Dodaj do ulubionych

Cuś pięknego w C......

03.06.08, 12:53
To ,,cuś pieknego,, to okratowany balkon na 3 pietrze od strony
wewnętrznej, nad wejściem.Okratowanie solidne po krawędzi balkonu
wykonane z kątownika i gęstej siatki. Identyczne z tymi zakładanymi
na kioski Ruch. Oczywiście pomalowane na pprzypadkowy kolor. A co?
O tym ze jest to niedopuszczalna ingerencja w ład i porzadek elewacji
czyli części wspólnej już się pisać nie chce. Napewno nie rozumie
tego administrator ani członkowie zarządu wspólnoty C. tO te osoby
imiennie sa współwinne dopuszczeniu i milczącej zgody na stopniowe
przekształcanie budynku w slums. Krok po kroku niekompetentny
administrator dopuszcza a to szyld stomatologa na elewacji, a to
dowolne zamalowanie sciany balkonowej majace / bezskutecznie /
zasłonić namalowany tam znak ,,L,, . Czekam aż komuś znudzi się
zółć ekranu balkonowego i zamieni ja na kolor niebieski. Ponoć taki
odstrasza muchy.
Obserwuj wątek
    • waha1 Re: Cuś pięknego w C...... 03.06.08, 13:19
      W kwestii formalnej: na szyld dentysty zgodzila sie wspolnota a nie
      administrator jesli jestes z C powinnas o tym wiedziec, bylo przeciez glosowanie.
      • agnostykzz Re: Cuś pięknego w C...... 03.06.08, 14:46
        Jak ktoś tyle czasu nie potrafi wyegzekwować naprawy zniszczeń przez znanego
        sprawcę to o czym my mówimy? Albo nic im się nie chce robić albo są totalnie
        niekompetentni. Brawo nierząd w C.
      • etna.1 Re: Cuś pięknego w C...... 03.06.08, 15:18
        Może nie wiedzieć gdyz glosy zbierane byłby przez administratora, o
        dziwo wszyscy z tego co widzialam sie na to godzili ja nie mam sobie
        nic do zarzucenia bo bylam przeciwko.Nie sądze zeby byly zbierane od
        wszystkich mieszkancow wystarczy 50%.Jesli chodzi o te balkony-
        klatki w C to niestety jak juz jednemu poprzedni administrator
        zezwolil to musza teraz bo powiedza ze inni maja. Dziwne jest to ze
        architekt zezwala na tak rozne rodzaje, boja sie jaka bedzie
        kolejna.Juz wiem ze zaczynamy powolutku przypominac typowe
        brodnowskie bloki i sami sobie to robimy, ale co sie dziwic jak
        wiekszosc z nas ma nawyki ktorych szybko sie nie pozbeda. Myśla ze
        jak kupili mieszkanie na osiedlu strzezonym to nie widac jak im
        sloma z butow wystaje.
        Nie moge uwierzyć w to co widze wokół placu zabaw ta trawa na prawie
        poł metra wszystkie zarzady sa temu winne bo to co teraz robia że
        unosze sie jeden nad drugim swiadczy o naszym osiedlu,a wszyscy
        mieszkancy sa temu winni bo udaja ze tego nie widza.Administratorzy
        i zarzady kloca sie miedzy soba co za problem jakby kazdy z
        administratowow na zmiane zlecal to swojej firmie sprzatajacej czy
        to tak duzo kosztuje.Człowiek uczy sie na wlasnych błedach juz wiem
        ze nigdy nie chcialabym mieszkac na osiedlu gdzie sa 3 wspolnoty, bo
        one nigdy sie nie dogadaja.
      • zzagnes3 Re: Cuś pięknego w C...... 03.06.08, 15:25
        Już ktoś tu tłumaczył: to nie są kompetencje wspólnoty. A już
        zbieranie po fakcie obiegiem podpisów jest nieporozumieniem.
        Ta wspólnota takze zezwoliła na szyld przed osiedlem i na szyld przy
        bramie wjazdowej?Sprawy umieszczania szyldów na budynkach regulują
        przepisy. Osoba która zbierała podpisy / ciekawe na czyj wniosek /
        wykazała tym że jest niekompetentna.
    • robert7704 Re: Cuś pięknego w C...... 04.06.08, 09:38
      A nie zastanowiło Cię Agnes DLACZEGO ktoś musiał założyć takie
      okratownie balkonu ?? Z pewnością nie zrobił tego z powodów
      estetycznych, na pewno potencjalni złodzieje też nie byli
      przyczyną... zastanów się przez chwilkę.
      Żeby zrobić taką zabudowę balkonu naprawdę trzeba mieć bardzo
      istotny powód. Mogę się tylko domyślać..

      Naprawdę uważasz, że w ten sposób nasze "hamerykańskie" osiedle
      zmienia się slums?? Naprawdę jesteś przekonana o niekompetencji
      adminstratora/zarządu w tej sprawie??
      Masz niesłychaną łatwość generowania hipotez i przedstawiania ich
      jako prawdy objawione a tymczasem świat nie jest czarno-biały ale
      pełno w nim odcieni szarości, świat to nie system zero-jedynkowy
      gdzie nie liczy się kontekst. Jeśli mogę coś zasugerować proponuję
      więcej dystansu...do wszystkiego.
      • agnostykzz Re: Cuś pięknego w C...... 04.06.08, 09:51
        eeeeeee

        Czyli jak ktoś posadzi kartofle na trawniku i zagródkę dla świń w garażu to też
        będziesz się domyślał, że ma ważny powód? Np wędlin z konserwantami nie trawi?

        Nic sie nie dzieje bez przyczyny.
        Każda za- prze- do- budowa ma jakiś powód. Nie każdą powinniśmy akceptować.
        • robert7704 Re: Cuś pięknego w C...... 04.06.08, 10:29
          > Każda za- prze- do- budowa ma jakiś powód. Nie każdą powinniśmy
          akceptować.

          Zgadzam się - nie każdą ale niektóre i owszem. Kartofle i świnie to
          dość przerysowany przykład.
          Świętość ładu i porządku elewacji ma swoje granice - które ja tylko
          sygnalizuję.
          Zwróciłem Agnes uwagę że nie trzeba wrzucać wszystkich do jednego
          wora (kibol Legii i "sprawca" zakratowanego balkonu). Jeżeli tak
          bardzo ją to interesuje to telefon do administratora/zarządcy wisi
          na każdej klatce schodowej - z łatwością może rozwiać targające nią
          wątpliwości.
          • zzagnes3 Re: Cuś pięknego w C...... 04.06.08, 13:15
            Twierdzisz robert7704 że powinnam zadzwonić do administratorki C ?
            A w jakiej sprawie? Oczym moge rozmawiac z osoba odpowiadająca za
            ład i porzadek wokół budynku jeśli osoba ta nie dostrzega / lub
            dostrzec nie chce / widoczków:
            - bajorka zamiast oczka wodnego
            - uschniętych drzewek przed wejsciem
            - roślin przywiązanych drutem do palika
            - łysych trawników, nieudolnie naprawianych
            - wiszących nad głowami wchodzących skrzynek kwiatowych
            - potrzeby uporzadkowania sprawy tablic i szyldów
            - wymalowanej na elewacji plamy mającej zasłonić znak ,,L,,
            - gratów wystawianych na korytarzach
            - potrzeby podlewania drzewek rosnących wzdłuż ogrodzenia

            Mozna tak wymieniac. O czym rozmawiać? Jakich tłumaczeń wysłuchiwać?
            Że się nie da, ze nie dowieżli, ze się poprawi? Leń znajdzie wytłu-
            maczenie na każde swoje nieróbstwo. Zapłaci wspólnocie za uschniete
            rośliny wokół stawków ? Podobnie z kratami. Chcesz, montuj sobie od
            wewnątrz mieszkania.
            • robert7704 Re: Cuś pięknego w C...... 04.06.08, 16:03
              no i właśnie po to powinnaś zadzwonić...albo lepiej - pójść na dyżur
              zarządu w każdy wtorek o 19tej.

              co do krat - nie moje są więc nie polecaj mi montażu od wewnątrz.
              • zzagnes3 Re: Cuś pięknego w C...... 04.06.08, 17:05
                I co mam tam na dyżurze zarzadu powiedziec? Że nieładnie jest
                niepodlewać roślin? Ze tacy są duzi na nie wiedza że drutem
                roślin do palików się nie mocuje? A może wskazać im przepisy
                zakazujące umieszczania na elewacji np skrzynek kwiatowych?
                Już widzę jak im sie przykro zrobi, jak się zawstydza. Oni się
                dobrali i prezentują jednakowa niewiedzę i niekompetencję
                skoro do takich zaniedbań wspólnie / administrator i zarząd /
                doprowadzili i usilnie to czynią.Co administratorka nie wie że
                nie wolno składować gratów na korytarzach? A może powinnam ja
                zaprosić przed budynek i naocznie pokazać że trawę skoszona nalezy
                zebrac? A jeśli o kraty chodzi jest to prawnie ustalone: nic na
                zewnatrz.
                • marekd9 Re: Cuś pięknego w C...... 05.06.08, 08:58
                  Mam nadzieję i czekam takiego dnia ,kiedy razem z mamusią
                  wyniesiecie się z tego osiedla, co to by była za ulga.
                  • sibeliuss Re: Cuś pięknego w C...... 05.06.08, 09:32
                    Mareczku, a Ty się nie wyprowadzisz?
                    • marekd9 Re: Cuś pięknego w C...... 05.06.08, 10:50
                      No jak mi zacznie wszystko przeszkadzac to na 100% ale puki co
                      zostaje wink iiiihhhhaaaa
                      • zzagnes3 Re: Cuś pięknego w C...... 05.06.08, 12:16
                        Widzisz sibeliussie jak ciężką i niewdzięczna jest walka z brudem,
                        bałaganem, tandeciarstwem, bylejakoscią. Mamy tak mocno utrwalone
                        nawyki ze trawnik sam rośnie, roslin się nie podlewa, miejsce przed
                        drzwiami jest dla składowania rzeczy narazie zbędnych, balkon to
                        miejsce składowania gratów..... ze pokolen trzeba aby to zmienić.
                        Bedą gryżc i kopać, obrażać i wymyslać ale nie zamkna za soba drzwi
                        do smietnika,nie zapakuja smieci w worek tylko z wiaderka na srodek
                        wywala. Gotowi sa zniszczyć słownie osobę zwracającą uwagę , że po
                        piesku trzeba sprzatnąć. I w tym się oni dobrze czują. Próbujesz
                        zmieniac- wyprowadż się. Nie pasujesz. Skąd to się bierze?
                        • aicrod5 Re: Cuś pięknego w C...... 05.06.08, 12:31
                          Kobieto! Skończ z tą swoją durną gadką! Prawdopodobnie tobie utrwalił się jeden
                          z gorszych nawyków - zaglądanie ludziom przez dziurkę od klucza, przez balkon,
                          okna. Nie masz własnego życia?własnych spraw? że tak bardzo ekscytujesz się tym
                          co robią sąsiedzi? Znajdź sobie jakieś inne hobby! Nie podglądaj!

                          • ryar Re: Cuś pięknego w C...... 16.06.08, 17:50
                            gdzie tu masz zaglądanie komuś w okna ? niektórzy chcieli by mieszkać w miejscu
                            gdzie jest lepiej i ładniej. Sytuacja sprzed alberta idzie mąż i żona i w
                            odległości 2-3m przed wejściem facet rzuca peta na chodnik gdzie obok drzwi jest
                            śmietnik. czy zwrócenie uwagi na takie buractwo to też zaglądanie ludziom "w okna"
                            • jott7 Re: Cuś pięknego w C...... 23.06.08, 13:29
                              Kiedys zastanawiałem się nad fenomenem slumsów w naszej szerokosci
                              geograficznej. Doszedłem do wniosku ze ich twórcami nie sa ci co
                              niszcza czy demoluja lecz ci co im obojetne w jakim otoczeniu zyja.
                              To wiekszośc. Bo z dewastującymi czy niszczącymi można skutecznie
                              walczyć. Z obojętnościa na brud, bałagan walczyć bardzo trudno.
                              Ta obojętosc jest wielu na rekę. Sprzataczka nie musi się wysilac,
                              konserwator nie musi codziennie sprawdzać, cieć nie musi stale
                              podlewać.I nie zmusisz ich do zmiany utrwalonego nawyku.
    • agnostykzz Re: Cuś pięknego w C...... 07.07.08, 14:25
      Tak zzsrollu taaak

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka