20.02.06, 14:56
Łomża, klub 54

klub z dzwonkiem,
w górę po schodach,

spotkałem tu
wykrochmalonych chłopców,
w ząbek czesanych
równiutko
i wygolonych starannie
w bielutkich butach

ten z angielskim napisem na bluzie
- X przypuśćmy, chłop łysy, na schwał
krzyczał wzrokiem:
"chcę być jak ty, jak oni!"
a Y pank-pseudo,
w koszuli z modnymi plamami
wrzeszczał
w języku nietoperzy, że:
"chce czuć tak samo!"

w przerwach szeptali
o jakiejś dupie z III LO
i głośniej już trochę
o Małyszu-mistrzu przyblakłym.

i widziałem dziewczęta
tych chłopców żony
przyszłe
prosto ze sklepowej półki
jeszcze z metką niektóre
wszystkie w butach ze szpicem,
absolutnie nijakie

i odpłynąłem do zaplamionych nogawek
i butów brudnych
do niedbałych fryzur
i do miłości przegranych
w karty

a na serwetce spisałem hasło
i do konkursu wystawiam
"ŁOMŻA-TU JESTEŚ TAKI SAM
Obserwuj wątek
    • maggpie Re: w sobotę 20.02.06, 15:05
      mały konkurs poetycki..?;)
      czemu nie
      • madziaaa31 Re: w sobotę 24.03.06, 16:13
        Czyżby reklama super fajnego zadymionego klubu 54???


        Pozdrawiam łomżyniaków.
        • e-moll Re: w sobotę 24.03.06, 19:25
          "Nigdy w życiu" jak uczyła nas Katarzyna Grochola,
          wpadłem tam przypadkiem i przypadkiem więcej tam nie wpadnę,
          nie jestem fanem bilardu i dresiarzy w wydaniu łomżyńskim.
    • maggpie w poniedziałek 20.02.06, 22:17
      mysza
      biała mysza,
      a
      kto by powiedział, że
      taka sprytna

      wyszła
      po prostu wylazła
      wspięła się i wyszła
      sprytnie
      na krawędź - nie świata -
      a
      doniczki, białej, plastikowej
      i siup

      na parapet
      a z niego
      na biurko
      i łazi mi teraz
      myszkuje mi teraz
      wśród książek
      na biurku

      ;-))
      • dean84 Re: w poniedziałek 20.02.06, 23:16
        nogawki w 54 mowisz...

        'proza zycia i nogawki brudne
        oto odsniezanie miasta cudne
        gdyz by przejsc rano z domu do pracy
        mozna sie w sniegu zakopac na cacy

        na szczescie nie wszedzie jest tak niedbale
        jest za co Lomze chwalic -i chwale
        jest w nim cos takiego ze nie chce innego
        tu chce zbudowac swoje klocki lego
        domem je nazwe i w nim zamieszkam
        kto go najedzie, mocno go zbesztam
        bedzie to miejsce me, nasze, jedyne
        w ktorym mozna odnalezc potrzebna tak chwile
        i kiedy przyjdzie czas by sie oddalic
        od zycia zgielku tu bede mogl nas ocalic
        stad bede czerpac radosc milosc i sile
        by moc budowac szczescliwa rodzine

        lecz moze to zbyt cukierkowa jest wizja?
        czy tak moze mowic prawdziwa mezczyzna?
        twardziel wnet powie, co on tu plecie?!?
        niech lepiej na upal nie wychodzi w lecie
        bo moze byc gorzej, widac wrazliwy na stopnie
        celcjusza rzecz jasna...nie oceniac pochopnie!
        poprostu dosc juz w tym miescie baunsu lansu
        juz tylko chce z jedna trwac w zyciowym tancu'
        a jesli sie potkne, byc moze tez wstane
        lepiej sie potknac niz nie tanczyc wcale...
        • e-moll we wtorek 21.02.06, 14:30
          piszesz tu pięknie:
          chcę mieć dom z lego,
          mój sieciowy
          z Łomży kolego
          i jeszcze żonkę
          i obiad w południe
          to bardzo pięknie
          i bardzo cudnie

          lecz ja nie o takich
          pisałem zabawkach
          i nawet nie o
          brudnych nogawkach,
          tylko o samotności, wyobcowaniu
          w mieście tym wielkim
          co niszczy duszę
          i wszystko czyni ciemnym

          widziałem w Łomży
          piękne dziewczęta
          puste i nudne
          jak stara dętka,
          i chłopców czystych
          spotkałem wielu
          co bardzo mało
          mają oleju.

