anka1.983
27.11.14, 11:58
Mam rodzinę, otoczona jestem mnóstwem ludzi, ale tak naprawdę nie mam nawet z kim porozmawiać, nie ma odbiorcy moich wzruszeń, zachwytów, myśli, uczuć...
Już nie wiem kogo ja szukam...szukam kogoś kto ofiaruje mi swój czas, kto ofiaruje mi swoją uwagę, zrozumienie, kto chce czasem pogadać, czasem pomilczeć... Chodzi mi o związek wirtualny, przynajmniej na początku :)
Pozdrawiam,
Ania