azzzi
18.05.04, 13:29
Witam. Na to forum zajrzałam na prośbę znajomej. Dziewczyna po ok 3 latach
starań jest w 17/18 tygodniu ciąży. Jak pisałam na forum "ciaza porod" ma
problem pt: od jakiegoś tygodnia (może ciut więcej) boli ją brzuch, jak to
ona określa "ma wrażenie że w podbrzuszu ma piłkę do tenisa", no i
najwyraźniej boi sie cieszyć z dziecka bo jest wewnętrznie przekonana że
ciąże straci. Krwawień nie ma, do lekarza nie chce iść poza wyznaczonymi
wizytami bo jest twierdzi że USG wykaże martwą ciążę. Trochę to podejście
pokomentowałam w rozmowie z nia, teraz mi ciut głupio bo widzę że ona
faktycznie ma problem. Próbuję ją pocieszać, że skoro w pierwszym trymestrze
nic się nie wydarzyło to dalej też będzie ok, ale... no same wiecie.
Tytułowe delikatne pytanie brzmi: czy są jakiekolwiek objawy które mogą
wskazać na to że ciąża obumarła czy też wykazuje to faktycznie dopiero
badanie USG? I jakie objawy (poza krwawieniem, którego u znajomej nie ma) sa
na tyle niepokojące że należałoby udać się do gina natychmiast?
Przepraszam jeśli zadałam pytanie na nieodpowiednim forum, ale wydaje mi się
że jest tu najwięcej dziewczyn które K. zrozumieją.
Pozdrawiam Was cieplutko, trzymajcie się.