          oni się lubią
          czują podobnie
          chcą żyć tak razem
          kupować spodnie,
          w niedzielę grzecznie
          odwiedzić księdza
          posłuchać, że Jadźka
          spod 4 – jędza

          podsumowując, Łomża to świetne
          jest miejsce dla klonów
          innych zabija
          (do)prowadza do zgonu,
          dlatego uciekam
          już od lat wielu
          bo w Łomży
          nie umiem odnaleźć celu.
    • maggpie Re: w sobotę 21.02.06, 21:21
      przedstaw się e-moll;)
      • ela0508 Re: w sobotę 21.02.06, 21:59

        Właśnie! Odrobina kultury!
        Do wątka o nieaktywnych foruowiczach zapraszamy!
        Ewentualnie do tego o ksywkach :)
      • e-moll Re: w sobotę 22.02.06, 12:56
        pochodzę z Łomży, ale już tam nie mieszkam od 10 lat. Czasem wpadam do
        rodziców. I jak ostatnio poszedłem w Łomży na piwo to tak jakoś mnie natchnęło
        i wierszyk strzeliłem, a co;-)
        • dean84 Re: w sobotę 22.02.06, 13:26
          dziewczynki niby modnie ubrane
          chlopiece wlosy nazelowane
          czy to atak klonow
          jak kiedys spodni dzwonow

          a moze to tylko takie wrazenie
          i zbyt krytyczne jest Twoje spojzenie
          pozory myla a ludzie sa rozni
          choc faktycnie wielu jest w glebokiej prozni

          lecz klonow nie tylko w lozmy jest wiele
          oni sa wszedzie, czy w pubie czy w kosciele
          czy to w warszawie czy w bialymstoku
          temat nadaje sie wrecz do rozmow w toku;)

          Witamy wiec na forum i pozdrawiam. mysle ze to o czym piszesz to niekoniecznie
          specjalnosc regionalna klasowa czy narodowa. a ciezko jednak oceniac ludzi po
          pozorach jakie stwarzaja wmiejscu takim jak pub. a czy ktos ma kulture wysoka
          czy 'nisoka' ciezko ocenic kogos negatywnie lub pozytywnie za to kim jest i co
          robi podczas akurat tej jednej chwili kiedy go obserwujemy. i druga rzecz, czy
          nam wolno tego kogos jednoznaczie ocenic, a jacy jestesmy w takim razie my sami?
          swiety franciszek znajdowal radosc i wiare w rzeczach najprostrzych, czy byl
          przez to plytki? w kazdym razie zdecydowanie nie jest to tylko nasza lomzynska
          przypadlosc ;)
          • maggpie Re: w sobotę 22.02.06, 16:10
            no przecież on wie;)
            Sam pochodzi w końcu z Łomży.
            Pozdr.
        • maggpie Re: w sobotę 22.02.06, 16:10
          Witaj:)
          • maggpie Re: w sobotę 22.02.06, 18:00
            i tu wszyscy machamy zgodnie łapkami;)
            dobra, nie wszyscy, tylko Bystrzynka, mycha i ja

            Pozdr/a/wiam:]
            • e-moll Re: w sobotę 25.02.06, 10:39
              wyrodny syn łomżyńskiej ziemi pozdrawia również:-))

              co jakiś czas udzielę się na forum i zamieszam;-)
              • maggpie Re: w sobotę 25.02.06, 11:32
                No! To mi się podoba;)
                Pozdr.
                • ela0508 Re: w sobotę 01.03.06, 13:41
                  I ja !!!
                  I ja !!!
                  I ja !!!
                  • maggpie Re: w sobotę 01.03.06, 16:16
                    Dobrze, że już jesteś!
                    witam, przyczajoną ;)
                    • ela0508 Re: w sobotę 01.03.06, 16:23
                      Przyczajony lew prawie jak "Przyczajony tygrys, ukryty smok"



                      tylko...



                      prawie robi ogromną różnicę :)
                      • maggpie Re: w sobotę 01.03.06, 16:28
                        No, jak przymknę jedno oko, a drugie zmrużę.. to, ta twoja dziewczynka z
                        wizytówki wygląda prawie jak Bruce Nieśmiertelny ;)
                        • ela0508 Re: w sobotę 01.03.06, 17:28
                          :D
                          pościk krótszy od sygnaturki...
                          • dean84 Re: w sobotę 01.03.06, 19:33
                            bo trzeba tak:
                            : D
                            • dean84 Re: w sobotę 01.03.06, 19:34
                              eeeee te'D' wyspacjowalem duzo dalej a tu wyszlo raptem jeden odstem eee
                              oszukuuja:p

                              to moze tak:
                              :D:D:D:D:D:D:D:D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka