nie chcę tu marudzic

s optymizm leje sie w prost ze mnie

tylko zastrzezenie do sasiada ( jest na forum) jesli jego amstaff jeszcze raz
podleci do mnie / dziecka/psa ( mojego ) potraktuje go albo z buta albo
pieprzem gazowym jest do rasa agresywna a pies biega luzem bez kagańca ile
bylo afer z pogryzieniem / zagryzieniem kogos obcego zwierzka czy
wlascieiela ???? boje sie tych psow i zamierzam interweniowac

ps. uwage
zwraclam wlascicielowi kilka razy jeszcze raz i zadzwonie na policję ( nie
jestem histeryczka ale juz raz ten pies ugryzl mojego )