Dodaj do ulubionych

II tura! "You will win!!!"

03.06.25, 18:02
A tu prof. Rau o bierzącej sytuacji:

www.youtube.com/watch?v=4I_b1uU0l-k

Congratulations Poland, you picked a WINNER!

wink
Obserwuj wątek
    • scand Re: II tura! "You will win!!!" 03.06.25, 19:53
      Ciekawy eksperyment, patrzę na niego z boku nie angażując się.

      Mam nadzieję, że KN zrezygnuje z tzw. niemieckich reparacji oraz zrozumie (upieranie się przy nich może przynieść skutek odwrotny od zamierzonego - podobnie było, gdy TK zaostrzył Ustawę AA), że istnienie niepodległej Ukrainy jest dla nas bardzo ważne.
      • eliot Re: II tura! "You will win!!!" 04.06.25, 17:22
        scand napisał:

        > Ciekawy eksperyment, patrzę na niego z boku nie angażując się.
        >
        > Mam nadzieję, że KN zrezygnuje z tzw. niemieckich reparacji oraz zrozumie (upie
        > ranie się przy nich może przynieść skutek odwrotny od zamierzonego - podobnie b
        > yło, gdy TK zaostrzył Ustawę AA), że istnienie niepodległej Ukrainy jest dla na
        > s bardzo ważne.

        Niby dlaczego ma "zrezygnować"? To całkiem dobry argument polityczny, nie tylko w stosunkach z Niemcami. Trzeba tylko mieć kogoś, kto umie ją prowadzić. Przecież nie Tusk czy Sikorski! KN Istnienia Ukrainy i pomocy dla niej nigdy nie kwestionował! Jedyne co, to wskazywał, że stosunki z Ukrainą muszą być równorzędne, z czym w pełni się zgadzam, i, że Zełeński powinien nauczyć się kultury politycznej i dyplomacji. Co słyszał nie tylko od Nawrockiego...
        wink
        • ignorant11 Re: II tura! "You will win!!!" 05.06.25, 12:10
          eliot napisał:

          > scand napisał:
          >
          > > Ciekawy eksperyment, patrzę na niego z boku nie angażując się.
          > >
          > > Mam nadzieję, że KN zrezygnuje z tzw. niemieckich reparacji oraz zrozumie
          > (upie
          > > ranie się przy nich może przynieść skutek odwrotny od zamierzonego - podo
          > bnie b
          > > yło, gdy TK zaostrzył Ustawę AA), że istnienie niepodległej Ukrainy jest
          > dla na
          > > s bardzo ważne.
          >
          > Niby dlaczego ma "zrezygnować"? To całkiem dobry argument polityczny, nie tylko
          > w stosunkach z Niemcami. Trzeba tylko mieć kogoś, kto umie ją prowadzić. Przec
          > ież nie Tusk czy Sikorski! KN Istnienia Ukrainy i pomocy dla niej nigdy nie kwe
          > stionował! Jedyne co, to wskazywał, że stosunki z Ukrainą muszą być równorzędne
          > , z czym w pełni się zgadzam, i, że Zełeński powinien nauczyć się kultury polit
          > ycznej i dyplomacji. Co słyszał nie tylko od Nawrockiego...
          > wink

          Oczywiście! Reparacje muszą byc na agencie stosunków z Niemcami i nie tylko tym bardziej, że nadal nie ma traktatu pokojowego, co jednak blokuje Niemców.

          A Ukraina? To nie tak,ze im sie nalezy wszystko ale pod pewnymi warunkami oni musza wspołpracowac ze swiatem cywilizowanym a nie byc metalną częscia ruskiego miru.

          WP na Ukrainie? Gdybysmy mieli nadwyżki wojskowe to tak. Ale obecnie musimy dbac o granicęz kacapią czyli Królewcem, być gotowi do szybkiego zajęcia albo co najmniej neutralizacji. I oczywiście obstawienie granicy z Białorusia.

          Jasne,ze niepodległa Ukraina jest w Polskim interesie, choćby była to najgorsza Ukraina i najlepsza kacapia.

          Ale nie mamy tak dużych sił. To nie sa czasy gdy miuelismy Husarie.

          Pamietajmy, że kontrola kacapska nad Kijowem to śmiertelne zagrozenie dla Polski ale jeszcze wiekszym zagrozeniem jest kontrola MIńska.

          A do tego dochodzi jeszcze Bałtyk.

