Dodaj do ulubionych

"Fitna" i Koran

05.03.10, 23:02
W "Gazecie Wyborczej" materiał o wizycie Geerta Wildersa, autora
filmu-dokumentu "Fitna", w Wielkiej Brytanii:

Wilders odwiedzi Wielką
Brytanię na zaproszenie Lorda Pearsona, przewodniczącego Partii
Niepodległości Zjednoczonego Królestwa, konserwatywnego i
eurosceptycznego ugrupowania. Wizyta kontrowersyjnego polityka
wzbudziła wściekłość organizacji muzułmańskich, które zapowiedziały
demonstracje przez Westminsterem.

Wilders wyświetla Fitnę, Al Kaida wydaje wyrok śmierci


Obejrzałem obie części (linki w materiale).

Tak, fatalnie, że nadmiernie przyjazne (łagodnie rzecz ujmując)
przepisy imigracyjne umożliwiły osiedlenie się w krajach takich jak
Holandia wielkiej liczby ludzi nie mających zamiaru uznawać kraju
osiedlenia i jego kulturowych tradycji za swoje.

Za błędy się płaci.

Ale w filmie Wildersa zainteresowało mnie co innego. Cytaty z Koranu.
Nie chce mi się wierzyć ,żeby Holandia nie miała własnego,
filologicznie poprawnego i ścisłego, opatrzonego przypisami przekładu
Koranu. Takiego, jak polski przekład prof. Józefa Bielawskiego
("Koran", PIW, Warszawa 1986).

Żeby zobaczyć na własne oczy, do czego prowadzi propagandystowski
tryb traktowania tekstów, warto przyjrzeć się zamieszczonym w filmie
cytatom:

Wg Wildersa sura VIII, w. 60:

"Przygotujcie się do zniszczenia "ich" wszelkimi możliwymi środkami,
terrorystów, wrogów Allaha i twoich wrogów".

Bielawski:

"Przygotujcie przeciwko nim,
ile możecie sił i oddziałów konnicy,
którymi moglibyście przerazić
wroga Boga i wroga waszego,
jak również innych, którzy są poza nimi,
a których wy nie znacie.
Bóg ich zna!
A to, co wy rozdajecie na drodze Boga,
to zostanie wam w pełni oddane
i nie doznacie niesprawiedliwości".

Wg Wildersa sura IV, w. 56:

"Ci, którzy są niewierni, spłoną w ogniu, i kiedy ich skóra będzie
chrupiąca jak u indyka, zamienimy ją na nową. Tak poznają karę. Allah
jest wielki."

Bielawski:

"Zaprawdę, tych, którzy nie uwierzyli
w Nasze znaki,
będziemy palić w ogniu.
I za każdym razem, kiedy się ich skóra spali,
zamienimy im skóry na inne,
aby zakosztowali kary.
Zaprawdę, Bóg jest potężny i mądry!".

Wg Wildersa sura XLVII, w. 4:

"Kiedy spotkacie niewiernych, poderżnijcie im gardła i rozlejcie ich
krew."

Bielawski:

"Kiedy więc spotkacie tych, którzy nie wierzą,
to uderzcie ich mieczem po szyi;
a kiedy ich całkiem rozbijecie,
to mocno zaciśnijcie na nich pęta.
A potem albo ich ułaskawcie, albo żądajcie okupu,
aż wojna złoży swoje ciężary.
Tak jest!
Lecz jeśliby zechciał Bóg,
to sam zemściłby się na nich,
lecz On chciał doświadczyć
jednych przez drugich.
A co do tych, którzy zostaną zabici
na drodze Boga,
to On nie uczyni ich uczynków daremnymi."

Wg Wildersa sura IV, w. 89:

" Oni chcą widzieć, jak stajesz się niewierzący. Nie wierz ludziom,
dopóki nie będą podąrzać [sic!] za Allahem. Kiedy oni uciekną, zabij
ich, gdziekolwiek ich znajdziesz. Nie ufaj im, a będzie twoja
chwała".

Bielawski:

"Oni by chcieli,
abyście byli niewiernymi,
tak jak oni są niewiernymi,
abyście więc byli równi.
Przeto nie bierzcie sobie opiekunów
spośród nich,
dopóki oni nie wywędrują razem
na drodze Boga.
A jeśli się odwrócą,
to chwytajcie i zabijajcie ich,
gdziekolwiek ich znajdziecie!
I nie bierzcie spośród nich
ani opiekuna, ani pomocnika!"

Zniszczone konteksty, nieoparte na autentycznym brzmieniu tekstu
przekłado-interpretacje.

Wilders taki sam w swojej robocie dobry, jak jego przeciwnicy,
fanatyczni, różnej islamskiej maści nad-używcy Koranu. Jak ci, którzy
odnajdują to, czego im doraźnie trzeba w Talmudzie.

[A indyk o chrupiącej skórce - cudowny.]
Obserwuj wątek
    • aaki Re: "Fitna" i Koran 05.03.10, 23:08
      no, poderżnięcie gardła a uderzenie mieczem po szyji merytorycznie od
      siebie wiele sie nie róznią
      wink
      • cepekolodziej Re: "Fitna" i Koran 05.03.10, 23:14

        Mam wrażenie, że "uderzcie ich mieczem po szyi" odnosi się do gestu
        symbolicZnego hołdowania przeciwników, to sugeruje dalszy ciąg
        wersetu, zresztą odnoszącego się do zdarzeń całkiem historycznych.
        Tak sądzę, choć sama fraza, jeśli się ją wyjmie z kontekstu, brzmi
        niedobrze.

        Ale zauważ również, że nie ma w wersecie frazy: "i rozlejcie ich
        krew". To już dodatek Wildersa, próba stworzenia właściwego
        kontekstu.

        Propaganda w robocie.
        • jaceq Re: "Fitna" i Koran 05.03.10, 23:22
          cepekolodziej napisał:

          >
          > Mam wrażenie, że "uderzcie ich mieczem po szyi" odnosi się do gestu
          > symbolicZnego hołdowania przeciwników

          Po ramionach, Szanowny Cepku, po ramionach. Gest "po szyi" miał jednoznaczną
          wymowę odkąd ludzkość nauczyła się łupać kamulce tak, by miały ostre krawędzie.

          > zresztą odnoszącego się do zdarzeń całkiem historycznych.

          Historycznych w cywilizacji zachodniej, nie seldżuckiej.
          • cepekolodziej Re: "Fitna" i Koran 05.03.10, 23:30

            Seldżucy to chyba Turcy?

            Ale przecież mogę się mylić. Tak samo jak w kwestii rozumienia i
            traktowania historii przez niektóre ludy Wschodu.
        • aaki Re: "Fitna" i Koran 05.03.10, 23:27
          "uderzcie ich mieczem po szyi" to takie troche poetyckie nazwanie tak
          prozaicznej czynnosci jak obcięcie łba, który nota bene trudno jest
          obciąć bez rozlewania krwi własciciela tejze głowy:d
          • cepekolodziej Re: "Fitna" i Koran 05.03.10, 23:32

            Jeśli chcesz ignorować brzmienie dalszej części sury, to oczywiście,
            masz rację.
            • aaki Re: "Fitna" i Koran 05.03.10, 23:47
              chęci obcięcia głowy do imponderabiliów bym raczej nie zaliczył
              a takowa jest na pierwszym miejscu rzeczonej sury
              • cepekolodziej Re: "Fitna" i Koran 05.03.10, 23:57

                Amalekici?

                Tego typu "imponderabilistycznych" chęci jest w historii świata
                multum. Ostatnie, całkiem bardziej wyraźne w paru miejscach. Rwanda,
                Srebrenica, Czeczenia. Ale to masówki, mniej przerażające od mordu na
                Stańczaku.

                Nawiasowo, mam całkiem ładne przykłady podobnych podejść z tekstów
                buddyjskich. Człowiek nie świnia, potrafi sobie wszystko
                przetłumaczyć. I wybaczyć.
    • jaceq Re: "Fitna" i Koran 05.03.10, 23:18
      "Nie chce mi się wierzyć ,żeby Holandia nie miała własnego,
      filologicznie poprawnego i ścisłego, opatrzonego przypisami przekładu
      Koranu."

      A na ile ścisłe i filologicznie poprawne jest Twoje tłumaczenie Wildersa?
      • cepekolodziej Re: "Fitna" i Koran 05.03.10, 23:28

        Nie znam niderlandzkiego. Mogę przypuścić, że "tłumacz" na język
        polski palnął głupstwo z indykiem. Ale nie przypuszczam, żeby sam
        dodał fragment "i rozlejcie ich krew".

        Obejrzałem jeszcze raz. Po niderlandzku: "bloedbad hebt aangericht".

        I tego nie ma w oryginale, Bielawski, światowej klasy arabista tekstu
        nie fałszował. A wyraz "bloedbad" sugeruje chyba coś więcej niż
        rozlanie krwi? "Krwawą łaźnię"?
        • jaceq Re: "Fitna" i Koran 05.03.10, 23:43
          > A wyraz "bloedbad" sugeruje chyba coś więcej niż
          > rozlanie krwi? "Krwawą łaźnię"?

          Ja też nie znam niderlandzkiego, ale przez analogię do niemieckiego rzekłbym, że
          ma coś wspólnego z "prysznicem" i "czerwonymi ciałkami". Możesz więc mieć rację.

          Nie jestem też biblistą (ani tym bardziej koranistą), ale coś mi świta, że
          niektóre sformułowania tych samych wersów Biblii króla Jakuba różnią się od tych
          z Biblii Tysiąclecia, np. odnośnie stosunku starożytnych Żydów do innowierców z
          krainy Kaanan. Podejrzewam, że Wilders nie posługiwał się Bielawskim. Całkiem
          możliwe, że swoje tłumaczenie wziął na zasadzie "a bo w internecie napisali".
          Mnie jednak zupełnie wystarcza Bielawski, bez potrzeby upiększania, Koran to i
          tak jest "Nocny pociąg z mięsem".
          • cepekolodziej Re: "Fitna" i Koran 05.03.10, 23:51

            > z "prysznicem" i "czerwonymi ciałkami".

            ?

            Przez analogię do angielskiego widzę "bloodbath", a to znaczy właśnie
            "krwawa łaźnie, masakra, rzeź".


            Co do reszty - zgoda.

            Osobiście myślę, że jeśli ma się podjąć jakąś poważną dyskusję, to
            lepiej jednak z czymś realnym a nie z wytworem własnej fantazji.
            • jaceq Re: "Fitna" i Koran 05.03.10, 23:54
              cepekolodziej napisał:

              > ?

              Tak. Właśnie to napisałeś.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka