może jednak? 26.07.06, 12:10
                                                    mooj napisał:

                                                    > i nie całkiem nierealne
                                                    > całkiem poważnie chciałbym podejść do tematu autoamtycznego podlewania na
                                                    całym
                                                    >
                                                    > ZZ w przyszłym roku
                                                    > ustawienie dodatkowego nawet niespecjalnie uzsadnionego zielenią..
                                                    >

                                                    Jedyny problem w tym, że ten dodatkowy zraszacz zostanie zniszczony przez
                                                    altankowych smakoszy piwa, to pewne.
                                                • janka1231 Re: A może jednak? 26.07.06, 11:19
                                                  Pomysł z "zamknięciem" altanki i placu zabaw po 22,00 już został wprowadzony,
                                                  jest nawet ogłoszenie od zarządcy (etap A) że "w związku ze skargami
                                                  mieszkańców zobowiązał ochrone do podejmowania zdecydowanych interwencji po
                                                  uprzednim dwukrotnym upomnieniu imprezowiczów - ochrona ma wezwać straż
                                                  miejską". I co z tego? Zanim siłą usunie się element z placu (bo po to jest
                                                  altanka i grill aby sie tam bawić) - mija najmniej jakieś 1,5 - 2 h. Policja
                                                  potrafi przyjeżdzać nawet kilka razy do tej samej imprezy.Zresztą nawet jak ich
                                                  już rozpędzi to odchodząc kto powstrzyma ich od załatwienia się na trawnikach
                                                  lub pod balkonem? Jak ktoś się uprze - nie ma rady.No chyba że rzeczywiście
                                                  zraszacze by pomogły..hihi dobre to jest, uruchamiałby się po nie zastowoaniu
                                                  sie do zaleceń lub w chwili oddania moczu... przynajmniej dla nas byłaby
                                                  świetna zabawa...
                                                  • zziilokatorka Re: A może jednak? 26.07.06, 11:33
                                                    A może wylej na łeb wiaderko pomyj,może się odzwyczają sikać pod okna.
                                                  • pawel112 posiać trawkę 26.07.06, 15:40
                                                    Witam,

                                                    jak sami widzicie, wszystkie możliwe kroki w celu uspokojenia imprezowiczów
                                                    spełzły na niczym,
                                                    zadna straż miejska, policja (musieliby oddelegować przynajmniej dwóch
                                                    policjantów bo jednego można zlać a tak to dwóch jeszcze się obroni), zadna
                                                    ochrona (praktycznie sami emeryci i co śmieszniejsze kobiety w "klapkach", a
                                                    tym bardziej zarządca (zresztą coraz bardziej bezradny) nic tu nie pomogą

                                                    dlatego uważam, choc sam chciałbym posiedzieć kulturalnie w altance, że trzeba
                                                    poprosić TP o drastyczne działania w stylu wywiezienia bramek.

                                                    co do boiska to prosze popatrzeć jak wygląda jego ogrodzenie, a kto to
                                                    zrobił "biały miś"?

                                                    dlatego najlepszym rozwiązaniem byłoby wywalenie tego wszystkiego i posadzenie
                                                    trawki bo wtedy by nam pozostały tylko dwa problemy:
                                                    - podlewanie
                                                    - kupy psów

                                                    co do placu zabaw to i tak większość rodziców czy opiekunów coraz częściej
                                                    korzysta z placów zabaw poza terenem osiedla

                                                    życie nie kończy się na naszym osiedlu i całe szczęście

                                                    Pzdr
                                                  • mooj Re: posiać trawkę 26.07.06, 15:53
                                                    i ja witamsmile

                                                    nie zauważyłem zeby ktoś wezwał policję stąd "szystkie możliwe kroki w celu
                                                    uspokojenia imprezowiczów spełzły na niczym," nie jest prawdą
                                                    nawet nie wszystkie z wymienionych przez Ciebie molziwych kroków były
                                                    podejmowane

                                                    "dlatego najlepszym rozwiązaniem byłoby wywalenie tego wszystkiego i posadzenie
                                                    > trawki bo wtedy by nam pozostały tylko dwa problemy:
                                                    > - podlewanie
                                                    > - kupy psów"
                                                    biorąc pod uwagę kryterium łatwości w eksploatacji to jeszcz ełatwiej betonem
                                                    zalać - więc trawka ni ejest "najlepsza"smile
                                                    a ni eograniczając się do tego jedynego kryterium czyli oprocz unikania
                                                    uciążliwości a myśląc o uzyteczności -parkingsmile

                                                    oczywiście ww tok rozumowania jest oparty na na Twoim milczacym założeniu że
                                                    zmiana specyfikacji osiedla moze być dokonana (np przez większość)
                                                    ja podtrzumuję jednak opinię całkowicie odmienną:
                                                    zmiana tak istotnych cech osiedla nie jest możliwa (poza przypadkiem gdyby
                                                    WSZYSCY się za tym opowiedzieli -ten pzryapdke nie wsytepuje -ja jestem
                                                    przeciwsmile
                                                    dotyczy to placu zabaw, ogrodzenia, ochrony, powierzchni zielonych,
                                                    oświetlenia, mediów miejskich, wind, domofonów, chodników i
                                                    wiekszości "wyposazenia" które zapewne nie jest 100% bezawaryjne i potencjalnie
                                                    sprawia problemy większe czy mniejsze

                                                    ale z ostatnim ("życie nie kończy się na naszym osiedlu i całe szczęście")
                                                    zgadzam się całkowiciesmile
                                                    pozdrawiam
                                                  • janka1231 Re: posiać trawkę 27.07.06, 07:42
                                                    >nie zauważyłem zeby ktoś wezwał policję stąd "szystkie możliwe kroki w celu
                                                    > uspokojenia imprezowiczów spełzły na niczym," nie jest prawdą
                                                    > nawet nie wszystkie z wymienionych przez Ciebie molziwych kroków były
                                                    > podejmowane
                                                    jak to nie były??skąd takie informacje?? Policja była wzywana zarówno przez
                                                    samą ochrone jak i np przezemnie kilkakrotnie - szczególnie w okresie
                                                    mundialowym gdzie towarzystwo np.wyniosło telewizor do altanki (!!!) i darło
                                                    się do 1,00. Policja była wzywana przez sąssiadów jakis czas temu ale sobie nie
                                                    poradziła, przyjeżdżali dwukrotnie, impreza sie nie zakończyła (a było tam ze
                                                    30 osób na "grillu", z alkoholem i muzyczką.Nic nie poradzili.Dopiero ktoś za
                                                    tzrecim razem wezwał straż miejska i tym razem pomogło.
                                                    Nie zmienia to faktu że chetni do takiego imprezowania sa nadal - nawet Ci sami
                                                    których dzień wczesniej sie "przeganiało". Dla mnie nie jest
                                                    rowziąniem "towarzyszenie" imprezowiczom w ich imprezie poprzez dzownienie na
                                                    ochronę, potem na policje a potem jeszcze gdzieś - trwa to 1,5 do 2 godzin
                                                    albo i dłużej.Ja mam już dość takiego społecznictwa.
                                                    Tak jak ktoś juz napisał - normalnym ludziom i dzieciom ten plac już dawno
                                                    pzrestał służyć (bo zdewastowany, opluty itp).Ja go nie chcę już, A napewno nie
                                                    chce po raz kolejny finansowac zdewastowanej altanki itp.Moje dziecko nie może
                                                    sie tam bawić - ze względów na brud, kupy, bluzgająych panów przy piwie lub
                                                    piłce.I wolę parking - trawka na takim obszarze prwadopodobnie spowoduje że
                                                    ludzie będa rozbijać się namiotami...(bo jest pod nosem kawałek trawki, płace
                                                    za to to mi sie należy, boisko zabrali to przynajmniej pokaże dziecku jak
                                                    wygląda życie skauta itp).Więc gdybyły odbyło sie głosowanie - czy chcę "grilla
                                                    i altankę" - głosowałabym na nie. Na sam plac zabaw DLA DZIECI (pisakownica,
                                                    huśtawki - czyli sprzęt nieatrakcyjny dla imprezowiczów) - tak.
                                                  • mooj Re: posiać trawkę 27.07.06, 08:53
                                                    pisałem o ostatnich wydarzeniach które były powodem reaktywacji wątku
                                                    nie o wcześniejszych

                                                  • renata_zz Re: Amerykańskie osiedle? 27.07.06, 09:06
                                                    Witam
                                                    Szanowni sąsiedzi właśnie przed chwilą otrzymałam mailem zdjęcia szt.4 od mojej
                                                    siostry która niedawno kupiła mieszkanie w nowym osiedlu w okolicy Nowego
                                                    Jorku.Piszę o tym dlatego żeby Wam uświadomić że tam nie ma nic takiego na
                                                    środku osiedla. Nie wiem ale zapytam czy wogóle na osiedlu jest plac zabaw a
                                                    już o tych melinkach zwanych altankami nie ma mowy.Nie ma też nic takiego jak
                                                    boiska,korty czy grille.Niestety wiem to teraz że nie da się pogodzić spokoju
                                                    mieszkańców z zapotrzebowaniem na rozrywkę innych mieszkańców.
                                                    Jako że zrozumiałam to dość wcześnie już wkrótce przeniosę się do D ale tym
                                                    razem od strony starego Zacisza."Amerykańskie" osiedle to chwyt reklamowy
                                                    dewelopera tam nikt by sobie nie pozwolił aby po powrocie do domu z pracy nie
                                                    mieć chwili spokoju.
                                                    Pozdrawiam

                                                    PS.Jak mi się uda to te fotki wkleję.
                                                  • janka1231 Re: posiać trawkę 27.07.06, 11:28
                                                    mooj napisał:

                                                    > pisałem o ostatnich wydarzeniach które były powodem reaktywacji wątku
                                                    > nie o wcześniejszych
                                                    aha..to ja nie wtemacie bo mnie nie było jakiś czas....i pewnie dlatego nikt
                                                    skutecznie sie z imprezowiczami nie rozprawił hihi.


                                                  • pawel112 Re: posiać trawkę 27.07.06, 08:11
                                                    Witam,

                                                    biorąc pod uwagę Twój tok rozumowania to będziemy z większą lub mniejszą
                                                    częstotliwością skazani na imprezki w altance przez jeszcze bardzo
                                                    dłuuuuuuuuuuugi czas i zadna policja i inne służby tu nie pomogą bo szacując
                                                    trzeba by wyeksmitować parę procent ludzików z ZZ,

                                                    ale to i tak ciebie nie dotyczy (poza dziennym oglądaniem śmieci i zniszczeń)
                                                    bo masz (nie jestem pewien) okna od strony Wincentego

                                                    a z tym betonem i parkingiem to trochę przesadziłeś, gdyż łatwiej jest posadzić
                                                    trawę niż wylać beton czy położyć kostkę, a trawy potem i tak nbie trzeba
                                                    podlewać bo po co

                                                    Pzdr
                                                  • mooj Re: posiać trawkę 27.07.06, 09:04
                                                    "biorąc pod uwagę Twój tok rozumowania to będziemy z większą lub mniejszą
                                                    częstotliwością skazani na imprezki w altance przez jeszcze bardzo
                                                    dłuuuuuuuuuuugi czas"

                                                    nie - mój tok rozumowania prowadzi do prostego wniosku
                                                    działania i ich skutecznośc zalezy od determinacji osób którym przeszkadzają
                                                    okreslone zachowania
                                                    ostatnio impreza odbyła się bez zawiadamiania policji (a z lektury forum wynika
                                                    ze jednak sporej grupie przeszkadzała)
                                                    poprzednio gdy policja i straż miejska była wzywana (w sumie pięciokrotnie w
                                                    czasie jednego wieczoru) jedna osoba pofatygowała się "na dół" tj do
                                                    interweniujących i przyczyny interwencji

                                                    "ale to i tak ciebie nie dotyczy (poza dziennym oglądaniem śmieci i zniszczeń)
                                                    bo masz (nie jestem pewien) okna od strony Wincentego"
                                                    fałszsmile

                                                    acha tzn z betonem przesadziłem z powodów jedynie technicznych?
                                                    czyli jesli chodzi o windy, ogrodzenie, węzły cieplne, latarnie to zgadzamy się
                                                    ze w przypadku usunięcia placu zabaw one sa następne w kolejności , a może nie
                                                    następne a hurtem sprawe załatwić?
                                                    to nawet mniejszy problem techniczny
                                                    - zakręcić zawór i pozbyć się problemu z konserwacją CO i rozliczeniami (które
                                                    tez przysparzają problemów)
                                                    - wyłączyć windę (skończy się problem czy ktos pali w windzie czy śmieci i
                                                    będzie taniej)
                                                    - itd itd;
                                                    niż zburzyć altankę i zaorać działkę D-to wymaga więcej trochę zachodu niż ww


                                                    pozdrawiam

                                                    P.S. ja pzresadziłem? moim zdaniem problem ad absurdum sprowadzasz Ty i
                                                    zwolennicy zaorania
                                                  • pawel112 Re: posiać trawkę 27.07.06, 10:45
                                                    wyolbrzymiasz sprawę, Ja chciałbym załatwić sprawę chamstwa na terenie altanki
                                                    i griila załatwić prostym sposobem, wypieprzenia tego z osiedla, gdyż osiedle
                                                    mieszkaniowe jest do mieszkania i zaznania spokoju w swoim domu a nie
                                                    wysłuchiwania wrzasków wypitych a czasami i nie wypitych ludzików
                                                    wybacz ale mimowolne wąchanie smrodu z grilla a tym bardziej wdychanie
                                                    substancji toksycznych, które wytwarzają sie w początkowej fazie grillowania
                                                    nie są moim marzeniem po przyjściu z pracy do domu
                                                    także nie rozwijaj tematu altanki, grilla i pseudo boiska i placu zabaw do
                                                    zaworów, konserwacji CO i rozliczeń.
                                                    cały ten asortyment działki Dładnie wygląda na zdjęciach i makietach ale nie
                                                    sprawdza się w życiu codziennym

                                                    a nie po to kupiłem mieszkanie żeby latać po komisariatach, sądach i użerać się
                                                    z imprezowiczami,.... są poważniejsze rzeczy i ludzie mają większe problemy

                                                    dlatego zaproponowałem likwidację tego przybytku i posianie trawy, PROSTO, ale
                                                    robiąc to wiedziałem że ktoś się znajdzie kto będzie przeciwny

                                                    dlatego bardziej czekam jak imprezowicze rozwalą altankę i grilla doszczętnie i
                                                    mam nadzieję że nikt tego nie odbuduje

                                                    ps. a co do zgłaszania policji, pisania regulaminów to najlepszy przykład z tym
                                                    że to nie działa, są znaki, tablice, leżący policjanci i co z tego że to jest
                                                    jak i tak jest wielu mistrzów których pisk opon pod oknami bloku wprawia w
                                                    euforię....
                                                  • mooj Re: posiać trawkę 27.07.06, 11:18
                                                    nie wyolbrzymiam
                                                    to jest ta sama kategoria

                                                    jeśli tear Tobie wydaje się że to zupełnie co innego to nie jest to obiektywne -
                                                    nie wiem w jaki sposób bedziesz mógł (jelsi będziesz w przyszłości także je
                                                    widziałsmile wykazac róznice pomiedzy placem zabaw a inna infrastrukturą
                                                    otwierasz puszkę pandory

                                                    co do finansowania -t u jestem skłonny sie zgodzić
                                                    o ile wspólnota ma zerową możliwość (moim zdaniem mam nadzieję że nie tylko)
                                                    wpływać na minimum wyposażenia osiedla (minimum tj to co developer wybudował a
                                                    nabywca kupił zgodnie z umową) -ni ejej kompetencje
                                                    to jeśli chodzi o finansowanie to rzeczywiście jest pole do dyskusji

                                                    "bardziej czekam jak imprezowicze rozwalą altankę i grilla doszczętnie i mam
                                                    nadzieję że nikt tego nie odbuduje"

                                                    pzrykład o leżących policjantach moim zdaniem nietrafiony i w żaden sposób ni
                                                    etłumaczy tego że nie chcie Ci sie iśc złożyć zeznań , czy wręcz wyjśc na
                                                    zewnątrz

                                                    " nie po to kupiłem mieszkanie żeby latać po komisariatach, sądach i użerać się
                                                    z imprezowiczami,.... są poważniejsze rzeczy i ludzie mają większe problemy"
                                                    oczywiście że nie po to!
                                                    ale kupuąc mieszkanie wziąłeś na siebie także pewne obowiązki

                                                    nie po to kupowłąeś żeby płacić za ogrzewania prawda? nie to było celem?
                                                    pzrykąłdowe "płacenie za ogzrewanie" przebiło się do swiadomosci jako obowiązek
                                                    (te znie do wszystkichwink - inne obowiązki właściciela mają widac trudniejsze
                                                    zadaniesad

                                                  • freediver35 Re: posiać trawkę 27.07.06, 11:33
                                                    Ludzie wiecej tolerancji!
                                                    Altanka niektorym przeszkadza a innym służy i nie oznacza to ze należy ją
                                                    zlikwidować. Cała sprawa rozgrywa sie wokół utrzymania tam porządku a od tego
                                                    jest ochrona, straż i policja.
                                                    Pawel112, nikt nie skasuje altany bo tobie i paru osobom przeszkadzają imprezki
                                                    w niej. Zachowanie sikającego bydła jest nie do przyjęcia ale nie masz prawa
                                                    decydować o całej infrastrukturze rekreacyjnej na naszym osiedlu.
                                                    Boisko trzeba naprawić i zamykać po 22. Plac zabaw jest i nie widzę powodu dla
                                                    którego miało by go nie być. Grill, dlaczego nie? Ale dla osób ktore potrafią
                                                    się zachować i uszanować innych..
                                                    Acha, nikt cie nie zmusza do stania nad grillem i wdychania czego kolwiek. I
                                                    nie mów mi że dym leci 50m, nie rozprasza się w powietrzu i wpada prosto do
                                                    twojego mieszkania. Kącik humoru jest w innym temacie forum!
                                                    Ja też mam okna na stronę osiedla i nigdy nie czułem żadnych zapachów z grilla
                                                    a mieszkam tu ponad 4 lata.
                                                  • janka1231 Re: posiać trawkę 27.07.06, 11:50
                                                    Grill, dlaczego nie? Ale dla osób ktore potrafią
                                                    > się zachować i uszanować innych..

                                                    Własnie to chodzi że NIE tacy ludzie jak piszesz korzystają z
                                                    tego "dobrodziestwa". Polega na tym że dochodzi do nadużyć przez ludzi jak to
                                                    okresliłe "Zachowanie sikającego bydła jest nie do przyjęcia".
                                                    TAKIE ZACHOWANIE jest nie do przyjęcia.Sktuczeność ochrony i policji -
                                                    omawiana była juz w tym wątku - a ja nie ma zamiaru dłużej spędzać swojego
                                                    wolnego (nocnego) czasu na dzownieniu na Policje i do wszytskich świętych,
                                                    wysłuchiwać potem inwektyw jaka zgredą jestem i jak to mogłam załatwić w cztery
                                                    oczu lub inaczej.Zróbmy ankietę kto chce altanke i grilla, niech wyniki
                                                    przesądzą o przeznaczeniu działki D.Ja jestem na NIE, chciaż z żalem utraconej
                                                    szansy na cos fajnego dla siebie i dla rodziny...ale nie mogę z tego korzystac
                                                    bo ktoż rozwalił, opluł, obsikał itd.Dlatego NIE.
                                                  • mooj Re: posiać trawkę 27.07.06, 11:59
                                                    jestem zdania ze ani wyniki ankiety ani naet wyniki głosowania nad projektem
                                                    uchwąłu w tej sprawie nie są wiążące
                                                    o ile takie pomysły nie uzyskają 100%poparcia oczywiście
                                                    a nie uzyskają

                                                    analogicznie do uchwał/y ankiet dot. (przykładowo)
                                                    rozebrania ogrodzenia
                                                    likwidacji miejsc gościnnych
                                                    i wszystkich innych elementów specyfikacji osiedla (nie tylko nieruchomości
                                                    wspólnej)

                                                    koszty udowodnienia bezprawności (w przypadku pzregłosowania i co gorsze
                                                    wprowadzenia w życie takiej uchwały) typu czas poświęecony na zaskarżenie,
                                                    postępowanie odszkodowawcze etc są na tyle wysokie ze usprawiedliwiają w mojej
                                                    ocenie tłumienie takich pomysłow choćby na forumsmile
                                                  • pawel112 Re: posiać trawkę 27.07.06, 12:17
                                                    > Ludzie wiecej tolerancji!

                                                    zero tolerancji dla chamstwa i pijaństwa na terenie działki D!

                                                    Cała sprawa rozgrywa sie wokół utrzymania tam porządku a od tego
                                                    > jest ochrona, straż i policja.

                                                    życzę powodzenia

                                                    Pawel112, nikt nie skasuje altany bo tobie i paru osobom przeszkadzają imprezki
                                                    >
                                                    > w niej.

                                                    to forum to nie jest całe życie także z tymi paroma osobami to lekka przesada


                                                    ale nie masz prawa
                                                    > decydować o całej infrastrukturze rekreacyjnej na naszym osiedlu.

                                                    mam prawo do wypowiadania swoich opinii a nigdzie nie napisałem ze uruchomiłem
                                                    jakieś czynności w celu likwidacji altanki i grilla, także napij się i
                                                    pooddychaj bo się zdenerwowałeś

                                                    > Boisko trzeba naprawić i zamykać po 22.

                                                    po słoiwe "trzeba" rozumiem że się podzielisz kosztami z TP i będziesz
                                                    egzekwował od TP naprawy a od ochrony zamykania boiska

                                                    Ale dla osób ktore potrafią
                                                    > się zachować i uszanować innych..

                                                    rozumiem że będzie komisja która bedzie dopuszczać kto może korzystać a kto
                                                    nie, tylko uważaj bo może ktoś Ci powiedzieć że nie bedziesz mu decydowal czy
                                                    może korzystać z grilla

                                                    Acha, nikt cie nie zmusza do stania nad grillem i wdychania czego kolwiek. I
                                                    > nie mów mi że dym leci 50m, nie rozprasza się w powietrzu i wpada prosto do
                                                    > twojego mieszkania. Kącik humoru jest w innym temacie forum!

                                                    poniżej pasa ale widać to twój styl, nieraz wdychałem ten smród siedząc w domu,
                                                    wystarczy odpowiedni kierunek wiatru

                                                    także do następnej imprezki!!!
                                                  • zziilokatorka Re: posiać trawkę 27.07.06, 12:30
                                                    Mooju czy to prawda że wkrótce przenosisz się do D lub E? jeśli tak to przestań
                                                    się już tu wymądrzać a przejdź na forum DE.
                                                  • freediver35 Re: posiać trawkę 27.07.06, 12:43
                                                    możecie sobie pomarzyć o skasowaniu altanki, boiska i placu.
                                                    Tyle mam do powiedzenia w tej kwestii ..
                                                  • obserwator_b Re: posiać trawkę 27.07.06, 12:58
                                                    freediver35 napisał:

                                                    > możecie sobie pomarzyć o skasowaniu altanki, boiska i placu.
                                                    > Tyle mam do powiedzenia w tej kwestii ..

                                                    Nie trudno się domyślić że to ty korzystasz z tego przybytku,jak również sikasz
                                                    sąsiadom pod balkonem oraz wydzierasz się nocą.
                                                    Mnie jest wszystko jedno tak nisko nie upadłem żeby na oczach całego osiedla
                                                    biesiadować,od tego jak już ktoś pisał są puby,działki i inne przybytki.
                                                  • freediver35 Re: posiać trawkę 27.07.06, 13:20
                                                    Człowieku, uważaj co piszesz! Jakim prawem w ogóle mi to zarzucasz?!
                                                    Gdybyś czytał wątek wiedział byś o co mi chodzi a pisanie ze jestem jednym z
                                                    nich tylko dlatego ze mam odmienne zdanie, swiadczy o twojej skrajnej głupocie!
                                                    Może masz ochotę powiedzieć mi prosto w oczy że mnie tam widujesz w takich
                                                    sytuacjach, cwaniaczku?! Masz jaja to powiedz mi to osobiscie a jak nie to
                                                    lepiej nie pisz takich bzdur!
                                                  • janka1231 Re: posiać trawkę 27.07.06, 13:25
                                                    No i wszystko jasne...niestety.
                                                  • pawel112 Re: posiać trawkę 27.07.06, 13:29
                                                    oddech, oddech i łyk czegoś zimnego człowieku
                                                  • freediver35 Re: posiać trawkę 27.07.06, 13:33
                                                    Co oddech, co oddech?
                                                    Jak by tobie ktoś zarzucał takie zachowanie to byś się nie wkurzył?
                                                    To że mam odmienne zdanie co do skasowania altany, nie upoważnia nikogo do
                                                    wysnuwania pochopnych wniosków.

                                                    a jak bym napisał że widziałem ciebie jak robisz kupę na środku osiedla to też
                                                    byś sobie oddychał i wypił szklankę wody?
                                                  • pawel112 Re: posiać trawkę 27.07.06, 13:40
                                                    no nie bo jak sram to nie jem i nie piję, ewentualnie czytam gazetkę,
                                                    narazie spadam z tego wątku, bo niedługo dojdzie do jatki
                                                  • freediver35 Re: posiać trawkę 27.07.06, 13:46
                                                    Ja też kończę bo szkoda słów na debilny komentarz obserwatora b !
        • a_niechaaa do grzywiasta122 24.08.06, 13:45
          Nigdy tego nie robię, ale tym razem nie potrafię się powstrzymać... Po
          pierwsze: narzekasz na ludzi, którzy (jak łatwo się domyślić po przygotowanym
          przez Ciebie opisie) nie należą raczej do tych, których interesuje los zz i
          wątpię czy w ogóle przeczytają to, co tu wypisujesz. Więc po co to robisz?! Po
          drugie: czy gadanie na forum o tym "jak mi jest źle" cokolwiek zmieni? Po
          trzecie: proponuję trochę składniej formułować swoje zdanie, bo z tego bełkotu
          niewiele można zrozumieć... Po czwarte: nie przepraszam za zwrot per 'ty', bo
          to jest w końcu forum i nie wiem czy zwracam się do jakiejś gówniary czy do
          starszej osoby. Po piąte: chyba jednak do gówniary... słowo 'wkurzać' piszę się
          przez 'u'!!! Żenada!
          Zaczęłam od "nigdy tego nie robię"... bo NIE poprawiam ludzi, którzy mają coś
          do powiedzenia na forum. Ale, do cholery, niech robią to 'z głową'!
    • macho331 Re: fajna melinka ( altanka ) 22.06.06, 15:40
      Uprzejmie informuję, że najtańszy grill w carrefourze kosztuje 70 PLN - i ma
      gabaryty patelni. Co do altanki - to naprawdę świetny pomysł. Każdy kto ma
      ochotę może zrobić grila i posiedzieć ze znajomymi przy piwku. Problemem jest
      jedynie brak kultury niektórych biesiadników, którzy nie uważają za stosowne po
      sobie posprzątać.
      • hajdi_pp Re: fajna melinka ( altanka ) 22.06.06, 16:17
        głównie brak kultury dzieciarni smile
        • grzywiasta122 Re: fajna melinka ( altanka ) 06.07.06, 08:21
          popieram dzieci nie mialy gdzie wyjechac smile moze zasponsurujemy jakies
          wakacje ? big_grinbig_grinbig_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka