Dodaj do ulubionych

ALBERT-oszuści!

16.10.06, 09:33
Chciałabym zwrócić Waszą uwagę na to co kupujecie w albercie, ponieważ ceny
na półkach nie są takie same jak płacicie w kasach!Ostatnio kupowałam pepsi
2l i cena na półce a w przy kasie różniła się 0,60gr może to nie majątek ale
jak zdałam sobie sprawę ile takich groszy może się uzbierać na każdym
artykule to postanowiłam napisać tym bardziej że po pierwszej ich wpadce nic
się nie zmieniło dalej naciągali ale jak byłam wczoraj i zwróciłam uwagę,że
znów jest pomyłka i dalej ekspedientka(oczywiście niemiła jak zwykle)z
pretensją oddała mi różnicę i w końcu usunęła złą cenę(przypominam że
obowiązuje cena z półek)dodam że za moimi plecami usłyszałam komentarze,nie
mniej jednak gdzie zniknęła stara zasada:"klient nasz pan"?.Nie wspomnę że
kiedyś eksedientka miała pretensje że wydaje mi wszystkie drobne i "czym ona
bedzie wydawać" albo że kupiłam parówki a cena była droższych parówek no
takich ich wpadek miałam parę i dlatego postanowiłam ostrzec innych,patrzcie
co kupujecie i za ile,ale nie liczcie na słowo przepraszamsmilePozdrawiam
Obserwuj wątek
    • przemek.c Re: ALBERT-oszuści! 16.10.06, 10:27
      Norma. A to cola drożdza o 60 gr na kasie, a to chleb o 25 gr... Chociaż w moim
      przypadku pani kasjerka była miła, bez grymasów zwróciła mi pieniążki i
      obiecała, że to się więcej nie powtórzy, to zawyżanie cen jest nagminną
      praktyką w Albercie. Było o tym nie raz. Jeśli ktoś ma czas i ochotę, niech
      alarmuje PIH i UOKiK. Mi się nie chce, więc wybrałem rozwiązanie najprostsze -
      po prostu tam nie kupuję. Co najwyżej pieczywo, jak zabraknie i potrzeba "na
      gwałt".
      • czekolada24 Re: ALBERT-oszuści! 03.11.06, 13:32
        + fakt że pewna kasjerka nie miała przez ciągle wydać tongue_out ,,Złotówkę będę
        winna'' tongue_out
    • sagaris1 Re: ALBERT-oszuści! 16.10.06, 11:18
      Ja miałem lepszy numer. Pani przy stoisku z ciastem zważyła mi sernik i
      nakleiła na pudełko kod kreskowy z ceną - 8,60. Przy kasie okazało się, że po
      zeskanowaniu kodu kasa pokazuje 9,20.
      • czekolada24 Kasy 06.11.06, 13:48
        hmm jest tu pięć kas a czynna zawsze jedna kasjerek/kasjerów jest też około
        pięciu więc dlaczego kasa jest tylko jedna czynna ???
    • klejmanm Re: ALBERT-oszuści! 16.10.06, 14:42
      Hej,
      Mi się natomiast zdarzyło zamiast 'świeżej, dzisiejszej' makreli wędzonej
      zakupić czertswą, spleśniałą w śordku. Ohyda smile
      Również zacząłem kupować w Albercie wyłącznie kiedy nie mam innego wyjścia.

      pozdrówka,
      Marcin
    • sibeliuss Re: ALBERT-oszuści! 16.10.06, 19:53
      Najgorszą osobą jest wiedźma z balejażem na kasie. Pani w wieku trolejbusowym -
      jak ją widzę to cudem udaje mi się przemilczeć jej zachowanie.
      • bastekzz 3 osoby w 10 minut oszukane w Albercie 17.10.06, 10:19
        Witam dzisiaj zostałem oszukany na 5 zł na zakupach za 64,50. Ceny były inne na
        serku almette , maśle , wodzie mineralnej , królewskim , nie mówie o mięsie
        gdzie cena na opakowaniu była 15 zł a n€a kasie 17. szydera , po mnie została
        oszabrowana młoda dziewuszka i potem pan budowlaniec , oczywiście pani w kasie
        była niebardzo miła , i oświadczyła że są w trakcie zmiany cen i tych akurat
        nie zdążyła zmienic , a argumentacja , że obowiązuje cena z półki spotkała się
        z tekstem że jak nie chcem tych towarów to mogę je zwrucić NOWA POLITYKA teraz
        już nie ma zmiany ceny , co wedłóg mnie jest paranoją kolejną jeżeli na kasie
        znajduje się przycisk zmiana ceny . pozdrawiam nie bardzo załogę Alberta
        • 0extreme Re: 3 osoby w 10 minut oszukane w Albercie 17.10.06, 11:16
          istny GS a i PGR niedaleko smile
    • asterix2001 Re: ALBERT-oszuści! 17.10.06, 14:26
      ja tez mialem pewne przygody z Albertem.
      Raz widzac świeze(na oko) pączki pani zapakowala nawet po dotknieciu byly
      miekkie) ale po zaniesieniu do domu po 10 minutach staly sie twarde(chyba
      odswiezane w piekarniku)
      innym razem i to nawiazuje do waszych roznic w cenach- we wtorek wieczorem
      chcialem kupic winogrona patrze cena 2,99zl promocja i ok ide do kasy a tam
      Pani mowi ze te winogrona kosztuja 4,99 a cena na polce jest od jutra bo jutro
      rano nie bedzie osoby ktora to napisze na kartonie. Paranoja!!!!!
      Pozdrawiam
      Asterix
      • aminga Re: ALBERT-oszuści! 17.10.06, 18:00
        ja zaplacilam za kabanosy zamiast 25PLN/kg - 46PLN /kg!!!! na nieszczescie
        zauwazylam to dopiero w domu sad(( dobrze ze kupilam tylko 30dag smile
        moze w takich sytuacjach dobrym rozwiazaniem bedzie nie placic, zostawiac cale
        zakupy przy kasie i odejsc...
      • freediver45 Re: ALBERT-oszuści! 24.10.06, 15:35
        Niestety najgorsza w ty wszystkim jest obsługa ..
    • sagaris1 Re: ALBERT-oszuści! 18.10.06, 15:00
      Jak ktoś chce się w tym temacie pośmiać, to zapraszam na stronę:
      albert.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=1&Itemid=10
      Najfajniejsze sa "kluczowe wartości".

      • 0extreme ale sie usmiałem :) 18.10.06, 16:55
        ALBERT jest sklepem przyjaznym
        Pracownicy ALBERTA są świetnie wyszkoleni, schludnie ubrani, przyjaźnie
        nastawieni do klienta, pomocni i uprzejmi.

        ... jak również olbrzymi wybór produktów świeżych. - gdzie te produkty ?? chyba
        konserwy z data przydatności 2010 smile))
      • r_enik Re: ALBERT-oszuści! 18.10.06, 16:55
        A może tak wysłać do nich maila z linkiem do naszego forum?Może coś Ci z góry
        zrobią porządek z własnymi pracownikami chyba,że oni wypełniają tylko "kluczowe
        wartości" firmy i taka polityka sklepu nie występuje tylko u nas a w całej
        sieci sklepów?smile
        • zz_nowy Re: ALBERT-oszuści! 18.10.06, 20:39
          zrobiłem to dzisiaj około południa...
          • zz_nowy Re: ALBERT-oszuści! 23.10.06, 12:24
            Dostałem dzisiaj odpowiedź od Pani z Aholda. Napisała, że dziękuje za sygnały,
            że zapoznała się z tym wątkiem i że w sklepie zostanie przeprowadzona
            szczegółowa kontrola.
    • netaip Re: ALBERT-oszuści! 19.10.06, 15:33
      Uwazajcie na wedliny w plasterkach.
      Ostatnio po wnikliwym ogladaniu krojonych wedlin wybralam jakas szynke. Wydala
      mi sie w miare swieza.
      Poprosilam o 15 dkg.
      W domu okazalo sie ze z tych około 10 plasterów 2 na wierzchu byly ładne,
      rozowiutkie i pachnące, 6 w srodku szarobure i stare, 2 ze spodu swieze.
      Wyglada na to ze panie ukladaja plaserki wartwowo- swieze, zepsute, swieze,
      zepsute....

      Oczywiscie wedline zwrocilam z prosba by ja sami zjedli.

    • agia7 Re: ALBERT-oszuści! 20.10.06, 19:18
      Faktycznie. Po tej informacji zaczęłam zwracać uwagę na to co nabija kasa i już
      pierwszego dnia "sukces". Owoc granatu - cena na stoisku- 0,99, cena przy
      kasie - 1,49. Zwróciłam uwagę - cena miała być zmieniona. No i dzisiaj była
      zmieniona - na 1,29. Tyle, że przy kasie znowu była 1,49... Ręce opadają....
      Znowu zwróciłam uwagę. Może, zgodnie z powiedzeniem "do trzech razy sztuka"
      jutro ceny będą w końcu zbieżne...
    • adamgrey Re: ALBERT-oszuści! 25.10.06, 11:08
      Rzeczywiście ja też wielokrotnie zwracałem im uwagę. Teraz bardzo uważam na
      ceny i sprawdzam w czytnikach, bo te podane na etykietach są niższe niż później
      na rachunku. Gdy już zauważę różnicę to zwykle zgłaszam reklamację i muszę
      czekać (czasami kilka minut) na zwrot różnicy. Słowo "przepraszam" czasami
      usłyszę a czasami nie....
      Do Alberta chodzę ze względu na bliskość, ale być może zmienię zwyczaj, bo to
      zaczyna być irytujące....

      PS Dodam, że wkurza mnie jeszcze to, że wybór win w Albercie to dno - w
      przedziale cenowym 15-30 zł nie ma nic co dałoby się wypić bez uczucia
      niesmaku...
      • nobullshit Re: ALBERT-oszuści! 28.10.06, 00:04
        PS Dodam, że wkurza mnie jeszcze to, że wybór win w Albercie to dno - w
        > przedziale cenowym 15-30 zł nie ma nic co dałoby się wypić bez uczucia
        > niesmaku...

        Zgadzam się z Sz. Przedmówcą. Z półek z winem wieje grozą. I jest to zupełnie
        niezrozumiałe, biorąc pod uwagę znakomite stoiska alkoholowe w innych sklepach
        tej sieci. Oraz to, ile mogliby zarobić, gdyby klient z ZZ kupował wino u nich,
        a nie na stacji Statoilu, gdzie jest przyzwoita chilijska Frontera za ok. 25 zł
        i parę innych pijanych win. Pracownicy stacji wręcz się śmieją i mówią:
        "Co, w Albercie znów nic nie było?"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka