wislok1
29.10.04, 22:19
Widziałem w czeskiej TV film o Królewcu ( Kaliningradzie ).
Film był fajny, obiektywny, dowalał Ruskim za bajzel w obwodzie.
Z drugiej strony pokazywał, jak szybko się tam zmienia na lepsze ( nowe
hotele, domy, ładnie ubrane Rosjanki ).
Mam z tego filmu zagadkę:
co ma wspólnego Kaliningrad z Czechami ???