Dodaj do ulubionych

KRZYKI, wolanie Policji...placz..co sie dzialo?

30.09.07, 08:56
Jestem przerazony tym co sie dzialo dzis w nocy na naszym osiedlu ok
5 nad ranem...slyszlem tylko krzyki, wolanie o policje, pozniej
placz kogos...

Co sie dzialo dzis w nocy? Co to bylo?
Czy nasze osiedle jest oby bezpieczne ?!!
Obserwuj wątek
    • jott7 Re: KRZYKI, wolanie Policji...placz..co sie dzial 30.09.07, 12:43
      Słyszałeś na naszym osiedlu ? Należało zadzwonic do ochrony a nie
      drzec ze strachu
      • krzysiek_ww Re: KRZYKI, wolanie Policji...placz..co sie dzial 30.09.07, 13:07
        Tylko że to JA zadzwonilem po Policje i poinformaowalem ochrone!! Bo
        chyba nikt inny nie podjal zadnego dzialania, albo lepiej
        bylo "nieslyszec" !!
        • jott7 Re: KRZYKI, wolanie Policji...placz..co sie dzial 30.09.07, 16:27
          Jesli to Ty zadzwoniłes na policję ze na osiedlu ktos wzywa pomocy
          to wprowadziłeś policję w błąd. Nie z osiedla pochodziły te krzyki!
          • krzysiek_ww Re: KRZYKI, wolanie Policji...placz..co sie dzial 30.09.07, 16:49
            Boze, z kim ja mieszkam...
            Czlowieku, to chyba cos jest z Toba nie tak!!
            Ale tylko moge wspolczuc...Tobie, twoim bliskim...
            Pozostawiam bez komentarza...bo chyba nie o to chodzilo w tym
            watku...
            • jott7 Re: KRZYKI, wolanie Policji...placz..co sie dzial 30.09.07, 18:10
              Wyjasniam że mieszkasz wśród ludzi którzy opanowali już umiejętność
              czytania i rozumienia nieskomplikowanych tekstów. Twój tekst
              to: /cyt/,, Jestem przerazony tym co się działo na naszym osiedlu ok
              5 nad ranem,,. Otóż odpowiadam Tobie: na naszym osiedlu ok 5 nad
              ranem nic się nie działo. W niczym Twoje bezpieczeństwo nie było
              zagrożone. Krzyki które tak cię przeraziły dochodziły spoza osiedla.
              Za współczucie dziekuje i odwzajemniam.
              • krzysiek_ww Re: KRZYKI, wolanie Policji...placz..co sie dzial 30.09.07, 19:23
                Spoko rozumiem, nalezysz do takich osob, ktore jak mi sie nic nie
                dzieje to jest OK...
                Ale jezeli dzieje sie, ktoś wola o pomoc, poza ogrodzeniem to mnie
                to nie interesuje...ciekawe podejscie!! Przeciez nie bylo to na
                naszym osiedlu, wiec niech sie rżną, biją, okradają...ale to nie
                jest na naszym osiedlu...i tak to jest...
                Dla mnie nie ma znaczenia gdzie cos zlego sie dzieje, wiem ze zawsze
                chcialbym pomoc, tak jak i chcialbym by ktos pomogl mi, nawet,
                jezeli dzialoby sie zle pod Albertem...poza ogrodzeniem!
              • mukroko jesteś tzw. pajacem, jott7 04.10.07, 13:38

      • t0st Re: KRZYKI, wolanie Policji...placz..co sie dzial 30.09.07, 20:22
        Bez urazy jott7, ale nie uwazasz, ze to forum umiera miedzy innymi
        przez takie stawianie sprawy jak Twoje? Każdy kto sie tu objawi z
        jakims 'nocnym problemem' jest zaraz pouczany co powinien byl zrobic
        zamiast wyplakiwac sie na forum. Facet chcial sie dowiedziec, co sie
        dzialo, wiesz to mu powiedz, nie wiesz, to daj spokoj.
        • jott7 Re: KRZYKI, wolanie Policji...placz..co sie dzial 30.09.07, 21:08
          Cięzkie sa te tłumaczenia, ale po kolei

          -Krzysiu Szanowny. Moja odpowiedż była precyzyjna. Może az za nadto.
          Ciebie interesowało własne bezpieczeństwo i bezpieczeństwo osiedla
          stad w tych sprawach odpowiedz. Reszta Twojego komentarza jest bez
          związku z moja odpowiedzią. Często wokół osiedla rozlegaja się
          krzyki, płacze, awantury. Wszak to Targówek. Vis a vis sa knajpy,
          te klimaty udzielaja się nawet mieszkańcom zz. Wybacz , ale jeśli
          cos się dzieje poza osiedlem mniej mnie to obchodzi.

          - Szanowny tOst Forum nigdy do szczególnie żywotnych nie nalezało.
          Udziela się tu góra 10 - 15 osób na 2 tysiące mieszkańców. Tak jak
          na innych forach osiedlowych. I takie zainteresowanie forum nie
          wynika z powodu ,, stawiania spraw,, a z zupełnie innych.
          Gwarantuje ci ożywienie jesli np opłaty wzrosna o 2 zł albo
          któreś z dzieci pokaleczy się na rozerwanej siatce przy placu
          zabaw / choc wszyscy ta siatkę widza i czekaja czyje dziecko
          bedzie pierwsze /. Tak to juz jest.
          • t0st Re: KRZYKI, wolanie Policji...placz..co sie dzial 30.09.07, 21:57
            forum kiedys bylo znacznie aktywniejsze. liczba postow spada i na
            pewno jednym z powodow jest brak zyczliwosci. jak czytam niektore
            odpowiedzi, to tez mi sie odechciewa pisac. policzylem ilosc nowych
            watkow na forum w ciagu ostatnich 12 miesiecy:

            2006

            pazdziernik 71
            listopad 63
            grudzień 44

            2007

            styczeń 45
            luty 33
            marzec 34
            kwiecień 28
            maj 27
            czerwiec 22
            lipiec 31
            sierpień 21
            wrzesien 14

            liczby nie klamia smile
            www.mypicshare.com/kjygzixrpic.html
            oczywiscie jest wiele innych powodow, ale o tym innym razem.
            • jott7 Re: KRZYKI, wolanie Policji...placz..co sie dzial 30.09.07, 23:55
              znaczy , ze w 2006 bylismy sobie życzliwsi niz w 2007 albo tez
              jesteśmy zyczliwi bardziej w różnych pólroczaach
              • mania2424 Re: KRZYKI, wolanie Policji...placz..co sie dzial 01.10.07, 08:43
                jott7 napisał:

                > znaczy , ze w 2006 bylismy sobie życzliwsi niz w 2007 albo tez
                > jesteśmy zyczliwi bardziej w różnych pólroczaach

                Nie!!!
                To oznacza, że liczba nowych wątków spada z miesiąca na miesiąc!!!
                A dlaczego? Przez takich jak Ty, którzy czepiają się mwszystkich i
                wszystkiego. Ciągle się czepiasz i pouczasz.
                Naprawdę nie zauważasz, że Twoje wypowiedzi są nieprzyjemne i
                uszczypliwe?
                Pozdrawiam
                • zzann KRZYKI, wolanie Policji...placz..co sie dzial 01.10.07, 12:33
                  Czy jest ktoś, kto wie w takim razie co się działo? I może się z
                  mieszkańcami ta wiedzą podzielić?
                  Bo wątek zszedł na troche inny temat...
                  • jott7 Re: KRZYKI, wolanie Policji...placz..co sie dzial 01.10.07, 13:05
                    Odpowiadam zzann. napisałem że krzyki dochodziły spoza osiedla ! Po
                    prostu kilku pijaczków miało jakiś głośny lecz bezkrwawy spór.
                    Napisałem tez że nie ma powodów do lęków i obaw dla mieszkańców,
                    choc czasami takie krzyki pojawiały się u nasZnamy te sprawy .No i
                    tym rozjuszyłem pytaczy i watek zszedł na inny / jak to bywa
                    osobistych wycieczek temat/. Okazałem się nawet sprawca uszczypnięc
                    niejakiej manii2424 z którą ,o ile pamiętam,żadnych dyskusji nie
                    miałem ani przyjemnosci ani sposobnosci prowadzić bo w żadnej
                    merytorycznie nie uczestniczyła.Nawet żadnego wątku, o ile
                    pamietam , nie założyła. Ale trzeba byc wyrozumiałym co staram się
                    czynic nie podejmując dyskusji

                    toczyłem i która chyba zadnego wątku na tym forum nie załozyła. Tak
                    to było
            • nieprzyzwyczajajsie MAŁO AKTYWNE FORUM 01.10.07, 08:59
              t0st napisał:

              > forum kiedys bylo znacznie aktywniejsze. liczba postow spada i na
              > pewno jednym z powodow jest brak zyczliwosci. jak czytam niektore
              > odpowiedzi, to tez mi sie odechciewa pisac.

              t0st, nie jesteś sam! Smutne jest to, że kilku najmądrzejszych - w
              ich ocenie - nabywszy umiejętności czytania i wpisywania literek,
              uśmierciło to forum. Zupełnie nie przeszkadza im fakt, że co jakiś
              czas ktoś im mówi, że mają problem. Oni i tak wiedzą lepiej;-
              ))))))), muszą więc cokolwiek wklepać. Dlatego gdy widzę wpisy, np.
              jednego czy drugiego pana s, nawet nie czytam wątku, niezależnie od
              tematu
              • 2kaz Re: MAŁO AKTYWNE FORUM 01.10.07, 15:28
                I dlatego z przyglupami nie bede rozmawiac.
                Jezeli nie mozna zalozyc watku z normalnym pytaniem w obawie,ze jakis madrala
                wie lepiej, a w ogole to moze on morde darl tej nocy, jezeli tak nas zapewnia,ze
                nic sie nie stalo - a wlasciwie to nie u nas tylko za parkanem,wiec juz nas to
                nie dotyczy.
                Debil to malo.

                • krzysiek_ww Re: MAŁO AKTYWNE FORUM 01.10.07, 16:15
                  Niestety, takich nie sieją, sami sie rodzą.
                  Jak zostali wychowani, tak sie zachowują...!! A co do zachowania to
                  brak słow, brak wychowania..!

                  Jak cos sie dzieje ze plotem...i widzisz, ze ktos potrzebuje
                  pomocy...zignoruj to, przeciez to nie dotyczy Ciebie i jest to poza
                  osiedlem!

                  Nie życze nikomu zle, ale ciekawy jestem jak taki "osobnik"
                  zareagowalby gdyby to jemu robili cos, albo cos by sie stalo poza
                  osiedlem!! Np. samochod okradali lub kradli...ja bym sie patrzyl...i
                  nie reagowal, no coz za plotem przeciez!
                  • jott7 Re: MAŁO AKTYWNE FORUM 01.10.07, 21:22
                    Krzysiu, żle mnie zrozumiałeś. To nie ja się darłem o 5 nad ranem.
    • macho331 Re: KRZYKI, wolanie Policji...placz..co sie dzial 02.10.07, 10:29
      Dużo słów, inwektywy, akademickie dyskusje o wyższości świąt bożego
      narodzenia nad świętami wielkiej nocy, niepotrzebne emocje i
      osobiste wycieczki, a na jasno postawione pytanie nikt z obecnych
      odpowiedzi udzielić nie potrafił. Osobom zastanawiającym się nad
      problemem obumierania naszego forum lektura niniejszego wątku
      powinna wszystko wyjaśnić.
      Pozdrawiam, za pół roku znowu tu zajrzęwink
      • olo335 Re: KRZYKI, wolanie Policji...placz..co sie dzial 02.10.07, 11:34
        Foru obumiera / wątpię czy to prawda / bo w coraz mniejszym stopniu
        słuzy zaspakajaniu potrzeb informacyjnych.Wiekszość tamatów niegdyś
        podnoszonych / remonty i wykończenia, niania do dziecka, parkowanie
        na osiedlu,najbliższa pizzernia itp / zostałoomówionych,
        wyjaśnionych badz stało się nieaktualne.W sprawach osiedla wymiana
        poglądów miedzy mieszkańcami niczego nie załatwia. Nie uczestniczy
        w forum / od poczatku / zarząd /ca/ ani administratorzy. Nic nie
        wyjaśniaja o nic nie pytaja ani tez nie informuja.Tematy osiedlowe
        takie jak zebrania raczej niewielu interesuja.Czasem jakas nocna
        balanga wywoła kilka postów ale juz zaniedbany plac zabaw- żadnych.
        • gshegosh81 Re: KRZYKI, wolanie Policji...placz..co sie dzial 04.10.07, 17:28
          Jak ja się cieszę, że nie mieszkam na osiedlu z takimi ludźmi jak niektórzy z Was big_grin

          • klejmanm Re: KRZYKI, wolanie Policji...placz..co sie dzial 05.10.07, 13:55
            ee - mieszkałem w różnych miejscach i nie sądzę aby na ZZ mieszkali ludzie
            inni/gorsi nisz gdzie indziej. Zdarzają się ludzie uciążliwi, upierdliwi,
            dokuczliwi, niedbali, ignoranci i obojętni na wszystko, ale są też mili,
            zaangażowani, pomocni, bezproblemowi i kompetentni.
            Forum czasem 'uwypukla' te najbardziej charakterystyczne/szczególne przypadki smile
            Przychylam się do opinii, że niektórzy forumowicze są zbyt krytyczni/przeczuleni
            i przez to czasem nie chce się po prostu pisać aby nie prowokować takich osób
            do krytykanctwa.
            pozdrówka,
            Marcin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka