24.09.07, 17:15
W niedziele budynek C zostal przyozdobiony gustownym grafiti:
www.mypicshare.com/pd7dpk4vpic.html
Brawo dla ochrony, ktora zlapala 6 wandali, nastolatkow, mieszkancow
naszego osiedla i wezwala policje. Dzis rozmawialem z
administratorem, ktory powiedzial, ze koszty usuniecia "dziela"
pokryja rodzice. Zobaczymy. Pozrawiam ochrone.
Obserwuj wątek
    • sibeliuss Re: Wandale 24.09.07, 19:53
      Aż szkoda, że nie można rodzicom pogratulować dzieci, bo nie znamy ich adresów.
      • sc77 Re: Wandale 24.09.07, 20:09
        A jak dostali sie na dach ?
        • t0st Re: Wandale 24.09.07, 20:28
          Na nasze dachy mozna sie dostac badzo latwo, niestety. Drzwi sa
          zamykane na zwykle zamki, ktore chyba nie sa problemem dla kogos
          zdeterminowanego. Bardzo latwo jest tez wejsc z mieszkan pod łukami.
          Patrzylem na dach przez okno z klatki i niestety chyba jest czesto
          odwiedzany. Duzo mniejszych plam sprayem, smieci, puszki, kiepy.
          Administrator obiecywal, ze sie przyjrzy zabezpieczeniu wyjsc na
          dachy.
          • jott7 Re: Wandale 24.09.07, 21:00
            Nie odpuszczajcie gówniarzom a szczególnie ich rodzicielom. Jeżeli
            zarzadca C jest /modne ostatnio / cimcirimci to nie bedzie sprawy
            dochodził tylko koszty przerzuci na wspólnotę. A swoja droga
            administrator bystry facet: przyjrzy sie sprawie wejśc na dachy
            • aminga Re: Wandale 03.10.07, 13:44
              Zgadzam sie.
              A tak w ogóle, to brawo Ochrona!
    • olo335 Re: Wandale 24.09.07, 21:21
      Pokrycie kosztów usuniecia napisów / co to oznacza ? / to jedno a
      kara dla rodziców to drugie. Obowiązkien zarzadcy jest zgłosić ten
      fakt policji. Zarzadca czy administrator nie sa od egzekwowania
      tych spraw od rodziców sprawców.Jeżeli odpuszczą sprawę / co
      prawdopodobne / to sami niech na przyszłość ustalaja sprawców innych
      aktów wandalizmu.
      • polandpower Re: Wandale 24.09.07, 22:34
        Witka a co z pięknym graffiti na balkonie 2pietro budynek C
        pierwsza chyba klatka od strony kanałku. Co za de.... tam mieszkają
        niech na czole sobie namalują !!!!!!!!!!!
    • gama180 Re: Wandale 25.09.07, 09:29
      doskonale wiem o całej sprawie pół soboty zajęło mi gromadzenie
      śladów wandalizmu siódemki młokosów. przyjechała policja i
      poinformowała że wspólnota ma prawo do zgłoszenia faktu przestępstwa
      z uwagi na fakt iż szkoda jest powyżej 250 zł. następnie
      poinformowałem rodziców młodzieży o caym zdarzeniu . wczoraj tj 24
      miala nastąpić ocena strat przez administratora. w dniu dzisiejszym
      ma się odbyć spotkanie z rodzicami sprawców. W przypadku braku
      porozumienia zarząd na pweno wystąpi na drogę sądową. ale osobiście
      jestem pewien że się dogadamy. młodzi przecież mogą dostać wyroki w
      zawieszeniu i mogą mieć problemy z dostaniem się do gimnazium czy
      liceum a przecież nie o to chodzi . myślę również że młodzi mogliby
      coś zrobić w ramach prac społecznych skoro im się nudzi.
      • tomekk_zz Re: Wandale 25.09.07, 10:03
        słusznie, młodym każdy z nas przecież był, chęć do dialogu/kompromisu rodziców
        dobrze będzie o nich świadczyć
      • olo335 Re: Wandale 25.09.07, 12:13
        Usunięcie sladów wandalizmu / nie nazywajmy tego grafitti / powinna
        się zająć profesjonalna firma. A więc zamalowanie całej powierzchni
        a wcześniej być może jej zmycie tak aby malunek nie przebijał. Za to
        firma powinna wystawić rachunek zleceniodawcy czyli wspólnocie. I w
        tym momencie, jak znam zycie, moga zacząć się schody tzn jedni
        zechcą zapłacić, inni nie, jedni teraz inni po pierwszym a jeszcze
        inni będa kombinowali aby zrobić to taniej czyli posmarować ścianę
        jakąś dobrana farbą. Czyli zrobić plamę. Aby tego uniknąć nalezy
        zgłosić sprawę policji a ta wdroży stosowne postepowanie
        prawdopodobnie zakończone rozmową wychowawcza. Ale jeśli rodzice
        będą zwlekali z zapłata wówczas prosta droga przez skierowanie przez
        policję sprawy na droge sądową. To tak na przyszłość. A malunek
        na scianie od strony kanałku to sprawa podobna. Byc może przez tych
        samych spowodowana.
        • gama180 Re: Wandale 25.09.07, 12:22
          na pewno zostanie to zlecone firmie specjalistycznej a nie
          młodocianym malarzom. firma na pewno wystawi fakturę i na pewno
          ostatecznie zostanie ona zapłacona przez sprawców a nie przez
          wspólnotę. tak jak wcześniej pisałem zdarzenie zostało zgłoszone na
          policję więc mamy już podkładkę w przypadku nie wyrażenia zgody na
          spłatę. jeśli chodzi o sprawę malunku na elewacji od strony kanałku
          to to są zupełnie inni ludzie ale to zrobili na imprezie. nimi też
          się zajmiemy
      • jott7 co ty gama 180 z tymi pracami społecznymi ? 25.09.07, 12:22
        ZA wandalizm nieletnich powinni odpowiedziec rodzice ponosząć min
        koszt usunięcia tych napisów. To minimum. Prace społeczne dla
        sprawców to stara śpiewka pozbawiona jakichkolwiek walorów
        wychowawczych. Po pierwsze zorganizuj te prace, dopasuj odpowiednie
        terminy, być może narzędzia, skontroluj..... A po co wychowywać
        te owieczki? 90% dzieciarni osiedlowej tego nie zrobi.Robi to
        niewielki jej odsetek prawdopodobnieprzenosząc wzory domowe.
        Twierdzę tak bo wystarczy niektórych z tych dzieciaków poobserwowac
        i posłuchac podczas zabaw.A co gama proponujesz z tym napisem na
        elewacji?
        • gama180 Re: co ty gama 180 z tymi pracami społecznymi ? 25.09.07, 12:37
          propozycja "prac społecznych wychowawczych" padła z ust jednego z
          rodziców w trakcie informowania ich o zdarzeniu. jeśli chodzi o
          elewację i tą nieszczęsną LEGIĘ na 3 piętrze to trzeba będzie
          porozmawiać z właścicielami lokalu.
          • jott7 Re: co ty gama 180 z tymi pracami społecznymi ? 25.09.07, 16:46
            ciekawy rodzic. Myslę że ma w zanadrzu bogatszy zestaw środków wycho-
            wawczych ale kombinuje jakby nie zaplacić. A swoja droga ciekawi mnie
            mieszkaniec / wł.aściciel / z 3 piętra.Co to za gatunek kręgowca?
            • gama180 Re: co ty gama 180 z tymi pracami społecznymi ? 26.09.07, 09:18
              ten "kręgowiec" to młoda dziewczyna studentka która systematycznie i
              okresowo urządza imprezki ale z tego co wiem już niedługo mamusia
              się niepokoi bo została o wszystkim poinformowana przez
              administratora
              • jott7 Re: co ty gama 180 z tymi pracami społecznymi ? 26.09.07, 13:02
                Zrozumiałem, że właścicielem mieszkania jest mamusia, bo jaki sens
                wysyłac donosy na dorosłą / przynajmniej prawnie / córeczkę. To
                istotne na kogo zarzadca wysle fakturę za prace przywracające
                elewację do stanu poprzedniego.Bo jesli się nie pospieszy, lub
                zacznie bawić w negocjacje córeczka poprosi kolegów i kupia puszkę
                farby. Efekt jaki uzyskaja to będzie dopiero problem.Ciekawie mnie
                tempo usuwania śladów na dachu i na 3 pietrze.
                • gama180 Re: co ty gama 180 z tymi pracami społecznymi ? 26.09.07, 14:43
                  jeśli chodzi o córeczkę to zobaczymy. jeśli chodzi o młodzież to
                  bardzo ostrożna wycena szkody zostala oszacowana na ok 7 tys zł. .
                  młodzież została zobligowana do przedstawienia konkurencyjnej ofery
                  do wtorku 02.10.
                  • jott7 Re: co ty gama 180 z tymi pracami społecznymi ? 26.09.07, 16:53
                    Znakomicie że się tym interesujesz. Tubylcy raczej w większości
                    odpuszczają to, co tłumaczę sobie ich wrodzoną bojaznia przed
                    jakimkolwiekn angażowaniem się.Myślę, że zbyt wspaniałomyslny gest
                    wykonano do rodziców w sprawie tańszej oferty usunięcia sladów.
                    Po co to robic? Wykonawca budynku, firma godna zaufania, zrobi to
                    profesjonalnie. A Pan Józio przyprowadzony przez rodziców pewnie
                    zrobi za połowę. Różnica w tym że spod Józiowej poprawki rysunek po
                    miesiącu wylezie.Pozdrawiam
                    • gama180 Re: co ty gama 180 z tymi pracami społecznymi ? 27.09.07, 08:18
                      myślę że Pan Józio nie przejdzie ale zobaczymy mają czas do wtorku
    • mooj Re: Wandale 02.10.07, 18:17
      ?
      • olo335 Re: Wandale 03.10.07, 13:04
        ? ? ?
        • jott7 Re: Wandale 04.10.07, 13:30
          ?
          • olo335 Re: Wandale 04.10.07, 15:47
            !!!!!!!!!!!!!!!!!
            • waha1 Re: Wandale 05.10.07, 07:36
              Juz sie tak nie podniecajcie. Przeciez i tak najprawdopodobniej sprawa rozejdzie
              sie po kosciach i napis albo zostania albo usunie sie go z funduszu remontowego.
              Przeciez zarzadca nie jest glupi wie, ze jesli wymusi na szkodnikach te 7kPLN to
              zrobi sobie smiertelnych worgow we wspolnocie ktorzy moga pociagnac za soba w
              swojej niecheci sasiadow i znajomych no to po co mu to?
              Lepiej poczekac a sprawa przycichnie, przyschnie ludzie sie optycznie
              przyzwyczaja i zapomna smile
              • gama180 Re: Wandale 05.10.07, 08:19
                sprawa nie przycichnie i nie umrze śmiercią własną w sobotę jest
                umówione spotkanie w sprawie weryfikacji szkody oraz próbnego
                usunięcia wandalizmu jeśli zakończy się pomyślnie to w najbliższym
                terminie dojdzie do usunięcia szkody. Pieniądze na pewno nie zostaną
                pobrane z funduszu remontowego. Fundusz remontowy nie jest
                przeznaczony na usuwanie śladów wandalizmu chociażyby z powodu
                ujęcia sprawców.
                • olo335 Re: Wandale 05.10.07, 13:22
                  Oj gama180 ale Ty jestes naiwny/a/. Weryfikacja szkody- co to znaczy?
                  Kto będzie weryfikował? Ci co maja zapłacić? To zweryfikuja do ceny
                  puszki farby. Co oznacza próbne usunięcie? Kto to wymyśla? Jak długo
                  ta próba ma trwać? Rok czy pół? A co z tym napisem na 2 czy 3 piętrze
                  Badania jakieś trwaja? Cwany zarządca tak schowa to w koszty , że
                  się nie zorientujesz.Obowiązkiem zarządcy było sprawę skierowac na
                  normalny tryb czyli policja i dalej sąd. Jeśli tego nie robi
                  widocznie ma w tym jakiś /?/ interes. Pytanie jaki?
                • aicrod5 Re: Wandale 06.10.07, 22:38
                  Jak poszła próba usunięcia wandalizmu?
              • gama180 Re: Wandale 05.10.07, 08:22
                dodatkowo nie wiem dlaczego wszyscy członkowie wspólnoty mieliby
                ponościć takie koszty
              • jott7 Waha1 zgadzam się zTobą 05.10.07, 13:14
                Oczywiście ze sprawa się rozejdzie. To znaczy nie będzie wcale
                dolegliwa dla sprawców bądz ich opiekunów. Zarzadca
                najprawdopodobniej nie wie jak to załatwic i ustapi temu kto będzie
                bardziej nalegał. A nalegać będą rodzice sprawców tak aby tzw
                gospodarczym sposobem ścianę zamalować. W praktyce to koszt puszki
                farby i na flaszkę dla malarza. Efekt będzie jak tu pisałem. Czekamy
                na nastepny akt wandalizmu i podobne zachowanie się zarządcy.
                Zrozumcie że w interesie zarządcy wcale nie jest utrzymywanie
                obiektu w nienagannym stanie, bo to oznacza pracę, użeranie się. W
                jego interesie jest brać co miesiąc kasę i robić madrą minę. Kiedy
                wyczuje ze cierpliwośc do jego osoby się wyczerpuje / a moze to
                długo jeszcze trawć / po prostu zmieni sobie wspólnotę na inną.
                • gama180 Re: Waha1 zgadzam się zTobą 05.10.07, 13:43
                  pozwolisz że tu się z tobą nie zgodzę sprawa na pewno nie
                  przycichnie, po drugie nie prawdą jest również że jest to w
                  interesie zarządcy. to właśnie zarządcza jest od tego aby dbać za to
                  bierze pieniądze a nasz nowy zarządca to nie to do czego
                  przyzwyczaił wspólnoty a i b p Kaziński.
                  • jott7 Re: Waha1 zgadzam się zTobą 05.10.07, 16:28
                    Gama 180: napewno to Kopernik nie żyje. Pamiętaj, że ludziska będą
                    kombinować jak tu nie zapłacić a zarządcy nie będzie się chciało
                    robić z tego wielkiego problemu. Dlaczego? Ano juz tu wyjasniano
                    Najlepszy dowód jak sprawa się przeciąga, przeciąga i emocje opadaja.
                    A te opinie do czego powołany jest zarządca, może i słuszne najlepiej
                    się w takich właśnie sytuacjach sprawdzaja
                    • robert7704 Re: Waha1 zgadzam się zTobą 09.10.07, 15:46
                      Oj Panowie - ależ z Was malkontenci, uważacie że to co macie do
                      powiedzenia to realizm?? Albo doświadczenie w stylu nieśmiertelnego
                      duetu zarządców jaki sobie zafundowaliście??
                      Obawiam się że "na złość" wspólnota C ma szansę - chyba jako
                      pierwsza na ZZ - na normalność.
                      Zarząd właścicielski jak narazie sprawdza się doskonale, zmieniliśmy
                      zarządcę (co jak widać jest możliwe), dla którego, jak sądzę, sprawa
                      wandali będzie poważnym sprawdzianem.
                      Gama180 - to nie tylko mieszkaniec C ale i członek zarządu -dlaczego
                      uważacie że miałby wbrew interesom wspólnoty odpuścić sprawę
                      wandali?? Do tego się przyzwyczailiście?? Spodziewałem się raczej
                      komentarzy w stylu "tak trzymać" albo "powodzenia"
                      • jott7 o skuteczności zarządcy C wątek 09.10.07, 22:06
                        Jacy z nas malkontenci? Co tu ma wspólnego duet zarzadców? Co znaczy
                        że wspólnota C ma szanse na normalność? Jeśli malunki nie zostały
                        usuniete przez firmę specjalistyczna tzn zajmujca się malowaniem
                        elewacji, to o czym mowa? Jeśli wyceniono wandalizm na 7 tys to o
                        czym jeszcze rozmawiamy? Ano rozmawiamy o problemie także innych
                        wspolnot mianowicie słabej skuteczności zarzadcy. Tu są ustaleni
                        sprawcy, jest zgłoszenie policji, jest wycena szkód i co? Negocjacje
                        weryfikacje,konsultacje.... Czyli rodzice młodych wandali czuja się
                        bezkarni. Beda kombinować jak nie zapłacic. I idę o zakład że nie
                        zapłacą. Efekt strachu przed odpowiedzialnościa minął. Będą szukali
                        tańszej farby, tańszego wykonawcy, w końcu którys pokaże gest
                        Kozakiweicza a reszta się zbuntuje itp.A sprawa jest tak prosta jak
                        konstrukcja cepa. Oczywiście ze Kaziński na tym problemie by poległ.
                        Ale przeciez macie wiedzę o tym jakie problemy ma z nim wspólnota B
                        I co chcecie porównań?
                        • polandpower Re: o skuteczności zarządcy C wątek 09.10.07, 23:59
                          witam
                          niestety ze smutkiem to stwierdzam ale się zgadzam z tym co napisał
                          joot7
                        • robert7704 Re: o skuteczności zarządcy C wątek 10.10.07, 11:40
                          W jednym masz rację - sprawa jest prosta jak konstrukcja cepa i nie
                          wyobrażam sobie, żeby akty wandalizmu miały być finansowane z
                          kieszeni wszystkich mieszkańców C - oczywiście mówię tu o tym
                          konkretnym przypadku kiedy sprawcy zostali ujęci "na gorącym".
                          Rodzice grafficiarzy mogą kombinować, oczywiście, mogą pokazywać
                          gest Kozakiewicza, też prawda ale tylko od determinacji zarządcy
                          zależy jak szybko upora się z tym tematem.
                          Sadzę, że wielu mieszkańców nie interesuje finansowanie efektów
                          rodzicielskich porażek wychowawczych i sądzę również, że nasz zarząd
                          prezentuje podobne stanowisko.

                          Porównywać zarządców nie ma co - radziliśmy sobie całkiem
                          przyzwoicie z "turretowym", więc teraz powinno być jeszcze łatwiej.
                          Duet zarządców przywołałem w dyskusji w celu zobrazowania hmmm
                          powiedzmy specyficznego "wyczulenia" niektórych na działania (a
                          raczej zaniechania) zarządców, które odbiło się na postrzeganiu
                          działań zarządu i zarządcy w C. I to właśnie trąci malkontenctwem...
                          Pytasz o normalność, a więc odpowiem, że dla mnie normalne jest to,
                          że zarządca WYKONUJE swoją pracę, działa w interesie wspólnoty, dla
                          której pracuje... to jest własnie ta normalność, o którą mi chodziło.

                          Pozdr
                          R
                          • jott7 Re: o skuteczności zarządcy C wątek 10.10.07, 12:26
                            No to zblizylismy swoje stanowiska.Pozostaje drobiazg czyli usunięcie
                            materialnych dowodów wandalizmu. Tych na dachu i tych na elewacji
                            drugiego pietra od strony kanałku. Dołożę jeszcze jedną sprawę. O
                            innym znacznie lzejszym ciężarze gatunkowym. Jakiś czas temu zgodnym
                            / no może prawie zgodnym/ chórem doprowadziliśmy do usunięcia
                            tablicy reklamowej gabinetu stomatologicznego, umieszczonej na murku
                            z podświetlanym logoem ZZ.Tablica pojawiła się znowu. Tym razem na
                            ogrodzeniu. Chcę przypomnieć że ustaliliśmy iz ogrodzenie to
                            własność wspólnoty i miejsce nie na tablice reklamowe. Jeżeli
                            zgodzimy się na jedna tablicę to dlaczego nie na następnych dziesięć?
                            Rolą zarządcy jest sprawę tablic na częściach wspólnych uporzadkować
                            Także tablicy na tarasie. Mamy możliwośc obserwowania jak sobie
                            zarządca C z tym poradzi.
                            • robert7704 Re: o skuteczności zarządcy C wątek 10.10.07, 14:02
                              Widać należymy do tych ludzi, którzy nie "betonują" swoich
                              stanowisk smile))
                              Tak - masz rację pozostaje tylko ten drobiazg...
                              Co do tablicy na tarasie - nie wiem jak sprawy się mają (Gama180-
                              przy okazji?), natomiast tablica na ogrodzeniu została umieszczona
                              zgodnie z uchwałą wspólnoty C.
                              • jott7 Re: o skuteczności zarządcy C wątek 10.10.07, 16:48
                                Mam wątpliwości czy tablica na ogrodzeniu to skutek odpowiedniej
                                uchwały. Wątpliwości dlatego ze nikt ze znanych mi kilku mieszkańców
                                budynku C faktu akceptowania takiej uchwały nie potwierdził.
                                Dodatkowo, jak brzmiała by ta uchwała? Dotyczyła jednego szyldu czy
                                tez uznała by ogrodzenie basenu jako miejsce umieszczania reklam i
                                szyldów informacyjnych? Mam także wątpliwości czy na temat estetyki
                                jednego z dwu wejść na osiedle może wypowiadac się wyłącznie jedna
                                ze wspólnot, przy obojętności pozostałych? Czyzby wspólnota C miała
                                takie poczucie własności wejścia na osiedle ,ze decydowałaby czy to
                                wejście np pomalować na niebiesko lub zamykac w dni nieparzyste?
                                Ogrodzenie osiedla, elewacje tworzących je jednorodnych budynków,
                                ciągi komunikacyjne i jeszcze parę spraw nie moga byc zawłaszczane
                                wedłu granic działek. Wejście na osiedle powinno byc dbane przez
                                wszystkie trzy wspólnoty / czyli finansowene jego sprzątanie i np
                                konserwacja bieżąca /.
                                • olo335 Re: o skuteczności zarządcy C wątek 10.10.07, 17:16
                                  Ogólny ład architektoniczny osiedla nie moze byc dzielony według
                                  uznania poszczególnych jego uzytkowników czyli wspólnot. I tak gdyby
                                  wspólnota X podjęła uchwałę np o podwyższeniu części ,, jej ,,
                                  ogrodzenia o 1 metr - byłaby to uchwała niezgodna z prawem i dobrym
                                  obyczajem. Także gdyby wspólnocie Y znudziła się kolorystyka
                                  elewacji i wymyśliła sobie nową, podpadła by ona tj wspólnota nie
                                  tylko prawu autorskiemu twórcy projektu osiedla. Równiez gdyby
                                  wspólnocie Z wpadł go głowy pomysł zmiany przeznaczenia niektórych
                                  urzadzeń osiedla byłoby to prawnie nagane. Np uchwała o zwężeniu
                                  chodnika czy o podwyzszeniu krawęznika. Wpisuje się w to ewentualna
                                  uchwała o przeznaczeniu ogrodzenia / jego części / osiedla także na
                                  nosnik wszelkiego rodzaju reklam i szyldów.Tak więc jeśli taka
                                  uchwała została podjęta jest bezprawna i warto ja zgłosić lokalnej
                                  administracji jako ze ingeruje ona także w ład estetyczny ulicy.
                                • waha1 Re: o skuteczności zarządcy C wątek 10.10.07, 20:33
                                  > Mam wątpliwości czy tablica na ogrodzeniu to skutek odpowiedniej
                                  > uchwały. Wątpliwości dlatego ze nikt ze znanych mi kilku mieszkańców
                                  > budynku C faktu akceptowania takiej uchwały nie potwierdził.


                                  Potwierdzam. Przytłaczająca (jakies 10:1) większość mieszkańców C wyraziła zgodę
                                  na wywieszenie tablicy.
                                  • olo335 Re: o skuteczności zarządcy C wątek 10.10.07, 20:47
                                    Badżmy precyzyjni. Pisałem o uchwale jako zasadzie obowiazującej od
                                    momentu jej podjęcia. Zupełnie czymś innym jest zgoda jakiejś części
                                    mieszkańców.Mieszkańcy moga wyrazic zgodę na np gaszenie świateł o
                                    22.Uchwała tworzy nową sytucję czyli w tym przypadku zgodę na
                                    uczynienie z parkanu stelaża na reklamy.Taką uchwałę, jak kazdą
                                    uchwałę mozna zaskarżyć. Zgody / co to oznacza ? / raczej nie.
                                    Wniosek: zarządca to cwana bestia woli się nie narażac, nie ma
                                    zamiaru sprawy szyldów generalnie uporządkowac, sankcjonuje jako
                                    obowiązujące prawo jakieś zgody.To by wskazywało że tenże zarzadca
                                    poradzi rodzicom wandali aby uzyskali stosowne zgody mieszkańców na
                                    zamalowanie rysunków czymkolwiek.Niezła metoda....
                              • gama180 Re: o skuteczności zarządcy C wątek 11.10.07, 10:47
                                je4śli chodzi o tablicę na tarasie to znajduje się ona na tarasie
                                gab stomatologicznego . Natomiast tablica na ogrodzeniu została
                                powieszona po podjęciu uchwały członków wspólnoty C pod którą głosy
                                były zbierane w trybie indywidualnego zbierania głosów przerz
                                zarządcę. chodził jedynie do czasu zebrania minimalej wymaganej
                                liczby głosów - protokól do wglądu w zarządzie wątpiących zapraszam.
                                Wracając do sprawy " wandalizmu sprawa nie przycichnie i rodzice
                                mogą się bronić a i tak będą musieli to usunąć. dostali szansę
                                znalezienia firmy skoro uznali że oferta przedstawiona przez
                                Zarządcę jest zbyt droga
                                • jott7 Re: o skuteczności zarządcy C wątek 11.10.07, 13:55
                                  Wyjasniam swoje stanowisko w sprawie. Otóz nie ma tarasu gabinetu
                                  stomatologicznego. Nie jest ten taras do wyłacznej i niczym nie
                                  skrępowanej własności właściciela lokalu. Tak samo jak inne części
                                  elewacji typu zewnętrzne płaszczyzny balkonów, otwory okienne itp.
                                  Jakakolwiek ingerencja w wygląd elewacji / a więc jej zdobiebie
                                  tablicami, szyldami, neonami itp / jest niedopuszczakna. Tak samo
                                  jak niedopuszczalne jest np zmiana kolorystyki ekranów balkonowych
                                  czt ram okiennych. O tym juz tu rozmawialismy.To są elementy ws`ólne
                                  osiedla! Zgadając się na tablicę na tarasie zgadzasz się na podobne
                                  tablice na pozostałych tarasach, także balkonach. Rolą zarządcy jest
                                  problem takich tablic rozwiązac. I nic innego mu nie pozostaje jak
                                  zobaczyć jak robia to inni. Wuobraż sobie gama 180 takie tablice na
                                  elewacji kamieniczek Starego Miasta, PKi N czy któregoś z biurowców
                                  np Błękitnego na Placu Bankowym gdzie mieści się kilkadziesiąt firm.
                                  Jeśli nie przekonuję cie to sprawdż jak to regulują przepisy.
                                  Podobnie na płocie. Wspólnota nie ma prawa decydować o zmianie
                                  przeznaczenia płotu! Tak samo jak nie ma prawa decydować o zmianie
                                  jego wysokości, koloru itp. Płot został zaprojektowany w sposób
                                  jednorodny dla całego osiedla!Nie został przewidziany jako nosnik
                                  szyldów i reklam bo z samej nazwy jest do innych celów. To nie
                                  wietnamski bazar przy stadionie.Chcę ponadto przypomnieć ze
                                  właścicielka gabinetu udekorowała tymi tablicami także inne części
                                  płotu. Oczywiście nikogo nie pytając, podobnie jak z tablica na
                                  murku z logiem. Musiała je usunąć! Napisałem w poście że wspólnota
                                  może głosowac ciszę nocna. Oczywiście żartobliwie po to aby inni
                                  wiedzieli ze wladztwo wspólnoty nie może się łócić z regulacjami
                                  innego prawa. A sprawa malunków. Oczywiście zarządca kombinuje jak
                                  koń pod górę. Powinien wyznaczyc nieprzekraczalny termin. Tylko ze
                                  za jakość pracy firmy usuwającej malunki ktoś musi wziąć
                                  odpowiedzialność. Jak Pan Józek spieprzy to nikt odpowiedzialny nie
                                  bedzie. Zarządca nie bo zrobił co do niego nalezało czyli dał szansę
                                  na tansza ofertę, zarząd nie bo z jakiej znowu racji itp.
                                  • marekd9 Co za TRAGEDIA !!!! 12.10.07, 09:30
                                    Proponuję tym najbardziej mądralińskim (myślę ,że będą doskonale wiedzieli
                                    którzy) zajrzenia trochę do aktów prawnych dotyczących wspólnot mieszkaniowych
                                    (najprostsza -UWL), zapytania samego administratora jak się sprawy mają, a potem
                                    pisać swoje opinie i mądrości życiowe, bo póki co RĘCE OPADAJĄ jak czytam takie
                                    bzdury. Zresztą ciągle tych samych osób. Wspólnota C jest najlepiej
                                    zorganizowaną wspólnotą na całym osiedlu i nie próbujcie zepsuć tego wizerunku
                                    bo się wam nie uda. Jesteście po prostu grupą kilku osób , którym nic się nigdy
                                    nie podoba, i wszystko jest źle, dla mnie takie podejście jest ŻAŁOSNE !
                                    Stuknijcie się w głowę i zapytajcie "...czy jest tam ktoś?..."

                                    P.S.
                                    Nie wchodzę z tymi osobami w debatę, więc odpisywanie mi jest, akurat z waszej
                                    strony, zbędne. Zarządowi wspólnoty C też proponuję z nimi nie polemizować , jak
                                    widać jest to zbędne zajęcie jak dla mnie ludzi bezrobotnych poświęcających czas
                                    tylko na "debaty" forumowe .
                                    ZARZĄD C TAK TRZYMAĆ i nie dać się zwieść bzdurom.

                                    Pozdrawiam
                                    Marek
                                    • tomm751 Re: Co za TRAGEDIA !!!! 12.10.07, 14:09
                                      Jak ktos, zasadnie lub mniej zasadnie, wypowiada się nt ładu i
                                      porzadku na osiedlu, to nie należy stosować wobec niego argumentów
                                      ad personam.Nikt sposobowi zarzadzania czy administrowania wspólnota
                                      C uwag nie czyni. To czy u was jest pozamiatane czy nie, czy rynny
                                      wam przeciekają czy nie osobom z innych wspólnot nic do tego. Ale
                                      jesli wasze działanie / nie oceniam / wychodzi poza obszar waszej
                                      wspólnoty, choćby w sensie wizualnym, i dotyczy całego osiedla, to
                                      wówczas pozostali mieszkańcy maja prawo i tytuł do wypowiadania się
                                      na ten temat.O napisie ,, Legia ,, na elewacji budynku mozna wyrazić
                                      ubolewanie ale mnie on nie obchodzi. Wystawia świadectwo zarzadcy C
                                      a szczególnie włascicielowi mieszkania. Natomiast zajmowanie parkanu
                                      przy ogólnym wejściu na osiedle szyldami umieszczanymi tam ponoć za
                                      zgoda zarządcy /?/ C to juz przesada. Dlaczego? Ano oprócz już
                                      wyrażonych tu argumentów podam nastepujący: zgoda na zdobienie
                                      osiedla powinna być wyrażona przez wszystkie wspólnoty tworzące to
                                      osiedle a nie wyłacznie przez ta którwj płot jest najblizej. Tyle
                      • waha1 Re: Waha1 zgadzam się zTobą 09.10.07, 22:34
                        "tak trzymać" albo "powodzenia" to bedzie jak ten napis faktycznie zniknie (i to
                        na koszt wandali) narazie to tylko slowa, slowa, slowa...
              • mooj Re: Wandale 05.10.07, 17:15
                nie wiem jak będzie
                pytam bo (oby nie) wiedza jak skutecznie (skoro już nie szybko) moe
                się przydac pozostałym wspólnotom

                a co do mechanizmu który przedstawiłeś -niekoniecznie
                to zarząd zatrudnił zarządcę, więc nie musi to tak działać jak
                opisałeś, a wręcz odwrotnie
                ponieważ zarząd decyduje o przedłuzeniu (bądż jego braku) umowy to
                skuteczność w egzekwowaniu (nie tylko w tej sprawie) moze działać in
                plus
                pozdrawiam
                • olo335 Re: Wandale 21.11.07, 17:12
                  od 24 września czyli od namalowania grfiki Legii na elewacji 2
                  piętra budynku C minął juz kawałek czasu. I co ? Ano nic. Całkiem
                  niedawno chyba właściciel mieszkania gdzie było stanowisko
                  graficiarzy zamalował ich dzieło jaskrawą, wyjatkowo zle dopasowaną
                  kolorystycznie farba. Dziękujemy Panie Zarzadco C za refleks, za
                  energię,.... za całokształt starań.
                  • marekd9 Re: Wandale 22.11.07, 14:08
                    Sznowny Panie "olo335" a może by tak ruszyć tyłek do administracji
                    i zapytać dlaczego tak jest a nie pisać te swoje mądrości życiowe od
                    których pewnie co poniektórym już się niedobrze robi. Co za daleko
                    administracja, na telefon szkoda. Tak sie składa, że od czasu do
                    czasu tam się pojawiam i wiem dlaczego tak się stało, ale nie dam
                    Panu tej satysfakcji podzielenia się zdobyta wiedzą a jak Pan chce
                    się dowiedzieć, bo to Panu przeszakdz, razi etc.. to może trzeba się
                    trochę ruszyć lub przynajmniej zadzwonić. Chetnie bym się nawet z
                    Panem w tej administracji umówił po to aby na własne uszy i oczy
                    przekonać się czy jet Pan również tak wygadany jak na forum
                    (nonimowo prościej nie? wink, bo jak na razie to wtrynia Pan swoje
                    trzy grosze do każdej ze wspólnot, tak jak by Pan był nadzwyczajnym
                    znawcą tematu.Oczywiscie z Pana czczej paplaniny nic konstuktywnego
                    nie wynika , za to zaśmieca Pan skutecznie forum. Chciałbym aby Pana
                    wypowiedź kiedykolwiek zabrzmiała " Byłem w administracji i
                    dowiedziałem się, że...." . Myślę, ze byłoby prościej i spokojniej.
                    Pozdrawiam
                    • olo335 Re: Wandale 22.11.07, 21:27
                      Ale co mam się dowiedziec w administracji? Dowiedzieć się dlaczego
                      coś się stało? Stało się bo komus po pijaku odwaliło i swoim
                      zwyczajem oznaczył teren. Co tu się dowiadywac? Natomiast żółta
                      plama majaca ponoć ukrys malunek - wyje. To fakty.O czym mam
                      rozmawiac w administracji?
                      • magdalenka22 popieram wypowiedź sąsiada marekd9 23.11.07, 10:30
                    • gama180 Re: Wandale 28.11.07, 10:42
                      aby zamknąć temat wandalizmu na osiedlu chcialem zamieścić
                      oświadczenie osób najbardziej zainteresowanmych przywróceniem
                      naszych dachów do stanu pierwotnego oczywiście za zgodą
                      zainteresowanych ale niestety nie da rady dołączyć skanu a więc
                      zapraszam wszystkich niewiernych Tomaszów do administracji w celu
                      zapoznania się z treścią oświadczenia . akty wandalizmu zostaną
                      usunięte tak szybko jak pozwolą nam na to warunki atmosferyczne
                      wprawdzie można by to było zrobić teraz ale za 2-3 miesiące wszystko
                      widać byłoby dalej a preparaty które zostaly zakupione gwarantują
                      jakość jedynie przy okreslonych warunkach pogodowych
                      pozdrawiam
                      • olo335 Re: Wandale 29.11.07, 13:17
                        I to jest jakaś odpowiedz a nie wysyłanie tłumów do administratora.
                        Dzięki. Jest jednak drobne ale. Malunki powstały we wrześniu, w
                        ciagu kilku dni ustalono sprawców- to dlaczego do dziś nie zostały
                        malunki usunięte? Negocjacje, przekomarzania a może jakieś
                        skomplikowane pomiary? Sprawa druga to malunek na elewacji od strony
                        kanałku. Tam niedawno widziałem, właścicielka mieszkania chcąć
                        zamalować rysunek umaiła całą wnękę balkonowa i fragment ściany przy
                        oknie, wyjątkowo niedobranym kolorem.To też miało czekać na lepszą
                        pogodę?
                        • gama180 Re: Wandale 30.11.07, 17:50
                          NAJPIERW BYŁO USTALANIE SZKÓD POTEM POMIARY PÓŹNIEJ SZACOWANIE
                          KOSZTÓW A NA SAMYM KOŃCU BYŁY PROBLEMY Z FARBĄ I PODKŁADEM KTÓRYCH
                          PODOBNO NIGDZIE NIE BYŁO A PÓŹNIEJ ZROBIŁO SIĘ ZIMNO JEŚLI CHODZI O
                          LEGIĘ TO SPRAWA NIE ZOSTALA JESZCZE ZAKOŃCZONA TO TRZEBA POPRAWIĆ I
                          PISMO W TEJ SPRAWI POSZŁO DO ZAINTERESOWANEJ MA WRÓCIĆ DO STANU
                          PIEWOTNEGO
                          • olo335 Re: Wandale 30.11.07, 20:14
                            Pewnie tak było jak piszesz.Dla mnie to góra tydzień na całkowite
                            załatwienie. Jeśli nie to sprawa do sądu , niech się toczy. A tu
                            negocjacje, szukanie tańszego wykonawcy...zbędna celebra. Piszę o
                            tym z mysla o mogących w przyszłości pojawić się podobnych sprawach.
                            Wyobraż sobie gama180 że ktoś uszkodzi bramę wjazdową. Celowo czy z
                            głupoty lub nieuwagi. I co ? Miesiąc będzie nieczynna bo w
                            kolejnosci: ustalanie szkody, szacowanie kosztów, problemy z
                            materiałem itp itp.I pisma, pisma do sprawcy.Proponuję, aby to się
                            nie zdarzyło, aby zarządca natychmiast usuwał wandalizm a koszty
                            dochodziła wspólnota w trybie normalnym tj termin, odsetki itp.Raz
                            jeszcze podkreślam: nie chodzi tu o sprawę malunków a o wyposażenie
                            zarządców w narzędzia i uprawnienia szybkiego działania. Pozdrawiam
                            • agnostykzz Re: Wandale 01.12.07, 12:30
                              olo335 napisał:

                              > Dla mnie to góra tydzień na całkowite
                              > załatwienie. Jeśli nie to sprawa do sądu

                              A co TY W OGÓLE ZROBIŁEŚ? Dla ciebie wszystko to pikuś tylko bezrozumni sąsiedzi
                              tego nie rozumieją, tępi są normalnie co? Nic nie potrafią, ty byś to lepiej
                              wszystko. To rusz raz tyłek i zrób coś a nie tylko mendzisz stale i mendzisz.
                              Wkurzający jesteś z tym swoim "a ja bym to lepiej". Na każdy temat masz coś do
                              powiedzenia nawet jak gówno wiesz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka