be.e
24.10.09, 03:18
z powrotem. Ontek musi mi tak Toyoty pozalowal i tak cala noc na
mnie zlorzeczyl, ze mi baba do tylka rano wjechala.
Niniejszym "fajnie" mi sie zakonczyl i tak niezbyt ciekawy tydzien.
Ale nic Sloneczko dalej swieci, roslinki rosna jak na drozdzach, a
kroliczki to tez sobie sprawie jak mi sie zachce. Jutro ide sie
wychasac na wczesniejsza Halloweenowa impreze, coby w okolicy
Wszystkich Swietych przykladnie zmarlych wspominac. Dobrze, ze
samochod jezdzi, bo musialabym sie przesiasc na Harleya, ktorego
nikt nie chce za pol darmo kupic, lub musialabym doplywac do pracy
na motorowce przerabianej na turystyczna lodz podwodna. Jeszcze
pozostawalby gokarcik golfowy, no ale czym by sie pan mezus po
plycie lotniska poruszal. Ewentualnie moglby mi jeszcze "zalatwic"
przelot helikopterem z news people, ale cus wtedy to juz ontkiem by
tak zatrzepalo, ze zadne szczepionki by mu juz nie pomogly. No, ale
ze Toyota lepsza od merca wiec dalej do przodu sie toczy.