zzagnes3
09.06.08, 19:37
Trwa zacięta rywalizacja między administratorami naszych wspólnot.
Idzie o to która wspólnota w krótszym czasie skuteczniej ,,załatwi,,
przynalezne jej trawniki. Słowo ,,załatwi,, oznacza doprowadzi je do
całkowitego unicestwienia za pomoca takich działan / albo ich braku/
jak brak pielegnacji, brak podlewania. Dziś zrobiłam sobie przegląd
tego wyścigu. I co sie okazuje. Niezagrożona prowadzi administracja
wspólnoty C. Największe osiagnięcia może ona odnotować za budynkiem
gdzie zniszczeniu czyli wysuszeniu uległ całkiem okazały fragment
trawnika. Także przed wejściami administrator C osiąga efekty w
unicestwianiu wszystkiego co zielone. Na miejscu drugim jest
administrator wspólnoty A. Mimo dystansu do lidera dzielnie
unicestwia to co jeszcze niedawno było zielone. Jest sszansa `ze
w ciągu kilku dni nieco odrobi zaległości do Lidera czyli
administratora wspólnoty C. Ostatnie miejsce, dość daleko za
wymienionymi zajmuje administrator B. Wygląda na to ze szans w tej
rywalizacji raczej nie ma. Razi zieleń przy budynku B na tle tej
wspaniałej żółci i szarości przy BiC. Nie wiem do kogo należy teren
przy nowej portierni. Jak ustalę, dopiszę za ta zielen punkty.
Zwycięzcy rywalizacji myślę ustanowić jakiś tytuł. Może ,,
administratora gnieciucha?,,