          Nie mamy potencjału aby wysyłac wojsko na Ukrainę, no chyba, że symboliczne siły ale znowu pod warunkiem silnych wojsk NATO lub ONZ.
          • eliot Re: II tura! "You will win!!!" 05.06.25, 18:10
            Dokładnie! Ale żeby móc to wszystko realizować, musimy przywrócić polski rząd i zacząć to wszystko realizować. Oczywiście najważniejsza jest armia i gospodarka. Mam nadzieję, że cała centroprawica to rozumie!
        • scand Re: II tura! "You will win!!!" 06.06.25, 09:48
          >Niby dlaczego ma "zrezygnować"? To całkiem dobry argument polityczny, nie tylko w stosunkach z Niemcami.

          To przypomina mi zabawę zapałkami w stodole pełnej słomy.

          Kompletnie kontr-produktywne, bo nikt nie uwierzy, że prawnuki przestępców będą przekazywać swoje pieniądze prawnukom ofiar, którzy zresztą w stosunku do Polaków nie czują się przestępcami w ogólności.
          Co więcej takie jałowe gadanie zwraca znów uwagę Niemców na "problem" naszych ziem zachodnich.
          Nie ma się co oszukiwać - jeśli Rzeczpospolita będzie osłabiona a Niemcy znów dogadają się z Rosja to skutki mogą być dla nas opłakane.

          Co prawda nie mają ludzi, żeby ponownie zasiedlić te ziemie, bo powoli wymierają podobnie jak my ale
          może się to skończyć tak jak z nadgorliwym zaostrzeniem ustawy antyaborcyjnej - znacznym wzmocnieniem rewizjonizmu. Jasne, my niczego się nie boimy bo w razie czego wsiądziemy w Leopardy aby bronić linii Nysa-Odra.

          Do czego może to doprowadzić posłuchajcie audycji Listka Elfa ze Stuttgartu.

          www.youtube.com/watch?v=79S02YFlJjA

          Tytuł audycji: Chcecie reparacji? Oddajcie nam Śląsk i Pomorze! - Zwykli Niemcy o reparacjach.


          • eliot Re: 06.06.25, 17:15
            scand napisał:

            >> Kompletnie kontr-produktywne, bo nikt nie uwierzy, że prawnuki przestępców będą
            > przekazywać swoje pieniądze prawnukom ofiar, którzy zresztą w stosunku do Pola
            > ków nie czują się przestępcami w ogólności.
            > Co więcej takie jałowe gadanie zwraca znów uwagę Niemców na "problem" naszych z
            > iem zachodnich.

            Nie oni nam te ziemie "dawali", nie oni będą "zabierać"! Świetnie wiedzą, że mają wyjątkowo brudne sumienie i od lat promują w świecie antypolonizm. Już zresztą przestali się dość dawno poczuwać do winy za grzechy przodków. Zresztą ci też są niewinni jak noworodki, bo przecież zostali podbici przez jakichś "nazistów". Już Merkel dziękowała Aliantom za "wyzwolenie", a ledwie wczoraj Merz Amerykanom... Dzisiaj w zamian usłyszał od Tumpa, że "kocha naród niemiecki", a uszczęśliwiony Merz dyplomatycznie przemilczał, że "bez wzajemności"... wink
            Zresztą wie, że łaska Trumpa na pstrym koniu jeździ... o czym np. Musk boleśnie się przekonał... Niemcom zaś trzeba jasno, w odpowiedniej chwili i publicznie, że ci "naziści" to Niemcy... i wyzwalać to trzeba było nie ich, tylko od nich! Na Leopardy nie wsiądą bo najpierw muszą odbudować Bundeswehrę, która bardziej istnieje na papierze niż w rzeczywistości. Nie chodzi o pobrzękiwanie szabelką którejkolwiek ze stron, tylko o pokazanie Niemcom, że "wrodzona niemiecka pycha" nie jest tym czego od "przyjaciela Polski" (jak się przedstawiają) oczekujemy...
            • scand Re: 06.06.25, 19:18
              A jakie masz zdanie Eliocie o filmie Listka Elfa?
              • eliot Re: 07.06.25, 16:55
                scand napisał:

                > A jakie masz zdanie Eliocie o filmie Listka Elfa?

                Większość tego co sądzę masz w poprzednim poście. Sam film i jego zawartość są ciekawe bo pokazuje jak bardzo ta wrodzona pycha i arogancja jest jedną z podstawowych cech tamtego społeczeństwa. Oni nawet tego nie widzą i nie rozumieją. Nie znają własnej historii lub znają bardzo wybiórczo. O tym co "ich matki ich ojcowie (a teraz już raczej dziadkowie i babcie)" wyczyniali w Polsce, nie mają nawet zielonego pojęcia. Nie wyciągają też wniosków z własnej historii. Mieli po 1870/71 roku piękny kraj "Od Mozy aż po Niemen, Od Adygi aż po Bełt"
                (Von der Mass bis an die Memel, von der Etsch bis an den Belt. Deutschland, Deutschland ueber alles, ueber alles in der Welt...) - dla przypomnienia taką wersje przywrócono od 1991 roku... Oczywiście i tego było im mało, więc wybuchła IWŚ, pokój wersalski nie wywołał refleksji tyko odwet. To skończyło się IIWŚ... i kolejną katastrofą.
                Widać ciągle to samo, niczego się nie nauczyli, niczego nie zrozumieli. A co do polski w tej ich imaginacji? Określili ją już dość dawno, koncepcja Mitteleurope ma już 110 lat... Jedno można im przyznać - są konsekwentni...
                wink
                • scand Re: 08.06.25, 12:18
                  Jasne jest, że niemiecki rewizjonizm nie umarł, po co go podsycać ??
                  Dla krótkotrwałej satysfakcji własnego narodowego ego ("to my jesteśmy ci lepsi") ? - tu nawet Czesi nas nie popierają.. i nikt w ogóle.. jest to w ogóle dziwactwo: zabrać sąsiedniemu krajowi 100 tys. km2 i domagać się od niego reparacji..
                  • eliot Re: 09.06.25, 16:57
                    scand napisał:

                    > Jasne jest, że niemiecki rewizjonizm nie umarł, po co go podsycać ??
                    > Dla krótkotrwałej satysfakcji własnego narodowego ego ("to my jesteśmy ci lepsi
                    > ") ? - tu nawet Czesi nas nie popierają.. i nikt w ogóle.. jest to w ogóle dz
                    > iwactwo: zabrać sąsiedniemu krajowi 100 tys. km2 i domagać się od niego reparac
                    > ji..

                    Może dlatego:

                    www.youtube.com/watch?v=X4MU0lw1YvU

                    Nie mam mentalności Tuska. Mi to nie odpowiada.
                    • scand Re: 09.06.25, 23:26
                      Co ma do tego Tusk?
                      Żeby realizować projekty między-narodowe trzeba mieć międzynarodowo poparcie.

                      Możemy gdybyśmy się zjednoczyli ze Wschodnimi Słowianami w tym względzie to może Niemcy stali by się naszymi wirtualnymi dłużnikami - to oczywiście niemożliwe. .Wiemy dlaczego. Political fiction.
                      • eliot Re: 10.06.25, 18:16
                        scand napisał:

                        > Co ma do tego Tusk?
                        > Żeby realizować projekty między-narodowe trzeba mieć międzynarodowo poparcie.
                        >
                        > Możemy gdybyśmy się zjednoczyli ze Wschodnimi Słowianami w tym względzie to moż
                        > e Niemcy stali by się naszymi wirtualnymi dłużnikami - to oczywiście niemożliwe
                        > . .Wiemy dlaczego. Political fiction.

                        Tusk? Ma do tego wszystko. Nie chcę "polityki" z wagonu drugiej klasy i miejsca wskazywanego przez tego czy innego kanclerza. A tak to dzisiaj wygląda. Tusk to jedna z najbardziej nikczemnych postaci w polskiej historii, mogę tylko ubolewać, że takie postacie wciąż się w niej pojawiają. Nie da się "zjednoczyć" ze Wschodnimi Słowianami, ani z żadnymi innymi. Natomiast można mieć wspólny, w jakimś stopniu, interes polityczny z bliższymi czy dalszymi sąsiadami Międzymorza. Ale aby te kraje były tym zainteresowane, musimy mieć możliwie samodzielną pozycję i politykę w tym regionie. Powrót polityki amerykańskiej do tego regionu po zwycięstwie Trumpa daje nam na to szansę. Jeśli z tego nie skorzystamy, to wtedy będziemy już tylko pionkiem na niemiecko-rosyjskiej szachownicy. Żeby jednak z tej szansy skorzystać musimy się pozbyć tej niemieckiej kreatury i jego "rządów" berlińskich jurgieltników. Hańbą jest, że zawsze w naszej historii tacy się znajdą...
                        • scand Re: 10.06.25, 21:02
                          A kto jest naszym największym sojusznikiem w tej kwestii tzw. reparacji?
                          • eliot Re: 11.06.25, 16:16
                            scand napisał:

                            > A kto jest naszym największym sojusznikiem w tej kwestii tzw. reparacji?

                            Tu nie o to chodzi. Taka kwota jest z przyczyn oczywistych nieegzekwowalna. Musielibyśmy Niemcy okupować z 10 lat i wycisnąć co się tam da. Tu chodzi o argument polityczny, o tym pisałem. To jest odpowiedź na niemiecką politykę od czasów Gehlena (to on po IIWŚ stworzył Organisation Gehlen, później BND). To on wymyślił "podzielenie" się niemieckimi winami z ofiarami. Padło oczywiście na Polaków, ci za sowieckim kordonem nie mieli ani świadomości tych działań, ani możliwości obrony. To on stał też za pomysłem obrzydzania Polaków w popularnej, masowej kulturze. Aby nie sięgać do starych przypadków, przypomnij sobie jak byli prezentowani Polacy, AK, w serialu "Nasze matki, nasi ojcowie", a także powszechne "polen witze". To przykład wręcz klasyczny. Wbrew powszechnym w Niemczech twierdzeniom, że "przerobili swoją winę", jest to tylko zwykła hipokryzja i oszustwo wynikające z polityczno-poprawnej potrzeby. Wbrew powszechnym deklaracjom, poza wyjątkami, poczucie winy tam nie funkcjonowało i nie funkcjonuje. To co jest zawarte w dokumentacji przedstawiającej rozmiar zniszczeń i zbrodni popełnionych przez Niemców na obszarze Polski, to dopiero początek narracji dążącej do złamania tej polityki i wbicia w niemiecką i światową świadomość rozmiarów i rzeczywistości ich zbrodni. To nie jacyś nieznani "naziści" tylko Niemcy. To nie ich wyzwalano, tylko od nich!
                            • scand Re: 12.06.25, 20:00
                              Aha, reparacje jako akcja uświadamiająca. Ale czy takie uświadamianie musi być wyrażane z Euro? Nie lepiej zażądać np. żeby Niemcy wydawali książki o swoich zbrodniach w Polsce, albo obowiązkowo tłumaczyli i wydawali te polskie?
                              • eliot Re: 17.06.25, 18:49
                                scand napisał:

                                > Aha, reparacje jako akcja uświadamiająca. Ale czy takie uświadamianie musi być
                                > wyrażane z Euro? Nie lepiej zażądać np. żeby Niemcy wydawali książki o swoich z
                                > brodniach w Polsce, albo obowiązkowo tłumaczyli i wydawali te polskie?

                                Reparacje to oczywiście nie tylko akcja uświadamiająca. Żądanie wydawania książek o swoich zbrodniach w Polsce nasi szanowni sąsiedzi mają głęboko w du..e, znacznie bardziej jest dla nich ważne np. żeby polskie Muzeum Warmii i Mazur, nazywało się Muzeum Prus... a "polacken" mają to wykonać, co zresztą V-deutsch natychmiast kazał wykonać. Daruj, ale Twoja argumentacja zupełnie do mnie nie trafia. Nie po to Niemcy od czasów Gehlena konsekwentnie prowadzą wobec nas akcję dyfamacyjną, żebym uwierzył, że teraz przeproszą, przyznają się do wymordowania polskich obywateli i posypią głowę popiołem. Do mnie to nie trafia!
                                • scand Re: 18.06.25, 07:40
                                  > Do mnie to nie trafia!

                                  To popatrz Eliocie co jest z aborcją. Gdybyś PIS tego nie ruszał lepiej by na tym wyszedł.

                                  "Chytry traci dwa razy".
                                  "Ciszej jedziesz dalej zajedziesz"

                                  A polskość ziem zachodnich nadal trzeba umacniać, a nie wystawiać na niebezpieczeństwo, tym bardziej że na Zachodzie mieszka dużo ludzi zlewicowanych, jak widać to po wielu wyborach.
                                  • eliot Re: 18.06.25, 17:32
                                    scand napisał:

                                    > > Do mnie to nie trafia!
                                    >
                                    > To popatrz Eliocie co jest z aborcją. Gdybyś PIS tego nie ruszał lepiej by na t
                                    > ym wyszedł.
                                    >
                                    > "Chytry traci dwa razy".
                                    > "Ciszej jedziesz dalej zajedziesz"
                                    >
                                    > A polskość ziem zachodnich nadal trzeba umacniać, a nie wystawiać na niebezpiec
                                    > zeństwo, tym bardziej że na Zachodzie mieszka dużo ludzi zlewicowanych, jak wid
                                    > ać to po wielu wyborach.

                                    Taką politykę prowadziliśmy przez ostatnie 30 lat. Rezultaty oglądasz na co dzień. Po 89 roku, w latach 90. była świetna okazja, z której jednak Niemcy nie skorzystali. Kohl mógł się w Krzyżowej ściskać z Mazowieckim, co jednocześnie nie przeszkadzało mu zabiegać u Aliantów aby mógł nie uznawać naszej zachodniej granicy. Dopiero ich twarde NIE, z zaznaczeniem, że w takim razie nie będzie zjednoczenia Niemiec, zmusiło go i Bundestag do zgody. Co skłoniło naiwnych Polaków do przyznania mu Orderu Orła Białego (1998). Natomiast Kohlowi, po porażce w sprawie granic, nie przeszkodziło wykorzystać tajnego funduszu CDU (tego przez który przestał być kanclerzem) do sfinansowania pierwszej "niemieckiej" partii w Polsce, czyli Kongresu Liberalno-Demokratycznego (KLD) i niejakiego Donalda Tuska, o którym następczyni Kohla, Merkel, mówiła, że jest "łatwy w hodowli", co naocznie możemy potwierdzić... wink Natomiast Twoje końcowe stwierdzenia w pełni popieram! Zresztą po to był cały program/projekt dotyczący Odry i Świnoujścia. Zaorany już praktycznie przez PDT.
                                    Pozdr.
                                    • scand Re: 18.06.25, 20:10
                                      Ta lewicowość ziem zachodnich jest zresztą jakimś paradoksem, bo właśnie tam powinny być - w teorii - silne poglądy narodowe. Jest to jakieś pokłosie chyba PZPR-u, która kiedyś była gwarantem dla ziem zachodnich i tak się ludzie przyzwyczaili, ale oczywiście PZPR trudno uznawać za jakąś odnogę lewicy zachodniej, którą teraz stała się "nasza" obecna lewica.
                                      Lewica zachodnia jest antynarodowa, PZPR był jednak narodowy, choć w sensie wasalnym w stosunku do ZSRR. Ale powiedzmy sobie szczerze po 45 tylko armia sowiecka mogłaby nas bronić przed niemieckim rewizjonizmem, gdyby miał szanse praktycznie zaistnieć.
                                      Swoją drogą ciekawe czy kiedykolwiek Churchill zmienił zdanie na temat ziem zachodnich, bo jak wiadomo - sam z siebie - nie chciał nam ich dać.
                                      • eliot Re: 20.06.25, 17:52
                                        Churchill to była stara szkoła w brytyjskiej polityce. Zaczynał przed IWŚ. Ciągle myślał polityką imperialną. W Europie miała panować "równowaga". Nie chciał "osłabiać" Niemiec aby nie "wzmacniać" USA. Ciągle pamiętał jak olewał go Roosevelt i z "Wielkiej Trójki" znaczył najmniej. O naszej granicy (wschodniej i zachodniej) zadecydowali Roosevelt i Stalin. Churchill odgrywał pewien teatr, z jednej strony sugerował zachowanie części naszych ziem na wschodzie (np. Lwowa), rekompensowanie pozostałych ziemiami z obszaru III Reszy w znacznie mniejszym stopniu. Zresztą Brytyjczycy szybko wymienili Winstona na Clementa Attlee i tak się skończyły Winstonowe bajania o brytyjskim imperium. A Truman zaaprobował porozumienie swojego poprzednika. Jako ciekawostkę można przypomnieć, że Churchill i Roosevelt i w Teheranie i w Jałcie postulowali rozbicie Niemiec na kilka niezależnych państw... To Stalin był przeciwny... liczył wtedy, że to on zgarnie całe Niemcy albo chociaż zdecydowaną większość, zostawiwszy "sojusznikom" jakieś resztówki na otarcie łez.
                                        wink
                                        • scand Re: 22.06.25, 17:54
                                          Churchill wbrew występującym czasami opiniom niezbyt był przychylny Polakom. Bez problemu zaakceptowałby że Polska miałaby nie 313 tys. km2, a 200 tys. km2.
                                          Tak, to stara szkoła imperialna. Niemcy mieli swoje imperium, więc częściowo im być może nawet i współczuł, Polska nie. Dla naszej rekompensaty na Niemcach, potrzebowaliśmy mściwości Stalina. I choć może zabrzmi to obrazoburczo takich ludzi jak Wanda Wasilewska.
            • ignorant11 Re: 19.06.25, 14:34
              eliot napisał:

              > Nie oni nam te ziemie "dawali", nie oni będą "zabierać"! Świetnie wiedzą, że ma
              > ją wyjątkowo brudne sumienie i od lat promują w świecie antypolonizm. Już zresz
              > tą przestali się dość dawno poczuwać do winy za grzechy przodków. Zresztą ci te
              > ż są niewinni jak noworodki, bo przecież zostali podbici przez jakichś "nazistó
              > w". Już Merkel dziękowała Aliantom za "wyzwolenie", a ledwie wczoraj Merz Amery
              > kanom... Dzisiaj w zamian usłyszał od Tumpa, że "kocha naród niemiecki", a uszc
              > zęśliwiony Merz dyplomatycznie przemilczał, że "bez wzajemności"... wink
              > Zresztą wie, że łaska Trumpa na pstrym koniu jeździ... o czym np. Musk boleśnie
              > się przekonał... Niemcom zaś trzeba jasno, w odpowiedniej chwili i publicznie,
              > że ci "naziści" to Niemcy... i wyzwalać to trzeba było nie ich, tylko od nich!
              > Na Leopardy nie wsiądą bo najpierw muszą odbudować Bundeswehrę, która bardzie
              > j istnieje na papierze niż w rzeczywistości. Nie chodzi o pobrzękiwanie szabelk
              > ą którejkolwiek ze stron, tylko o pokazanie Niemcom, że "wrodzona niemiecka pyc
              > ha" nie jest tym czego od "przyjaciela Polski" (jak się przedstawiają) oczekuje
              > my...

              TYm bardziej, że ich władztwo nad tymi ziemiami wcale nie było imamentne historycznie. Śląsk ledwie 200 lat pod zaborem niemieckim, a juz prawie 100 lat temu wrócił do Macierzy. Podobnie województwa połnocne też krótki czas panowania, wczesniej nawet silniejsze polskie wpływy. NB to Malbork odzyskaliśmy pokojowo.

              POwinien być pomnik równiez polskich lotnikow za wyzwolenie Drezna, Hamburga...
              • scand Re: 22.06.25, 17:57
                >POwinien być pomnik równiez polskich lotnikow za wyzwolenie Drezna,

                August Sas marzył żeby mieć połączenie swojego królestwa z polskim, teraz jesteśmy sąsiadami - gdybyśmy jeszcze dbali o zachowanie Łużyckiego..

                • eliot Re: 23.06.25, 18:18
                  scand napisał:

                  > >POwinien być pomnik równiez polskich lotnikow za wyzwolenie Drezna,
                  >
                  > August Sas marzył żeby mieć połączenie swojego królestwa z polskim, teraz jeste
                  > śmy sąsiadami - gdybyśmy jeszcze dbali o zachowanie Łużyckiego..
                  >
                  Owszem, ale cały ciąg wojen toczonych od czasów intronizacji (w tym północnej) to uniemożliwił. Podobną koncepcję miał Napoleon, który widział Wettynów na tronie Księstwa Warszawskiego. Księciem Warszawskim był w latach 1806-1815 (przynajmniej formalnie) Fryderyk August I. Aleksander I (Romanow) miał na ten temat inne zdanie...
                  wink
    • eliot Re: II tura! "You will win!!!" 07.06.25, 17:59
      A tak swoją drogą, to tego też warto posłuchać...:

      www.youtube.com/watch?v=AkaD8cLimnE

      wink
      • eliot Re: II tura! "You will win!!!" 07.06.25, 18:15
        eliot napisał:

        > A tak swoją drogą, to tego też warto posłuchać...:
        >
        > www.youtube.com/watch?v=AkaD8cLimnE
        >
        > wink
        >
        A to obejrzeć... :


        www.youtube.com/watch?v=7No8zciyj-8

        wink
        • scand Re: II tura! "You will win!!!" 08.06.25, 12:11
          Tak, zabawne ...,
          AI potrafi już sporo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka