Dodaj do ulubionych

gnoje z lokalu 238 etap B piąta klatka

14.01.07, 12:39
Wczorajszo dzisiejsza impreza to szczyt przekraczający najlepsze próby braci
S. Bydło i chamówa, buractwo i szmaciarstwo. To skandal jak mozna tak dalece
mieć w dupie sąsiadów i ich dzieci. O prymitywiźmie zabawy, w której chcąc
nie chcąc brałem udział "je!!! je!!! kuuuuuurwaaaa!!!! Panie zdejmują
góry!!!!!!!!! je!!!!" nie wspomnę.

Ps uprasz się szacownego i czcigodnego admina o nie kasowanie mojego postu,
wiem jestem nikim bo nie mam jaj takich jak przemekc czy inny yigael, którzy
mają kochones jak arbuzy i idą z mordą do sąsiada, a po wymianie ciosów
wracają wsparci prawem i polcją. Ja się na to nie piszę ale tez chce spać.

ps 2 Gdzie swoja drogą byli wczoraj "arcyodważni' forumowo PT panowie przemek
i ygael? Jakoś ich aktywnosci nie zaobserowałem rurki zmiękły bohaterom
mniemanym?
Obserwuj wątek
    • yigael Re: Szacowny pyskaczu!!! 14.01.07, 14:21
      Przemek.c od pewnego czasu nie mieszka w naszej klatce, /co nie znaczy, że
      opuścił osiedle/ i jak mniemam spał spokojnie. Ja zasie ze swej strony przełom
      soboty i niedzieli spędziłem w poczekalni izby przyjęć Centralnego Szpitala
      Klinicznego Akademii Medycznej na Banacha.

      Bądź łaskaw swoje problemy załatwiać samodzielnie jak dorosły człowiek.
      Wylewając swe żale na forum dogoniłeś na choryzoncie myślowym cień własnej
      dupy - zarzucając nam brak aktywności w sprawie, która nie daje spać tobie.
      Przeczytaj co napisałeś potem stań twarzą do ściany, jakieś 30 cm od niej i
      wykonaj gwałtowny skłon w przód, w razie potrzeby powtarzaj czynność do skutku.
    • przemek.c Re: gnoje z lokalu 238 etap B piąta klatka 14.01.07, 15:04
      Skroccy to już nie mój problem (nota bene, mieszkają pod 230, nie 238, więc nie
      jestem pewien, czy chodzi o naszych ulubieńców, czy też konkurencję z innego
      mieszkania). Przeprowadziłem się dwie klatki obok i spałem niezmąconym snem
      sprawiedliwego wink.

      Swoją drogą, śmieszny jesteś. Do łez smile Potrafisz niezwykle precyzyjnie
      zlokalizować prowodyra, a nie potrafisz zlokalizować telefonu, by wystukać na
      nim 112 tudzież 997. Oczami wyobraźni widzę, jak wisisz na judaszu lub chodzisz
      ze szklanką przy uchu "po ścianach", by ustalić, że to na pewno lokal X z
      klatki Y. Nosa nie wyściubisz, na policję nie zadzwonisz, ale kwieciste opisy
      na forum płodzisz na forum po każdym chyba tego typu incydencie.

      Jeśli oczekujesz, że JA lub YIGAEL będziemy interweniować, bo TOBIE coś
      przeszkadza, to - wybacz dosadność - jesteś idiotą.

      Moje jaja, nota bene, mają się dobrze, dzięki za troskę. Skoro nie reagowałem,
      znaczy się, że mi nie przeszkadzało. Jeśli to znowu Skroccy i jeśli chcesz w
      związku z tym iść na policję, czy złożyć sprawę do sądu grodzkiego, mogę
      dorzucić się moimi zeznaniami z niedawnej przeszłości. Mój priv jest do Twojej
      dyspozycji (już widzę ten zalew maili od zzbarnaby, hehe :o) ). Jeśli to inny
      lokal, niestety nie wypowiadam się. Niechaj każdy rozwiązuje SWOJE problemy.
      Jeśli nie zamierzasz swojego problemu rozwiązać, to ja - drogi niedawny
      sąsiedzie - mam Twoją nieprzespaną nockę głęboko w dupie.
      • renata_zz Re: gnoje z lokalu 238 etap B piąta klatka 14.01.07, 19:24
        Przemku widzę że decyzja o zmianie lokalu a tym samym klatki była nader
        słuszna,gratuluję!Może Barnaba pójdzie Twoim śladem? Z jego postów na forum
        wynika, że w żaden inny sposób nie zamierza pomóc sobie i swojej rodzinie/czy
        innym to nie przeszkadza?/
      • grzegorz_zz Re: gnoje z lokalu 238 etap B piąta klatka 14.01.07, 19:38
        Jeśli o dwie klatki, to czyżby w "mojej", więc witam sąsiada chlebem i solą. smile
        • przemek.c Re: gnoje z lokalu 238 etap B piąta klatka 14.01.07, 22:16
          grzegorz_zz napisał:

          > Jeśli o dwie klatki, to czyżby w "mojej", więc witam sąsiada chlebem i
          solą. smile

          Oby nie chlebem po głowie i solą w oczy wink)

          Dwie klatki obok, czyli obecnie w trzeciej. :o)
          • zz138b smutne jest to ... 15.01.07, 09:38
            ze poki problem nie dotknie Kogoś osobiście to trudno znaleść zrozumienie dla
            Tych Którzy probowali z problemem zrobic coś wcześniej i nie otrzymali
            wystarczajacego wsparcia. Moze gdyby przemek.c i yigael SASIEDZKO/"ZARZADCZO"
            WSPARCI wsparci pokonali czas temu problem 238 to teraz nie dotykałby on
            Kolejnych Sąsiadów;-(

            Najgorsze ze ten mechanizm przekłada się na prawie wszystkie formy i problemy
            tzw. "życia zbiorowego" a skala wspolnoty to tylko jego mini-wydanie wink
            I tak rodzi się zniechęcenie i wkrada się alienacja a rozczłonkowana
            spolecznosc staje sie ofiarą kolejnych problemów ...
            • yigael Re: smutne jest to ... 15.01.07, 10:57
              Mylisz dwa mieszkania. Problem braci dotyczył lokalu 230 został już skutecznie
              rozwiązany, cisza i kultura - a sprawa w sądzie grodzkim w toku - został
              rozwiązany bez jakiegokolwiek wsparcia sąsiadów, także tych ciskających gromy
              na forum sąsiadów zza ściany i spod podłogi.

              Post Barnaby wprawił mnie w stupor swoją intelektualną odwagą - stawiając mnie
              i Przemkowi zarzut bezczynności i kwestionując, w karkołomnej próbie
              ambicjonalnego zdopingowania nas do działania w interesia autora, poziom naszej
              odwagi. Sąsiadowi najwyraźniej nieprzespana noc mocno zaszkodziła stąd zamiast
              działań, które mogłyby mu pomóc wymagając w zamian cywilnej odwagi i podpisania
              się własnym nazwiskiem, jak zwykle anonimowo pisze na forum - tym razem wybitne
              głupoty.
              • przemek.c Re: smutne jest to ... 15.01.07, 11:15
                Nawet nie wiedziałem, że problem został rozwiązany smile Podziękowania za wkład i
                wysiłek przyjmuję na konto bankowe ;o))
            • przemek.c Re: smutne jest to ... 15.01.07, 11:02
              Jak to dobrze, że 238, a nie 138 ;o))

              Gwoli ścisłości, walczyłem z numerkiem 230, oczywiście bez żadnego wsparcia,
              poza zawsze pomocnym Yigaelem. A teraz ew. balangi u Skrockich to już
              problem "ZZbarnaby & spółki". Istne z.o.o...

              Reszta - jak piszesz - miała to w nosie. Widocznie nocne balangi im nie
              przeszkadzały. A i dostać w nos też widocznie lubią od czasu do czasu
              (upuszczanie krwi było niegdyś powszechną praktyką znachorską), skoro na
              policję nie zgłaszali. "Każdy sobie rzepkę skrobie". I tyle w temacie.
            • january33 podziwiam zz138b 15.01.07, 13:01
              Podziwiam zz138b jak łatwo i szybko tworzy teorię bez niezbędnych danych.Ten
              jezyk /cyt /:,,I tak się rodzi zniechęcenie i wkrada alienacja a rozczłonkowana
              społecznosc staje się ofiarą kolejnych problemów,,Kapitalne, prawda?
              • mardzet Re: podziwiam zz138b 15.01.07, 15:48
                witam
                nielape czegoś tylko temu jednemu pszeszkadzala imora tak? Jesli tak to chyba
                tam iprezowali w miare normalnie .Troche terz toleranci mamy karnawał jesli
                ktoś baluje kilka nocy pod rząd to tak wtedy interweniować nie rozumiem
                założyciela postu jak by mi ktoś niedał spać poszedlbym rozwiazać problem a nie
                zarzucać bezczynność innym dziwny jest koleś (co sztachetologi nie studiowal)
                Czemu inni sąsiedzi tego mieszkania sie nie wypowiadają?????????
                pozdro
                sory za blędy
              • zz138b sorry za pomyłkę z numerem lok. / Ad. january33... 15.01.07, 16:14
                to nie zadna teoria tylko zywe doswiadczenie uogólniająco zwerbalizowane.
                Gdybym miał chociaz w Tobie wsparcie w tropieniu zaniechań Zarządcy znane z
                IMIENIA I NAZWISKA nie mówiąc już o obecności na spotkaniu KR - zapraszam ...
                moze znalazłbym jeszcze siłę na praktykowane za czasów exZarzadcy wskazywanie
                wszystkiego palcem po wielokroć, zbieranie dowodów zaniechań z mysla o
                odszkodowaniu dla Wspólnoty itp. ogólnie spedzaniu mnóstwa czasu na sprawy
                Wspolnoty ktore powinien załatwiac zarzadca. A tak ... robię to co do mnie
                nalezy a ... i tak się nie podoba wink
                • january33 Re: sorry za pomyłkę z numerem lok. / Ad. january 15.01.07, 22:36
                  Teoria, teoria i to niewiedomo do czego sie odnoszaca. Wsparcia w tropieniu
                  zaniedbań zarzadcy większego juz mieć nie mozesz. Skonsumuj te uwagi które ci
                  dostarczam. Nie oczekuję od Ciebie wskazywania palcem JEGO zaniedbań. .Oczekuję
                  solidnej oceny jego pracy dokonanej z punktu widzenia całej KR lub jedynie jej
                  aktywniejszego członka. Nic więcej. Czekam na to od czerwca i prawdopodobnie
                  się nie doczekam.Zapowiadałes ocenę półroczna, potem wyniki ankiety i co? Nic!
                  Oczekujesz jeszcze jakiegos wsparcia imiennego? W jakim celu ? Ważny jest
                  problem czy zgłaszająca go osoba ?
                  • zz138b Ad. january 16.01.07, 09:32
                    Piszesz ... "Skonsumuj te uwagi które ci dostarczam" => co przez to rozumiesz?
                    przekazać je zarzadcy ze 1230 stanowcza rezolucja ich wziecia pod uwage?
                    "Oczekuję solidnej oceny jego pracy dokonanej z punktu widzenia całej KR lub
                    jedynie jej aktywniejszego członka." - moją ocenę znasz - dlaczego uważasz ją
                    za niesolidną?
                    • january33 Re: Ad. zz138b 16.01.07, 16:46
                      Troche nie ten watek ale w krótkich słowach wyjaśniam.po pierwsze:nie znam
                      Twojej oceny bo takowej nie przedstawiłeś. Liczyłem ,że raport z ankiety
                      posłuzy do sporządzenia takowej. Znam natomiast Twoje enigmatyczne oceny typu
                      ,, nie że grochem o ściane.Opracuj / jesli masz kłopot - pomoge / kilkanaście
                      punktów / kryteriów / ocennych i skonfrontuj je z posiadaną wiedza nt efektów
                      pracy zarządcy. Zadawałem ci kilkakroć pytanie o plan zarządzania nasza
                      nieruchomościa. Jest takowy czy nie? Widziałes go czy nie? To podstawa takiej
                      oceny. Na ten min temat dyskutujemy juz przeszło pół roku. Po drugie:nie chodzi
                      o kolejne 1230 powazne ostrzeżenie. Chodzi o merytoryczną ocenę dalszej
                      przydatności Kazińskiego. Miała być po pół roku jego pracy.Ankieta o której
                      dyskutowaliśmy także na priv. miała min ujawnic skalę i zakres oczekiwań pod
                      adresem zarządcy. Takich na rok i dłuzej. Konfrontacja półrocznych starań z
                      poprzeczką jaka stawiaja mieszkańcy dawałaby odpowiedż co dalej? Ale sobie ta
                      ankietę odpuściłes. Brak wiary czy jesienna chandra? Oczywiscie uwagi te
                      kieruję imiennie choć do całej KR się odnosza. Tylko co poradzę jak pozostali
                      zdaje się odrabiaja tam wojsko i do cywila mają niedługo?
                      • january33 Re: Ad. zz138b 16.01.07, 16:49
                        errata wypadło jedno zdanie brzmiące: << znam twoje enigmatyczne oceny typu nie
                        jestem zadowolony z pracy zarządcy.
                      • zz138b Re: Ad. zz138b 16.01.07, 20:56
                        ocenę kilkukrotnie przedstawiłem na forum i powtórzę - jest ona: krytyczna.
                        wnioski z odebranych ankiet potwierdzają moje dotychczasowe spostrzezenia: bez
                        wskazywania palcem i interesowania się wszystkim za/zammiast zarządcy (np.
                        wjazd, przyczyny zalania, zniknięcie wycieraczek, służenosc na D itd itp) wiele
                        waznych spraw umykało uwadze Zarzadcy/Jego ludziom.
                        Co rozumiesz pod pojeciem "plan zarzadzania" ?
                        Dlaczego twierdzisz ze "sobie ankietę odpuściłem"?
                        • zz138b january33 a KR 16.01.07, 21:16
                          A co do Twojej oceny aktywności członków KR ... oczywiscie masz do niej prawo
                          ale mysle że bylaby ona wiarygodna gdybyś poparł/a ją jakims przykladem
                          efektywnego zaangazowania w rozwiazywanie spraw o których piszesz na forum - na
                          co serdecznie liczymy i zapraszamy na spotkanie z Zarzadcą wtorek 20.30 V klatka
                          • january33 Re: january33 a KR 17.01.07, 00:58
                            Najpierw rzetelna ocena zarządcy.Potem ewentualne dysputy co dalej.Moj oglad
                            spraw i ocena Kazińskiego jest ze zrozumiałych wzgledów wycinkowy,
                            niepełny.Dlatego moją opinię będzie mozna traktować jako uzupełnienie
                            całościowej oceny.I zależnie od tej opinii chętnie wnoiosę albo propozycje dla
                            pracy w przyszłym roku obecnego zarządcy albo też propozycje zarzadzania w
                            zupełnie innej konfiguracji.Ponadto, część moich uwag min te dotyczące wad
                            budynku niestety nie sa już do wyegzekwowania z powodu upływu ich
                            terminu.Piekliłem się o to i miałem pretensje także do Ciebie, ze nie mogłes
                            jako KR, spowodowac zamieszczenia na tym forum lub Profilu wykazu wad budynku
                            zgłoszonych do Turreta.Gdybys chociaż w odpowiednim czasie dał sygnał że nie
                            możesz tego wykazu uzyskać. Kilkukrotnie byłeś wręcz nagabywany o plan
                            zarzadzania budynkiem. Jest czy nie? Niestety cisza w tej sprawie. I tak dalej
                            i tak dalej.O czym teraz, po upływie roku chcesz rozmawiac z zarządcą? Jaki
                            temat zamierzacie poruszyć?
                            • zz138b Re: january33 a KR 17.01.07, 08:19
                              - kiedy zadałes ode mnie spowodowania wywieszenia listy wad na sieci (poza
                              momentem ktory oceniasz dzis jako "za poźno"?
                              - ponownie:co rozumiesz przez plan zarzadzania
                              -pnownie: dlaczego kwestionujesz moją ocene (jako w domysle "nierzetlną")
                              oparta na roku wspolpracy z zarzadca i jego ekipą - bo nie jest wystarczająco
                              werbalne skomplikowana i zburokratyzowana, bo wynika z ogladu
                              działania/niedzialania/"codziennej" pracy zarzadcy w wielu drobnych i mniej
                              drobnych sprawach zamiast z pozornie obiektywizujacych formulek?

                              A jesli chcesz wiedziec o czym rozmawiam/y czy bedziemy rozmawiali z zarzadca -
                              zapraszamy wkazdy wtorek 20.30 - usłyszysz wszystko i moze zrozumiesz w czym
                              tkwił problem
                              • january33 odpowiadam zz138b 18.01.07, 18:34
                                1. Pytania publicznie stawiane w sprawie ujawnienia list wad możesz znależć
                                w postach następujacych:
                                -31.o3 post ,, Fatum jakies ,,aut oskar335
                                -9.04 post ,, do szanownej KR aut oskar335
                                -24.06 posty zzola
                                -29.06 posty zzola i oskar335
                                -24.07 post Jott7 oraz brenya
                                -10.11 mój post dot wadliwych schodów
                                -23.12 mój post ,,zgoda, ale nie ze wszystkim,,
                                Prośba o opublikowanie listy zgłoszonych wad adresowana do Kazińskiego
                                zamiszczona była także na forum Profil .Więcej nie szukałem, bo nie ma to już
                                dziś znaczenia.

                                2.Plan zarządzania nieruchomościa / zwracałem już na to Twoja uwagę /to dokument
                                jakim powinien dysponować zarzadca. W odróznieniu od bieżąącego administrowania
                                nieruchomością, plan taki powinien zawierać projekty działan mających min na
                                celu podniesienie atrakcyjności osiedla / pod względem użytkowym i
                                technicznym /oraz poprawę jego funkcjonowania. itp Brak takiego planu
                                uniemozliwia rzetelna i ocenę zarządcy. Bo za co go oceniać? Za to ze jest
                                czysto ? A może za to czy upora się z parkowaniem na Niemca ? To nie są
                                sprawy za które opłacamy zarządcę.Nie ta skala i zakres. Dziwi mnie Twoje
                                pytanie o taki dokument. Czyżbyś o nim nie słyszał? Jeśli tak, na początek
                                zobacz w Wikipedii hasło ,,Plan zarządzania nieruchomością,,.Na każdym kursie
                                dla zarządców nieruchomości kwestie planu zarządzania sa dokładnie omawiane.
                                Ponieważ taki plan jest dość trudnym do sporzadzenia część zarządców nie
                                opracowuje go licząc że zdołają sie przez jakiś czas poślizgac / wszak
                                nieruchomość nowa, problemów prawnych nie ma / a potem się zobaczy.

                                3. Brak takiego planu / chocby w wersji skromnej /powoduje że oceniajacy
                                zarządce w zasadzie nie dysponuja rzetelną podstawą takiej oceny. Stąd te
                                ankiety o samopoczuciu, prosby o uwagi itp. Chodzi o powazne, zorganizowane,
                                celowe zarządzanie budynkami na zz a nie ograniczanie się do funkcji
                                administrowania bieżącego.Dlatego tez dotychczasowe oceny pracy zarządcy
                                mają poważne ryzyko nierzetelnych, niekompletnych, amatorskich.Symptomem
                                takich ocen sa min Twoje liczne maile i zgłoszenia zarzadcy dziesiatków
                                drobnych spraw. Nie na tym ta rola KR i Twoja osobiście w relacji z zarządcą
                                powinna polegac.
                                • zz138b Re: odpowiadam january33 18.01.07, 19:00
                                  ad plan zarzadzania i inne teoretycznie wazne sprawy spytam konczac watek tak:
                                  - gdy plonie dom, a faktycznie niezalezna od Ciebie straz leje skąpo, kiedy i
                                  jak chce i najcześciej tam gdzie juz samo przygasa to sama ratujesz co mozesz
                                  czy pytasz strazaków o plan akcji ?
                                  - jesli chcesz stwierdzic czy i ewentualnie jak powyzsze odnosi się do realiów
                                  ZZ zapraszam do KR - nawet na moje miejsce, wtorek 20.30

                                  pozdrawiam serdecznie
                                  • january33 Re: odpowiadam january33 19.01.07, 01:08
                                    Odpowiem. KR niech zakończy rok współpracy z zarządcą. Niech dokona jego
                                    obiektywnej i kompletnej oceny i niech się sama lepiej przygotuje do
                                    wypełniania swojej roli. Tu nie może być amatorszczyzny, jakiegos sztukowania,
                                    akcyjności.Jeżeli dalsza współpraca będzie z obecnym zarządcą, to na jasno
                                    okreslonych warunkach, bo wydaje się ze popełniony został błąd / a może
                                    naiwność /w sposobie powierzenia funkcji Kazińskiemu.O plan zarządzania nie
                                    musisz pytac. Napewno nie ma.Taki plan wymaga dla jego powstania przynajmniej
                                    śladowej komunikacji zarzadcy ze wspólnotą. Takiej jak dotychczas nie zauwazyłem
    • r_enik a może ktoś wie? 15.01.07, 21:29
      Witam!Ja tak a propo tematu.Może ktoś z szanownych sąsiadów orientuje się kto
      dla odmiany w klatce VI balanguje?Dziś pobił sam siebie bo muzyka grała do
      4:30.Rozumiem karnawał i wogóle ale po raz "n-ty" to już trudno
      wytrzymać.Ludzie chodzą do pracy, w bloku są małe dzieci.Żyjemy obok
      siebie,szanujmy innych....
      • frugo22 Re: a może ktoś wie? 15.01.07, 21:49
        3 klatka lok. 103 w sobotę tez bya imprezka moze ktos wie kto tam mieszka
        chetnie bym sie wybral na pogawedke z tym kims, ciekawy jestem tylko czy to
        wlsciciel czy moze tylko wynajmujący. A soja droga gratuluje im debilizmu i
        poczucia ze nie mieszkaja tu sami.
        • mardzet Re: a może ktoś wie? 15.01.07, 22:15
          witam ponownie krew mnie zalewa FRUGO DO CHOLERY CHWALISZ SIE CZY
          ŻALISZ?????????!!!!!!!!!!!! PISZESZ ŻE TO BYŁA SOBOTA CHYBA IM WOLNO JESLI TO
          NIE JEST NAGMINNIE.WIESZ GDZIE A PYTASZ KTO MIESZKA?????????????CO BOJSZ SIE ŻE
          PO RYJU DOSTANIESZ?????????!!!!!!!!!!!!CO INNEGO RE_NIK PYTA BO NIEWIE A
          TWIERDZI ŻE NAGMINIE TO PRZYZNAJE RACJE.Myślcie co piszecie co nikturzy bo sie
          osmieszacie
          pozdro
          ps.sorki za błedy jestem dysgrafem
          • scubares Re: a może ktoś wie? 16.01.07, 10:23
            Przepraszam za wcięcie, ale nie bardzo rozumiem, że niby co komu wolno?
            Robić głośne imprezy, tzn hałasować po 22 jeżeli nie jest to nagminne? Bzdura!





          • frugo22 Re: a może ktoś wie? 16.01.07, 19:47
            mardzet mysle ze to raczej ty nalezysz to ludzi co daja w morde lub lubia w nia
            dostawac dostawac a przynajmniej preferuja ten sposob zalatwiania tego typu
            spraw, ja raczej nie mam ochoty gadac z narabanymi imprezowiczami i wysluchiwac
            obelg z ich strony jaki to jestem pojebany ze chcialbym spokojnie spac i
            odpoczywac w sobote o 3 nad ranem. Czy robia to nagminnie czy nienagminnie
            raczej gówno mnie obchodzi o tej godzinie ja swoim gościom nie pozwolilbym sie
            zachowywac w taki sposob. Policja pomogla ale dopiero po kilku telefonach. Mam
            nadzieje ze ty tez sie bedziesz osmieszac jak twoj sasiad urzadzi podobna imprezke.

            pozostajac w tonacji imrezowej

            pozdrawiam
            • mardzet Re: a może ktoś wie? 16.01.07, 23:44
              witam
              Niemartw sie frugo jak mój sąsiad użądzi impreze poraz kturys z koleji to nie
              ja będe pisał na forum i sie żalił ewentulalnie on...............w policie i
              ochrone nie wierze.Prosty pszyklad gdzie niema problemu z ćpunamiz
              podbuzowanymi guwniarzami zaczepiających wszystkich pokolej ?????....-tam gzie
              jest 12 patroli na dzień????.......o tusz nie tam gdzie ludzie biorą sprawy w
              swoje ręce.Czemu tylko nieliczni pisza że coś tam zrobili dla poprawy na naszym
              osiedlu 99%osob tu sie wyrzala a to na admina a to na ochrone itd.(to cali
              polacy......................)
              pozdro
        • robert7704 Re: a może ktoś wie? 16.01.07, 13:41
          chodziłem na takie pogawędki jak skończony idiota.... a naćpany i nachlany kolo
          i tak miał to w poważaniu, które w tym konkretnym przypadku sięgało dna poniżej
          mułu. Pogawędki nic nie dają jeśli dotyczą osób w odmiennych stanach
          świadomości robiących imrezy słyszlane w całej klatce do późnych godzin nocnych
          lub porannych. Przestałem chodzić, zacząłem dzwonić... na tyle skutecznie,
          że "mój" problem już nie mieszka na tym osiedlu.

          Dobra i sprawdzona rada?? tel 112/997/986

          Pogadać to można na drugi dzień - sąsiad wytrzeźwieje, załapie kontakt z
          rzeczywistością to i będzie chciał/musiał posłuchać gadki pt "nie mieszkasz tu
          sam/reguły /zasady/KONSEKWENCJE !!!"
          A gdy imprezki będą się powtarzać to zaprzęgnij do tego Zarządcę(pisma) i
          Dzielnicowego (szybkli kurs kultury dla opornych)
          Powiem tak: wypisywany wniosek do Sądu Grodzkiego robi wrażenie nawet na
          totalnym pustogłowiu... W każdym razie wachlarz możliwości z pewnosćią nie
          kończy się proszeniu imprezowiczów o spokój.
          Powodzenia
    • leez5 Re: gnoje z lokalu 238 etap B piąta klatka 16.01.07, 14:52
      Na drugi raz zapamietaj,zeby dzwonic po policje.
    • zzdorka Do zzbarnaby 19.01.07, 14:31
      A co powiesz o moich jajach, szanowny sasiedzie? hm?

      Przeraża mnie twój post. Nie dość, że inni za ciebie tyłki nadstawiają to
      jeszcze im ubliżasz. Nie wart "dzień dobry" jesteś.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka